Nie wiem gdzie i dlaczego nam to umknęło, ale The Foreign Exchange, którzy w 2008 roku zajęli ósmą lokatę w naszym rankingu najlepszych płyt wrócili w zeszłym tygodniu z nowym podwójnym singlem „Call It Home”/„Pity”. Strona A doczekała się zresztą teledysku, odpowiednio dostrojonego do klimatu muzyki The Foreign Exchange. A ten nie zmienił się przez lata jakoś drastycznie, może za wyjątkiem bitu, który w „Call It Home” jest niesamowicie żywiołowy. Ale to jeszcze nie wszystko — singiel zwiastuje czwarty studyjny album grupy Love in Flying Colors, który trafi do sprzedaży 24 września za pośrednictwem własnej oficyny grupy — Foreign Exchange Music.



Komentarze