Kiedyś i my znajdziemy się na Made In America w Filadelfii, oglądając występy największych gwiazd globu. Póki co jednak, musimy zadowolić się jedynie nagraniami wideo z tego typu wydarzeń. Co prawda mogło być podobnie w Warszawie 20 czerwca, to pech jednak chciał, że Pharrell Williams do Polski w końcu nie zawitał. Pojawił się za to w niedzielę 31 sierpnia na jednej ze scen festiwalu wykonując swoje największe hity oraz kilka utworów z ostatniego solowego krążka, G I R L. Całe show było opóźnione godzinę przez deszcz, jednak koniec końców gorące tancerki Williamsa przegoniły deszczowe chmury. Poniżej pełen występ artysty.



Komentarze