Wydarzenia

bas

Nowy teledysk: Dreamville „Don’t Hit Me Right Now”

Z trwających kilka dni intensywnych sesji nagraniowych Revenge of the Dreamers III przerodziło się w jeden z największych dotychczasowych sukcesów ekipy J. Cole’a. Już wkrótce minie rok od premiery materiału, a mimo to projekt wciąż żyje własnym życiem. W styczniu premierę miała wersja Director’s cut wzbogacona o dodatkowe numery, a w ostatnich tygodniach artyści zaczęli wypuszczać nowe wideoklipy. Po „LamboTruck” i „Bussit” przyszedł czas na „Don’t Hit Me Right Now”, w którym możemy usłyszeć Basa, Cozza, Yung Baby Tate, Buddy’ego oraz Guapdad4000.

Recenzja: Dreamville Revenge of the Dreamers III

Dreamville - Revenge of the Dreamers III

Dreamville

Revenge of the Dreamers III

Dreamville / Interscope

Zebrać w jednym miejscu i czasie około stu artystów — raperów, piosenkarek i producentów? Zamknąć ich razem w studiu na 10-dniową sesję nagraniową? Nakręcić materiał filmowy z tego zdarzenia i na koniec skompletować album? Choć to wszystko wydaje się niemożliwe, zostało już osiągnięte. Revenge of the Dreamers III to krążek, na którym udało się połączyć ze sobą różne artystyczne wizje. Trudno jednak stwierdzić, czy to bardziej zasługa chemii pomiędzy muzykami, czy może zgrabnej selekcji wszystkich ich występów.

Po kilku latach rekrutowania młodych talentów, J.Cole chyba w końcu skompletował swój Dreamville’owy zespół marzeń. Od czasu premiery DiCaprio 2 J.I.D wystrzelił, całkiem niedawno pojawiły się też legalne debiuty EarthGang i Ari Lennox. Do tego dochodzą jeszcze inne filary w postaci m.in. dobrze znanych Basa i Cozza. Label rozwija się prężnie, a Revenge of the Dreamers III ma stanowić w tym wypadku pokaz sił. Na sesjach nagraniowych pojawiła się też masa gości. Zaproszenia trafiły praktycznie do wszystkich: od mało znanych debiutantów, przez młode gwiazdy, aż po weteranów. Jak wynika z zakulisowych relacji, artyści chodzili od studia do studia, dogrywając się, gdzie tylko się da. W efekcie dostaliśmy album wypełniony po brzegi posse cutami różnej maści — od trapowych bangerów, przez lekkie numery w stylistyce R&B, po klasyczne hiphopowe brzmienie.

Revenge of the Dreamers III to prawdziwy muzyczny rollercoaster. Nastrój zmienia się tu często, a w każdym kolejnym tracku uczestnicy chcą pokazać się z jak najlepszej strony. Najkorzystniej w kontekście całej płyty wypada chyba wspomniany J.I.D. Reprezentant Atlanty pojawia się tu zdecydowanie najczęściej, za każdym razem potwierdzając swoją doskonałą formę. Jednym z przykładów może być jeden z pierwszych numerów na krążku — „Down Bad”. Świetnie poradzili sobie także chłopaki z EarthGang, a ich „Swivel” ostatecznie znalazło się także na debiutanckim Mirrorland. W międzyczasie Ari Lennox złagodziła trochę klimat udanymi duetami z Ty Dolla $ignem oraz Baby Rose. No i wreszcie sam J.Cole, który jakby młodnieje przy debiutantach. Na swoich ostatnich albumach zdawał się skupiać o wiele bardziej na treści, przez co jednak cierpiała forma. Tu ewidentnie dał się ponieść twórczej rywalizacji, co po prostu słychać w jego flow, wcześniej dosyć monotonnym.

Ciekawych występów jest tu tyle, że nie sposób wymienić wszystkich. Guapdad 4000 podrzuca chwytliwy refren w „Costa Rica”. Smino ze swoją śpiewaną i luźną nawijką świetnie pasuje do przejaranego „1993” oraz „Sacrifices”. Cozz i Reason knują przeciwko swoim szefom w „Lamborghini Truck”. A gdzieś pomiędzy tym wszystkim kręci się jeszcze Buddy, który w towarzystwie Dreamville czuje się jak wśród swoich. Oczywiście, chemia chemią, ale trzeba przyznać, że gdyby nie selekcja gościnek, prawdopodobnie mielibyśmy do czynienia z totalnym chaosem. Ten trud warto docenić, tym bardziej że ostatecznie na krążku wielu oczekiwanych gości zabrakło. Jak pasowaliby tu m.in. Westside Gunn, Rick Ross czy nawet DJ Khaled? I choć nie mam wątpliwości, że zaserwowaliby nam występy najwyższej jakości, zwyczajnie nie pasowaliby do charakteru grupy.

Do Revenge of the Dreamers III trudno się przyczepić. Na wszystkie zarzuty dotyczące braku stylistycznej spójności czy natłoku gości można odpowiedzieć krótko — to album kompilacyjny. Przygotowany dość szybko, pełen młodzieńczej werwy, dość przewidywalny, ale pozostawiający pozytywne wrażenie. J. Cole zebrał utalentowaną ekipę i pozwolił im robić swoje. To więc krążek zrobiony bez większego zamysłu czy głównego motywu, który jednak daje dużo satysfakcji z odsłuchu.

J. Cole ponownie z Basem

J Cole i Bas teledysk Revenge of the Dreamers III

J Cole, Bas i reszta witają w Atlancie.

Minął kwartał od wydania krążka Revenge of the Dreamers III, a Dreamville raczy nas teledyskiem do jednego z wyróżniających się kawałków na płycie. „Down Bad” to pozycja tym bardziej ciekawa, bo dograli się do niej także J.I.D., Young Nudy czy EarthGang.

W klipie na pierwszym planie jest oczywiście sama Atlanta, po której Bas wraz z kumplami z labelu jeżdżą oldschoolowym kabrioletem. Dalej spotykają J Cole’a, rapują na szczycie Atlanta Olympic Cauldron Tower, po czym odlatują prywatnym odrzutowcem.

Revenge of the Dreamers III swoją premierę miało w lipcu, a „Down Bad” był jednym z pierwszym singli pokrytej złotem w Stanach kompilacji. To złoto wyniknęło zapewne również z faktu, że płyta została nagrana we współpracy innymi artystami. Wśród nich byli: Ari Lennox, Cozz, Kendrick, T.I., Dreezy, czy Smino. Link do klipu.

Data premiery i nowe single od Dreamville

Ekipa Dreamville narobiła na początku roku wokół siebie sporo szumu, zapraszając artystów różnej maści do pracy nad kolejną częścią serii Revenge Of The Dreamers. Z efektami ich kolektywnych działań już wkrótce będziemy mogli zapoznać się samodzielnie – w sieci pojawiła się właśnie informacja o premierze projektu, która ma nastąpić już w najbliższy piątek, czyli 5 lipca. Przy okazji otrzymaliśmy przedsmak w postaci dwóch kolejnych singli. Na „LamboTruck” Cozz i Reason dzielą się z nami niecnym planem wobec swoich szefów, a towarzyszy im przy tym Childish Major. Następny numer – „Costa Rica”, to posse cut, na którym znalazło się aż dziewięć ksywek, w tym m.in. J.I.D, Buddy, Bas oraz Guapdad 4000. Na kanale Dreamville pojawił się również półgodzinny dokument ukazujący kulisy pracy nad albumem. Wszystko możecie sprawdzić pod spodem. Czy ROTD3 faktycznie da nam zapowiadany rozmach? Przekonamy się już w tym tygodniu.

J. Cole i spółka w zapowiedzi Revenge of the Dreamers III

Zapowiadany od początku roku wspólny projekt kolektywu Dreamville wciąż czeka na datę premiery, ale trudno się dziwić, biorąc pod uwagę rozmach przedsięwzięcia. Ilość artystów zaangażowanych w projekt jeszcze trudno dokładnie określić, ale z krążących po sieci informacji wynika, że można ich liczyć w dziesiątkach. W zasadzie przedsmak dostajemy przy okazji pierwszych singli z Revenge Of The Dreamers III. Dwa numery i aż dziewięciu wykonawców – to robi wrażenie. Pierwszy z tracków to utrzymane w rapowym klimacie „Down Bad”. Udzielają się w nim J.I.D, J. Cole, Bas, Young Nudy i Johnny Venus z EarthGang. Co ciekawe, pojawia się tu muzyczne nawiązanie do “Rebel Without A Pause” Public Enemy. Z kolei w „Got Me” pierwsze skrzypce odgrywają Ari Lennox i Ty Dolla $ign dając nam kawał zmysłowego R&B. Towarzyszą im przy tym Omen i Dreezy. Stylistyczny rozstrzał jest naprawdę spory i wszystko wskazuje na to, że czeka nas naprawdę mocna premiera. Kiedy? Tego jeszcze nie wiemy.

Nowy utwór: Bas „Fried Rice” feat. J.I.D.

Dobra wiadomość dla fanów ekipy Dreamville – jeden z najbardziej lubianych członków labelu powraca z kolejnym utworem. Nowy singiel Basa „Fried Rice” ma pojawić się na wersji deluxe wydanego w zeszły roku Milky Way oraz podsycić ekscytacje fanów przed długo wyczekiwanym Revenge of the Dreamers 3. W utworze usłyszymy również występ wschodzącej gwiazdy z Atlanty, J.I.D., który po raz kolejny udowadnia, że jego potencjał i umiejętności są wręcz nieograniczone. Jak brzmi połączenie tych dwóch niezwykle oryginalnych stylów? Przekonajcie się sami!

Koncert Basa w Warszawie coraz bliżej!

Koncert bas www 2019

bas zagra w miłość

Już 19 marca w warszawskim klubie Miłość Kredytowa 9 w ramach festiwalu World Wide Warsaw zagra Bas — podopieczny wytwórni Dreamville i bliski współpracownik J. Cole’a. Bas ma na koncie takie utwory jak „Night Job”, „My Nigga Just Made Bail” czy „Tribe” oraz nagrania z wieloma gwiazdami, w tym z ASAP Fergiem, DJ-em Khaledem czy 50 Centem. Jego ostatni album Milky Way ukazał się w sierpniu zeszłego roku i zdobył duże uznanie fanów i recenzentów. Koncert w Warszawie będzie jego pierwszym występem w Polsce — bilety możecie nabyć w Going, a więcej informacji znajdziecie na oficjalnym wydarzeniu na Facebooku.

Debiut Buddy’ego poszerzony o dodatkowe numery

Wypuszczone w ubiegłym roku Harlan & Alondra w zgrabny sposób łączyło ambicję i beztroskie podejście do tworzenia muzyki. Po pół roku od premiery krążka, Buddy postanowił udostępnić kilka utworów, które pierwotnie nie znalazły się na albumie. W ten sposób na serwisy streamingowe wjechała wersja deluxe wzbogacona aż o 4 dodatkowe tracki. Spośród nich najciekawiej prezentuje się „Link Up”, na którym obok gospodarza pojawili się Kent Jamz, Bas, Guapdad 4000, J.I.D oraz Ari Lennox. Poza tym w utworze „Cubicle” pojawił się jeszcze 03 Greedo. Klip do tego kawałka znajdziecie pod spodem, a jeśli macie ochotę odświeżyć sobie całość, to zapraszamy do odsłuchu.

J. Cole i ekipa Dreamville pracują nad trzecią częścią Revenge of the Dreamers

Od początku roku z obozu Dreamville dochodzą do nas same dobre informacje. Pierwsza z nich to zaplanowana na ten rok premiera trzeciej części Revenge Of The Dreamers. Druga to ta, że sesje nagraniowe już trwają, a J. Cole i inni artyści z labelu pracują nad projektem gdzieś w Atlancie. Trzecia – goście, których według różnych doniesień ma być naprawdę sporo. T.I., Rick Ross, Wale, Vince Staples, Big K.R.I.T., Curren$y – to tylko kilka z wymienianych w mediach ksywek. Do tego dochodzi jeszcze lista producentów, na której są m.in. ChaseTheMoney, Childish Major, T-Minus, Kenny Beats, Tay Keith i OG Parker. Towarzystwo jest jak naprawdę doborowe, liczymy więc na to, że Revenge III będzie jednym z najmocniejszych uderzeń nadchodzących miesięcy.

Wyświetl ten post na Instagramie.

‍♀️ will be there #ROTD3

Post udostępniony przez Ari Lennox (@arilennox)

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez J.I.D (@jidsv)

Wyświetl ten post na Instagramie.

3peat @dreamville

Post udostępniony przez Bas (@bas)

Bas odwiedzi Warszawę w ramach WWW

World Wide Warsaw to jedno z naszych ulubionych wydarzeń muzycznych stolicy. W zeszłym roku w ramach festiwalu gościły u nas takie gwiazdy jak Kelela, Playboi Carti czy Rejjie Snow. Kolejna edycja zapowiada się równie ciekawie. 19 marca w warszawskim klubie Miłość Kredytowa wystąpi Bas! To obok J.Cole’a czołowy reprezentant Dreamville oraz Interscope Records. Na koncercie z pewnością usłyszymy materiał z najnowszej płyty, Milky Way. Będzie to pierwszy koncert Basa w Polsce. Biletów szukajcie tutaj.