Nie mogłem sobie tego odmówić – wybaczcie. Lauryn ostatnio bardzo dużo koncertuje i zmieniła nieco swój dotychczasowy imydż – od czasu świetlanej przeszłości i The Miseducation minęło już przeszło 10 lat. Przez ten czas mimo braku studyjnego albumu Lauryn zmieniała się jak w kalejdoskopie – do bardziej zauważalnych przemian możemy zaliczyć ostrzyżenie się na krótko i wystąpienie w bejsbolówce i jeansowej kurtce podczas MTV Unplugged w 2002, folkowe koronkowe bluzki i kowbojskie kurtki w czasie trasy koncertowej pod Europie w 2005, śmietnikowe kreacje podczas zimowej trasy koncertowej pod Europie z The Fugees, aż w końcu wygląd bezdomnej, od którego myśleliśmy, że już nigdy się nie uwolni, aż tu nagle… przybysze z kosmosu dali L siłę i pomysły na nowy styl. Krótko mówiąc jest nieziemsko! Zresztą sami zobaczcie. Zmianom uległ też repertuar. L odstawiła gitarę na rzecz coverów Boba Marleya i wielkich soulowych klasyków sprzed lat.







Komentarze