beyonce knowles
Powrót do przeszłości z Beyoncé i Andre 3000
Coverem „Back to Black” Beyoncé i André 3000 przywołali pamięć o Amy Winehouse. Mark Ronson, który współtworzył ten utwór zdecydował się go puścić w trakcie swojego radiowego programu. Wychwalał go, ale nie jesteśmy pewni czy sama Amy byłaby zadowolona, choć Mark był z nią swego czasu bardzo blisko, jeśli chodzi o proces twórczy. Może i piosenka prasuje do ścieżki dźwiękowej do filmu Wielki Gatsby, lecz duch w jakim zrobione zostało to nagranie kompletnie wyparował. Zarówno Andre jak i Bee popełnili jeden z gorszych numerów w ostatnim okresie swoich karier. Soundtrack będzie dostępny już 7 maja i będzie wręcz napakowany gwiazdami dużego kalibru. Czyli sukces?
Beyonce otwiera się na świat w dwóch odsłonach
Niespełna kilka godzin przed wyemitowaniem na HBO dokumentu Life Is But a Dream, Beyonce udzieliła ekskluzywnego wywiadu w swoim apartamencie w Londynie, biorąc udział w programie Next Chapter Opry Winfrey. Knowles otworzyła się nieco przed gospodynią programu, opowiadając m.in. o występie na Super Bowl i presji związanej z tym wydarzeniem. Bee opowiada też o małżeństwie z Shawnem Carterem, ich dziecku Blu Ivy i tym jak zmieniło ono życie ich obojga. Wspomina też o odcięciu się od ojca jako jej menadżera. Wywiad trwa 40 minut i jest wstępem do tego co możecie obejrzeć potem.
Mamy tu na myśli niespełna półtora godziny dokument Life is But a Dream, który Beyonce wyreżyserowała i wyprodukowała. Film traktuje o życiu mega gwiazdy poza sceną. B chciała pokazać się z nieco innej strony niż zwykle. Dzięki temu możemy zobaczyć jak obawia się naruszenia swojej prywatności, jak waha się, ile ze swojego życia prywatnego może pokazać fanom. W założeniu dokument ma nam przedstawić ludzka twarz maszynki do robienia hitów. Stąd dowiemy się więcej o uczuciach Beyonce na temat jej poronienia, związku z Jayem-Z i ich małżeństwie, jej relacji z ojcem i menadżerem w jednej osobie Matthew Knowlesem. Film jest nie lada gratką dla fanów jednej z najbardziej wpływowych kobiet tego świata. Oprah Winfrey płakała na jego premierze. Gorąco polecamy tę pozycję i zapraszamy do dzielenia się swoimi opiniami na ten temat.
Nowy teledysk: Beyoncé „1+1”
W oczekiwaniu na singiel „Party” Beyoncé zaproponowała nam obrazek do „1+1”. Podejrzewam, że klip może nieco odbiegać od oczekiwań fanów. Wokalistka przyzwyczaiła nas już do teledysków robionych z rozmachem – nawet tych do spokojnych piosenek („Halo” czy „Broken-Hearted Girl”). Mimo to, nie powinniście czuć się zawiedzeni. Początek bardzo pachnie podobieństwem do teledysków D’Angelo oraz Janelle Monae. Po trzeciej minucie jednak robi się lepiej. Jest bardzo namiętnie i zmysłowo z dodatkiem ciepłych kolorów. Całkiem udany pomysł w reżyserii Bee, Laurent Briet oraz Ed Burke. Oglądajcie:
Beyonce u Jimmiego Fallona
Promocja płyty 4 trwa w najlepsze. Tym razem Beyonce wystąpiła w programie Jimmiego Fallona. Wykonała bardzo ciekawą aranżację piosenki „Best Thing I Never Had” z zespołem The Roots. Oprócz tego w wywiadzie opowiedziała m.in o inspiracjach do ostatniego krążka, jakie są jej relacje z pozostałymi dziewczynami z Destiny’s Child, co myśli o nowym krążku Kelly Rowland oraz o nowym zapachu perfum sygnowanych jej nazwiskiem. Dodatkowo humor Jimmiego wprowadza bardzo pozytywną i ciepłą atmosferę. Oglądajcie i słuchajcie:
