
Był teaser, jest cały utwór, choć tym razem bez dodatku wizualnego. Poza okładką rzecz jasna, ale tę już przecież znamy od kilku dni. „Good Kisser” zapowiada nowy, siódmy album Ushera, który jak dotąd nie ma tytułu, okładki, ani daty wydania, a przynajmniej my tych szczegółów nie znamy. Nie jest to co prawda numer na poziomie „Climax”, choć jest bezwzględnie udany, przede wszystkim dlatego, że mocno osadzono go w tradycji współczesnego R&B i w istocie gdzieś w tle pobrzmiewają tu echa muzyki Michaela Jacksona, co z pewnością zostanie podchwycone w teledysku. Cieszę się, że Usher nadal kurczowo trzyma się R&B. Byle tylko pozostał równie stanowczy, jeśli chodzi o dobór pozostałego materiału na nową płytę, bo z tym, nigdy nic nie wiadomo. Odsłuch poniżej.
EDYCJA: Kto by się spodziewał, że Uszatek tak szybko podzieli się teledyskiem. Wizja i fonia w komplecie poniżej.


Komentarze