
Specyfika japońskiego rynku od zawsze mnie zaskakuje – specjalne edycje płyt, bonusowe kawałki, a nawet teledyski. Nie ma się co dziwić, w końcu to drugi co do wielkości rynek muzyczny na świecie. Fakt ten doceniła najwyraźniej Alicia Keys, która nagrała nową wersję teledysku do „Girl on Fire” przeznaczoną specjalnie dla fanów w tego kraju. W sumie to już trzecia(!) odsłona wideo do singla. Reżyserem tego niezwykle kolorowego klipu jest słynna japońska fotograf Mika Ninagawa. Dużo w nim jaskrawych barw i zbliżeń na kwiaty, które później płoną. Nie wiem o co chodzi, może ktoś z Was mi wytłumaczy. Obejrzyjcie tylko jeśli jesteście przeogromnie ciekawi efektu lub pochodzicie z Japonii. Reszta może spokojnie żyć dalej.


Komentarze