flow-fi
Nowe EP: Maximus MMC x FAB „Kinship”
Wiele wody w Wiśle upłynęło, od czasu, kiedy donosiliśmy o nowościach wydawniczych australijskiej oficyny Flow-Fi. Pora tę zaległość nieco nadrobić, ponieważ label skupiający wokół siebie producentów takich jak aywy, Ekali, GEOTHEORY, Rvdical the Kid czy Maximus MMC skrupulatnie poszerza swój wydawniczy katalog o kolejne ciekawe pozycje. Najnowszym materiałem, jaki ostatnio został udostępniony pod jego szyldem, jest wspólna EPka wyżej wspomnianego Maximusa MMC oraz innego Paryżanina – FABa. Obaj panowie z racji pochodzenia i fachu znają się bardzo dobrze, a efekt tej relacji i wynikające z niej zrozumienie doskonale słychać w Kinship EP. Choć EPka składa się z ledwie czterech numerów, to całość jest bardzo przyjemnie zharmonizowana i nawet na chwile nie ma się odczucia, co do przypadkowości słyszanego materiału. Maximus i FAB postarali się o to, by każda z produkcji nie ustępowała kolejnej, dlatego też choć nie ma tu zaskoczeń i wielkich zachwytów, to odnośnie jakości prezentowanych kompozycji, można wypowiadać się wyłącznie w dobrych słowach. Kinship tętni solidnymi beatami, ale przede wszystkim ujmuje klimatycznymi dźwiękami orientu, którym animuszu dodaje wokalistka Marine Randriantsalama, przyjaciółka Faba pochodząca z wyspy Majotta na Oceanie Indyjskim.
Rodzina Flow-Fi wciąż niezwykle silna. Potwierdzenie poniżej.
Nowy utwór: Sh?m X Fortune „Deal With It”
Nieoczywiste jest zawsze najciekawsze. Deal With It! Dobitne potwierdzenie otrzymujemy – a jakże – w Muzyce. I choć coraz ciężej o drastyczne wyjście poza schemat, to każda próba odpłynięcia od głównego nurtu wzbudza wzmożone zainteresowanie. Osobiście, szczerze doceniam takie próby, ponieważ świadczą o kształtującej się dojrzałości… artystycznej, która nie pozwala długo tkwić w monotonii. W momencie kiedy każdy byle smęt przedstawiany jest jako alternatywny rhythm and blues, a trapowe wariacje wprowadzają w zapętlenie, ucho samo wyłapuje każdą odbiegającą treść. Poniższa kompozycja od przedstawicieli fantastycznego Flow-Fi z pewnością z utartych rozwiązań się nie wyłamuje, ale jest na pierwszy rzut wspomnianego ucha – interesująca. Ciekawą przede wszystkim zmiany tempa kompozycji oraz sporo kreatywnych kombinacji z brzmieniem w jakie ją ubrano. Zresztą już może starczy tego filozofowania, dźwięki zdefiniują się same:
Nowy utwór: Craig David „All The Way (aywy. & Sh?m Edit)”
Uśmiech sam ciśnie się na usta gdy znów można bez obaw wyskoczyć w krótkim rękawku i spodenkach na świeże powietrze. Lato daje jeszcze o sobie przypomnieć, robi to co prawda skromniej niż w lipcu, ale wciąż warto wyłapywać każdy promień słońca. Wraz z taką aurą naturalnie przychodzi ochota na odpowiednie wzbogacenie tła nie mniej sympatycznymi dźwiękami. Letniaczki w zasadzie same cisną się na membrany, a jednym z takich przyjemniejszych i wyrazistszych jest najnowsza kompozycja od duetu aywy. i Sh?m, o którym już oczywiście w przeszłości wspominaliśmy. Zarówno Australijczyk jak i Anglik, to przedstawiciele zjawiskowej oficyny Flow-Fi, która zjada obecnie wypalone i bierne wydawniczo Soulection. Australijski label skupia wokół siebie bardzo kreatywnych i świetnych technicznie beatmakerów, którzy tak jak wyżej wspomniani aywy. i Sh?m, w imponującym tempie poszerzają swój fanbase. Najświeższy edit tytułowej dwójki, to przerobiona przytulanka od Craiga Davida, która w nowym wydaniu zyskuje niezwykle imprezowy potencjał – tak w sam raz na punkt kulminacyjny każdej lepszej biby.
Wszystkie drogi prowadzą dziś do weekendu!
Nowu utwór: FORTUNE. „LUVTHRUHER”
Netlabel Flow-Fi, drogą innej słynnej net-oficyny Soulection, skupia wokół siebie coraz więcej ciekawych twarzy ze świata współczesnego beatu. Jednym z najnowszych nabytków wyżej wspomnianego, australijskiego Flow-Fi, jest kalifornijski producent FORTUNE., który z powodzeniem łączy cloudrapową dynamikę z brzmieniem nowofalowego r&b. W sumie można by – słusznie – stwierdzić: jak na te czasy nic nowego, bo to mało takich?! Oczywiście racja. Lecz Muzyka, to na szczęście nie tylko chłodna ocena i przyporządkowanie gatunkowe, ale przede wszystkim potężna wartość, wpływająca jeszcze potężniej na emocje i odczucia. Wróćmy znów do Kalifornijczyka, który w końcu częstuje dźwiękami, bezapelacyjnie wpływającymi na mój wewnętrzny stan. Kompozycja „LUVTHRUHER”, to nawiązanie do weekndowskiego utworu „Love Through Her”, który do tej pory ginął mi wśród innych wielu hitów Kanadyjczyka. Ten w wersji FORTUNEa. przemawia do mnie zdecydowanie bardziej – vibe jest nieporównywalnie intensywniejszy. Skoro więc ktoś przebija oryginalną produkcję The Weeknd, musi zwracać uwagę odbiorców! Testujcie z dobrze nastawionymi uszami.
Nowy utwór: aywy. feat. Maximus MMC „Lost”
aywy. i Maximus MMC to dwaj reprezentanci wschodzącego australijskiego labelu Flow-Fi. Obaj tworzą podobne bedroomowe kompozycje, gdzie bass zwalnia a hi-haty pędzą jak oszalałe. Obaj wiedzą również jak zbudować nostalgiczny, wręcz melancholijny klimat w swoich produkcjach oraz jak skutecznie wciągnąć słuchacza w swój beatowy świat. Ich wspólny utwór „Lost” przesiąknięty jest dramatyzmem, być może opowiadając o bólu rozstania lub emocjonalnym zagubieniu. Terapia bodźcami dźwiękowymi na własnej skórze.

