Król jest jeden i nikt nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Kendrick Lamar z teledyskiem do „King Kunta” wraca do rodzinnego Compton. Raper wielokrotnie w wywiadach jak i w kawałkach podkreślał jak ważne jest miejsce, z którego pochodzi. Co ważniejsze — uczucia, jakimi K Dot darzy Compton są w pełni odwzajemnione — całe miasto buja się w rytm najbardziej funkowego utworu z „To Pimp A Butterfly”, a Kendrick ochoczo witany jest w najważniejszych miejscówkach miasta. Tron? Totalnie nie przesadzony, nikt nie ośmieli się tego kwestionować!


Komentarze