Gwiazdą najnowszego wydania magazynu „GQ” jest Beyoncé. Okrzyknięta przez gazetę najseksowniejszą kobietą XXI wieku, wokalistka zdradziła w wywiadzie trochę szczegółów na temat jej wyczekiwanego piątego albumu. Mimo, że data jego premiery i tytuł wciąż są nieznane, muzyczna zawartość krążka zapowiada się coraz lepiej. Pracowałam z Pharrellem, Timbalandem, Justinem Timberlake’em i The-Dreamem. Wszyscy zaczynaliśmy w latach 90., kiedy R&B było najważniejszym gatunkiem i chcieliśmy w pewien sposób do tego powrócić: uczucia, jakiego dała nam muzyka. Wśród artystów, których wokalistka wymieniła jako inspiracje w czasie prac nad albumem znajdują się Prince, D’Angelo, Aretha Franklin i Diana Ross. Czy to nie brzmi nader interesująco? Gwiazda opowiedziała też o osiąganiu własnych celów i ciężkiej pracy już od najmłodszych lat. Poruszono także temat jej koncertu na Super Bowl, do którego diva pieczołowicie się przygotowuje. Oglądam swoje występy. (…) Próbuję doskonalić siebie. Chcę się poprawić i zawsze jestem spragniona nowych informacji. Bee wypowiedziała się także na temat swojej dominacji w show-biznesie: Tak, teraz zdaje sobie z tego sprawę, że jestem potężna i wpływowa. Nawet bardziej, niż mój umysł może to pojąć i zrozumieć. Cały artykuł oraz seksowną sesję Terry’iego Richardsona w stylistyce lutowego występu zobaczycie pod tym linkiem. Miłej lektury!
Aktualizacja: Destiny’s Child znowu na scenie! Kelly Rowland i Michelle Williams dołączą do Beyonce podczas Super Bowl. Bee rozpocznie występ sama, a koleżanki z zespołu dołączą do niej później i wykonają razem krótki medley największych przebojów grupy, który będzie zakończony ich nowym utworem “Nuclear”. To jednak nie koniec. Beyonce powróci na boisko na finał wieczoru, kiedy to najprawdopodobniej wykona nową piosenkę.



Komentarze