IAMNOBODI

Recenzja: Iamnobodi Elevated

iamnobodi

Iamnobodi

Elevated (2013)

Soulection

Wszystkie luźne produkcje wypuszczane przez Iamnobodi na przestrzeni kilkunastu miesięcy konsekwentnie wpędzały mnie w stan ekstatycznej przyjemności. Bardziej niż na Elevated czekałam w tym roku tylko na You, Me, Temporary Sweatsona Klanka i nieśmiało mogę już chyba stwierdzić, że w kategorii beats mam już swoje płyty roku.

Otwierający „Do What You Love”, a zarazem pierwsza minuta albumu to nienachalna krytyka postrzegania działalności twórczej jak maszyny generującej zysk — awangardowa niezgoda artysty na mainstream. Monolog Kendricka Lamara jest tu zgrabną artykulacją myśli przewodniej albumu zasadniczo pozbawionego warstwy wokalnej, co w pewnym sensie generować może podejrzenia, że jest to płyta showcase’owa, poświęcona przede wszystkim warsztatowi producenckiemu artysty, ale całe szczęście nie o to tu chodzi. Jest treść, a konkretniej zdeterminowana instrumentalna struktura, wiodąca przez ciepły dźwiękowy świat, mniej intelektualnie angażująca, bardziej sensualistyczna. Często pozbawione wokalu produkcje, tak bezpośrednio skupione na formie budzą we mnie chęć doszukiwania się jakichś wizualno-emocjonalnych ekwiwalentów doznawanych dźwięków. W przypadku Elevated nie jest to zadanie proste, bo numery są odświeżająco pozbawione bezpośredniego znaczenia. Mamy tu ulotny, intuicyjny związek treści ze środkiem wyrazu, który daje słuchaczowi najwyższą przyjemność na poziomie zmysłowego doznawania.

Jest świeżość, lekkość i genialnie bujające bity — świetnie wyprodukowany materiał. Amalgamat R&B, soulu i hip-hopu — instrumentalne, futurystyczne granie na najwyższym poziomie. Uwydatniająca muzyczne krajobrazy, nienachalna perkusja uwalniająca momentami brzmienia o niesamowitej sile, linia basowa miejscami subtelna, miejscami zdecydowana, podkreślająca wzbierającą energię, trafione detale oraz niepowtarzalny soulfulowy nastrój to formuła brzmienia, które skwapliwie wypracował Iamnobodi, a od którego bez najmniejszych oporów odrywać może teraz kupony.

Tytułową wzniosłość w dziele niemieckiego producenta odnalazłam w numerach „Maputo Dance” — numerze ku pokrzepieniu, inspirowanym najbiedniejszą dzielnicą Mozambiku, „Temptations” — pościelowej perełce i fantastycznym — „Life in Pictures”. Iamnobodi odrobił lekcje jak trzeba, a do tego zyskał sporą rzeszę twardych fanów, oby tak dalej! Kto nie słyszał, niech nadrabia zaległości.

Nowy utwór: Ciara + IAMNOBODI „Overdose” (Duncan Gerow mashup)

artworks-000059340271-72qnaj-t500x500

Zaledwie kilka dni temu IAMNOBODI wypuścił swój pierwszy longplay Elevated. Materiał niemal całkowicie pozbawiony jest wokali (co absolutnie nie jest żadną ujmą), jednak może powodować lekkie poczucie niedosytu. Pojawiają się już pierwsze próby zaradzenia temu. Poniżej bardzo miły mashup „Overdose” Ciary i „Bubble Bath Dream” IAMNOBODI, za który odpowiedzialny jest Duncan Gerow, do sprawdzenie i pobrania za darmo.

 

 

Nowy album: IAMNOBODI Elevated

iamnobodi

Jest już longplay od IAMNOBODI, który zdążył nas już przyzwyczaić do wysokiej jakości dźwięków i właściwego tylko jemu, wypracowanego stylu, którym urzekał nas w dotychczas upublicznionych soulfulowych remiksach i wartościowych kolaboracjach. Co przygotował na Elevated, wypuszczonym właśnie nakładem Soulection sprawdźcie sami, z pewnością wrócimy jeszcze do tego krążka. „Life In Pictures”, niebo. Odsłuch całości poniżej.

Nowy teledysk: IAMNOBODI & Stacy Epps “Lovelite”

IAMNOBODI-Stacy-Epps-LoveLite-500

W lipcu informowaliśmy o utworze zapowiadającym nadchodzący album niemieckiego producenta. Wszystko wskazuje na to, iż po premierze Elevated LP możemy się spodziewać jego wspólnej epki z Stacy Epps. Nastrajajcie apetyty – IAMNOBODI jest w fenomenalnej formie, a Stacy wydaje się być wygłodniała po mizernie przyjętym materiale ze stycznia tegoż roku. Pozwólcie się oczarować.

Nowy utwór: IAMNOBODI feat. Stacy Epps „LoveLite”

IAMNOBODI-Stacy-Epps-LoveLite-500

Lekkie, relaksujące, soulfullowe bujanie, czyli nowy utwór IAMNOBODI o wiele mówiącym tytule „LoveLite”, ukazał się właśnie premierowo „na łamach” Okayfuture. Produkcja IAMNOBODI zaopatrzona została wokalami Stacy Epps, mającej na koncie współpracę choćby z Madlibem. Jest to pierwszy utwór ze zbliżającej się, mającej ukazać nakładem Soulection, epki artysty. IAMNOBODI coraz lepiej!

Nowy utwór: IAMNOBODI “Jodeci Freestyle II”

IAMNOBODI-Jodeci-Freestyle-II

Niemiecki bitmejker opublikował kolejny fantastyczny remiks. Tym razem przeformował „Freek ‚N You” z repertuaru Jodeci. Utwór pochodzi z najlepszego albumu grupy, The Show, The After Party, The Hotel, wydanej w 1995 roku. Odświeżony track jest mieszanką futurystycznego rnb i g-funku. IAMNOBODI daje nam kolejny powód, by resztę dzisiejszej niedzieli spędzić na pościelowych figlach w towarzystwie kogoś bliskiego.

Nowy utwór: Beyoncé feat. André 3000 „Party” (IAMNOBODI Remix)

beyonce-iamnobodiIAMNOBODI to niemiecki producent, który znalazł się na podium naszego zestawienia najlepszych remiksów 2012 roku. Pisaliśmy również o jego przeróbce utworu Amel Larrieux. Tym razem IAMNOBODI prezentuje swoją wersję znanego wszystkim numeru Beyoncé, w którym gościnnie wystąpił André 3000. „Party” wzmocnione intensywnym przestrzennym basem nabrało nowego charakteru nie tracąc przy tym swojej melodyjności. Jednocześnie zwrotka André 3000 została ciekawie wyeksponowana i stanowi mocny punkt utworu. Tutaj możecie pobrać nowy remiks za darmo, a odsłuch znajduje się poniżej.

IAMNOBODI remiksuje Amel Larrieux

artworks-000048082121-auwjd7-t500x500

IAMNOBODI, laureat naszego rankingu najlepszych remiksów 2012 roku, powraca z leniwą przeróbką hitu Amel Larrieux z 2004 roku. Odświeżony kawałek „For Real” to idealna dawka pozytywnych wibracji na dzień pełen relaksu. Nowość ta pozwala nam również przypomnieć sobie, dlaczego uwielbialiśmy tę amerykańską wokalistkę i zadać pytanie: Amel, gdzie jesteś? Wracaj do nas natychmiast!

Wytrawny intrumental

iamnobodi

Wystarczy wcisnąć przycisk „play” by przenieść się muzyczną krainę odpoczynku. Niedzielny wieczór może do tego skłaniać, a zatem niech towarzyszą mu bardzo przyjemne dźwięki z głośnika. Dźwięki sygnowane podpisem IAMNOBODINa co dzień rezydent miasta Düsseldorf , producent zremisował niedawno „Sure Thing” Miguela, a teraz dostarcza nam przyjemny instrumental pt. „Good Wine”. A zatem dostarczcie swojemu podniebieniu kieliszek wina, a brzdękające klawisze i czarujące dęciaki ululają Was do snu. Dobranoc!

Remiksy z duszą: najlepsze remiksy 2012

Zanim złapiecie się za pierwsze mandarynki i na dobre zasiądziecie przy stołach, sprawdźcie pierwszy tegoroczny ranking rozpoczynający całą serię soulbowlowych podsumowań a.d. 2012. Reprezentatywna część naszej redakcji wzięła pod lupę najciekawsze remiksy, które stworzyły dwa zestawienia uporządkowane w najlepszy i najbardziej przystępny dla nas (i oby dla Was) sposób. (więcej…)