Erik Hassle nie zwalnia i po zaprezentowaniu nowego singla w zeszłym tygodniu już dziś przedstawia teledysk do „No Words”. Przesłanie utworu jest dosyć proste — nie powinniśmy tracić ani chwili na smutek, tylko wyciskać z każdej sekundy jak najwięcej, bo nigdy nie wiadomo, ile czasu jeszcze nam pozostało. Szybko wpadający w ucho kawałek może nie jest szczególnie innowacyjny, można wręcz odnieść wrażenie, że został wpisany w podobną formułę brzmieniową, co chociażby hitowe „Get Lucky”, ale to wcale mi nie przeszkadza. „No Words” w zestawieniu z wyjątkowo uroczym, ciepłym klipem niesie za sobą mnóstwo pozytywnej energii i za to szwedzkiemu wokaliście należy się duży plus.



Komentarze