dj khaled

#FridayRoundup: Tyler, the Creator, Rahsaan Patterson, Injury Reserve, Duckwrth i inni

Jak co tydzień dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych. Tym razem mamy dla was kolejne barwne alter ego Tylera, the Creatora, długo oczekiwany powrót Rahsaana Pattersona, nowy projekt rapowych wywrotowców z Injury Reserve, progresywną inkarnację Brada Mehldau i wiele więcej. Wszystko znajdziecie na playliście na samym dole artykułu.


Igor

Tyler, the Creator

Columbia

Tyler się zakochał i jako w pełni dojrzały — już nie Bastard, nie Goblin, nie Wolf ani nawet nie Flower Boy, a po prostu wrażliwy artystapo raz pierwszy wprost opowiada o swoich uczuciach. Igor nie jest albumem hip-hopowym. Nie można go też porównywać do poprzednich produkcji, ponieważ treść wyraża tu przede wszystkim, inspirowana ejtisami, warstwa instrumentalna. Syntezatory, partie pianina, przesterowane wokale oraz płynne przejścia między utworami tworzą spójną, niekonwencjonalną całość, której istotą jest koncept. Gdy będziecie słuchać Igora po raz pierwszy, róbcie to uważnie i jak sugeruje sam Tyler, najlepiej spacerując, jadąc samochodem albo leżąc w łóżku. — Klementyna


Heroes & Gods

Rahsaan Patterson

Shanachie

Nie wiem, czy pamiętacie, ale muzyka Rahsaana Pattersona była w 2006 roku, gdy startowaliśmy z Soulbowl, jednym z fundamentów strony. Przynajmniej ja tak zapamiętałem tamten okres i gdy w 2007 roku ukazało się Wines & Spirits Patterson na krótką chwilę zdominował nasze plejlisty. Był to niestety początek końca kariery drugoligowego neosoulowca, której kres położył nieudany album Bleuphoria w 2011 roku, który jak dotąd zamykał jego dyskografię. I choć nie spodziewałem się, że jeszcze będzie dane mi usłyszeć nowe nagrania Pattersona, jak to mówią, nadzieja umiera ostatnia, a „Sent From Heaven”, pierwszy singiel promujący jego nowy album, dał nadzieję na powrót piosenkarza w dobrym stylu. Po ośmioletniej przerwie Rahsaan wrócił do brzmienia klasycznego neo-soulu podbudowanego w warstwie aranżacyjnej dorobkiem gatunku z lat 70. i charakterystycznymi dla jego wcześniejszych płyt progresywnymi zaczepkami, które momentami skręcają w stronę funkującego tanecznego popu. Coś dla tych, którzy cenią charyzmatyczny przebojowy soul. — Kurtek


Injury Reserve

Injury Reserve

Seneca Village

Premiera nowego albumu Injury Reserve jest tak niespodziewana, że większość portali muzycznych nawet nie dostrzegła dziś tego faktu. A szkoda, bo trio z Arizony to jedna z najciekawszych rapowych grup, jeśli chodzi o amerykańskie podziemie. Dużo szumu w ostatnich latach narobiły ich wcześniejsze projekty – Floss oraz  Drive It Like It’s Stolen. Grupa już na początku roku dała o sobie znać dwoma mocnymi singlami – „Jawbreaker” oraz „Jailbreak the Tesla”. Na ich najnowszym długogrającym krążku pojawi się ogółem 13 numerów utrzymanych w nowoczesnym, lekko eksperymentalnym tonie. U boku gospodarzy również bogato – Rico Nasty, JPEGMAFIA, Aminé, DRAM czy też Freddie Gibbs. Energetyczna mieszanka wybuchowa, w sam raz na piątek. — Mateusz


The Falling Man

Duckwrth

Republic

Duckwrth zdecydowanie należy do grona młodych obiecujących muzyków. Popularność przyniósł mu mixtape an XTRA UUGLY Mixtape z odą do Michaela Jacksona ” MICHUUL.”. Idąc za ciosem, wydał właśnie świetną epkę zatytułowaną The Falling Man, na którą zaprosił grono zacnych gości, między innymi raperkę Rico Nasty. Epka składa się z ośmiu utworów, a stylowo Duckwrth wpasowuje się w to, co robi chociażby pochodzący z Chicago Smino. Raper skutecznie łączy różne gatunki muzyczne, rap oraz elementy wokalne, doskonale pokazując, czym aktualnie jest „nowa fala” w hip-hopie. — Polazofia


Afterlife

Palmistry

Mixpak

Choć przed trzema laty nietuzinkowe podejście Palmistry do popowo-klubowej tkanki nie znalazło wielu sprzymierzeńców, londyńczyk nie tylko nadal robi swoje, ale udało mu się w międzyczasie znaleźć potężnego sprzymierzeńca, bo producentką „Water”, pierwszego singla zapowiadającego Afterlife, czerpiącego z tej samej post-dancehallowej stylistyki co debiutancki krążek Palmistry, została sama Sophie. Podstawy twórczości muzyka pozostały zresztą niezmienne — to kolejna porcja wyważonego minimalistycznie zapętlonego bedroomowego R&B z ambientowym anturażem na post-dancehallowych syntezatorowych bitach. Propozycja dla tych, którzy nie są obojętni na nową falę reggaetonu lub kiedykolwiek szukali romantyzmu w synthpopie. — Kurtek


Finding Gabriel

Brad Mehldau

Nonesuch

Uczą nas, by nie oceniać książki po okładce, ale w przypadku nowego solowego krążka amerykańskiego pianisty jazzowego Brada Mehldau szata graficzna dostarcza cennej informacji — oto Mehldau ze świata piano-jazzu wchodzi w stylistykę szeroko pojmowanego fusion. Pianista momentami porzuca zresztą fortepian — dla syntezatorów, perkusjonaliów czy Rhodesa. Wspomagają go m.in. Ambrose Akinmusire, Kurt Elling, Joel Frahm czy Mark Guiliana. 10 barwnie zaaranżowanych kompozycji znajduje wspólny rdzeń w biblijnym motywie przewodnim — zgłębieniu słów archanioła Gabriela. Mehldau miewał już progresywne epizody twórcze, ale ten jest bez wątpienia zupełnie nowym otwarciem. — Kurtek


Heaters 4 the 2 Seaters

Gaika

Warp

Gaika z wyrachowaniem podgrzewa atmosferę wokół siebie i prezentuje mixtape po zasadniczo dobrze przyjętym Basic Volumes. Fenomen brytyjskiego rapu i „Basquiat elektroniki” wkomponowuje w trap rapowe i dancehallowe brzmienia afro-amerykańskie akcenty. I tym razem nie zabrakło gęstych, downtempowych beatów oraz gości. Na Heaters 4 2 Seaters wykazuje się Azekel znany m.in. ze współpracy z Massive Attack czy eksperymentator Dean Blunt. Gaika znów atakuje wyrazistym przekazem, niszczy i wierci w dźwiękach, by stworzyć coś nowego. — ibinks


Nothing Great About Britain

Slowthai

Method

Slowthai ma wiele do powiedzenia, ale jak widać, nic wspaniałego o Brytanii. Że będzie ostro zapowiadało już singlowe, genialne „Drug Dealer”. Muzyk rapuje o tym, co dla niego ważne, a więc rodzinnym Northampton, targających jego mieszkańców lękach i panującym wyspiarstwie. Pełnoprawny debiut młodego rapera w postaci dwupłytowego krążka jest bogaty w podwórkową filozofię i autocytaty. Odkurza grime – porównania do the Streets i Stormzy’ego nie są bezzasadne — i sięga w tym celu po klasyczne podkłady. Slowthai i jego recepta na debiut? Oldskul i młodzieńczy gniew! — ibinks

spotify:album:5Ki4YFQrUx7hCcQx1LJUQb


Father of Asahd

DJ Khaled

Roc Nation

Dwa lata po płycie Grateful DJ Khaled wpada na rynek muzyczny niczym mistrz karate. Premierze albumu towarzyszyły regularne publikacje teledysków co 2-3 godziny. Na pierwszy ogień poszły wizualizacje takich numerów jak „Higher” (do którego zdjęcia zakończyły się na kilka dni przed morderstwem Nipsey Hussle’a), „Jealous”, „Celebrate”, „Just Us” oraz „Holy Mountain”. Na nowym krążku Khaleda znalazła się, zresztą nie po raz pierwszy, plejada gwiazd. SZA, Chris Brown, Big Sean, Travis Scott, Post Malone, Lil Wayne to tylko niektóre z ksywek, które usłyszycie na tym albumie. Jak to bywa z Khaledem, koncepcji tutaj nie ma żadnej, natomiast jest to zlepek mniej lub bardziej mocarnych singli. Taka składanka. — Kuba Żądło


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

DJ Khaled zapowiada nowy album

Rok bez albumu od DJ-a Khaleda byłby prawdopodobnie rokiem straconym. Nie będziemy mieli okazji, by się o tym przekonać, gdyż krzykacz z Miami właśnie zapowiedział nadejście nowego projektu. W sieci pojawił się singiel „Top Off”, na którym udzielają się Jay Z (w ostatnich latach dość regularnie pojawia się na płytach Khaleda), Beyonce oraz Future. Jak prezentuje się sam kawałek? To już pozostawiam do osobistej oceny. Producentem wykonawczym projektu po raz kolejny ma być pierworodny Khaleda. A jeśli uważacie, że młody zasługuje na jeszcze większy rozgłos, to z pewnością ucieszy was tytuł albumu – Father of Asahd. Jeszcze nie wiadomo, kiedy jedenasta płyta Khaleda ujrzy światło dzienne, ale bez wątpienia gospodarz zadba, by było o niej głośno.

Nowości od Keyshii Cole i szczegóły 11:11 Reset

Nowosci od Keyshii Cole i szczegoly 1111 Reset

Ponad miesiąc po premierze singla „Incapable” Keyshia Cole zaprezentowała do niego fabularny klip. Zobrazowała w nim treść utworu, więc spodziewajcie się zazdrosnej kobiety, zdrady i zemsty, czyli tego, z czego słynie artystka w swoich tekstach. Całość sprawnie wyreżyserowana, z niezłą grą aktorską Amerykanki.

Do premiery nowego krążka coraz bliżej, w związku z tym poznajemy kolejną jego odsłonę w postaci midt-tempo kompozycji „Best Friend”. Po nieudanym związku z poprzedniej historii, Cole pragnie poznać przyjaciela, bratnią duszę, z którą zrozumieją się i stworzą idealny związek. Takich w prawdziwym życiu nie ma, ale pozwólmy pomarzyć głównej bohaterce.

Zgodnie z zapowiedziami płyta 11:11 Reset trafi na półki sklepowe 20 października. Znajdzie się na niej jedenaście kompozycji utrzymanych w dobrze znanym dla artystki stylu współczesnego R&B. Wśród zaproszonych gości pojawiają się takie nazwiska, jak DJ Khaled, Remy Ma, Young Thug, czy Too $hort. Znając już trzy single z krążka, spodziewać się możemy nieco innej, ciekawszej zawartości, niż w przypadku nużącego Point of No Return. Zapoznajcie się z okładką powyżej i tracklistą poniżej.

Spis utworów 11:11 Reset:

1. “Cole World (Intro)” feat. DJ Khaled
2. “Unbothered”
3. “You” feat. Remy Ma & French Montana
4. “Incapable”
5. “Best Friend”
6. “Vault”
7. “Act Right” feat. Young Thug
8. “Right Time”
9. “Emotional”
10. “Ride” feat. Kamaiyah
11. “Cole World (Outro)” feat. Too $hort

#FridayRoundUp: Vince Staples, DJ Khaled, Jarren Benton i inni

FridayRoundUp with Tinashe and schafter

W tym tygodniu mocno rapowo. Wśród dzisiejszych premier mamy istny przelot przez różne oblicza hip-hopu. Od afro futurystycznych jazd, jakie zaserwował nam Vince Staples, przez trapowe hity od pokaźnej ekipy zebranej przez DJ Khaleda, klasyczne, inspirowane latami 90, oblicze gatunku, które pokazał nam na swoim czwartym krążku Jarren Benton, ciekawą interpretację tego co obecnie dzieje się w muzyce, jaką dokonał młodszy brat Thundercata, aż po ścieżkę dźwiękową do serialu Silicon Valley, która sprytnie łączy to, co nowe ze starym.


Big Fish Theory

Vince Staples

Def Jam Recordings

Nowy album Vince’a Staplesa to jedna z najbardziej oczekiwanych przeze mnie premier w tym roku. Sądząc po tym, że Vince od dłuższego czasu nie schodzi w swoich nagraniach poniżej wysokiego poziomu można się spodziewać, że będziemy mieli do czynienia z naprawdę mocnym materiałem. To zresztą pokazują też single, które do tej pory się ukazały. W jednej z wypowiedzi Staples powiedział, że jego nowa płyta to „Afro futuryzm”. Okazało się, że to pic na wodę, bo samo określenie tak naprawdę nic nie znaczy, a sam zainteresowany powiedział, że użył go, bo „lubi mówić rzeczy o przedstawicielach czarnej społeczności do przedstawicieli białej”, więc wychodzi na to, że powiedział to „żeby coś było”, ale nie zmienia to faktu, że swoją twórczością, zamierzenie bądź nie, lubi zaskakiwać. Może tak będzie i tym razem. — Dill


Grateful

DJ Khaled

Epic/We The Best

Kolejny rok, kolejny album DJ’a Khaleda. Producent z Miami już po raz dziesiąty zebrał ekipę złożoną z najjaśniejszych gwiazd mainstreamowego nieboskłonu i umieścił je na jednym krążku. Jego najnowsza produkcja nosi tytuł Grateful, a jej twarzą został pierworodny artysty. Co więcej, mającego niespełna rok malca wyróżniono jako producenta wykonawczego. Ponoć podczas pracy nad projektem sugerowano się jego reakcjami na poszczególne utwory. Nie wiadomo ile w tym prawdy, wiadomo natomiast, że singlowe „I’m the One” szturmuje listy przebojów a wypuszczone kilka dni temu „Wild Thoughts” będzie próbowało powtórzyć dobry wynik. Na obfitującej w ksywki trackliście jest kilka miejsc, które sprawiają, że warto czekać na premierę, m.in. kolaboracja Nasa z Travisem Scottem czy solowy kawałek Chance’a. — Mateusz


Silicon Valley (Music from the HBO Original Series)

Various Artists

HBO

Silicon Valley to bez wątpienia jeden z najlepszych seriali ostatnich lat. W jego czwartym sezonie usłyszeć mogliśmy też sporo dobrej muzyki, która teraz zebrana została w formie jednej ścieżki dźwiękowej. Znajdziemy tu zarówno Run The Jewels, Danny’ego Browna, Hudsona Mohawke oraz takich weteranów jak Wu-Tang, Nas, Onyx czy Too $hort. Szykuje się więc niezły przekrój przez amerykańską rapową scenę, a fakt, że część utworów jest zupełnie premierowa, tylko zwiększa naszą zajawkę a sprawdzenie tego składaka. — efdote


The Mink Coat Killa LP

Jarren Benton

Benton Enterprises

Poprzednie płyty pochodzącego z Decatur w stanie Georgia rapera o ksywce Jarren Benton, zawierały sporo trapowych elementów. Opisując swój nowy album zatytułowany Mink Coat Killa LP, artysta wspominał, że inspirował się takimi postaciami i zespołami jak Wu-Tang, A Tribe Called Quest oraz Nas. Pierwsze single tylko to potwierdzały, a „C.R.E.A.M.17” był nawet oficjalną przeróbką, jednego z najbardziej znanych utworów Wu. Szykuje się więc album pełen klasycznych brzmień, na których sam Jarren z pewnością pokaże ogrom swoich umiejętności. — efdote


Universal EP

Kintaro

Alpha Pup Records

Po albumach, jakie w tym roku zaserwowali nam Thundercat oraz Ronald Bruner Jr. przyszedł czas na najmłodszego z braci. Były członek zespołu The Internet, czyli znany jako Kintaro — Jameel Bruner podzielił się z nami swoją nową epką zatytułowana Universal, na której przedstawia nam swoją wizję trapu połączonego z takimi gatunkami jak R&B, hip-hop, grime oraz soul. Całością od nagrywek, mixów i masteringu zajął się sam, a jedynym gościem, jaki pojawia się na tym wydawnictwie, jest Anderson .Paak. — efdote


DJ Khaled feat. Rihanna & Bryson Tiller „Wild Thoughts”

Premiera Grateful już za tydzień, ale jeszcze przed premierą materiału DJ Khaled wypuścił klip do drugiego już promującego album numeru „Wild Thoughts” z gościnnymi udziałami Rihanny i Brysona Tillera. Poprzednim singlem było „To the Max” z Drakiem na wokalach. Nowy kawałek zapowiada się na prawdziwy letni hit, tym bardziej że jest oparty o sampel z „Maria Maria” Carlosa Santany. Khaled poszedł tu trochę na łatwiznę, ale piosenka robi swoje i zdecydowanie przywodzi na myśl wakacyjno-gorące klimaty. W teledysku wszyscy się bawią, a Rihanna oczywiście wdzięczy się do kamery, więc jest tak jak w klipach do tego typu numerów zwykle bywa.

Nowy album Nasa już w wakacje?

Jakiś czas temu informowaliśmy, że Nasir Jones szykuje się do wydania następcy Life is Good. Wszystko wskazuje na to, że nowy album rapera może ukazać się już latem. Tak przynajmniej stwierdził sam zainteresowany w wywiadzie udzielonym dla The New York Times. Po zeszłorocznych deklaracjach trochę trudno w to uwierzyć, zwłaszcza, że oficjalna promocja wciąż jeszcze się nie rozpoczęła. Najbliższą okazją by usłyszeć porcję nowej muzyki od Nasa będzie wspólny kawałek z Travisem Scottem przygotowany na Grateful DJ-a Khalida. Może to właśnie tam artysta zdradzi kilka szczegółów dotyczących nadchodzącego projektu. No cóż, pożyjemy, zobaczymy.

DJ Khaled ujawnia tracklistę do Grateful

Major Key wyszło rok temu, a DJ Khaled już szykuje dla nas nowy smakołyk w postaci Greatful. Nowy album ukaże się 23 czerwca, ale nie ważna jest nawet data premiery, a goście, którzy pojawią się na krążku. Wiadomo, że jak Khaled wydaje płytę, w tej kwestii na pewno musi być gorąco. No i jest. W jednym kawałku Beyonce i Jay-Z, a do tego gościnne udziały Pushy T, Jadakissa, Fat Joe’a, Raekwona, Travisa Scotta, Big Seana, Migosów i całej masy innych kozaków. Oj, może być gorąco. Tylko żeby produkcyjnie było dobrze.

Nowy utwór: DJ Khaled feat. Drake „To the Max”

Długo wyczekiwane wokale Drake’a w końcu znalazły się tam, gdzie być powinny. Można więc kontynuować promocję nadchodzącego projektu Khaleda zatytułowanego Grateful. Zapowiadana od kilku miesięcy kolaboracja ujrzała dziś światło dzienne. Produkcja Cool & Dre czerpie po trochu z dancehallu oraz współczesnych mainstreamowych brzmień. Sam Drizzy płynie po bicie, balansując gdzieś pomiędzy śpiewem a rapowaniem. Przy okazji ujawniono także datę premiery krążka. Całość materiału ukaże się 23 czerwca. Czyżby szykował się kolejny przebój lata?

Recenzja: Mary J. Blige Strength of a Woman

Recenzja Mary J. Blige Strength of a Woman

Mary J. Blige

Strength of a Woman (2017)

Capitol Records

Mary J. Blige jest nie tylko królową hip-hop soulu, ale przede wszystkim jest królową smutku i bólu. Po niedocenionym, a bardzo dobrze wyprodukowanym albumie The London Sessions, który pokazał nową odsłonę artystki, na najnowszej płycie Amerykanka wróciła do sprawdzonej tematyki. O ile na poprzednich wydawnictwach śpiewanie o nieszczęśliwych związkach można uznać za niewiarygodne, o tyle zawartość Strength of a Woman ma odzwierciedlenie w obecnej sytuacji życiowej Blige.

Podobnie, jak wiele gwiazd muzyki, Mary zdecydowała się na wywlekanie prywatnego życia na światło dzienne. Oprócz całkowitego zbesztania na nowej płycie swojego byłego męża, z rozwodu z nim uczyniła zarówno medialny cyrk, jak i sposób na promocję krążka. Brzmienie i poziom emocji Strength of a Woman nawiązują do klasycznych albumów Blige, m.in. do What’s the 411 czy My Life. Usłyszymy na nich głębokie teksty o cierpieniu, nieudanych związkach z mężczyznami i braku tolerancji. Nowy krążek jest swoistym muzycznym pamiętnikiem, do którego każdy ma wgląd. Na poszczególnych stronach tego spowiednika, były mąż Blige nie ma łatwo, a ona sama proponuje, jak z tym bagnem sobie poradzić. Mocne otwarcie płyty, czyli „Love Yourself” pokazuje, jak w trudnych chwilach odnaleźć siłę i pokochać siebie. W asyście Kanye Westa powstał klasyczny, jazzowo hip-hopowy kawałek. Potem Mary wbija szpile swojemu ex i w „Thick of It” przypomina, kto stał u jego boku, by zaraz potem w „Set Me Free” uświadomić mu, że jego miejsce zarezerwowane jest w piekle i zapłaci za wszystko, czego się dopuścił.

Strength of a Woman zawiera również pozytywny akcent, zarówno liryczny, jak i muzyczny. „Find the Love” to optymistyczny disco kawałek, w którym artystka zapewnia, że każdy znajdzie swoją miłość, by dzięki niej stać się szczęśliwym. Album to nie tylko klasyczne dźwięki, nawiązujące do początków kariery Blige. Znajdziemy na nim również nowoczesne nuty w “U + Me (Love Lesson)” czy „Telling the Truth” — wyprodukowanym przez Kaytranadę oraz Badbadnotgood soulowym kawałku z wyraźnie zaznaczonymi bębnami. Wydawnictwo zamyka tytułowe, emancypacyjne „Strength of a Woman”, okazujące wraz z „Hello Father” wsparcie dla osób znajdujących się w podobnym dołku, co główna bohaterka.

Album na pewno nie jest dla ludzi zakochanych, lecz przede wszystkim dla tych, którzy z różnych powodów znaleźli się na życiowym zakręcie. Z jednej strony, bardzo dobrze jest słyszeć Blige w klasycznych brzmieniach R&B, hip-hopu i soulu. Z drugiej, trudno oprzeć się wrażeniu, że nieustająca tematyka problemów miłosnych i życiowych, staje się powoli męcząca. Artystka wyrosła już na naczelną przewodniczkę i pokrzepicielkę złamanych serc. Pytanie tylko, czy ten tytuł chce nosić do końca życia? Wkrótce zapewne ponownie odnajdzie szczęście w miłości, a wtedy śpiewanie o problemach będzie tylko bezsensownym rozdrapywaniem przeszłości.

Mary J. Blige ujawnia tracklistę Strength of a Woman

Nie dalej jak wczoraj pisaliśmy o tym, że Mary J. Blige podała oficjalną datę premiery i pokazała okładkę swojej nowej płyty Strength of a Woman. Teraz znamy już tracklistę krążka. Znajdzie się na nim 14 utworów, a wśród gości będą między innymi Kayne West, DJ Khaled, Missy Elliott i Kaytranada. Najbardziej ciekawi mnie właśnie kolaboracją między Maryśką, nim. Czekamy do 28 kwietnia.

1. „Love Yourself” (feat. Kanye West)
2. „Thick of It”
3. „Set Me Free”
4. „It’s Me”
5. „Glow Up” (feat. Quavo, DJ Khaled, & Missy Elliott)
6. „U + Me (Love Lesson)”
7. „Indestructible”
8. „Thank You”
9. „Survivor”
10. „Find the Love”
11. „Smile” (feat. Prince Charlez)
12. „Telling the Truth” (feat. Kaytranada)
13. „Strength of a Woman”
14. „Hello Father”

Nowy teledysk: DJ Khaled feat. Nas „Nas Album Done”

dj-khaled-nas-album-done-video

Bycie człowiekiem-memem bardzo służy DJ Khaledowi, bo wydane w tym roku Major Key jest prawdopodobnie jego najlepszym do tej pory. Wśród zaskakująco sporej ilości nadających się do słuchania utworów znaleźć możemy perełkę w postaci znakomitego solowego występu Nasa na samplującym Fugees podkładzie Cool & Dre. Nawet gospodarz najwyraźniej uważa ten track za najważniejszy moment na płycie i potraktował go po królewsku jeśli chodzi o produkcję teledysku. Okrzyknięty minifilmem obrazek zabiera nas na wyspy Bahama i jest w zasadzie jedną wielką reklamą Ciroca, golarek Bevel i — oczywiście — nadchodzącego nowego albumu Nasa. W natłoku egzotycznych rancerek i olśniewajacych widoków nic tak jednak nie zwróciło mojej uwagi jak ujęcia z Khaledem na koniu. To jest właśnie klucz do sukcesu.

Nowy teledysk: Fat Joe & Remy Ma „All The Way Up”

Przechwytywanie

Odkąd Fat Joe i Remy Ma zakończyli długoletni beef, rapowy światek nie jest już taki sam. Duet szykuje się do wydania wspólnej płyty Plata o Plomos, która ukaże się w lipcu. Pisaliśmy już o bangerowej piosence „All The Way Up”, która promuje nadchodzące dzieło tej pary, pora na premierę teledysku. Video, wyreżyserowane przez Eifa Rivera, to kilka scen w których Fat Joe i Remy Ma pozują na tle drogich i szybkich samochodów. Gościnnie pojawia się mąż raperki, Papoose, oraz DJ Khalded, który pomylił chyba plan klipu ze Snapchatem.

Nowy teledysk: DJ Khaled feat. Chris Brown, August Alsina, Jeremih & Future „Hold You Down”

DJ-Khaled-Video

Świetny zestaw: Breezy, JeremihAugust Alsina to bardzo jasno świecące gwiazdy w najnowszej kolaboracji DJ Khaleda. „Hold You Down” to numer traktujący o ustatkowaniu przy jednej kobiecie, lojalnej, pięknej i „bystrej”. Skąd ten cudzysłów? W klipie przerywniki z gospodarzem i jego lubą ocierają się o żenadę. Aż prosi się o wycięcie szefa We The Best i wisienki na torcie jaką z pewnością jest Future… Wspomniana na początku trójka zrobiła doskonałą robotę w tym kawałku i dzięki nim jest on na pewno jednym z najlepszych utworów tego lata w swoim gatunku. Czekam na więcej tej współpracy! Polecam serdecznie „Hold You Down”, w którym Chris Brown otwiera się i opowiada o swojej historii (prawdopodobnie adresatką jego zwrotki jest RiRi).

Nowy utwór: Remy Ma „They Don’t Love You No More”

remy-ma-released-from-prison-e1406809697196
Free Remy. Nareszcie. Raperka, która została skazana na 8 lat w więzieniu po tym jak postrzeliła swoją znajomą, wyszła w końcu na wolność. Z celi prosto do studia nagraniowego, gdzie już szykuje nowy materiał. There’s Something About Remy jest jedną z moich ulubionych płyt, jeśli chodzi o kobiecy rap, możecie sobie więc wyobrazić moją radość. Na razie żona Papoose’a uraczyła nas remiksem „They Don’t Love You No More”. Jest to produkcja dość chaotyczna, ale niewątpliwie można wyłapać jedną rzecz — flow Remy jeszcze nigdy nie było tak złowieszcze, agresywne i głodne sukcesu. Miejcie oczy i uszy szeroko otwarte, królowa powróciła.

Superkolaboracja u DJa Khaleda

dj-khaled-600x600

Na wieści dotyczące kolejnych wtórnych składanek Khaleda reaguję raczej ziewaniem niż zainteresowaniem, niemniej na każdej z nich trafia się co najmniej jeden wart uwagi utwór. Tracklista nadchodzącego albumu noszącego niebywale ironiczny tytuł Suffering From Success zaciekawiła mnie jedną pozycją — tą którą przesłuchać możecie klikając poniżej. Jest to kolaboracja sześciu dżentelmenów, których pozwolę sobie ułożyć od najlepszego do najsłabszego. Pierwsze miejsce należy się niezawodnemu Scarface’owi, który notabene zachwycił nas również przy okazji poprzedniej kompilacji DJa Khaleda. Drugie miejsce ex aequo dla Johna LegendaAnthony’ego Hamiltona, którzy swoimi wokalami zapewniają „Never Surender” zastrzyk soulowej majestatyczności. Następny w kolejce jest Jadakiss — emcee słynący z tego, że zawsze bardziej przykładał się do featuringów niż do własnych nagrań. Meek Mill z raperów wypadł najsłabiej, ale trochę zabłysnął swoją pasją i głodem mikrofonu. Zdecydowane ostatnie miejsce dla hmm… Akona? Naprawdę ten śpiewak od Roberta M był tutaj konieczny? Utworu może tak bardzo nie zrujnował, ale niesmak pozostaje. Premiera całości albumu tak bardzo cierpiącego didżeja już 22 października.

Nowy utwór: DJ Khaled feat. Drake, Rick Ross & Lil Wayne „I’m On One (Flirtini remix)”

Luźna komitywa przyjacielska Flirtini, która od jakiegoś czasu zawładnęła klubami stolicy, atakuje remiksem „I’m On One”. Ment XXLJedynak w towarzystwie Drake’a, Rick Rossa i Małego Wayna przygotowali ciepły, nieprzyzwoicie niepasujący do pogody za oknem numer, który na pewno świetnie brzmiałby na jakimś plażowym melanżu. (więcej…)

Nowy teledysk: DJ Khaled feat. Kanye West & Rick Ross „I Wish You Would”/”Cold”

Podwójna kolaboracja DJa Khaleda z Kanye’m doczekała się teledysku. „I Wish You Would” i „Cold” zostały połączone w jeden klip przez legendarnego Hype’a Williamsa. (więcej…)

Mos Def, Kanye West i inni „Pride N Joy” – zapowiedź klipu

Choć jest to pierwotnie utwór Fat Joe’a, wiedziałam, że Mos DefKanye łatwiej Was przyciągną. Weteran Fat Joe zaprezentował nam całkiem pokaźną listę gości, którzy wzbogacą jego kawałek „Pride N Joy”. Co więcej, w sieci umieszczony został 30-sekundowy trailer, a w nim: Kanye West, Roscoe Dash, Ashanti, Miguel, Jadakiss, Busta RhymesDJ Khaled. Najciekawsze jest to, że wszyscy mają wziąć udział w klipie. Najczęściej, kiedy już dochodzi do takiego projektu, któryś z artystów ostatecznie nie pojawia się na planie. To nie koniec rewelacji: reżyserować będzie… Hype Williams. Będzie hit.

Nowy utwór: DJ Khaled feat. Scarface, Nas & DJ Premier „Hip Hop”

21 sierpnia odbędzie się premiera najnowszej składanki DJ Khaleda noszącej tytuł Kiss The Ring. Znienawidzony przez wszystkich, nic-nierobiący-tylko-krzyczący-na-trackach grubas postanowił umieścić na płycie utwór, który jest w stanie uciszyć każdego hejtera. „Hip Hop” jest jak spełnienie marzeń prawie każdego słuchacza tej muzyki – duet Scarface’aNasem na bicie J.U.S.T.I.C.E. League, wyskreczowany dodatkowo przez DJ Premiera. Zupełnie nie przeszkadza mi fakt, że utworów o personifikacji hip hopu mieliśmy już dziesiątki – BradNasir zrobili to tak, że na cztery i pół minuty zapominamy o wszystkich innych klonach „I Used To Love H.E.R.” Commona. Poniżej odsłuch oraz tracklista albumu Kiss The Ring.

1. Shout Out To the Real (feat. Meek Mill, Ace Hood & Plies) (Prod. by Jahlil Beats)
2. Bitches & Bottles (Let’s Get It Started) (feat. Lil Wayne, T.I. & Future) (Prod. by Mike WiLL Made It)
3. I Wish You Would (feat. Kanye West & Rick Ross) (Prod. by Hit-Boy)
4. Take It To the Head (Feat. Lil Wayne, Chris Brown, Rick Ross & Nicki Minaj) (Prod. by The Runners)
5. They Ready (feat. J. Cole, Big K.R.I.T. & Kendrick Lamar) (Prod. by J. Cole)
6. I’m So Blessed (feat. Big Sean, Wiz Khalifa, Ace Hood & T-Pain) (Prod. by K.E. On The Track)
7. Hip Hop (feat. Scarface, Nas & DJ Premier) (Prod. by J.U.S.T.I.C.E. League)
8. I Did It For My Dawgz (feat. Rick Ross, Meek Mill, French Montana & Jadakiss) (Prod. by The Beat Bully)
9. I Don’t See ‘Em (feat. Birdman, Ace Hood & 2 Chainz) (Prod. by Detail)
10. Don’t Pay 4 It (feat. Wale, Tyga, Mack Maine & Kirko Bangz) (Prod. by The Runners)
11. Suicidal Thoughts (feat. Mavado) (Prod. by Boi-1da)
12. Outro (They Don’t Want War) (feat. Ace Hood) (Prod. by DJ Toomp)

Nowy utwór: DJ Khaled feat. Keyshia Cole, Chris Brown & Ne-Yo „Legendary” (snippet)

Najbardziej irytujący animator mainstreamowej sceny hiphopowej powraca z nowym albumem. We the Best Forever to pierwszy jego materiał wydawany we współpracy z Cash Money Records. Wart odnotowania jest fakt, że pierwszy raz u DJ’a Khaleda usłyszymy numer w stu procentach rhythm’n’bluesowy – poniżej możecie odsłuchać fragment „Legendary” autorstwa Chrisa Breezy’ego (ech…), Ne-YoKeyshii Cole (już lepiej). W innych utworach pojawią się też Cee-Lo Green, Mary J. Blige, no i oczywiście masa bardziej i mniej znanych raperów. Premiera: 19 lipca, czyli już bardzo niedługo.

Eklektik Session: Boxed