
Zaledwie kilka dni temu pisałam, że prezes wytwórni Columbia wspomniał o planowanym pojawieniu się piątego albumu Beyoncé, dodając przy tym słowo „monumentalny”. Jednak takiego posunięcia chyba mało kto się spodziewał — napisać „Surprise!” i dołączyć do tego link do iTunes?! Okazuje się, że pani Carter już się znudziło wydawanie płyt w tradycyjny sposób, zwłaszcza, że internet znacznie przybliżył ją do fanów, z czego teraz chciała w pełni skorzystać.
Płyta zatytułowana po prostu Beyoncé, jak można się domyślać, nie jest zwykłym krążkiem. Knowles podkreśla, że „widzi” muzykę i oto wyjaśniła się też tajemnica teledysków, które powstawały w różnych zakątkach świata podczas trwającej jeszcze trasy koncertowej. Bey daje nam 14 nowych nagrań i aż 17 teledysków, wyreżyserowanych przez takie sławy jak Jonas Åkerlund, Hype Williams czy Ed Burke, w których pojawiają się liczni goście: Drake, Chimamanda Ngozi Adichie, Frank Ocean i oczywiście Jay Z oraz Blue Ivy. Dodatkowo można już obejrzeć kulisy powstawania płyty w pierwszej części mini dokumentu Self-Titled.
Album dostępny jest tutaj, sprzedaż pojedynczych piosenek ruszy 20 grudnia, a tradycyjne wydanie CD+DVD ma trafić do sklepów jeszcze przed świętami. Poniżej znajdziecie fragment jednego z klipów, pozostałe dostępne są pod tym adresem. To jest bardzo dobry piątek trzynastego.



Komentarze