album
Mariah & ballady
No tak. I już wiadomo dlaczego wycofano wydanie singli „Migrate” i „I’m That Chick„. Idą święta, a taka marysiowa kolekcja ballad to świetny pomysł na prezent. Ugh. Teraz tylko czekać na reedycję ostatnio albumu, no bo co innego nam zostało? Premiera albumu „The Ballads” 20-go października.
Michelle w końcu bierze się za swój album
…choć i tak jest zdecydowanie za późno. Że niby klip do kolejnego singla będzie kręcony w przyszłym tygodniu? SMH. Album „Unexpected” to już oficjalny flop, a szkoda, bo mi tam się bardzo spodobał.
Natu + Envee ‚Maupka Comes Home’ – recenzja płyty
Po rozpadzie Sistars większość wielbicieli zespołu zastanawiała się co będzie dalej. Przyczyn tej nagłej, niezapowiadanej wcześniej decyzji doszukiwało się wiele osób, powstała niezliczona ilość plotek i bajek wziętych znikąd. W styczniu swoją płytę wydała Paulina Przybysz, jedna z sióstr. Niestety album przeszedł bez echa i powiem Wam szczerze, że po początkowym zachłyśnięciu się, teraz bardzo rzadko powracam do płyty. Druga siostra Natalia wówczas, wyjechała do Londynu do szkoły produkcji muzycznej i śpiewu by jeszcze bardziej szlifować swój warsztat. W międzyczasie kształtował się też pomysł debiutanckiej płyty Natu. Dzisiaj znamy już każdy szczegół, każdy dźwięk, każde słowo i każdą piosenkę. Solowy krążek Natalii Przybysz „Maupka Comes Home” wyprodukowany przez Envveego – współzałożyciela kolektywu DJ-skiego Niewinni Czarodzieje oraz członka zespołu Tworzywo Sztuczne, trafił bowiem na półki wszystkich sklepów muzycznych w Polsce.
June już jutro w Radiu Kampus
W piątkowej Soulówce, mimo chłodu panującego na ulicach zrobi się naprawdę gorąco, wręcz czerwcowo! Stanie się tak za sprawą wizyty w studiu zespołu June. Doświadczeni muzycy, na co dzień pracujący z gwiazdami polskiej piosenki, postanowili pokazać, co im w duszy gra. Płytą „That’s What I like” udowodnili, że biali ludzie znad Wisły, mogą mieć prawdziwie czarne dusze i grać prawdziwy soul.
Soulówka w piątek o 21.00 na antenie Radia Kampus 97.1 FM (Warszawa), www.radiokampus.waw.pl
Zapraszamy wszystkich do słuchania.
Maupka wskakuje do sklepów
Już jutro wielki dzień dla fanów dobrej, polskiej muzyki. Na półki wszystkich muzycznych sklepów trafi album Natu (eks Sistars) ‚Maupka Comes Home’, którego producentem jest sam Envee. Wszystkich miłośników maupki zapraszam do zakupu, a tych niezdecydowanych odsyłam na stronę wytwórni Galapagos by posłuchać długich fragmentów piosenek z płyty.
Amp Fiddler powraca z?
2 lata minęło od jego ostatniego krążka Afro Strut. Ci, którzy jeszcze go nie słyszeli powinni koniecznie nadrobić zaległości. Jego styl łączy w sobie elementy funku, soulu, w niektórych utworach można usłyszeć nawet elektronikę. Już w październiku natomiast do sklepów trafi nowy album artysty zatytułowany “Inspirational Information Vol. 1″ nakładem Strut Records. Nie będzie to jednak solowe wydawnictwo. Na płycie wraz z Amp’em pojawią się legendy muzyki reggae – Sly Dunbar i Robbie Shakespeare. Wszyscy razem spotkali się na Jamajce i tam stworzyli wspomniane dzieło. Późną jesienią Amp wyruszy także w trasę koncertową po Europie promować ‚nowe dziecko’ , może uda nam się go usłyszeć w Polsce? Biorąc pod uwagę fakt, iż koncertowo rozwijamy się w błyskawicznym tempie myślę, że to całkiem możliwe. Ale to nie wszystko, ciekawskich zapraszam na my space muzyka, tam udostępnił w swoim playerze 6 utworów z nadchodzącej płyty. Osobiście powiem Wam, że zgłodniałam. Czekam na więcej.
Tracklista albumu „Evolver” + audio!
Janko Muzykant nie żartował. John Legend naprawdę chcę się poczuć jak Usher. Tak jakby. Tylko niech się za bardzo nie wczuwa, bo jego mający ujrzeć światło dzienne 28 października album Evolver zaliczy podobnego flopa do Here I Stand, czego Jankowi byśmy nie życzyli. I na nic się wtedy zdadzą KanYe, Pharrell, Andre Trzy Tysiące, czy Will.i.am w roli producentów. Ale nie chcę nic wieszczyć, naprawdę.
Aktualizacja: Oto radio rip kawałka It’s Over, w którym Jankowi towarzyszy ‚Ye West. Sprawdźcie sami:
John Legend – It’s Over (ft. KanYe West)
[audio:jankomuzykant.mp3]Teraz możecie zrobić skok na spis utworów:
Queen Latifah powróci do rapowania
Jedna z najlepszych i najważniejszych raperek w historii gatunku Queen Latifah ostatnimi czasy zdecydowanie odbiła od hiphopowego klimatu, nagrywając kawałki utrzymane w jazzowym klimacie. Na grudzień tego roku księżniczka rapu zapowiada jednak nowy album, który ma być powrotem artystki do jej muzycznych korzeni.
Dana Owens ostatnią rapową płytę wydała aż dziesięć lat temu. Później gwiazda skupiła się na karierze aktorskiej, sprawdzając się też w roli wokalistki jazzowej (zresztą z powodzeniem!). W końcu jednak nie wytrzymała i postanowiła w wielkim stylu powrócić na hiphopową scenę!
Chcę przypomnieć swoim starym fanom moje początki, a młodszym słuchaczom udowodnić, że wciąż potrafię rapować na poziomie. Żeby wszystko brzmiało jak należy do pracy nad nową płytą zaprosiłam LL Cool J’a, Dr. Dre, Swizz Beatza, Ludacrisa i Missy Elliott. To będzie mój powrót do korzeni! – powiedziała ostatnio Latifah.
Nowy materiał Queen Latifah nie ma jeszcze tytułu. Poprzednie dzieło artystki ukazało się jesienią 2007 roku. Płyta „Trav’lin Light” była jazzowo-soulowym majstersztykiem, za który Queen zebrała dwie nominacje do Grammy.
Kącik zapoznawczy: Lilu
Część z Was zna lub kojarzy już pewnie Lilu , ale co mi szkodzi. Zdjęcie powyżej jest trochę mylące jeżeli chodzi o muzykę, którą wykonuje. Dlaczego? Czytajcie dalej. Muzyka Lilu powstawała od ok. ’97 roku na bazach i w standardach wyznaczanych przez kulturę hip – hop, a następnie dojrzewając wraz z autorką ewoluowała aż do momentu, w którym trudno przyporządkować ją do jakiegokolwiek nurtu.
Teksty nafaszerowane są kobiecymi spostrzeżeniami a propos otaczającej nas rzeczywistości, relacji damsko – męskich i pozycji kobiety w grze zwanej życiem. Nie brakuje w nich romantyzmu, ironii, humoru, a nawet szczypty feminizmu. Rytm, dźwięk, twarde bębny, ciepło kobiecego wokalu i dopracowane w każdym szczególe teksty, bawiące się czasem rytmiką a czasem melodią po to, żeby głos stanowił część szeroko pojętego spektrum słyszalnego. Pozytywne wibracje, które zawiera w świetnie skonstruowanych tekstach, domieszka żywego grania i doskonali muzycy, kompozytorzy oraz przedstawiciele wyższej półki popularnego obecnie nurtu, z którymi pracuje oraz niepowtarzalność jej głosu sprawiają, ze Lilu tworzy rap dla koneserów.
Więcej po skoku.
Przez żołądek do serca czyli NuSoulCity atakuje
Ewidentnie koniec roku zasypuje nas nie tylko koncertami, ale także wydawnictwami płytowymi. Polska w tej kwestii nie zostaje w tyle. Niedawno dostaliśmy June, za krótką chwilę wskoczy na półki maupka Natu i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu NuSoulCity! Ten duet producencki powinniście już znać, ale na wszelki wypadek przypomnę. W jego skład wchodzą wokalistka – Ola Woźniak oraz basista – Mateusz Tomaszewski. Ich twórczość zakorzeniona jest w muzyce soul i funk. Więcej macie tutaj. Premiera albumu „White Chocolate” wypada na 17 październik. Wszystko odbyło się z pomocą MegaTotal. Szczerze mówiąc spodziewałam się krążka styczeń/luty/marzec. Cudowna wiadomość i cudowna okładka! Czekam z niecierpliwością i mam nadzieję, że się nie zawiodę.









