chris stapleton

Kolejne szczegóły dotyczące nowego albumu Justina Timberlake’a

Im bliżej premiery Man of the Woods, tym bardziej intrygujące wieści docierają z obozu Justina Timberlake’a. Tym razem wokalista podzielił się wideoklipem uchylającym rąbka tajemnicy na temat procesu powstawania płyty. Mamy tu skrawki nagrań, znów trochę widoczków, no i obowiązkowo ujęcia z Timbalandem, Pharrellem Williamsem, Jessicą Biel i Chrisem Stapletonem (ten ostatni już nie powinien nikogo dziwić, zwłaszcza biorąc pod uwagę tracklistę płyty). Podejrzanie często padają też nawiązania do country. Timberlake określa nadchodzący album jako mieszankę modern Americana z brzmieniem automatu TR-808. Jednym słowem kosmos. Na ile uda się ten kosmos kontrolować? Przekonamy się już 2 lutego. Czekamy z niecierpliwością!

Justin Timberlake ujawnia tracklistę Man of the Woods

Justin Timberlake wypuścił ostatnio nowy singiel „Filthy” zapowiadający jego nadchodzący album Man of the Woods, którego premiera już 2 lutego. Na produkcji między innymi James Fauntleroy, The Neptunes i Timbaland. Kilka dni temu została ujawniona tracklista projektu. Płyta zawierać będzie 16 utworów, a wśród gości spodziewani są Alicia Keys i Chris Stapleton. Okładkę stworzył uznany fotograf Ryan McGinley, czego rezultat widać powyżej. Już nie możemy się doczekać całości!

MOTW. Link in bio.

Post udostępniony przez Justin Timberlake (@justintimberlake)

Timberlake chce spróbować szczęścia w country?

jtcountry

To odważna i wbrew pozorom niezupełnie pozbawiona podstaw, ale spóźniona o dwa lata decyzja. Wszystko zaczęło się tydzień temu, gdy Justin Timberlake wystąpił wspólnie z Chrisem Stapletonem na rozdaniu nagród CMA. Podczas występu duet wykonał dwa utwory — „Tennessee Whiskey” Stapletona i „Drink You Away” Timberlake’a, który ponoć miał zostać singlem równo dwa lata temu. Występ wzbudził wielkie emocje w Ameryce. Stapleton, który tego wieczoru zdobył kilka głównych nagród, już drugi tydzień z rzędu zajmuje najwyższą lokatę na Billboard 200, a i Timberlake zanotował pokaźny wzrost sprzedaży. Okazało się, że piosenkarz (czy raczej jego wytwórnia?) postanowił rozesłać numer w odrobinę skróconej wersji do amerykańskich radiostacji country. Chwyci? Już teraz decyzja wzbudza kontrowersje, zwłaszcza wśród fanów country, którzy zarzucają piosenkarzowi odgrzewanie kotletów.