dornik

Nowy teledysk: Dornik „God Knows”

Przed trzema tygodniami Dornik wystąpił z własnym pomysłem na wakacyjny singiel. Teraz otrzymujemy teledysk, który z powodzeniem można by określić mianem dance video. Bohaterowie teledysku, w eleganckim i subtelnym anturażu, oddają za pośrednictwem tańca współczesnego zawiłość towarzyszącą miłości. Podczas kręcenia klipu Dornikowi chodziło jednak przede wszystkim o vibe. Łapcie zatem!

Nowy utwór: Dornik „God Knows”

Niespodzianka! W niespełna dwa lata po premierze kipiącego błyskotliwym neo soulem debiutu Dornik wraca w nieco odmienionej odsłonie. Na „God Knows”, wyprodukowanym przez Jungle, odsłania swoją śmiałą stronę, oplątując nas basowym groovem i nawiązaniami do Andersona .Paaka (będącego nieskrywaną inspiracją dla tego kawałka). Jednocześnie Dornik nie porzuca swobody i naturalności, z których go już dobrze znamy. Czyżby to była zapowiedź pójścia w nowym kierunku? Tego nie wiemy, ale jedno jest pewne — lato dopiero się zaczyna.

Nowy utwór: Zo! feat. Dornik „Lifelines”

artworks-000161498101-5dci47-t500x500

Jakiś czas temu pisałem o planach wydawniczych +FE Music. Wśród nich znalazł się nowy album Zo!, wciąż niedocenionego, a rewelacyjnego producenta, kompozytora i multi-instrumentalisty. Krążek ukaże się już dwudziestego maja, a my dajemy Wam do sprawdzenia singiel promujący to wydawnictwo — „Lifelines” z gościnnym udziałem Dornika. Swoje trzy grosze dorzuca również Phontizzle. Mięsisty bas, świetne bębny i piękny, chilloutowy klimat. Na pewno będę często do tego numeru wracał.

Nowy utwór: SG Lewis feat. Dornik „All Night”

dorik

Dornik ma za sobą udany rok 2015, za sprawą bardzo ładnego debiutanckiego albumu, na którym zgrabnie przemycił neo-soul wymieszany z chillwavem i popem. Nowy rok zaowocował gościnnym występem u producenta SG Lewis, związanego z brytyjskim labelem PMR Records. Efekt pracy dwójki artystów to wspólny utwór „All Night”, który jest świetnym parkietowym, a zarazem intymnym utworem do sypialni. Kandydat do topki piosenek roku!

Nowy teledysk: Dornik „Strong”

dornik-strong

Podopieczny Jessie Ware przypomina o swoim debiutanckim albumie wydanym latem tego roku. Dornik zaprezentował teledysk do jednej z najciekawszych propozycji z krążka. Energetyczne „Strong” doczekało się kolorowego, tanecznego klipu, który odpowiednio oddaje klimat samego utworu. To także okazja, by sięgnąć po płytę artysty, bo być może w gąszczu innych premier została zepchnięta na nieco dalszy plan, a warto poświęcić jej kilka chwil, szczególnie, że oferuje ciekawe i przyjemne brzmienie.

Recenzja: Dornik Dornik

Dornik

Dornik (2015)

PMR Records

Dornik na swoim debiutanckim krążku z wyczuciem starego wyjadacza zmieszał subtelny neo-soul z pochodnym chillwave’owi miejskim popem. Miejskim jednak nie w znaczeniu urban popu, ale city popu, który w latach 80. opisywał w Japonii specyficzną mieszankę tamtejszego technopopu (a naszego synthpopu) z funkowym vibe’m i elementami smooth jazzu i AOR. I tę niezwykłą atmosferę na swoim krążku ćwierć wieku później z dużą wprawą odtwarza właśnie Dornik. Podopieczny Jessie Ware jednak nie pozwala nudzić się słuchaczom, przybierając rozmaite maski — rozpoczyna mocno („Strong”) niemal bezpośrednim cytatem rytmicznym z innej wschodniej stylistyki lat 80. techno-kayo, w wybijającym się singlowym „Stand in Your Line” eksploruje syntezatorowy funk spod znaku Dam-Funka, a w kolejnym hajlajcie krążka — na swój sposób enigmatycznym „Mountain” — zaczyna, niezbyt pewnie, od imitacji Michaela Jacksona, by jednak zakończyć mistrzowską żonglerką stylami, podczas której udaje mu się ukryć progresywnie wplecione gitary i stylizowany wokal pod syntezatorowym mechanicznym motywem. Inspiracje Jacksonem przesiąkają zresztą przez wszystkie warstwy płyty, począwszy od zaczerpniętej od Króla Popu maniery wokalnej, a na specyficznej melodyce części refrenów skończywszy. Także różnorodne, zaskakująco koherentne brzmienie krążka bierze swój początek z królewskiego rogu obfitości. Dornik jednak czerpie z tego dziedzictwa w sposób kreatywny — dodając, odejmując, dzieląc i mnożąc. Efekt? Najbardziej nienachalny wakacyjny krążek tegorocznego lata.

Nowy utwór: Dornik „Stand in Your Line”

Image1

Dornik w ostatnich miesiącach znacząco zagęścił swoją działalność wydawniczą. Wszystko dlatego, że już 7 sierpnia do sklepów trafi debiutancki longplay podopiecznego Jessie Ware. Na płycie znajdzie się zarówno wydane w maju „Drive”, jak i pierwszy, owacyjnie przyjęty singiel wokalisty sprzed dwóch lat „Something About You”. No i oczywiście nowy numer „Stand in Your Line”, który opiera się na podobnej brzmieniowej koncepcji co wcześniejsze produkcje Dornika — jest lekko, chilloutowo, odrobinę tanecznie, umiarkowanie przebojowo. To będzie dobry album na lato. Płytę można już zamówić na iTunesie, a nowa piosenka do odsłuchu poniżej.

Nowy utwór: Dornik „Drive”

dornik-dribe

Pamiętam Dornika jeszcze sprzed kilku lat, gdy towarzyszył Jessie Ware podczas jej niesamowitego koncertu w warszawskim Palladium. Podopieczny brytyjskiej wokalistki już od dłuższego czasu publikuje kolejne utwory, a efektem tej pracy ma być jego debiutancki album. Dornik od pierwszego zaprezentowanego singla pewnie porusza się w klimacie współczesnego R&B wzbogaconego pełną gamą syntezatorów, stylistyką lat osiemdziesiątych i przyjemną, bujającą energią. Taka jest też jego ostatnia propozycja. „Drive” to jeden z pięciu dotychczas przedstawionych przez wykonawcę kawałków. Nie wiem czy wszystkie znajdą się na zaplanowanym na 14 sierpnia krążku, ale może być to całkiem intrygująca pozycja wśród tegorocznych wydawnictw.





Nowy utwór: Dornik „Rebound”

dornik-rebound

Dornik, który należy do zespołu Jessie Ware i towarzyszył jej także podczas występów w Polsce prezentuje nowy utwór. Po znakomitym „Something About You” opublikowanym w czerwcu przyszła pora na bardziej dynamiczną kompozycję. „Rebound” to sprytne połączenie wpadającej w ucho melodii i pulsujących syntezatorów, a wszystko to utrzymane w nurcie współczesnego R&B. Nowy utwór ma zostać wydany jako singiel. Czekamy z niecierpliwością na więcej.

Poznajcie Dornika i jego debiutancki singiel

dornik

Już tylko cztery dni pozostały do kalendarzowego lata, a my wciąż z trudem kompilujemy soundtrack na nadchodzące wakacje. Na szczęście z pomocą przyszedł nam niejaki Dornik. Pan dotychczas wchodził w skład grupy koncertowej wspierającej Jessie Ware i właśnie nakładem jej macierzystej wytwórni PMR Records wypuścił swój pierwszy singiel „Something About You”. O Dorniku póki co wiadomo niewiele, ale najważniejsza jest muzyka, a ta jest ożywcza, świeża i lekka. Dornik niewątpliwie wpisuje się w nową falę R&B inspirując się zarówno klasyką gatunku (G-funkujący beat, 80sowy feeling, bujające syntezatory, soulowa podszewka), jak i pożyczając rozwiązania produkcyjne od kolegów po chillwave’owej stronie mocy. Nie możecie przegapić tego numeru!