Zawsze mnie cieszy kiedy artyści zapowiadają swoje albumy w momencie gdy są faktycznie przygotowane i gotowe do wydania, a nie że istnieją zaledwie w planach. Dobry ziom JT postąpił tak jak powinien, dzięki czemu jego trzecie solo wychodzi zaledwie 2 miesiące po ogłoszeniu powrotu. Piosenkarz regularnie odkrywa kolejne karty, dzisiaj przyszła pora na pakiet „okładka + tracklista”. Ta druga podana została w wersji bez gości, zatem jeszcze się nie dowiemy kto oprócz Hovy ubarwi swoją obecnością The 20/20 Experience. Do tego widzimy, że album będzie się składał z idealnej moim zdaniem ilości utworów (10 tracków). Zostaje się tylko zastanawiać co symbolizuje okładka i zawarty w tytule motyw idealnego wzroku. Jakieś pomysły? Rozwiązanie zagadki poznamy już 19 marca.




Komentarze