
Powrót
Big K.R.I.T.a to zawsze dobry powód do radości. Pisaliśmy już o singlu „Mt. Olympus”, pora na teledysk. Niby prosty patent, raper z Missisipi wymachujący rękoma przed kamerą i kilka efektów w postaci rozlanej farby, napisów, zabawa cieniami, takie tam. Jakby nie było, trzeba przyznać, że
Big prezentuje świetną formę, pociski na Kendricka i wers o Andre 3000, mistrz. Now we wanna hear a country ni**a rap.
Komentarze