b.j. the chicago kid

Nowy teledysk: Schoolboy Q feat. BJ The Chicago Kid „Studio”

studio-630x322Nie skłamię ani trochę, jeśli powiem, że na obrazek do tego właśnie numeru z Oxymoronu liczyłem najbardziej. Ewidentnie jeden z lepszych utworów na płycie, okraszony trafionym gościnnym udziałem BJ The Chicago Kida. Kawałek na tyle nośny, że w sumie szkoda byłoby nie okrasić go jakimś teledyskiem i promować w telewizyjnych stacjach muzycznych. Z tym jednak może być mały kłopot, gdyż pani grająca „pierwsze skrzypce” w klipie pokazała nieco więcej niż cenzura kanałów typu MTV jest w stanie zazwyczaj zaakceptować. W każdym razie: czarno-białe ujęcia prezentujące trochę nagości, trochę dużego miasta z lotu ptaka, trochę Schoolboya no i trochę studia – tak to w skrócie wygląda.

Nowy utwór: BJ the Chicago Kid „Honey”

Trochę zmieniło się w życiu BJ’a od czasu premiery jego zeszłorocznego mikstejpu. Koncerty, featuringi, kontrakt z Motownem, no i oczywiście najważniejsza rzecz: wysoka lokata w naszym rankingu 2012. Dzisiaj wokalista opublikował w sieci swój najnowszy singiel, być może promujący jego motownowski debiut. Tytuł i okładka bezpośrednio nawiązują do klasycznego albumu grupy Ohio Players. Sam utwór nie ma w zasadzie nic wspólnego z tytułowym trackiem z Honey, ale miałby jakiś tam potencjał zagrzać miejsce na tamtej trackliście. Znana miejska legenda głosi, że w utworze „Love Rollercoaster” wykorzystany został krzyk okładkowej modelki dźganej nożem przez jednego z Ohiowskich Graczy. Mit został już dawno obalony, ale i tak zawsze mam cholera dreszcze tego słuchając. W bidżejowskim „Honey” żadnych kobiecych krzyków nie słyszę, więc Bogu dzięki można się w pełni skupić na muzyce. Autorem podkładu jest znany dobrze hiphopowym głowom B!NK.

Nowy teledysk: Lolah Brown & BJ The Chicago Kid „History”


Przyszedł nowy rok, a wraz z nim nowe perspektywy i nowe nadzieje na interesujące odkrycia muzyczne. Mimo to wciąż jedną nogą tkwię w 2012 roku i sprawdzam, czy aby na pewno naszej uwadze nie umknęły jakieś ciekawe pozycje. Do takich właśnie można by zaliczyć wydaną w połowie zeszłego roku epkę Lolah Brown. Black Lily jest pierwszym poważnym aktem muzycznej niezależności pochodzącej z Cleveland wokalistki, a także kawałkiem kawałkiem niezłego neo-soulu. Pod koniec grudnia w sieci ukazał się teledysk do zawartego na EP duetu z BJ The Chicago Kidem. „History” to wyprodukowana prze Fly Union muzyczna przypowieść o tym, że stara miłość nie rdzewieje. Zgadzacie się z tym czy nie – posłuchajcie.

Nowy utwór: BJ The Chicago Kid „Hay”

BJ The Chicago Kid po niemałym sukcesie płyty Pineapple Now-Laters, nie pozwala o sobie zapomnieć. Najnowszy utwór „Hay” z pewnością mu w tym pomoże. Kawałek za produkcję, którego odpowiedzialny jest Fly.Union to swoista, soulowa interpretacja „Hay” hip-hopowej grupy z Chicago Crucial Conflict. Pozycja BJ’a jako jednego z lepszych młodych artystów soulowych potwierdzana jest każdym takim utworem.

Recenzja: BJ the Chicago Kid Pineapple Now-Laters

BJ the Chicago Kid

Pineapple Now-Laters (2012)

M.A.F.E MUSIC

Kilkuletni Bryan Sledge, trzymający na zdjęciu mamę za rękę, z pewnością nie zdawał sobie sprawy, że kilkanaście lat później będzie współpracował z Mary J. Blige, Anthony Hamiltonem, Toni Braxton, Snoop Doggiem czy Jamie Foxx’em, a ulubione cukierki, którymi zajadał się z kuzynem w dzieciństwie, dadzą tytuł jego płycie. Talent i potencjał dzieciaka z Chicago docenili już także m.in. Cunninlynguits, Kendrick Lamar, U-N-I, Dom Kennedy, TIRon & Ayomari oraz Schoolboy Q, ale dopiero debiutanckie Pineapple Now-Laters rzuciło na niego blask, który dostrzegła sama Jill Scott. Mocny początek nowego faworyta współczesnego soulu i r&b.

Nie sztuką jest nagranie płyty o miłości. Takie cuda otrzymujemy kilka razy w miesiącu. Sekret polega na utrzymaniu erotycznego napięcia podczas każdej minuty trwania albumu. BJ The Chicago Kid to czarodziej, który wyczarował taką atmosferę, po której przez długie godziny nie chce zapalać się światła. Pineapple Now-Laters jest dla kobiet, z myślą o kobietach, hołduje kobietom. Chociaż na płycie znajdziemy również wydźwięki polityczne, to cały czas miłość jest punktem zwrotnym albumu.

Głos BJ’a gra tu pierwsze skrzypce. To taka wypadkowa D’Angelo, Bilala oraz Anthony Hamiltona. Ten chłopak leje miód na nasze uszy, jednocześnie mydląc oczy i odwracając uwagę od niebotycznej ilości wykorzystanych sampli i piosenek innych kolegów po fachu.

Już samo „Sex X Money X Sneakers” podkreśla inspirację The Jackson 5 i nie trudno wyczuć wpływy młodego Michaela i jego braci. „Good Luv’n” to z kolei ukłon w stronę Marvina Gaye’aBlackstreet. „Let’s Get In On” oraz „Good Lovin” po tylu latach wciąż mogą onieśmielać grzeczne dziewczynki, a tym niegrzecznym nie trzeba mówić co z tym zrobić, podobnie zresztą jak „Aiight”, brzmiące niczym The Isley Brothers w czasach największej świetności. Wśród tych ikon nie mogło zabraknąć Curtisa Mayfielda, którego ducha tak mocno czuć w „Other Side”. „I Want You Back/ Lady Lady” to majstersztyk bazujący na utworze Mannie Fresha „Lady Lady”, a do „The World Is A Ghetto” oraz „His Pain II”Kendrickiem Lamarem już ciężko znaleźć epitety. Oba utwory odbiegają od klimatu miłości, podejmują tematy polityczne, światopoglądowe, ale wyśpiewane w taki sposób, że nie tylko Lamar ma ściśnięte gardło.

BJ The Chicago Kid nagrał płytę przepełnioną emocjami, ogromnym ładunkiem autentyczności i szczerości, sensualności i pożądania. Mimo, że przez wielu stawiany w jednym rzędzie z The Weeknd czy Frank’em Oceanem, zachowuje swój własny, nieporównywalny styl. Chłopiec z Chicago, bardziej niż enigmatyczny Kanadyjczyk czy reprezentant Odd Future, kultywuje i podtrzymuje brzmienie prawdziwego soulu i r&b. Nawet pomimo tego, że woli być kojarzony ze światem hip hopu, krążkiem Pineapple Now-Laters udowodnił jak wiele jeszcze można zrobić dla muzyki z duszą!

Nowy teledysk: BJ The Chicago Kid „Dream II”


Nowoczesny podkład, hiphopowe naleciałości i niemal (d’)anielski głos – tak można krótko scharakteryzować muzykę BJ’a The Chicago Kida. Wszystko możemy usłyszeć już w samym singlu „Dream II”. Wokalista śladami JayaKanyego odwiedził Paryż, co zarejestrował i wykorzystał jako obraz do tego właśnie utworu. Video może mało porywające, ale będące dobrym pretekstem do odświeżenia sobie niedawno wydanego albumu BJ’a.

Nowy utwór: BJ The Chicago Kid feat. Kendrick Lamar „The World Is A Ghetto”


Poprzednio o BJ’u pisałem w przededniu premiery jego albumu, dzisiaj piszę dzień po premierze. Wtedy się domyślałem, ale dziś mam pewność – Pineapple Now-Laters to kawał świeżego, solidnego neo-soulu w wykonaniu ambitnego młodego wokalisty. Na zachętę do zapoznania się z muzyka tego pana prezentuję utwór z płyty, o którym w tej chwili najgłośniej na muzycznych forach i blogach, czyli „The World Is A Ghetto”. Mamy tutaj świetny wokal gospodarza, funkującą gitarkę Jairusa Mozee, podkład autorstwa legendarnego DJ’a Battle Cata, skrecze ze Steviego Wondera, oraz gościnną zwrotkę mojego ulubieńca wśród młodych raperów – Kendricka Lamara. Coś pięknego.

Nowy teledysk: BJ The Chicago Kid „Good Luv’n”

Przed Wami nowy teledysk B.J. The Chicago Kida – wokalisty, którego jeśli w ogóle będziecie kojarzyć, to być może z gościnnego występu na Section.80 Kendricka Lamara. Premiera jego oficjalnego debiutu (zatytułowanego Pineapple Now-Laters, okładka powyżej) miała mieć miejsce 6 dni temu, ale  z powodu zalewu walentynkowych projektów muzyk postanowił przesunąć ją na jutro. Przyznam, że po zapoznaniu się z singlem „Good Luv’n” sprawdzenie krążka stało się moim priorytetem. Zauroczyło mnie klimatyczne, neosoulowe brzmienie, oraz głos B.J.’a – momentami przybierający niemalże d’angelową barwę.

Nowy teledysk: B.J. The Chicago Kid „Lady Lady”

bj

14 lutego ukaże się debiutancki album wokalisty B.J. The Chicago Kid zatytułowany Pineapple Now & Laters. Jeden z nowych utworów promujących to wydawnictwo zobrazowany został fragmentem nakręconej kilka lat temu etiudy filmowej Nuit Blanche w reżyserii Areva Manoukiana. Rzecz o spotkaniu dwójki nieznajomych nakręcona w niezwykle ciekawy sposób. Muzyka B.J.’a odnajduje się tutaj znakomicie.