Marketingowcy już jakiś czas temu ogarnęli, że dobry soundtrack w filmie dla młodzieży to kilka dodatkowych monet więcej (vide: przypadek OST „Zmierzchu”, gdzie usłyszeć można było Lupe Fiasco czy Radiohead), ale nazwiska artystów pojawiających się na ścieżce dźwiękowej do drugiej części „Igrzysk Śmierci” naprawdę zaskakują. Oprocz Santigold, Lorde czy Ellie Goulding, swój utwór przygotował The Weeknd, a efektów jego pracy możemy już dzisiaj posłuchać na muzycznej chmurce wokalisty. Kawałek „Devil May Cry” rozwija się na szkielecie prostych akordów gitary akustycznej w wzniosły, wypełniony po brzegi wokalizami, smyczkami i falsetem, pełnoprawny utwór filmowy. Gwarantujemy: gdy przymkniecie oczy i puścicie „Devil May Cry” głośno na słuchawkach, na ekranie powiek od razu wyświetli Wam się seria wybuchów w slow motion i para kochanków całujących się na tle płonącego świata.



Komentarze