flo rida
Nowy utwór: Jeremih feat. Flo Rida „Tonight Belongs to U!”
Na nowy album Jeremiha przychodzi nam czekać, wydawać by się mogło, nieskończenie długo. Pierwszy singiel, „Don’t Tell ‚Em”, stał się niespodziewanie największym klubowym hitem 2014 roku (strzał w kostkę przez brak klipu). Kolejny, styczniowy „Planes” — numer z J. Cole’em, który zamknął rok niespodziewaną premierą niesamowicie dobrego albumu. I o ile ten drugi nadal trzymał styl wokalisty oraz klimat Late Nights, tak najnowszy singiel, „Tonight Belongs to U!” może pozostawiać trochę do życzenia, a przynajmniej przy pierwszych odsłuchach. Numer z gościnnym udziałem Flo Ridy wydaje się być nietrafionym w cały koncept strzałem, bo przecież co na erotycznym albumie robi kawałek EDM? Przez kilka najbliższych dni będę zadawał sobie to pytanie. Tymczasem, zachęcam do sprawdzenia, o czym mówię.
PS Data premiery Late Nights: The Album nadal nie jest znana.
Nowy utwór: Flo Rida ft. Ludacris & Gucci Mane „Why You Up In Here”
Trzech kontrowersyjnych raperów (raperów?) w jednym numerze. Z pewnością każdy z dżentelmenów pragnie, aby ten track stał się prze-przebojem. Trudno powiedzieć czy będzie to hit czy też nie (bardziej stawiam na nie). Beat jest nowoczesny, i cyk cyk cyka. Refren prosty, czyli na pewno władze wytwórni są zadowolone. Towarzystwo też jest nieźle dobrane – jest gorący Luda, mniej gorący Gucci Mane, i najmniej gorący Flo rida (jedna z najgłupszych ksywek w branży muzycznej, gratuluję). W sumie gdyby nie Ludacris, co się ostatnio buja w moim telewizorze z jakimś brzdącem, to kawałek byłby nudny jak _____ (wpisz co chcesz, drogi czytelniku). Nie mam pojęcia z jakiej to płyty, zapewne z jakiejś nadchodzącej tego na F. Czekam na klip, bowiem miłe kobiety lubią w takowych występować.
Wygrzebane z szuflady: Stevie Wonder a muzyka wczoraj vs. muzyka jutra (luźna dygresja)

Po złotym okresie mainstreamowego R&B (i oczywiście również hip-hopu, który jednak tutaj nieco zmarginalizuję) w latach 90tych, kiedy to czerpano całymi garściami z soulowo-jazzowego dziedzictwa poprzednich dekad (głównie lat 60tych i 70tych; choć szczególnie na początku lat 90tych słychać było wciąż wyraźne muzyczne wpływy lat 80tych); zaczął następować stopniowy upadek nurtów…
Nowy teledysk: Flo Rida & Wynter „Sugar”
Przyznam się, że o ile nie trawię „Right Round„, tak ten nowy singiel Flo Ridy wpadł mi w ucho. I jestem pewien, że to akurat nie z powodu tego obciachowego sampla, ale jakże zgrabnego hooku w wykonaniu młodziutkiej i ślicznej Wynter, która szykuje się właśnie do wydania swojego debiutanckiego albumu. No ale do rzeczy. To naprawdę zadziwiające, że album Flo Ridy nie jest nawet złoty, a praktycznie KAŻDY jego singiel spotyka się ze świetnym odbiorem w radiu i na iTunes. Tak samo było w przypadku „Sugar” – kawałek już od dobrego miesiąca znajduje się w czołówce listy Billboardu, pomimo że teledysk wyszedł dopiero teraz. Wróżę raperowi kolejny #1 na jego koncie, bo klip raczej nie stanie na drodze w tym osiągnięciu.
Nowy teledysk: Teairra Mari „‚Cause a Scene”
Ostatnio staję się coraz bardziej tendencyjny i schematyczny w postowanych przeze mnie rewelacjach muzycznych, toteż proszę o wybaczenie tego chwilowego braku polotu i oryginalności, ale i w samej muzyce ostatnio mało się dzieje. Jedyne co robią nasze gwiazdki R&B zza oceanu to wydawanie coraz to nowych mdłych i tanich teledysków to przeciętnych singli, z których co lepsze zajmują na listach przebojów dolne pozycje, a te najbardziej obciachowe wchodzą do pierwszej dziesiątki czy nawet na podium (patrz. Flo Rida). I właśnie wspomniany Flo Rida pojawia się w najnowszym singlu i klipie powracającej po kilku latach niebytu Teairry Mari. Pani nie wiedzie się ostatnio specjalnie dobrze; po kilku nieudanych próbach comebacku, ta ostatnia wydaje się najbardziej sensowna – przyzwoita piosenka, znośny teledysk, popularny raper(?) na featuringu. Mimo to dziewczyna wybić się nie może. Myślicie, że ostatecznie jej się uda? Trzymam kciuki.
Teairra Mari na planie nowego klipu
Już tego lata do sklepów trafi długo zapowiadany drugi krążek jednej z najbardziej niedocenionych wokalistek R&B, Teairry Mari, zatytułowany „At That Point„. Po dość nikłym zainteresowaniu jej pierwszym promo singlem „Hunt 4 U” z Pleasure P, przyszedł czas na kolejny singiel, którym został kawałek „Cause a Scene” z gościnnym udziałem Flo Ridy. Jakiś czas temu piosenkarka nakręciła teledysk do piosenki, sprawdźcie materiał z planu:
Zapowiada się nieźle. Dobrze, że postanowiła wrócić do mocniejszego image’u z wyraźniejszym makijażem i odważniejszymi strojami, bo ten słodki styl laluni od romantycznych piosenek jak widać jej nie służył. Czekamy na premierę!
Flo Rida po raz kolejny atakuje #1 Billboardu

Flo Rida udowodnił już nam, że nie jest tylko kolejnym sezonowym wynalazkiem jak chociażby Mims (i jego „This Is Why I’m Hot”). Jego poprzedn debiutancki krążek „Mail On Sunday” wyprodukował aż trzy hity, które dotarły do top 20 na amerykańskim Hot 100, w tym multiplatynowe „Low”, które spędziło na szczycie listy aż 10 tygodni. Rok później raper postanowił ugruntować swoją pozycję w showbiznesie i przygotowuje się do wydania drugiego albumu, zatytułowanego „R.O.O.T.S.” (okładka powyżej). Oczywiście jak w przypadku tysiąca innych tegorocznych wydawnictw (w tym także nowego krążka Black Eyed Peas, o którym niżej) jest to skrót od czegoś niezmiernie ważnego i błyskotliwego. W tym przypadku roots mamy rozumieć jako „Route Of Overcoming The Struggle”. Jestem bardzo ciekaw jakie (muzyczne? społeczne?) korzenie może mieć Flo Rida i na ile tytułowe zapowiedzi o „overcoming the struggle” zostaną odzwierciedlone w zawartości krążka. Ostatecznie pierwszy singiel zatytułowany „Right Round” jeszcze bardziej potęguje moje wątpliwości. Kawałek wyprodukowany przez Dra Luke’a zawiera w swoim refrenie dość banalny motyw z powszechnie znanego hitu z lat 80tych „You Spin My Round (Like A Record)”. Co ciekawe utwór już zdążył wskoczyć na pierwsze miejsce listy Hot 100 Billboardu, sprzedając w pierwszym tygodniu wydania rekordową liczbę 636 tysięcy digital downloads i tym samym strącając na drugie miejsce „Low”, które do tej pory dzierżyło największy wynik w tej kategorii z liczbą 467 tysięcy. W tle „Right Round” śpiewa podobno Katy Perry, choć nie wiadomo ile w tym prawdy, bo nie jest wymieniona jako featuring. Teledysk po skoku.
Janelle Monáe i inni w świątecznej kampanii reklamowej MerryMixIt firmy Gap

Krótkie remixy pięciu znanych amerykańskich kolęd i towarzyszące im filmiki promocyjne zasilą świąteczną kampanię reklamową firmy odzieżowej Gap. Projekt nosi nazwę MerryMixIt i przedstawia nowe humorystyczne oblicze tradycyjnych świątecznych piosenek. Od dzisiaj można obejrzeć wszystkie sześć na oficjalnej stronie Gap. Ponadto w najbliższym czasie utwory pojawią się w amerykańskich kinach poprzedzając projekcję filmów oraz będzie je można oglądać w witrynach sklepów sieci Gap. W kampanii wzięli udział m.in. wschodząca gwiazda R&B, wspaniała Janelle Monáe, raper Flo-Rida, piosenkarz Trey Songz czy multiplatynowa grupa country, Dixie Chicks.
Nowy teledysk: Michelle Williams
…choć nie do końca. To wcale nie jest nic fresh, a tylko nowy obraz do remixu pierwszego singla z płyty „Unexpected„, czyli „We Break The Dawn” – w oficjalnie nazwanej części drugiej kawałka gościnnie udziela się Flo Rida. I tak właśnie, mamy tutaj sporo niewykorzystanych scen z videoshootu, a tego jak pamiętamy z bloga Michelle było sporo, bo około dwudziestu godzin. Co dziwne, nie dokręcono żadnych scen z Flo Ridą, choć może to i dobrze. I mówcie co chcecie, ale ja uważam, że zarówno teledysk, jak i kawałek zostały naprawdę niedocenione.
Moje pytanie: Gdzie klip do „The Greatest„?!

