blood orange

Nowy utwór: Tinashe feat. Devonté Hynes „Bet”

Tinashe-Aquarius

Do premiery debiutanckiego albumu Tinashe pozostał zaledwie tydzień i w końcu nadeszła pora, by amerykańska wokalistka, w której pokładałem wielkie nadzieje, zaprezentowała coś wartego większej uwagi. Po dobrych, ale nieco rozczarowujących dla mnie singlach, Tinashe w końcu sięga do stylistyki znanej z jej wcześniejszych mixtape’ów. Z pomocą przychodzi Dev Hynes (Blood Orange), a gdy ten pojawia się w jakimś utworze, musi być to udana kompozycja. Choć Dev nie jest tutaj producentem, to jego gitarowa solówka w połączeniu z mglistym, kipiącym tajemnicą i zmysłowością „Bet” sprawia, że śmiało stwierdzam, że to najlepszy kawałek z dotychczasowo poznanej zawartości Aquarius. Krążek ujrzy światło dzienne 7 października — oby pojawiło się na nim więcej właśnie takiej Tinashe, którą osobiście uwielbiam.

Nowy teledysk: Blood Orange feat. Skepta „High Street”

bloodorange-highstreet

Blood Orange prezentuje klip do kolejnego singla z zeszłorocznego, świetnego albumu Cupid Deluxe. W „High Street” Dev Hynes wspomagany jest przez brytyjskiego rapera Skeptę. Teledysk został nakręcony w Londynie i stanowi część projektu sklepu SSENSE, zgodnie z którym w klipie pojawiają się ubrania znanych projektantów z kolekcji wiosna/lato 2014. Londyńskie ulice stały się tutaj znakomitym tłem nie tylko dla mody, ale także dla utworu pełnego słodko-gorzkich wspomnień.

Nowy teledysk: Blood Orange „You’re Not Good Enough”

ku1m111

Wnuczka Francisa-Ford Coppoli, Gia, jest reżyserką filmu Palo Alto, do którego ścieżkę dźwiękową w niemałej mierze tworzył Blood Orange. Teraz para spotkała się ponownie przy okazji teledysku do jednego z utworów pochodzących z tego wydawnictwa. „You’re Not Good Enough” to obok pięknych kobiet pokazanie umiejętności tanecznych, którymi Devonté może się popisać. Sama piosenka powiewa latami 80. Słychać lekki gitarowy riff, syntezatory i stopę charakterystyczną dla tego okresu. Przyjemny utwór i przyjemny klip. Zapraszamy.

Recenzja: Blood Orange Cupid Deluxe

Blood Orange

Cupid Deluxe (2013)

Domino

Dev Hynes rozpoczął swoją muzyczną przygodę blisko dziesięć lat temu. Podczas szybkiej przejażdżki z zespołem Test Icicles i podróży z Lightspeed Champion eksperymentował, odkrywał różne gatunki i doskonalił swoje umiejętności. Jako znakomity producent przyczynił się do sukcesu SolangeSky Ferreiry. Choć debiutancki album nagrany jako Blood Orange ukazał się w 2011 roku, to wydaje się, że dopiero Cupid Deluxe jest tym, czego Dev potrzebował, by odnaleźć swoje miejsce i swój czas.

Hynes po raz kolejny inspiruje się stylistyką lat osiemdziesiątych, którą tak bezbłędnie uwypuklił na epce True Solange. Mamy tu do czynienia nie tylko z kontynuacją tego, co zostało już wcześniej pokazane. Dev sięga zdecydowanie dalej i choć mogło się wydawać, że „Losing You” jest najlepszym, co może wyprodukować, to „Chamakay” i „You’re Not Good Enough” wcale nie odstają poziomem. Wręcz przeciwnie — cząstka Hynesa, którą niejako ofiarował Solange dopiero na jego solowym wydawnictwie prawdziwie rozkwita. Liczni goście nie zaburzają odbioru albumu — znakomicie dopełniają utwory Deva, a niekiedy brzmią tak, jakby kompozycje zostały stworzone specjalnie dla nich. Choć w niektórych przypadkach autor schodzi na dalszy plan, by wyeksponować kobiece wokale (na przykład Samanthy Urbani w „Always Let U Down”) to jest to zabieg przemyślany i dodający płycie różnorodności przy jednoczesnym zachowaniu spójności. Zwrotki  raperów, DespotaSkepta, wzbogacają album i współgrają z jego klimatem. W niektórych utworach warstwa muzyczna jest łudząco podobna do nagrań Solange (wystarczy porównać „Chosen” i „Bad Girls”), ale nawet pomimo tego wybrana przez Hynesa stylistyka sprawdza się za każdym razem, bo po prostu jest dla niego czymś najbliższym, wręcz naturalnym.

Złożone z 11 utworów Cupid Deluxe to najlepsze wydawnictwo, jakie Blood Orange do tej pory zaoferował słuchaczom. Jego kunszt producencki przeplata się z umiejętnością prezentowania emocji w wysublimowany sposób, gdzie proste teksty są zarazem pełne niedopowiedzeń i uczuciowych zawirowań. Charakterystyczne syntezatory i znane już rozwiązania rytmiczne zaskakująco dobrze łączą się z elementami afroamerykańskiego folkloru, a całość uzupełniają nawiązania do klasycznych hip hopowych beatów. Jednak najważniejszym elementem wyróżniającym album i świadczącym o jego wartości jest niezwykła wrażliwość Deva Hynesa. Na Cupid Deluxe połączył on swoją fascynację stylistyką lat osiemdziesiątych, zainteresowanie klimatem nowojorskich ulic i nocnych podróży, podczas których tracimy poczucie miejsca i nie wiemy, gdzie jesteśmy i w którą stronę podążamy. Cupid Deluxe to także odwołanie do gejowskiej kultury, transseksualności, zacierania granic między tożsamością płciową. To nie tylko odniesienie do środowiska, w jakim Dev dorastał. To także sposób na ukazanie uniwersalnych prawd zawartych w jego utworach — nie da się uniknąć, jak sam Blood Orange to określił, przechodzenia od sytuacji pewnych do niepewnych, od stabilności do niestabilności. Kupidyn może swoją strzałą dosięgnąć każdego. Każdy, bez względu na to, gdzie i kim jest, może mieć złamane serce. Są to sprawy oczywiste, a jednak podane w tak wyjątkowy sposób stawiają Deva w szeregu najlepszych producentów i artystów współczesnego R&B.

Nowy teledysk: Blood Orange „Time Will Tell”

bloodorange-timewilltell

Blood Orange kontynuuje promocję swojego nowego albumu Cupid Delux i prezentuje fanom trzecią już (po „Chamakay” i „You’re Not Good Enough”) wizualizację do utworów z płyty. Tym razem teledyskiem opatrzony został jeden z lepszych numerów — zamykające krążek „Time Will Tell”. W klipie Dev Hynes szaleje w studiu wykonując improwizowany, oryginalny taniec. Teraz jestem już pewny, że Solange brała u niego lekcje. Warto to zobaczyć. Przypominamy, że nadal możecie odsłuchać Cupid Deluxe tutaj.

Odsłuch: Blood Orange Cupid Deluxe

blood

Od pewnego czasu wiadomo, że Dev Hynes nagrywający jako Blood Orange powraca z nowym albumem. Do tej pory poznaliśmy dwa znakomite utwory z Cupid Deluxe, czyli „Chamakay” i „You’re Not Good Enough„. Teraz producent odpowiedzialny za zeszłoroczną epkę Solange prezentuje swoim fanom cały materiał ze zbliżającego się wydawnictwa. Dev ponownie inspiruje się klimatem lat osiemdziesiątych, w doskonały sposób wplata w swoje utwory syntezatorowe dźwięki, klasyczne hip-hopowe beaty i nostalgiczny nastrój. Odsłuch albumu Cupid Deluxe udostępniony został na witrynie YouTube — muzykę wzbogacono o świetnie pasujące wizualizacje. Premiera płyty będzie miała miejsce 18 listopada, tuż po niej możecie spodziewać się naszej recenzji. Słuchamy TUTAJ. Naprawdę warto!

Nowy teledysk i zapowiedź drugiej płyty Blood Orange

blood
Jeśli nie możecie doczekać się długogrającej płyty Solange, koniecznie rzućcie okiem na teledysk do nowego numeru autorskiego projektu jej producenta — Devonté Hynesa. O tym, że Dev nagrywa i wydaje jako Blood Orange, nie trzeba chyba nikomu przypominać, ale już to, że pod tym szyldem ukaże się w listopadzie jego drugi studyjny krążek, może być pewnym zaskoczeniem. Chociaż niekoniecznie, kto słyszał w zeszłym miesiącu rewelacyjny singiel Chamakay, wie też na pewno, że premiera Cupid Deluxe odbędzie się 18 listopada, zdjęcie powyżej to okładka, a tajemniczy spis poniżej to jego tracklista. Może natomiast nie znać drugiego z albumowych numerów „You’re Not Good Enough”, do którego właśnie ukazał się pomysłowy, choć oszczędny teledysk. Jeśli tak dalej pójdzie, krążek może okazać się jednym z lepszych wydawnictw kolejnych miesięcy. Trzymamy kciuki!

1. „Chamakay” (4:20)
2. „You’re Not Good Enough” (4:21)
3. „Uncle Ace” (4:16)
4. „No Right Thing” (4:11)
5. „It Is What It Is” (5:07)
6. „Chosen” (6:44)
7. „Clipped On” (3:10)
8. „Always Let U Down” (5:13)
9. „On the Line” (5:07)
10. „High Street” (2:58)
11. „Time Will Tell” (5:38)

Nowy teledysk: Blood Orange „Chamakay”

bloodorange-chamakay

Dev Hynes jest znany głównie ze swojego talentu producenckiego. Po niesamowicie udanej współpracy między innymi z SolangeMKS przyszła pora na kontynuację solowych projektów. Dev powraca z nowym utworem jako Blood Orange. Teledysk do „Chamakay” został nakręcony w stolicy Gujany Georgetown, skąd pochodzi matka artysty. Dev odwiedził to miejsce pierwszy raz w życiu, dotarł do niektórych krewnych i spotkał się ze swoim 92-letnim dziadkiem, którego nigdy wcześniej nie widział. Klip to zapis tej sentymentalnej podróży. I właśnie w nieco nostalgicznym klimacie utrzymany jest sam utwór. Gościnnie zaśpiewała w nim Caroline Polachek, wokalistka zespołu Chairlift. „Chamakay” zwiastuje drugi studyjny album Blood Orange zatytułowany Cupid Deluxe. Teledysk z oryginalnymi tanecznymi ruchami do sprawdzenia poniżej. Zapowiada się świetnie.

Nowy utwór: Theophilus London feat. Blood Orange „Take It Off (Dim The Lights)”

Theophilus LondonBlood Orange. Czy można wymarzyć sobie bardziej wysublimowaną kolaborację? Cover utworu Pharrella Williamsa to uczta dla zmysłów i ścieżka dźwiękowa do wieczornych spotkań przy winie…LondonDevonté Hynes wiedzą czego pragną kobiety. Gorąco polecam!

Zapowiedź: Blood Orange Coastal Grooves

Fascynacja latami 80tymi powraca. Jednym z wielu miłośników tamtych czasów jest amerykański producent Devonté Hynes, który obok swoich projektów Testicicles, Lightspeed Champion zajmował się także produkcją wydawnictw takich artystów jak: Basement Jaxx, Florence & The Machine, Theophilus London, Solange Knowles, Cassie. Gdzieś pomiędzy tym powstał kolejny projekt – Blood Orange. (więcej…)