album
The Streets – jutro premiera ”Everything Is Borrowed”
Jutro do sklepów trafi czwarty album Mike’a Skinnera i jego cieni, czyli The Streets. Płyta Everything Is Borrowed już przed premierą zaczęła zbierać niezwykle pozytywne recenzje. Mówi się, że po gorzkim The Hardest Way to Make an Easy Living, kiedy to mogło się wydawać, że Skinner już więcej z siebie nie wydusi, artysta zaskakuje zrównoważonym, filozoficznym podejściem do życia i eksperymentami z żywym instrumentarium. Niestety, radość, jaką przynoszą nam The Streets, może wkrótce się skończyć. Mike Skinner już zdążył oświadczyć, że podpisując kontrakt płytowy na pięć płyt, nie zamierzał nagrywać więcej niż właśnie te 5 krążków, które zmieściłyby się w zgrabnym pięciopaku. Owe finalne dzieło, wstępnie ochrzczone Computers and Blues, miałoby się ukazać nie wcześniej niż za 2 lata. Jak zapowiedział w jednym z wywiadów Skinner, byłoby to wydawnictwo futurystyczne i mroczne, inspirowane widzianą w austriackim Grazu wystawą syntezatorów oraz albumem Lou Reeda Berlin. Zobaczymy, czy zapowiedzi The Streets spełnią się, bo jak wiadomo, konsekwencja nie jest zbytnio rozpowszechnią cechą wśród artystów. Na razie zatem nie wybiegajmy zbyt daleko w przyszłość i cieszmy się dniem dzisiejszym i jutrzejszym, kiedy to oficjalną premierę ma Everything Is Borrowed.
Drugi singiel i okładka Jazmine Sullivan

Jak wiadomo od dawna, 23-go września wychodzi pierwszy album Jazmine Sullivan. Pierwszym singlem był kawałek „Need U Bad” z Missy Elliott. Później protegowana Jill Scott ogłosiła konkurs na drugi singiel. Ostatecznie tym właśnie została piosenka „Bust Your Windows”. Mnie osobiście to cieszy ogromnie. Możecie jej posłuchać i poczytać o niej tu. Okładka również niczego sobie, prawda?
Keri przesuwa (part III) & nowy singiel

Poor Keri Lynn Hilson. Po raz trzeci przesunięto premierę jej solowego albumu „In A Perfect World…” – tym razem o trzy tygodnie, czyli na 4-go listopada. Czy naprawdę wydanie tego albumu jest aż w takim niezaplanowaniu i chaosie, że co dwa tygodnie trzeba przekładać datę premiery?
Dla tych jednak, którzy wciąż i nieprzerwanie wspierają tę zacnie utalentowaną wokalistkę dobrą wiadomością zapewne, że dziś W KOŃCU pojawił się oficjalny drugi singiel z albumu zatytułowany „Turn Off” wyprodukowany przez dobrego zioma Keri, czyli Polow Da Dona. W kawałku gościnnie udziela się również Lil Wayne, czyli król featuringów ostatnich miesięcy. Ja w ogóle nie czuję tej piosenki. W ogóle. Co się stało z jej głosem? I czy naprawdę wytwórnia musi strzelać sobie w głowę nie wydając jakiegoś porządnego uptempo, przy którym Keri pracowała niedawno z Danjahandz? Polecę amerykańskim blogowym slangiem – SMH.
Nowy singiel Jennifer Hudson + tracklista

No i co sądzicie o połączeniu divy z producentem #1? Hawt or not? Kawałek nazywa się „Pocketbook” i gościnnie możemy w nim usłyszeć Ludacrisa. Audio i tracklista albumu „Jennifer Hudson” (30. września) po skoku.
Roots Manuva – „Slime & Reason” czyli głowa pełna pomysłów
No, to dopiero jest okładka. Z recenzji właśnie wydanego krążka Roots Manuvy , którą będzie można przeczytać poniżej, wynika, że także to, co znajduje się pod okładką nie rozczarowuje. Bo liczy się zarówno opakowanie, jak i wnętrze, non?
Za informację dziękujemy portalowi infomuzyka.

(więcej…)
Nowy KanYe i nowy …
Wasz KanYe, a mój Kejn, stwierdził, że jeśli rok w rok nie uraczy nas swoim kolejnym albumem, nasze życie będzie niekompletne. Fakt, świat muzyczny z panem Westem jest barwniejszy, niż świat bez pana Westa, ale martwię się, czy przypadkiem przy tym tempie nie dostanie zadyszki. Jak wiecie, ja się często martwię, bo pomimo mojego zimnego serca, mam paradoksalnie wielką potrzebę empatii. W każdym razie, nowy album KanYe będzie prawdopodobnie nosił tytuł 808s and Heartbreak i ukaże się 16 grudnia. Zainspirowany dokonaniami T-Paina (?!), raper ma ponoć zrobić niemały użytek z wokodera. KanYe, miej litość. Wokoder nierozerwalnie wzbudza we mnie wiadome odruchy. Podczas wczorajszego koncertu w nowojorskiej Knitting Factory, artysta wokonał dwa premierowe utwory – singlowe Love Lockdown oraz Swagger Like Us. Występ zobaczycie po skoku. A jeśli do fonograficznego powrotu szykuje się Wasz KanYe, a mój Kejn, to oznacza, że oczywiście musi powrócić ktoś jeszcze … Tak, zgadliście, cała kumulacja toto loto dla Was! 50 Cent także jeszcze przed końcem roku wypuści płytę zatytułowaną Before I Self Destruct.Nowe wydawnictwo 50 groszy ma podobno być mroczne, niezwykle osobiste. Co ciekawe, raper kończy z gościnnością i tym razem lista kolaboracji ma być znacznie ograniczona. To byłoby na tyle. Czy po tym Fifty dokona autodestrukcji? Skrycie na to liczę. I kto tym razem wygra pojedynek ? Przypominam, że po zeszłorocznej walce o pierwsze miejsce i najwyższą sprzedaż krążków prowadzi Kanye z wynikiem 1:0. Skaczcie i oglądajcie, co też to Kejn kombinuje tym razem i czy dzięki temu ponownie zapewni sobie zwycięstwo nad Curtisem. Przez to, że Centuś ostatnio olał nasz uroczy kraj, nie zasłużył na miejsce w nagłówku, o. (więcej…)
Czerwcowi atakują
O zespole June wspominałam już jakiś czas temu w swoim kąciku zapoznawczym. Dzisiaj informuję Was już konkretnie o premierze ich pierwszej, debiutanckiej płyty zatytułowanej „That’s what I like”, która odbędzie się 12 września. Album wydany jest przez przez wytwórnię Kayax. Kayah nie tylko zaufała muzykom, ale także wystąpiła gościnnie w jednym z kawałków “Be yourself”. Oprócz niej na płycie wystąpi Paulina Przybysz aka Pinawella w piosence “No F No L”. Ostatnio następuje dość dziwna forma promocji, przed oficjalną premierą artyści umieszczają zawartość płyty w internecie, ale tylko do odsłuchu. Pierwsza była Natu. Czerwcowi zrobili tak samo. Wszystkie utwory z nowego albumu są do odsłuchania na ich oficjalnym profilu my space. Moja egoistyczna strona jest oczywiście wniebowzięta, ale nie wiem czy w praktyce to wyjdzie na dobre. W każdym razie zapraszam wszystkich na ich profil, a 12 września do sklepów. Wszystko podali ze smakiem i fantazją rzadko spotykaną na polskim rynku u osobników płci męskiej.
Nowy album Chilli?
Podobno nowy, solowy album Chilli ma trafić do sklepów jeszcze w tym roku. Jego tytuł brzmi „Bi – Polar”. Rozonda (chcielibyście się tak nazywać) długo wahała się gdzie go wydać, czy w Akonowym świecie – Konvict Music, czy może w Epic Records, obecnie buja się tam Brandy. W końcu postanowiła stworzyć swoja własną wytwórnię Tron Musik. Pierwszym singlem jest piosenka „Dumb Dumb Dumb”, której możecie posłuchać poniżej. Jej producentami są Battery 5, a słowa napisała Cristyle („Touch My Body” Mariah jest również jej tworem). Oto co o nowej płycie mówi główna zainteresowana:
Natu – Maupka Ryzykantka
Ok, do premiery płyty „Maupka Comes Home” zostały 2 tygodnie. Przyznacie więc, że to dość ryzykowny krok, puszczać album do odsłuchu w sieci? Zwłaszcza na naszym rynku. Zwłaszcza z tak nonkonformistyczną twórczością, jaką prezentuje Natu. Nie wiem, czy wyjdzie to jej na dobre. Życzę jak najlepiej i w sumie jestem wdzięczny za udostępnienie swojej twórczości przedpremierowo. Pieniądze na album już odłożone.
TUTAJ wspomniane cuda.
Nowy singiel Ciary
Po licznych pushbackach księżniczka Crunk&B, Ciara, jest wreszcie gotowa zaprezentować światu nowy materiał – to już oficjalne, że w tym tygodniu rozpocznie się era albumu „Fantasy Ride” jako że premierę będzie miał jej nowy singiel „Go Girl„, w którym gościnnie udziela się T-Pain. Jesteście gotowi i dacie wiarę, że to już?
(Moment, w którym CiCi mówi o singlu – około 2:40)
Wypatrujcie aktualizacji tego posta w przeciągu tego tygodnia, zresztą sam będzie dla Was widoczny. Aby umilić sobie oczekiwanie przypomnijcie sobie świetny buzz singiel „High Price„. Go C!
UPDATE

Ciara ft. T-Pain – Go Girl
[audio:gogirl.mp3]
Za mało wyraziste jak na pierwszy singiel. Hook fajny i zapamiętywalny, ale co z tego.






