david guetta
Nowy utwór: David Guetta feat. John Legend „Listen”
Długo zastanawiałam się nad tym, czy dobrym pomysłem jest pisać o tym utworze. Po przeprowadzeniu osobistego głosowania za i przeciw okazało się, że napisać muszę. 24 listopada ukaże się szósty studyjny album Davida Guetty. Nie wspominałabym o tym na misce w ogóle, gdyby nie fakt, że francuski DJ i producent zaprosił Johna Legenda do nagrania tytułowego kawałka „Listen”. Przesłuchałam fragmentu tego utworu i… niestety nie jestem zachwycona. Być może dlatego, że zbyt klubowe, dyskotekowe klimaty nie goszczą na mojej prywatnej playliście. A być może dlatego, że głos Legenda nijak kojarzy mi się z, jak to przeczytałam w pewnej recenzji, EDM smash. Posłuchajcie, oceńcie, może Wasza opinia będzie inna. Ja póki co jestem na nie.
Nowy utwór: Ludacris „Rest of My Life” feat. Usher & David Guetta
Ludacris zwraca się w kierunku klubowej publiczności i to w iście europejskim stylu i brzmieniu. Przynajmniej w tym utworze. „Rest of My Life” to trzeci i najnowszy singiel z nadchodzącego, ósmego albumu Ludaversal, do którego raper zaprosił Ushera i francuskiego dj’a i producenta Davida Guettę (wszędzie się wedrze prawda?). Nowy materiał dopiero w marcu przyszłego roku, a dziś mamy okazję posłuchać czym uraczył nas Luda. „Uraczył”? Jedno jest pewne: singiel na pewno dobrze się sprzeda, a być może zawładnie niejednym tanecznym parkietem. Dla fanów-weteranów rapera nie jest to najlepsza wiadomość i pewnie zachodzą w głowę co się stało, gdyż nie przypomina to ani trochę stylu Christophera. Jednak cyfrowo przekształcane wokale i house’owo-dance’owe podkłady w połączeniu z hip-hopem są dziś w cenie. Ugh . . .
OutKast, Kelis i Lil Wayne w 2010

Zapowiedziom nowych płyt nie ma końca, a wszystko przez nieustanne pushbacki płyt, które już dawno powinny były się ukazać. Jak to zwykle bywa cyferki zmieniają się z dnia na dzień i tak oto właśnie znaleźliśmy się w wirtualnym jeszcze i zupełnie nienamacalnym 2010 roku! Z tytułowej trójcy najmniej gorliwie zapowiadała się Kelis, bo do tej pory nie dostaliśmy od niej żadnych konkretów poza wizją dwóch albumów w najbliższym czasie i nazwiskami kilku producentów, w pierwszej połowie roku. Lil Wayne także snuł plany wydania dwóch albumów The Rebirth i Tha Carter IV, i to jeszcze sporo przed wydaniem hitowego Tha Carter III. Ten pierwszy nawet zwiastowały już dwa single, na początku tego roku: „Prom Queen” i „Hot Revolver”, ale że żaden z nich nie okazał się przebojem na jaki liczono, postanowiono przekładać premierę obu krążków na coraz to dalsze daty bez pokrycia. Ostatecznie chyba zorientowano się, że nikt za bardzo nie chce kupować płyty ex(?) rapera udającego, że gra na gitarze vocoderowego rocka, bo z najnowszych danych, w jakich posiadanie wszedłem wynika, że Rebirth jednak się ukaże, ale będzie przymusowo sparowany z kompilacją wytwórni Weezy’ego – Young Money, paradoksalnie, oczekiwanej także od dobrych kilku miesięcy przez fanów mainstreamowego rapu. Sam siebie przeszedł jednak dopiero Big Boi, którego bardzo niewydarzony do tej pory album o znanym o wieków tytule Sir Luscious Left Foot: The Son of Chico Dusty, zapowiadany jest już o prawie 3 lat! „Konkrety” po skoku.
Nowa piosenka: Kelis „Acapella”

Ostatnio do sieci „przeciekają” pojedyncze utwory (np. Usher i jego „She Don’t Know”). Tym razem Kelis chce sprawdzić jak zareaguje na nową piosenkę tzw. opinia publiczna. Oto piosenka „Acapella” wyprodukowana przez francuskiego muzyka Davida Guettę. I co Wy na to? Ten kawałek podobno ma się znaleźć na nowej płycie Kelis, która ma zostać wydana w przyszłym roku

