Wszędobylski 2 Chainz, którego muzyka nie każdemu musi się podobać, poszedł w końcu po rozum do głowy. Na nowym singlu „Feds Watching”, promującym jego drugi studyjny album B.O.A.T.S. II: Me Time, zrezygnował z ciężkiego bitu z „cykaczami” w stylu Mike’a Willa czy Drumma Boya na rzecz klasycznej produkcji Pharrella Williamsa, który wspomaga Tity Boya delikatnym wokalem w tle. I co? Da się? Kawałek przyjemny dla ucha, nadający się niewątpliwie do radia. W klipie do utworu nie mogło zabraknąć pięknych, ciemnoskórych pań, słońca, dużej ilości złota i alkoholu. Ciekawe, czy cały album Tauheeda Eppsa będzie tak samo świeży i lekki jak „Feds Watching”.



Komentarze