de la soul

Pobierz za darmo dyskografię De La Soul!

De-La-Soul-600x464

Wspaniały prezent walentynkowy od ikon alternatywnego hip hopu. Już za niecałą godzinę, a potem przez dwadzieścia pięć kolejnych, będziemy mieli okazję ściągnąć zupełnie za darmo całą dyskografię De La Soul! Piękny, altruistyczny gest ze strony tria? Owszem, ale nie tylko. W związku z zamieszaniem wokół nielegalnie wykorzystanych sampli na wczesnych albumach grupy, chłopaki nie mają i nigdy nie będą mieli możliwości sprzedaży swojej muzyki za pośrednictwem takich oficjalnych źródeł jak iTunes (wyjątkiem jest w pełni oczyszczone The Grind Date). W związku z tym jedynym sposobem „cyfryzacji” ich dorobku muzycznego stało się dopuszczenie ich muzyki do darmowego obrotu w sieci. Zatem jeśli jeszcze nie znacie/nie posiadacie na półce nagrań Posdnuosa, TrugoyaMacea, to wiecie gdzie kliknąć po godzinie siedemnastej naszego czasu.

Aha, to nie wszytko! Trio przypomina nam również, że zapowiadany już od jakiegoś czasu nowy album faktycznie jest w drodze. Zanim ujrzy on światło dzienne, dostaniemy coś jeszcze: epkę zatytułowaną Preemium Soul on the Rocks, opartą na bitach DJ’a PremieraPete’a Rocka. EP ma mieś premierę w przeciągu najbliższego miesiąca (zobaczymy), a sam longplay — jakoś przed latem (zobaczymy^2).

Nowy teledysk: De La Soul „Get Away”

de-la-soul-get-away

Od przemiery ostatniej płyty De La Soul mija w tym roku dziewięć lat. Jakby się uprzeć, to można zauważyć, że rapujące dwie trzecie grupy wydało w zeszłym roku projekt Plug 1 & Plug 2 Present… First Serve, ale przypuszczam że wielu z Was nawet o tym w ogóle nie usłyszało. Posdnous, Trugoy i Maseo zdają sobie jednak powagę z potęgi swojej marki, w związku z tym aktualnie przygotowują się do powrotu właśnie jako De La Soul. W ramach promocji powrotu chłopaki postanowili do czasu premiery płyty wypuszczać co miesiąc nowy utwór. Na pierwszy ogień poszło nostalgiczne „Get Away”, do którego klip możecie sprawdzić poniżej. Opisany jako featuring „duch Wu” objawia się w postaci wyciętych cytatów z Wu-Tang Clanu połączonych z samplem, który wykorzystany został bodajże w intrze do albumu Wu-Tang Forever. Trzymamy kciuki za ten powrót i niemniej za ten ekipy z Shaolin.

Relacja z festiwalu Burn In Snow

Bajeczna zima, stoki narciarskie, zawody Big Air i koncerty znakomitych gwiazd światowej sceny muzycznej. Brzmi jak bajka, a jednak, niektóre bajki się spełniają, i to w Polsce, w Szczyrku. 8 i 9 lutego odbyła się druga edycja BURN IN SNOW, która ściągnęła do Szczyrku niezliczone rzesze fanów dobrej muzyki i zimowej adrenaliny. Mieszkańcy Szczyrku takiej okazji nie mogli zaprzepaścić i znakomicie zadbali o przyjazną atmosferę podczas tego emocjonującego weekendu. I pomimo pokusy szybkiego zarobku w sezonie zimowym, jak to bywa w niejednym górskim kurorcie, nikt nikogo nie próbował nabić w butelkę; za uprzejmość i pogawędkę z tubylcami można było nawet otrzymać po dobroci specjalną „dolewkę” do herbaty, coby gościom nie odmarzły kończyny, nawet tym z Mazowsza… Ale na mróz raczej nie miał kto narzekać, bo za dnia jak i w nocy organizatorzy 2 edycji imprezy Burn In Snow zadbali o gorącą atmosferę! W zawodach Big Air i Freeski wzięła udział czołówka polskich zawodników jak i zaproszonych zawodników zza zagranicy, m. in. Markku Koski, Alessandro Boyens, Bjorn Simons, Roman Dlauhy, Michał Ligocki i Piotr Janosz, Bartek Sibiga, Szczepan Karpiel, Richard Skala, Anders Backe oraz Bine Zalohar. Zawody, jak należało się spodziewać, były na naprawdę wysokim poziomie, nie było wstydu, nasi mogą się pokazać; kaski z głów!

Jakby wrażeń było mało, na rozentuzjazmowanych miłośników sportów zimowych, po wybuchowych pokazach skoków Big Air, czekała kolejna atrakcja w postaci, panie i panowie, Damen & Herren, the one & only, mighty wielcy członkowie afro-centrycznego kolektywu Native Tongues, pochodzący z Long Island – zespół De La Soul! (W tym miejscu zaznaczyć trzeba, że poprzedzać miał ich występ równie zdolnego muzyka solowego Hudsona Mohawke, ale niestety, ów do Szczyrku nie dotarł z powodu pogodowej anomalii zwanej zimą. Co poradzić, nie każdy rodzi się Polakiem i jest odporny na mrożoną wodę;) Straty jednak nie było, na brak HudMo nikt nie narzekał. Ani przed, ani po koncercie De La Soul. Pomimo nieobecności DJa Maseo, beatmakera wielkiej trójcy, pozostała część ekipy -€“ Dave i Posdnuos, a.k.a. Plug Three, przywieźli ze sobą w zastępstwie DJa Young Guru, który godnie zastępował Maseo. Także bidy nie było. Było wręcz za*ebiście! 26 lat w rap biznesie robi swoje. Artyści pokazali się ze swojej najlepszej strony i wprowadzili w ekstazę melodyjnymi i płynnymi wersetami swojej hip hopowej poezji, zarówno starszych koneserów czarnej muzyki, jak i szeregowych małolatów. Kawałki „Stakes is high”, „Ego Trip”, „Ring Ring Ring” powaliły wszystkich, ale tylko na ułamek sekundy, bo w następnej chwili każdy już próbował przebić sufit namiotu głową. A niby „White Man Can’t Jump!”? Miód w uszach, liryczna petarda dla zmysłów. Oby więcej takich artystów i występów. Można im nawet wybaczyć wiejskie wstawki typu: wodzirej klaszcze, klaszczą i chaszcze.

Suma sumarum Burn In Snow okazała się po raz kolejny wielce udaną imprezą. Mieliśmy przyjemność oglądać znakomite zawody Big Air na światowym poziomie i usłyszeć nietuzinkową muzykę, artystów należących do grona najwspanialszych wykonawców niezależnej muzyki hip hopowej ever! Wyróżnić należy oczywiście też Naszych, dj’ów i producentów polskich, którzy odpowiednio przygotowali podkład pod całą imprezę i zadbali o dobrą atmosferę przed, w trakcie jak i po zawodach. Przekazujemy propsy za dobre sety i pozytywny vibe:

MENT XXL & JEDYNAK / FLIRTINI, DANIEL DRUMZ, GROH, BUSZKERS / SUPRA1 & ZEPPY / SPECIAL B2B SET i angielskiej artystce LITTLE BOOTS.

Do zobaczenia za rok!

tekst: Pedro el Negro
video: Sonar Soul

Burn In Snow – Snow & Music Festival

Rzućcie wszystkie plany na drugi weekend lutego i jedźcie do Szczyrku! Nie dość, że zima, góry, sport, to jeszcze najlepsza muzyka od dziadków z De La Soul czy Hudsona Mohawke.

Burn In Snow 2013 rozpocznie się już 8 lutego i potrwa dwa, nafaszerowane atrakcjami, dni. Druga edycja imprezy znowu połączy formułę największej polskiej imprezy snow & ski i zimowego festiwalu muzycznego.
Podczas zawodów big air zmierzą się snowboardziści oraz narciarze z Polski i Europy.
Z muzyką również będzie wyżej, niż rok wcześniej. Największą gwiazdą Burn In Snow będzie legendarny nowojorski skład De La Soul, na którym wychowały się rzesze hip-hopowców, skejtów i miłośników sympatycznej twarzy hip-hopu. Trio z NYC nie zwalnia tempa i od lat daje jedne z najlepszych koncertów na scenie rapowej. Będzie wyraźnie, mocno i do bujania głową.

Dla fanów dobrze przykręconej elektroniki z hip-hopowym backgroundem wystąpi sam Hudson Mohawke. Ostatnio pracował z Lunice przy projekcie TNGHT oraz z samym Kanye Westem w ramach kultowego składaka „Cruel Summer”.
Na scenie pojawi się także zjawiskowa Little Boots oraz czołowe towary eksportowe polskiej sceny muzyki tanecznej – The KDMS i, związani z Burn Studios, Catz ‚N Dogz.
Towarzyszyć im będzie grupa najlepszych polskich didżejów i producentów, którzy grać będą muzykę wartą słuchania i podrygiwania.

Harmonogram imprezy:
*Piątek (outdoor – dół stacji Skrzyczne / wejście free /10:00 – 18:00):
Big Air – treningi
*Piątek (afterparty – parking Hotelu Meta / wejście free / 20:00 – 3:30)
Catz ‘N Dogz
Adam Zasada
BLCKSHP
Artur8
Groh & Buszkers b2b

*Sobota (outdoor – dół stacji Skrzyczne / wejście free / 9:00 – 21:00)
Demo Town – testy sprzętu ski & snow (9:00)
Big Air – kwalifikacje (10:00)
Big Air – finały (16:00)
The KDMS – koncert
DJ Boogie – dj set
Kędzior & Herman – prowadzenie imprezy
*Sobota (indoor – parking Hotelu Meta / wejście 40-50 PLN / 21:00 – 5:00):
De La Soul
Hudson Mohawke
Little Boots (DJ Set)
Supra1 & Zeppy Zep b2b
Daniel Drumz
Jedynak & Ment XXL b2b

WYDARZENIE NA FACEBOOKU

Nowy teledysk: Slum Village ft. Colin Munroe „Faster”

Kiedy rok temu odszedł Baatin ze Slum Village, zacząłem się zastanawiać jak to wszystko się skończy. Z pierwszej trójki pozostał już tylko T3. I choć Elzhi sprawdzał się dobrze w drużynie, to już od momentu odejścia Dilli, SV nie było takie samo. Wcale nie znaczy, że było gorsze, bo fanem pozostałem na następne wydawnictwa, do albumu z 2005 roku wracam dalej tak samo jak do „Fantastic, vol.2”. Dziś wiemy, że najnowszy krążek składu z Detroit, „Villa Manifesto”, który ukaże się 29 lipca, będzie ich ostatnim. Nie ukrywam, że trochę mi przykro. Slum Village było dla mnie symbolem tej pierwszej miłości. Mam ogromny sentyment do tego składu, i choć zdarzały im się wpadki, to świadomość, że gdzieś tam są i działają, po prostu uspokajała. Po „Villa Manifesto” już jej nie będzie. Wiadomo, nic nie trwa wiecznie. Liczę za to, że nowy krążek będzie pożegnaniem z klasą. Gościnnie De La Soul, Little Brother, Colin Munroe, Dwele oraz Phife Dawg. No i nie możemy zapomnieć o najważniejszym, SV po latach w pierwotnym składzie. J Dilla, nie tylko nawinął, ale także zrobił parę beat’ów (oczywiście są to archiwalne, nie wydane wcześniej nagrania/produkcje) oraz Baatin, który przed śmiercią zdążył nagrać parę zwrotek. Sprawdźcie „Lock it down” na pętli Dilli oraz teledysk do „Faster” z gościnny udziałem Colin’a Munroe.

Nowy teledysk: Gorillaz „Stylo”

gorillaz-plasticbeach

Od dziś możemy oglądać świeżutki klip Gorillaz do utworu „Stylo” z gościnnym udziałem legendy soulu Bobby Womacka oraz Mos Defa. Singiel promuje mający ukazać się 8 marca najnowszy album goryli zatytułowany „Plastic Beach”. Oprócz wspomnianej dwójki na krążku będzie można usłyszeć między innymi takich artystów jak: Snoop Dogg, Lou Reed, Little Dragon czy De La Soul. Jeśli zaś chodzi o sam teledysk, to jest co oglądać! Strzelanina, pościg samochodowy i Bruce Willis. A to co dzieje się z postacią policjanta pod koniec – mistrzostwo. Zespół Gorillaz zaprasza na przejażdżkę po skoku.

(więcej…)

Dwele & The Suite for Ma Dukes Orchestra „Angel”

Trochę mi odebrało mowę jak to zobaczyłem. Jestem wielkim fanem projektu Miguel’a Atwood-Ferguson’a oraz Carlos’a Niño. Wczoraj do sieci trafiło nagranie z koncertu The Suite for Ma Dukes Orchestra, który miał miejsce w zeszłym roku. Gościnnie wystąpił na nim Dwele, wykonując (bez wcześniejszych prób) utwór „Angel”. To się nazywa profesjonalizm. Poza Dwele gościnnie pojawili się też Common, Talib Kweli oraz PosdnuousDe La Soul. Cały zapis koncertu honorującego producenta J Dille zostanie wydany na DVD 30 marca i będzie zatytułowany „Timeless”.

Krok w tył: Jungle Brothers „Doin’ Our Own Dang”

Jutro w warszawskim klubie The Fresh wystąpi duet Jungle Brothers. W związku z tym wybierzemy się w krótką podróż w tył. Oto dosyć wiekowy klip do kawałka Doin’ Our Own Dang, gdzie obok Jungle Brothers pojawiają się także inni członkowie kolektywu Native Tongues: panowie z De La Soul (nota bene niedawno także goszczący w Polsce) oraz  A Tribe Called Quest. Nie ma tu żadnych bling blingów i innych złotych łańcuchów, co wcale nie wpływa ujemnie na odbiór teledysku. Wręcz przeciwnie – jest wesoło, kolorowo i spontanicznie. Zupełna odwrotność tego, co na zewnątrz, non?

DITV (De La Soul Edition #5)

dela5.JPG

     Yo! De La Soul wydali swoją piątą płytę w 2000 roku. „Art Official Intelligence: Mosaic Thump”, bo o niej mowa, miała zapoczątkować trylogię płyt z AOI w nazwie. Na krążku (kasecie, winylu) znalazło się miejsce dla wielu znanych gości, którzy raczej z De La Soul się nie kojarzą: Redman, Xzibit, Busta Rhymes czy Freddie Foxxx. W kawałku „All Good” możemy usłyszeć Chaka Khan. 

     Osobiście, uważam „AOI: Mosaic Thump” za najsłabszą pozycję w dyskografii zespołu. Myślę, że była to próba wstrzelenia się w mainstream i była to próba nieudana. Na szczęście, później jest już tylko lepiej :) Przypominam o koncercie De La Soul już w niedzielę w klubie The Fresh. A oto klipy: (więcej…)

DITV (De La Soul Edition #4)

dela41.JPG

Yo! Dziś cofniemy się do roku 1996. To właśnie wtedy De La Soul wydali swój czwarty krążek zatytułowany „Stakes Is High„. Prince Paul, który do tej pory był nieoficjalnym czwartym członkiem zespołu nie pojawił się na tej płycie. Album został wyprodukowany przez muzyków zespołu z małą pomocą producentów „z zewnątrz” takich jak Jay Dee (tytułowy singiel) czy Spearhead X. Wokalne wsparcie otrzymali od Common‚a, Mos Def‚a i Truth Enola. Koncert De La Soul już 9go listopada w klubie The Fresh. Bilety w cenie 129zł można kupić tu. A oto klipy:

De La Soul – „Itsoweezee (Hot)”

(więcej…)

DITV (De La Soul Edition #3)

dela3.JPG

 Yo! Dzisiaj krótko bo mało teledysków (ale za to jakich). W 1993 ujrzał swiatło dzienne trzeci krążek De La Soul o tytule „Buhloone Mindstate”. Juz po pierwszym odsłuchu można odczuć ucieczkę w bardziej spokojne, jazzowe klimaty. Po raz pierwszy również na płycie ukazali się rapujący goście nie związani z Native Tongues (Biz MarkieGuru). Zespół wydał do płyty dwa teledyski, które możecie obejrzeć poniżej. Przypominam o koncercie De La Soul już 9go listopada w klubie The Fresh. Oj, będzie się działo!

 

De La Soul – „Ego Trippin’ (Part Two)”


(więcej…)

DITV (De La Soul Edition #2)

dela2.JPG

Yo! Dziś teledyski z drugiego krążka De La Soul  – “De La Soul is Dead”. Płyta ukazała się w 1991 roku nakładem Tommy Boy Records i moim skromnym zdaniem jest godnym następcą “3 Feet High & Rising”. Przypominam o koncercie De La który odbędzie się już 9. listopada w klubie The Fresh. Oto teledyski:

De La Soul feat. Q-Tip – „A Rollerskating Jam Named Saturdays”


(więcej…)

DITV (De La Soul Edition #1)

dela1.JPG

Z okazji zbliżającego się koncertu De La Soul (9 listopad, klub The Fresh) postanowiłem zapoznać czytelników z twórczością tego zespołu.. Aby zachować ład i porządek skorzystam z pomysłu redakcyjnej koleżanki Emm i pokażę teledyski promujące płyty zespołu. Nie przedłużając, oto pierwsza płyta zespołu „3 Feet High & Rising”

Płyta ukazała się w 1989 roku nakładem wytwórni Tommy Boy. Pierwszy krążek De La Soul jest absolutnym klasykiem wśród fanów gatunku. Świeżość, pozytywny przekaz i bardzo różnorodne produkcje to tylko kilka cech tego albumu. Raperzy PosdnuosTrugoy the Dove wraz z DJ’em Pasemaster Mase’em i Prince Paul’em na produkcji wprowadzili hip-hop w nowy wymiar. Oto próbka:

De La Soul – „Eye Know”

(więcej…)

Kickzy tygodnia: Nike Dunk SB High „De La Soul”

080121.jpg

Nie mogłam przecież wybrać innych butów, prawda? Te wydane w 2005 roku Nike Dunk SB stworzone zostały przy współpracy z jednym z najlepszych zespołów hip hopowych wszech czasów. Poza wysokimi Dunkami wydane zostały także niskie (których zdjęcie znajdziecie poniżej), nie zyskały jednak takiej popularności jak model High, prawdopodobnie ze względu na wyjątkowo udane kolory modelu za kostkę. Buty są w kolorystyce brązowo-zielonej (wg angielskiej nazwy Baroque Brown/Altitude Green), toebox ma charakterystyczny „słoniowy” nadruk. Tył buta zdobi hologram inspirowany okładką płyty De La Soul „3 Feet High and Rising”. Dla prawdziwego fana grupy takie buty to niezła zdobycz! Problem w tym, że wyszły 3 lata temu i w tej chwili ich cena bywa dosyć wysoka – model Low bywa wystawiany za około 250$. Wysokie buty w 2005 sprzedawane były za cenę 69$ – jak jest teraz – trudno mi powiedzieć. U nas z pewnością są niedostępne więc pozostaje sprowadzanie (co wbrew pozorom nie jest drogie a często wychodzi taniej niż w polskim sklepie).

Więcej zdjęć butów po skoku.

(więcej…)

De La Soul w Polsce w listopadzie

de-la-soul2.jpg

„Fifty” może sobie odwoływać wszystkie swoje koncerty bo się na nie i tak nie wybieram. Wybieram się za to na ten koncert i mam nadzieję, że chłopaki mnie nie zawiodą:
9. listopada w warszawskim klubie The Fresh wystąpi legendarna grupa hiphopowa De La Soul – zdobywcy nagrody Grammy oraz autorzy takich utworów, jak „Me, Myself And I” czy „Oooh”.

(więcej…)