
Nie do końca był to freestyle w hip hopowym rozumowaniu, ale z całą pewnością można zaliczyć ostatni występ
Mariah Carey do zabaw słowem. Ubrana na ciemno
Maryśka, przy akompaniamencie fortepianu, uroczo zaśpiewała kilka zabawnych wersów. Żarcik o fanie, który nagrywał ją ze „złego” profilu i uszczypliwy komentarz na temat poprzedniego małżeństwa. Diwy mają jednak poczucie humoru. Dowód poniżej:
Komentarze