ben l’oncle soul

Ben L’Oncle Soul w sidłach miłosnego uzależnienia

Ben L'Oncle Soul w sidłach miłosnego uzależnienia

Ben odsłania wrażliwą artystyczną duszę

Szumne zapowiedzi nowej płyty Bena okazały się niestety tylko plotkami. Jedyne, co otrzymaliśmy od wuja soulu, to EP zawierające 3 nowe utwory oraz ich akustyczne wersje. Niby niewiele, ale zawsze to jakieś pocieszenie i nadzieja na kolejną dawkę autorskiej muzyki w najbliższej przyszłości. Ostatnim promowanym singlem z mini wydawnictwa, po „Next to You” oraz „I Don’t Wanna Go” jest skomponowane przez Benjamina i Mr Meyza „Addicted”. To wzruszająca soulowa ballada opowiadająca o miłosnym uzależnieniu od ukochanej osoby, która niestety opuściła ten świat. W retrospektywnym teledysku do utworu Ben wspomina piękne chwile spędzone ze swoją partnerką, które już nie powrócą. Uzależniająca miłość pomaga głównemu bohaterowi przetrwać trudy codziennego życia. Po obejrzeniu klipu zapoznajcie się z epką BEN..

Ben L’Oncle Soul oficjalnie powraca i nie chce odejść

Ben LOncle Soul oficjalnie powraca i nie chce odejść

Ben L’Oncle Soul na swoim profilu w mediach społecznościowych zapowiedział, że oficjalnie powraca i przygotowuje się do wydania nowego wydawnictwa. Tym razem będą to autorskie kompozycje, a nie kowery. W lipcu artysta zaprezentował swój pierwszy singiel „Next to You”, a niedawno premierę miał drugi utwór „I Don’t Wanna Go”. Piosenkę napisał Benjamin wspólnie z Adamem Turnerem i Thomasem Broussardem, który jest również producentem kawałka. „I Don’t Wanna Go” jest przyjemną balladą z hip-hopowym zabarwieniem i kojącym soulowo-gospelowym wokalem Bena. Dominująca melancholia singla jest uzasadniona, gdyż opowiada on o rozstaniu, w którym partnerka pragnie odejść od partnera, a ten nie chce na to pozwolić. Posłuchajcie utworu poniżej i wpadajcie po więcej szczegółów dotyczących nadchodzącej płyty Bena L’Oncle’a.

Ben L’Oncle Soul z premierowym utworem „Next to You”

Ben LOncle Soul z premierowym utworem Next to You

Francuski piosenkarz Ben L’Oncle Soul znany jest głównie ze śpiewania swoich aranżacji znanych hitów innych artystów, nawet z repertuaru eurodance’owych zespołów. Na ostatniej płycie Under My Skin wokalista zmierzył się z repertuarem legendarnego Franka Sinatry. Tym razem Ben postanowił wrócić do gry z całkowicie premierowym singlem „Next to You”. Jak na wujka soulu przystało, w nowym utworze brzmi bardzo delikatnie, jazzowo, przyjemnie. Kawałkiem „Next to You” Francuz rozpoczyna nowy etap w swojej karierze, co chociażby zwiastuje skrócona nazwa jego pseudonimu. O dalszych zamiarach muzycznych Bena. jeszcze niewiele wiadomo, ale spodziewać się można nowej płyty jeszcze w tym roku.

Odsłuch: Ben L’Oncle Soul Under My Skin

ben

Doczekałem się płyty od Bena L’Oncle Soul, która może nie jest w pełni zachwycająca, ale jest urokliwa. Wuj z Francji tym razem zmierzył się z repertuarem legendarnego Franka Sinatry i trzeba przyznać, że zrobił to umiejętnie. Jazzowo-soulowe kompozycje z domieszką słonecznego reggae zostały skomponowane ze smakiem i wyczuciem. Album może wydawać się nieco monotonny i miejscami nużący, ale dla tego typu krążków trzeba stworzyć odpowiednią atmosferę lub słuchać ich w odpowiednim nastroju. Taki nastrój na pewno stworzy wyjątkowy wokal Bena. Zresztą sami dopasujcie sobie klimat do Under My Skin.

Dodatkowo sprawdźcie wesoły i pełen życia klip do niedawnego singla „The Good Life”. Teledysk przenosi widza do świata przyjemnych scen z życia codziennego. Enjoy!

Nowy utwór: Ben L’Oncle Soul „I’ve Got You Under My Skin”

ben-loncle-soul_soulbowlpl

Przesympatyczny wuj prezentuje kolejny utwór z nadchodzącego albumu Under My Skin. Po „Fly Me to the Moon” i „The Good Life” Ben czaruje swoją chrypką w „I’ve Got You Under My Skin”. Jazzową kompozycję Sinatry zaaranżował na soulowy kawałek, który zachwyca swoją delikatnością i magią. Artysta zręcznie zbudował emocjonalny pomost między Nowym Jorkiem a Paryżem. Ostatnio nieco narzekałem na Benjamina, że znowu bierze się za kowery, ale takie aranżacje wzmagają mój apetyt na najnowszy album, który ukaże się 4 listopada.

Nowy utwór: Ben L’Oncle Soul „The Good Life”

cen_soulbowlpl

Na wstępie przyznam, że gdy usłyszałem debiut Bena, jego wokal urzekł mnie od razu. Pomimo że krążek to zbiór kowerów, są one zaaranżowane nowocześnie i bardzo nieprzewidywalnie. Nawet eurodance’owy hit „Barbie Girl” zespołu Aqua wykonany w stylu soulowym brzmi bardzo przystępnie. Dodatkowo wykonawca zaraża swoim uśmiechem i pozytywną energią. Tym razem Ben L’Oncle Soul postanowił oddać cześć Frankowi Sinatrze i wydać album Under My Skin, z którego pochodzi najnowszy singiel „The Good Life”. Album ujrzy światło dzienne 4 listopada, a ja już ubolewam nad tym, że znowu nie usłyszę premierowych utworów w wykonaniu Francuza. Jego urokliwy głos mógłby skraść uznanie niejednego słuchacza w nowych kompozycjach, ale najwyraźniej artysta stąpa po bezpiecznym gruncie. Płyta jest śmiałym projektem z pogranicza soulu, bluesa, reggae i jazzu. Znane kompozycje Sinatry będzie można usłyszeć w nowoczesnym wykonaniu, a zostaną one okraszone ciepłym i wrażliwym wokalem Benjamina. Sprawdźcie poniżej zajawkę tego, co można będzie usłyszeć na nadchodzącym wydawnictwie.

Soulbowl przedstawia Ben L’Oncle Soul

ben

Przeglądając dzisiaj tegoroczne francuskie single, przy utworze o dziwnie znajomym tytule „Seven Nation Army”, niespodziewanie natknąłem się na tego jegomościa – Ben L’Oncle Soul. Początkowo dość niechętnie, ale jednak wszedłem na youtube i sprawdziłem jego interpretację tego utworu The White Stripes. I o ile myślałem, że wyjdzie mu to raczej nieudolnie, zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony! Nie jestem zorientowany we francuskiej czarnej scenie muzycznej, ale na moje ucho ten pan jest wart poświęcenia mu chwili uwagi. 17 maja we Francji ukazała się jego pierwsza płyta długogrająca zatytułowana po prostu Ben L’Oncle Soul, a „Seven Nation Army” to jego debiutancki singiel. Kolejny – „Soulman” trafił niedawno do francuskich stacji muzycznych. Póki co jednak przed Wami całkiem ciekawy wizualnie i muzycznie klip do „Seven Nation Army”!