Pamiętacie jeszcze Priscillę? Wydany na początku 2012 album wstrząsnął każdym, kto będąc spragnionym muzyki w stylu The Weeknd zagłębił się w otchłań internetu w poszukiwaniu kolejnych sztosów w stylu PBR&B. JMSN ponoć pracuje aktualnie nad kolejnym albumem i przy okazji coś ociąga się z wydaniem kolaboracyjnej epki z raperem Ab-Soulem. Nie zaniedbuje za to teledyskowej strony swojej twórczości. „Love & Pain” to jeden z najbardziej wyróżniających się utworów Jamesona, choćby ze względu na to rewelacyjne wplecione ciepłe brzmienie saksofonu. Klip nie jest może tak szokujący jak jego poprzednie (miłośnicy owoców morza będą rozczarowani), ale jak najbardziej widowiskowy. Wciąż zastanawiam się skąd gość ma na to wszystko budżet.



Komentarze