Niby odgrzewany kotlet, ale wciąż warty posmakowania. Zeszłoroczny hit, którego powoli mamy już trochę dość, zostaje zremiksowany przez reprezentanta zalewającej nas ostatnimi czasy fali nowych brzmień wprost z UK. Na przestrzeni lat potopy i ulewy kojarzą nam się w okresie wakacyjnym średnio, ale takie fale niech nas zalewają jak najczęściej. Utwór „Adorn” w wersji Stara Slingera (tak, to ten, który wyprodukował najlepszy utwór Kilo Kish) przemienia się z seksownego, wręcz łóżkowego kawałka r&b w całkiem przyjemny i delikatny house, który idealnie wpasowuje się w klimat „lato, ławka, park, grill”. Jeśli propozycja producenta wpada Wam w ucho, sprawdźcie jego poprzednie dokonania i poszerzajcie grono artystów, którzy zagoszczą w Waszych słuchawkach tego lata.


Komentarze