Przyznam, że byłem miło zaskoczony pozytywnym odbiorem poprzedniego remiksu Skita, o którym pisaliśmy raptem kilkanaście dni temu. Z pewnością od tego momentu zyskał on kilku (nastu-, dziesięciu-) fanów między Bugiem a Odrą. Niespełna 3 tygodnie po udostępnieniu reinterpretacji jednego z utworów Brandy, producent wziął na warsztat kolejny utwór jednej z gwiazd współczesnego r&b. „Body Party” czyli typowa pościelówa od Ciary bardzo atrakcyjnie przedstawia się również w nowym opakowaniu. Londyńczyk do balladowego stelaża dorzuca nieco narkotycznego klimatu, który po raz kolejny skutecznie odurza i co jeszcze ważniejsze, nie jest nachalny w swoim nubeatowym brzmieniu. Sądzę, że nawet rhythm’n’bluesowi ortodoksi będą zadowoleni:



Komentarze