Wydarzenia

casha

The-Dream w klubowym remiksie Slavy

W grudniu zeszłego roku, w oczekiwaniu na czwarty oficjalny studyjny longplay Dreama, reedytowano na fizycznym nośniku, udostępniony w sierpniu 2011 roku darmowy album 1977. I choć fizyczna edycja nie różniła się od tej cyfrowej niczym poza zmienioną szatą graficzną, do sieci właśnie trafił klubowy remiks jednego z nagrań z płyty, który z pewnością byłby (i w pewnym sensie jest) niezłym dodatkiem do tego i tak przecież znakomitego albumu. Pochodzący z Brooklynu producent Slava przearanżował numer „Used to Be”, z gościnnym udziałem podopiecznej Dream – Cashy, zastępując leniwy, minimalistyczny podkład skocznym, fjuczergarażowo-trapującym beatem. Efekt końcowy możecie sprawdzić i pobrać poniżej.

Nowy teledysk: The-Dream feat. Casha „Kill the Lights”

Kto by się spodziewał, że Dream zdecyduje się wypuścić klip do tego kawałka? Na pewno nie ja. I w sumie uważam, że zupełnie niepotrzebnie, bo piosenka jak na możliwości twórcze Teriusa jest raczej wątła, teledysk zupełnie pozbawiony koncepcji i klimatu, a przeboju i tak z tego nie będzie. Nie mniej jednak muszę przyznać, że podparte obrazem, nagranie brzmi lepiej aniżeli wcześniej, gdy dysponowaliśmy samą fonią. Będzie to na pewno integralna część kolejnej płyty producenta LOVE, IV, zapowiadanej na lato.

Nowy utwór: The-Dream feat. Casha „Kill the Lights”

Dream zrobił się ostatnio nieco undergroundowy. Niby prezentuje nową muzykę, ale jest zdecydowanie na uboczu głównego nurtu. To i dobrze i źle. Nowy numer, singiel/niesingiel (niepotrzebne skreślić) jest prawdopodobnie kolejnym wycinkiem zapowiadanego od dawna The Love, IV (Diary of a Mad Man) lub 1984: Persona of Love lub Nikki: The Chronicles (niepotrzebne skreślić + deja vu!), bo tak, Dream obecnie zapowiada aż trzy płyty (ciekawe czy wytwórnia o tym wie!?). „ROC” powoli hula w radiu, ma nawet teledysk, a „Kill the Lights” to duet z protegowaną Radio Killa Records, niejaką Cashą. To bardzo Dreamowa falsetowa pościelówa, ale rzecz raczej bez większego polotu. Odsłuch poniżej, a ja czekam już na kolejne piosenki.