alxndr london

#FridayRoundup: Rick Ross, PJ Morton, Chali 2na & Krafty Kuts i inni

O ile w ubiegłym tygodniu nie sypnęło zbytnio nowościami płytowymi, tak w tym wszystko wraca już do normy i ukazało się kilka wartych uwagi tytułów. Szczególnie zadowoleni powinni być fani hip-hopu, bo nowe krążki od takich artystów jak Rick Ross, Chali 2na czy Murs, są czymś, na co zdecydowanie warto jest czekać. A czy spełniły pokładane w nich nadzieje? Przekonajcie się sami.


Port of Miami 2

Rick Ross

Epic/Maybach Music Group

13 lat minęło, odkąd Rick Ross stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych raperów z Miami m.in. dzięki swojemu potężnemu „HUH” i świetnej intuicji do podkładów. Jego dziesiąty album, nazwany na cześć pamiętnego debiutu, to 15 numerów z bogatą listą gości i producentów. Lil Wayne, Meek Mill czy Drake oraz J.U.S.T.I.C.E. League, Jake One czy Just Blaze — wszystko to zapowiada interesujący krążek w klasycznym stylu Rozaya. Dotychczasowe single, w tym „Big Tyme”, „Gold Roses” czy „Turnpike Ike” pokazują, że lider MMG wciąż ma tę samą energię i zacięcie, co dekadę temu, dlatego Port of Miami 2 może naprawdę pozytywnie zaskoczyć. Zresztą, co jak co, ale Rick Ross ma jedną z najsolidniejszych dyskografii spośród wszystkich raperów, i nie sądzę, żeby miało się to zmienić. — Adrian


PAUL

PJ Morton

Morton/Empire

Szczera i słoneczna wizja soulu z wydanego przed dwoma laty Gumbo powraca w kolejnej odsłonie. Na albumie PAUL Morton niczym nowym nie zaskakuje, ale też nie rozczarowuje. Po raz kolejny otrzymaliśmy zestaw klasycznych, perfekcyjnych utworów, oddających hołd soulowi z krwi i kości. I choć krew i kości objawiają się znów dość rzeczowo, bo w muzycznych nawiązaniach do dorobku Steviego Wondera, trudno uczynić z tego faktu zarzut w przypadku tak dobrze napisanych piosenek (z „Don’t Break My Heart” z Rapsody na czele). W przywracaniu klasyki pod strzechy Paulowi Mortonowi juniorowi pomagają Tobe Nwigwe, Jazmine Sullivan, Rapsody, JoJo i Angela Rye. — Maja Danilenko


Adventures Of A Reluctant Superhero

Chali 2na & Krafty Kuts

Manphibian

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów w hip-hopie, członek kultowej ekipy Jurassic 5 — Chali 2na, powraca z nowym krążkiem stworzonym wraz z rewelacyjnym turntablistą i producentem — Krafty Kuts’em. Album, nad którym panowie pracowali od 2017 roku, to dawka muzyki, jaką nie za często jesteśmy obecnie karmieni. Mnóstwo funkowych breaków, klasycznie brzmiące bębny i świetne cuty, z pewnością będą znakomitym wspomnieniem dla wszystkich wychowanych w takich klimatach, a sam w sobie nie wydaje się na tyle archaiczny, żeby nie spodobać się też całej reszcie. — efdote


The Iliad Is Dead and the Odyssey Is Over

Murs & 9th Wonder

Jamla

Fani poprzednich wydawnictw tego duetu powinni już wiedzieć, na co się szykować. Duet producencko-raperski Murs i 9th Wonder wypuszcza kolejny krążek na formule staroszkolnego grania rodem z najntisów. Na płycie trudno znaleźć współczesne odjazdy, całość oparta jest o akrobatyczne wielokrotne rymy Mursa i szumiący jazzem boom bap w tle. Czasem przewijane wersy uciekają z nieco abstrakcyjne poczucie humoru (jak choćby przy wspaniałym pussy praising anthem „Glitter Unicorn”), czasem MC sięga po poważniejsze tematy, by innym razem uderzyć w tradycyjne, hiphopowe bragga. Fani takiej konwencji powinni być zachwyceni, reszta może odpuścić.–Wojtek


Happy Endings With an Asterisk

AUGUST 08

Red Bull

Sierpniowy załogant kolektywu 88rising zebrał wydane na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy single i opakował je dodatkowymi utworami, zbierając nagrany materiał w epkę. Happy Endings With An Asterisk tak właśnie brzmi — wydawnictwo singlowe plus wypełniacze. Mamy więc pop rap z obowiązkowym towarzystwem R&B i klubowego, lekkiego brzmienia. Czy ten nieszkodliwy materiał to na pewno szczęśliwy finał dla AUGUSTA 08? Chyba jednak zostaniemy przy wersji „z gwiazdką”. — Maja Danilenko


IV Merin

Alxndr London

Alxndr London

Najnowsze wydawnictwo jednego z najbardziej tajemniczych artystów, to zbiór ośmiu utworów, ośmiu modlitw o siłę i zrozumienie, odmawianych w rytmie wyrazistych bębnów. IV Merin jest czwartym projektem muzycznym Alxndra Londona. Merin jest odą do dzieciństwa Alxndra i w języku afrykańskiego plemienia joruba, oznacza „cztery”. Jest wydawnictwem bardzo dojrzałym, świadomym i twórczym, okraszonym typowymi dla Londona eksperymentalnymi dźwiękami, syntezatorami, a wszystko utrzymane w klimacie soul i gospel.
Forrel


Inspired by True Events

Tori Kelly

Capitol, LLC & Schoolboy

Obdarzona delikatnym, ale mocnym wokalem Tori Kelly prezentuje swój trzeci album. Inspired by True Events opowiada o życiowych wydarzeniach artystki, które wpłynęły na nią, co postanowiła oddać na swojej płycie. Krążek utrzymany jest w bardziej popowym klimacie, niż jej dwa wcześniejsze albumy, ale jest równie dojrzały i intrygujący. Na introspektywnym wydawnictwie narracja prowadzona jest pewnie, przez co odczuwa się emocje, których doświadczała Kelly. Inspired by True Events nie przyniesie Tori popularności, której wciąż jej brakuje, ale przynajmniej zatrzyma przy niej prawdziwych wielbicieli.
Forrel

Nowy teledysk i projekt muzyczny od Alxndra Londona

Nowy teledysk i projekt muzyczny od Alxndra Londona

Urodzony i wychowany w Londynie Alxndr London jest uważany za jednego z najbardziej zagadkowych i intrygujących artystów, którzy pojawili się w Wielkiej Brytanii w ostatnich latach. Od dzieciństwa zainteresowany jest sztuką i poszukuje spersonalizowanych brzmień. Dzięki temu tworzy własną muzykę inspirowaną duchowymi przeżyciami, okraszoną elektroniką i eksperymentalnymi dźwiękami. W swojej twórczości bez ogródek porusza tematy polityki, seksu, kultury, śmierci, religii i tematy afrocentryczne.

Niedawno światło dzienne ujrzał kolejny projekt artysty, IV Merin, na który składa się 14 niepublikowanych wcześniej kompozycji. Niezmiennie przesuwa wszelkie granice, nie pozbywając się statusu osoby oryginalnej i tajemniczej. Z IV Merin pochodzi ostatni singiel Alxndra, „Talking Drum”, do którego powstał bardzo ciekawy teledysk. Kawałek, inspirowany piosenkami gospel, jest swoistą modlitwą głównego bohatera o lepsze jutro. Wszystko odbywa się w akompaniamencie syntezatorów i ciężkich basów, w połączeniu z oszałamiającym wykonaniem wokalnym.

Gościnny udział Alxndra Londona u boku Dreama Mcleana

Gościnny udział Alxndra Londona u boku Dreama Mcleana

Pochodzący z Essex Dream Mclaean, do swojego najnowszego singla zaprosił wizjonera muzyki Alxndra Londona. Połączyła ich pasja do muzyki elektronicznej i futurystycznych brzmień. Najnowszy singiel „E.T.”, wyprodukowany przez Earbudsa, ucieleśnia wrażenia ze świata zewnętrznego i łączy skomplikowaną grę słów z kosmicznymi odgłosami. Sprawdźcie poniżej soniczną trapową propozycję dwóch electro freaków.

Nowa poruszająca kompozycja od Alxndra Londona

Nowa poruszająca kompozycja od Alxndra Londona

Afro-punkowy wirtuoz z Wielkiej Brytanii, który zachwyca swoim opanowaniem muzycznym i bogactwem dźwięków, zaprezentował swój nowy utwór. „Talking Drum” jest soulową kompozycją z elementami uwielbianej przez Alxndra Londona elektroniki. Artysta sprawnie połączył delikatny klimat gospel, z mocnymi przenikającymi bębnami i minimalistycznym electro-R&B. Brytyjczyk opisał kompozycję jako swoją modlitwę o lepsze jutro, w nawiązaniu do smutnej historii niewolnictwa Afroamerykanów. Dla podkreślenia znaczenia, Alxndr wykorzystał motyw utworu „Wade in the Water” Harriet Tubman, który opowiada o niewolnikach, zanurzających się w wodzie, aby ukryć swój zapach przed tropiącymi ich psami.

„Talking Drum”, pomimo minimalistycznej formy, jest kawałkiem głęboko poruszającym i niezwykle przenikającym w każdy obszar umysłu. W połączeniu z hipnotyzującym wokalem Londona, kompozycja staje się duchowym afro-hymnem.

Gościnny udział Alxndra Londona w nowym utworze C.O.W. 牛

Goscinny udzial Alxndra Londona w nowym utworze C O W 牛

Pod pozornie nic nie mówiącą nazwą C.O.W. 牛 kryje się niemiecko-chiński duet producencki i cyfrowy projekt artystyczny, który tworzy muzykę elektroniczną oraz bardzo ciekawe, barwne wizualizacje. Maja na swoim koncie dwie epki C.O.W. 牛 oraz $Hanghai Mone¥. Do ich nowej produkcji „Glitch” nie mogli zaprosić nikogo innego, jak futurystę i wizjonera muzycznego Alxndra Londona. Owocem tej współpracy jest electro-soulowy kawałek, czyli połączenie dwóch stref, dwóch światów — artystycznego i audiowizualnego. Po wciśnięciu przycisku play, zostaniecie przeniesieni w piękny krajobraz bitów, otoczony melancholijnymi akordami. Niezwykła podróż.

#FridayRoundup: Nas, Jay Rock, Christina Aguilera, R+R=Now i inni.

Kolejny tydzień, kiedy Kanye West przejmuje piątkowe premiery. Tym razem dostajemy nowy album Nasa, nad którym Yeezy czuwał jako producent. Oprócz tego na odsłuch trafiają takie rzeczy jak chociażby nowy krążek od Jay Rocka, jazzowej supergrupy R+R=Now, czy też długogrający debiut Sophie. To będzie udany piątek.


Nasir

Nas

Mass Appeal & Def Jam

„Nas album done” — to zdanie słyszymy od co najmniej kilku lat z ust różnych gigantów branży hip-hopowej. Na szczęście Kanye wziął sprawy w swoje ręce i 11. krążek w karierze legendy z Queensbridge, jednego z najlepszych raperów wszechczasów, naprawdę jest gotowy. Formuła płyty, zgodnie z ideą wszystkich ostatnich wydawnictw wyprodukowanych przez Ye, to zaledwie 7 utworów. Po DaytonaYe Kids See Ghosts mam jednak całkowitą pewność, że w tym krótkim formacie znajdzie się olbrzymia ilość wartościowego materiału. Jak Nas wypadnie na albumie w całości stworzonym przez Kanye Westa? Jaką pozycje w jego dyskografii zajmie to niekonwencjonalne dzieło? Czy warto było tyle czekać? Nasir to wielka zagadka i elektryzująca premiera w świecie muzyki. Umieram z ciekawości — Adrian


Redemption

Jay Rock

Top Dawg Entertainment

Jay Rock to chyba najbardziej niedoceniony raper związany z Top Dawg Entertainment. Na pierwszej płycie oddał hołd westcoastowemu brzmieniu z początku lat dwutysięcznych, ta zbierała całkiem przyzwoite recenzje. Druga była już bliższa stylistyce TDE, krytycy też ją docenili. Jednak najbardziej „uliczny” członek Black Hippy, choć mówi się o nim, że doskonale płynie na mikrofonie, a wyjątkowości jego rapu dopełnia też charakterystyczny głos, jakoś nie może się dorobić statusu jaki ma ScHoolBoy Q, nie mówiąc już o Kendricku. Może teraz, przy trzeciej płycie wyjdzie z cienia bardziej fejmowych kolegów? Single jakie do tej pory się pojawiły bardzo zachęcają do sprawdzenia reszty materiału. — Dill


Liberation

Christina Aguilera

RCA Records

Nie będzie wielkim zaskoczeniem, jeśli na wstępie napiszę, że Liberation to najlepsza płyta Aguilery od prehistorycznego Back to Basics z 2006 roku — bo choć promujące krążek single (udziwnione melodycznie „Accelerate”, prześpiewane „Fall in Line” czy solidnie wyprodukowane, ale chaotyczne „Like I Do”), na nie znalazły zatosowania na plejlistach radiowych i odkurzały songwriterskie patenty z okresu Stripped, miało się wrażenie, że po latach odcinania kuponów Aguilera postanowiła znowu nagrywać piosenki o jakiejś wartości artystycznej. Liberation nie jest ani eksperymentalna, ani trywialne. Przywodzi na myśl złoty okres piosenkarki, ale śmiało dialoguje z dziesiejszymi trendami, śmiało inkorporując wpływy trap&B. Kto by pomyślał, że piosenkarka wróci do nagrywania rzeczy z pogranicza czarnej muzyki? Miłego odsłuchu! — Kurtek


Collagically Speaking

R+R=Now

Blue Note Records

To powinien być jeden z najciekawszych jazzowych projektów w tym roku. Robrt Glasper, Derrick Hodge, Taylor McFerrin, Terrace Martin, Christian Scott aTunde Adjuah i Justin Tyson połączyli siły i wydali płytę jako R+R=NOW. Spodziewam się naprawdę konkretnej dawki współczesnego jazzu najwyższej klasy, a tego raczej można oczekiwać akurat po tym zestawie muzyków. Tym bardziej, że materiał wyszedł nakładem legendarnego Blue Note Records. Czyżbyśmy mieli do czynienia z jedną z najlepszych płyt tego roku? — Dill


2023 EP

Alxndr London

The Spectacular Empire

Tym razem Alxndr London przenosi słuchacza kilka muzycznych lat do przodu. Siedem kompozycji składających się na EP 2023 zostało wyjętych wprost z przyszłości. Jego afro-futurystyczny soul dryfuje wysoko w przestworzach po międzygalaktycznych szlakach. Eksperymentalny projekt, inspirowany brzmieniem brytyjskiego funku, house’u i garage, równoważy konflikt duchowy i tematy afrocentryczne, z nieograniczoną fantazją i spektakularną fantastyką naukową. Tematy religijne, polityczne, satyryczne, duchowe i numerologiczne spotykają się z fantastyką i science-fiction. Po takim kosmicznym opisie, należy już tylko przyodziać skafander i wyruszyć w muzyczną podróż z Londonem. — Forrel


Oil of Every Pearl’s Un-Insides

Sophie

MSMSMSM Inc.

Sophie to jedna z czołowych postaci jeśli chodzi o ruch PC Music jak i związany z nim elektroniczny nurt bubblegum bass. Miłośnicy cukierkowych eurodance’owych wokali i brzęcząco-metalicznych produkcji mają dziś powód do szczęścia, gdyż ich ukochana producentka wydała wreszcie długo wyczekiwany debiutancki album. Wydanie Oil of Every Pearl’s Un-Insides poprzedziły świetne single („It’s Okay to Cry”, „Ponyboy”) udowadniające, że Sophie będąc wciąż wierna swojej estetyce ma nam do pokazania coś więcej niż to co słyszeliśmy na dotychczasowych kompilacjach i nagraniach z Charli XCX. Pierwsze recenzje wskazują, że z całością materiału jest dokładnie tak samo. — Chojny


Head Over Heels

Chromeo

Atlantic Recording Corporation

Jeśli macie serce i ucho do niezobowiązująco chilloutowych funk-soul-popowych mieszanek, dzisiejsza premiera od Chromeo powinna koniecznie trafić na waszą wakacyjną plejlistę. Head Over Heels to 12 podręcznikowo bujających letniaczków. W zestawie przebojowe refreny od DRAMA, Amber Mark i The-Dreama i gościnne wersy Future’a i Stefflon Don. — Kurtek


Pełną plejlistę z tegorocznymi okołosoulowymi premierami znajdziecie poniżej. Tam też usłyszycie nawet więcej tegotygodniowych wydawnictw. Tym tygodniu dodatkowo Apollo Brown i Locksmith, AKA, Joshua J i Leon Vynehall.


Afro futurystyczna propozycja od Alxndra Londona

Afro futurystyczna propozycja Maybe od Alxndra Londona

W najbliższy piątek nie spodziewajcie się premiery najnowszego EP Alxndra Londona. 2023 zostało niestety przeniesione z 25 maja na 15 czerwca. Na pocieszenie, artysta zaprezentował drugi singiel z nadchodzącego wydawnictwa. „Maybe?” utrzymane jest w spokojnym soulowym, acz futurystycznym klimacie. Wpasowuje się w garażowo-futurystyczny koncept 2023. Całość została sprawnie zmontowana, zaaranżowana i pozostawia Brytyjczykowi dużo przestrzeni podczas jego podróży do muzycznej krainy przyszłości. Kompozycja wprowadza kolejny powiew świeżości i prezentuje kolejną barwę w twórczości Londyńczyka.

Spis utworów 2023 EP:

1. „Silver Universe”
2. „Small Small Footsteps”
3. „Wonga”
4. „Maybe”
5. „Juju Riddim”
6. „Jury, Judge, Executioner”
7. „The Right Amount of Everything”

Nowy utwór: Alxndr London „Jury, Judgment, Executioner”

Nowy utwor Alxndr London Jury Judgment Executioner

Na nową muzykę Alxndr London kazał chwilę czekać swoim fanom. Ale oto jest jego świeży singiel „Jury, Judgment, Executioner”. To rytmiczna kompozycja, w której prym wiodą odgłosy instrumentów oraz ciężki i zdecydowany bit, spychając melodię na dalszy plan. Tym samym utwór różni się nieco od poprzednich dokonań artysty, w których linia melodyczna była wyraźnie zaznaczona, a głos Brytyjczyka był lepiej słyszalny. Z kolei szata graficzna okładki nawiązuje do poprzednich singli, jednak dalekowschodni motyw przewodni został wyparty i nabrał tajemniczego astronomicznego wydźwięku. Posłuchajcie kawałka poniżej.

Nowe EP: Alxndr London Today

Nowe EP Alxndr London Today

Odkąd po raz pierwszy usłyszałem muzykę Alxndra Londona, śledzę jego losy z dużym zaciekawieniem, a każdy nowy utwór zostaje przeze mnie entuzjastycznie przyjęty. Podobnie jest tym razem, kiedy artysta zaprezentował swoją nową epkę Today. The Only Day After Yesterday zawiera pięć nacechowanych emocjonalnie piosenek, z których każda przedstawiona jest przez Brytyjczyka w sposób bajkowy, co nie oznacza, że porusza błahe sprawy. Wręcz przeciwnie, dzieli się ze słuchaczem swoim doświadczeniem życiowym. Jego soulowy wokal, za każdym razem inaczej modulowany, podkreśla znaczenie opowiadanej w danym momencie historii. Jak przystało na Alxndra, utwory są oryginalne, bogate gatunkowo i perfekcyjnie skomponowane. Do tej pory poznaliśmy już single „April” oraz „Circus of Marmaids„. By poznać resztę, przenieście się do malowniczego świata Londona.

Nowy utwór: Alxndr London „Circus of Mermaids”

Nowy utwor Alxndr London Circus of Mermaids

Niewiele jest tak enigmatycznych artystów, jak Alxndr London, który proste dźwięki potrafi przemienić w magiczny utwór. W nowym elektronicznym kawałku „Circus of Mermaids”, London przenosi słuchacza do klubu, w którym nie trwa zwyczajna nocna impreza, ale prawdziwie niepowtarzalne show. Tknięty nowoczesnym brzmieniem R&B i elementami funku najnowszy singiel, to następca niedawnej kompozycji „April” oraz epki A Long Time Ago. Welcome to the London’s world.

Nowy teledysk: Alxndr London „April”

Nowy teledysk Alxndr London April

Alxndr London zdążył nas przyzwyczaić do swoich oryginalnych nakryć głowy, ale w kloszu od lampy jeszcze go chyba nie widziałem. A tak poważnie, dobrze posłuchać czegoś nowego od tego artysty. Jego muzyka pojawia się raz na jakiś czas, ale za to zawsze możemy liczyć na solidną nutę. Przy współpracy z muzyczną platformą COLORS, która zamiast na gatunki muzyczne, stawia na kolory, Alxndr stworzył utwór i teledysk do niego. „April” jest instrumentalno-elektroniczną propozycją, której nie da się zamknąć w klasyczne ramy gatunku, dlatego najlepiej określić go, jako kompozycja o pozytywnym purpurowym zabarwieniu. Chociaż mamy już końcówkę kwietnia, mam nadzieję, że singiel będzie rozbrzmiewał w głośnikach jeszcze przez długi czas.

Nowe EP: Alxndr London A Long Time Ago

alxndr_london_time_ago_soulbowlpl

Jeśli ktoś jeszcze nie zna tego utalentowanego Brytyjczyka, powinien jak najszybciej nadrobić zaległości. Nie kojarzyć muzyki Alxdra Londona, to jak kupić płytę ulubionego artysty, na której brakuje najważniejszego utworu. London wydał właśnie debiutanckie EP na którym znalazły się wszystkie poznane wcześniej single. Wiadomo więc czego można się spodziewać i na A Long Time Ago usłyszymy przyjemne melodie wypełnione instrumentami, syntezatorami i nieregularnymi bitami. Producentem jest Londyńczyk JP. Niestety na wydawnictwie nie znalazł się elektroniczny futurystyczny kawałek w ejtisowym stylu „Date X„. Zapewne dlatego, że całość epki utrzymana jest w soulowym i spokojnym klimacie z eterycznym wokalem wykonawcy. Dajcie się ponieść wyobraźni i przenieście się w muzyczny świat Alxdra Londona.

Nowy utwór: Alxndr London „XXX”

alxdr_london_soulbowlpl

Chwilę musieliśmy poczekać na nową muzykę od Alxndra Londona. W sieci pojawił się singiel „XXX” zwiastujący nadchodzące wydawnictwo. Jako kreator muzyki, z oryginalnymi strojami i nieudzielający się komercyjnie, Brytyjczyk stworzył kolejny kawałek, którego nie można zamknąć w typowe ramy gatunkowe. Artystyczny soul z elementami jazzu, opleciony syntezatorami, dźwiękiem strun gitary, ze szczyptą rocka, a całość okraszona oryginalnym wokalem artysty, przypominający ten od Prince’a. Brzmi doskonale. Tę i kilka innych kompozycji będzie można posłuchać na epce A Long Time Ago.

Nowy utwór: Alxndr London „Harrison”

alxndr-london harrison

„Harrison”, jest kolejnym singlem potwierdzającym wielki talent i niesamowity muzyczny zmysł artysty tworzącego pod aliasem Alxndr London, którego śledzę od początku roku, wraz z momentem, z którym debiutował piosenką „Cold Sun”. Alexander swoje utwory opiera zawsze na przystępnych, miłych dla ucha melodiach, w których balansuje na granicy wielu brzmień, finalnie tworzących coś pięknego. Raz elementem dominującym jego kompozycji jest soul, innym razem downtempo, a tym razem Londyńczyk postawił na jazz i… znów wyszło! To zresztą coś niesamowitego, jak wiele dobrego potrafią zaoferować artyści wciąż tak mało znani. Reprezentant Wielkiej Brytanii z pewnością jest postacią wyróżniającą się na współczesnym około-soulowym poletku; posiada elegancję i muzyczną wrażliwość, której często brakuje debiutującym wokalistom zabierającym się za soulową estetykę. Kolejny raz oczarowuje dojrzałością i pomysłem na każdy następny stworzony przez siebie utwór.

Talent czystej wody, koniecznie sprawdźcie.

Nowy utwór: Alxnder London „Jupiter And Pluto”

alxndr-london

I jak tu nie promować artystów tworzących nad Tamizą. Zwłaszcza, kiedy sami na wstępie anonsują się jako reprezentanci stolicy, tak jak w przypadku świetnie rokującej postaci, jaką niewątpliwie jest Alxndr London. Muszę przyznać, że Brytyjczyk zapowiada się na ten sam kaliber talentu, co wyszukani przeze mnie w przeszłości Xavier czy też bardziej rozpoznawalny Ben Khan. Alxndr London (Alexander London) łączy w swoich utworach soulowe ciepło, masywne syntezatorowe brzmienie oraz indie-popową przystępność. Nowiutkie „Jupiter And Pluto”, to z pewnością najspokojniejsza kompozycja spośród wszystkich do tej pory wydanych utworów Brytyjczyka. Wspomniana piosenka ma w sobie dużo pięknej, soulowej wrażliwości,  a przy okazji poza skojarzeniami czysto brzmieniowymi, pokazuję również, że Alexander konsekwentnie wyrabia własny styl, którym zaczyna interesować się coraz większe grono opiniotwórczych serwisów muzycznych, a co za tym idzie i samych słuchaczy. Po prostu KOT!

Nowy utwór: Alxndr London „DATE X”

alxndrlondon

Przedstawiamy wam nowego artystę, który właśnie powraca z nowym singlem — „DATE X”. Alxndr London to wokalista pochodzący ze wschodniej części Londynu. W lutym tego roku zaprezentował ciekawy singiel okraszony dusznym wokalem — „Gunshot„, a teraz raczy fanów kawałkiem w ejtisowym stylu, w którym syntetyczny futurystyczny bass przeplata się z romantycznym głosem Brytyjczyka. Sprawdźcie tę oryginalną propozycję poniżej.