illa j

Dawaj na Hip Hop Kemp 2018!


Odkąd ostatnim razem pisaliśmy o Hip Hop Kempie, wiele się zmieniło. Kolejne ogłoszenia od organizatorów sprawiły, że fani hip-hopu być może nawet chętniej niż w ubiegłym roku dodadzą koncerty w Hradec do swojego wakacyjnego kalendarza. Jest na co czekać: zachęca zarówno zróżnicowany line up, jak i zapowiadane zmiany w samej strukturze wydarzenia.

Hip Hop Kemp zwykło się uważać za najbardziej polski festiwal za granicą. A jak wygląda sytuacja festiwali kultury czterech elementów u nas? Na czele tego typu wydarzeń plasuje się Polish Hip Hop Festival, który od 5 lat odbywa się w Płocku. Kierując się ideą, że muzyka ma łączyć, a nie dzielić, organizatorzy dwóch imprez zdecydowali się na zawiązanie współpracy. Obydwa wydarzenia odbędą się w sierpniu — Płock w terminie 2-4, a Kemp od 23 do 25. Polish Hip Hop Festival kusi przede wszystkim solidnymi polskimi wykonawcami. Wystąpią między innymi O.S.T.R., Sarius, Kękę, Rasmentalism, Ten Typ Mes czy Dwa Sławy, czyli, podsumowując, sama czołówka polskiej rap sceny. Mało? Do Płocka wpadnie także Alltta (20syl i Mr. J. Medeiros w ubiegłym roku dali naprawdę świetny koncert w Hradec) oraz włoski raper Young Slash, który gościnnie wystąpił w numerze „Los” Żabsona.


Świetną wiadomością jest również inna międzyimprezowa kolaboracja, tym razem z praskim festiwalem Aerodrome. Zakup trzydniowego biletu na Hip Hop Kemp 2018 upoważnia do darmowego wejścia na koncert Wiza Khalify, który odbędzie się 28 czerwca podczas wspomnianego Aerodrome Festival. Chociaż Wiz jest częstym koncertowym bywalcem u nas w kraju, to jego sceniczny luz oraz cała plejada przebojów, zachęcają do odwiedzenia Pragi. „Black and Yellow” czy „The Thrill” to idealne kawałki na lato. Kempowy karnet upoważnia także do 30% zniżki na całą imprezę, na której zagrają między innymi Macklemore czy Lana Del Rey.


Oczywiście Kemp kusi nie tylko pozafestiwalowymi atrakcjami, ale przede wszystkim line up’em, który w tym roku zaskakuje poziomem. Pisaliśmy już o ogłoszeniu Young M.A., Bahamadii czy Children of Zeus, jednak warto wspomnieć również o innych wykonawcach. W Czechach wystąpi między innymi ekipa $uicideboy$. Ich muzyka to mieszanka glitchowego horrocore’u z mocnym bassem i charakterystyczną, trapową nawijką – jeśli to Was nie przekonuje, radzimy sprawdzić ich występy na żywo. To, co dzieje się na koncertach tego nowoorleańskiego to prawdziwy ogień, dawka niezapomnianych przeżyć i potężnego pogo! Kolejnym dowodem na to, że Festiwal z Atmosferą idzie z duchem czasu, będzie obecność Billa $abera – kto nie zna, polecamy sprawdzenie „Creepin N Lurkin”. Mówi się, że Lil Uzi Vert stara się wdrażać do swojej muzyki stylówkę Marilyna Mansona, ale daleko mu do mroczności i agresywności Billa, któremu udało się zresztą dzielić scenę z Mansonem. Aż strach pomyśleć, co będzie się działo podczas tego koncertu! Fani mocnych występów powinni również ucieszyć się na ogłoszenie Chiefa Keefa — jednego z ważniejszych obecnie przedstawicieli Chicago. (Oby tylko nie dopadł go 6ix9ine…).


Tegoroczny line up dogodzi również tym, którzy niekoniecznie lubią agresywne klimaty i pogo pod sceną. Na tegorocznym Kempie wystąpi bowiem także Evidence, który z pewnością zaprezentuje materiał z ostatniej płyty, Weather or not. Kalifornijczyk, znany zarówno ze składu Dilated Peoples jak i z solowej działalności, to prawdziwa esencja kempowej zajawki. Na scenie w Hradec zobaczymy również Illa J, reprezentanta Detroit i brata J Dilli. W swojej twórczości rap i samplowane bity miesza z popisami wokalnymi oraz soulem. Na festiwalu zobaczymy również Hopsina, którego elektryzująca stylówka i pokaźna dyskografia są gwarantem wysokiego poziomu występu. Ponadto na Festiwal z Atmosferą przyjadą jeszcze między innymi Fashawn czy Immortal Technique.

Nie zabraknie także polskich wykonawców. Dla nas szczególnie dobrą informacją jest zapowiedź Jareckiego, którego ubiegłoroczny album podbił nasze redakcyjne serca. Poza tym, możemy liczyć na obecność topowych raperów z polskiej sceny, a wśród nich: reprezentant BOR, Paluch, skład JWP czy Grubson. To chyba wystarczające powody, aby w tym roku odwiedzić Hradec Kralove! Po więcej informacji i bilety wbijajcie na oficjalną stronę Festiwalu.

Recenzja: Illa J Home

Illa J

Home (2017)

Jakarta

Od początku kariery Illa J w jakimś stopniu nawiązuje do twórczości zmarłego brata — J Dilli, chociaż tak naprawdę szuka własnej drogi. Pierwsza płyta opierała się na rapowaniu do starszych bitów brata. Druga szła w kierunku kosmicznych, bujających brzmień. Nowa za to do pewnego stopnia oddaje hołd klasycznemu soulowi.

Już podczas pierwszego odsłuchu uwagę to, że Illa J nie jest już tylko raperem. Obecny wcześniej w jego numerach śpiew stał się pełnoprawnym środkiem artystycznego wyrazu i interesującą odmianą. Artysta radzi sobie z nim całkiem nieźle, choć nie daje powodów do zachwytu (w opiniach o płycie doszukałem się nawet porównań m. in. do falsetu Eddiego Kendricksa). Jako raper Illa J zresztą także nigdy nie porywał — nie robił wielkiego wrażenia, ale na swój sposób zapadał w pamięć. Nie inaczej jest na Home. Największymi atutami Illi są niezły głos i najzwyklejszy luz, które sprawiają, że nawet jeśli nikt nie postawi muzyka w szeregu 10 najlepszych nawijaczy, to miło się go słucha — nie jest ważne, czy Illa nawija storytelling, opisuje wrażenia po narkotycznym tripie czy rapuje o swojej matce.

Za całą produkcję na płycie odpowiada Calvin Valentine. Jego bity może nie odkrywają Ameryki, ale stanowią przyjemną oprawę do tekstów Illa J’a. Większość z nich została oparta o stare soulowe sample, kojarzące się z brzmieniem Motown. Odstęp od tego motywu dobrze słychać w „7 Mile”, które muzycznie przypomina odjechane klimaty Madliba — temat kawałka idealnie pasuje do takiego tła. Wszystko brzmi naprawdę klasycznie — w paru przypadkach żałowałem, że do choćby jednego utworu nie zaproszono J. Cole’a, który bez wątpienia świetnie dopełniłby tak skonstruowany krążek swoim flow.

Nowy utwór: Illa J „Home”

Illa J szykuje się do wydania drugiej solówki. Miesiąc temu ukazał się pierwszy singiel — „Sam Cook”, a wczoraj usłyszeliśmy „Home”, będący jednocześnie tytułowym kawałkiem z nadchodzącego krążka. Obydwa utwory zostały wyprodukowane przez Calvine’a Valentine’a, producenta z Los Angeles. To co rzuca się w uszy to brzmienie tych dwóch numerów. Illa i Calvin wracają do klasycznych klimatów Motown z lat 60-tych. Co więcej, Illa J nie rapuje, a śpiewa w obydwu piosenkach. Trzeba przyznać, że wychodzi mu to całkiem nieźle. Premiera Home już 30 czerwca. Album ukaże się nakładem Jarakrta Records.

Robert Glasper wypuszcza kolejne dwa utwory z Everything’s Beautiful

robert-glasper-phonte-9th-wonder-violets-mp3

Już 27 maja premiera Everything’s Beautiful — kompilacji Roberta Glaspera będącej hołdem dla Milesa Davisa, ale zanim płyta trafi na półki sklepowe, macie do sprawdzenia już piąty singiel ją promujący. Tym razem jest to „Maiysha (So Long)” z gościnnym udziałem Eryki Badu, a będący przeróbką kompozycji „Maiysha” znajdującej się na albumie Davisa — Get Up with It z 1974 roku. Czy muszę pisać, że wersja z Eryką to cód, miód i orzeszki, tak samo zresztą jak oryginał? Sprawdźcie obydwa kawałki na dole.

Ale to jeszcze nie wszystko co dla was mamy. W programie Zane Lowe’a przedpremierowo poleciał jeszcze jeden track z Everything’s Beautiful — „They Can’t Hold Me Down”, w którym gościnnie udziela się Illa J. Bicik bardzo w stylu starego Dilli. Ciekawostką jest to, że współproducentem tego numeru jest Rashad Smith. Być może to nazwisko niewiele wam mówi, ale jeśli sprawdzicie jego creditsy to na pewno zdacie sobie sprawę, że część z was wychowała się na jego muzyce. To on jest odpowiedzialny za takie hity jak chociażby „Woo Hah!! Got You All in Check” Busty, oryginalną wersję „Loungin” LL Cool J’a, czy współprodukcję „If I Ruled The World” Nasa i „Fly Like An Eagle” Seala. Był też razem z Jamesem Poyserem w grupie producenckiej Freakquency, odpowiedzialnej za muzykę na „Worldwide Undergroud” Eryki Badu. Po prostu cicha legenda.

Illa J serwuje instrumentale ze swojej solówki

artworks-000162507425-mld2er-t500x500

Pamiętacie świetny album Illa J’a z zeszłego roku? To była bardzo chilloutowa, mocno bujająca produkcja. Dobra w dużej mierze dzięki rewelacyjnym bitom spod znaku Potatohead People. Teraz doczekaliśmy się instrumentalnej wersji tego wydawnictwa i chyba nie muszę pisać, że jaram się jak dzieciak. Sprawdźcie te jedenaście instrumentali, w tym „Strippers” zrobione wspólnie z Kaytranada! Przy okazji, sprawdźcie też jego album jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.

Koncert Illa J w ramach warszawskiego J Dilla Tribute

illa-j

Już 24 stycznia w warszawskim klubie 55, wieczór poświęcony twórczości jednego z najbardziej szanowanych producentów muzycznych – J Dilla. Imprezę dopełni koncert młodszego brata artysty Illa J, jednego z najbardziej wszechstronnych muzyków z Detroit. Jego teksty, śpiew, rap i produkcje są z pewnością znane wszystkim fanom jego starszego brata, z którym przez lata współpracował, a od jego nieodżałowanej śmierci kontynuuje muzyczne dziedzictwo swojej rodziny, zapoczątkowane przez ojca, który pisał teksty piosenek dla światowej sławy artystów Motown Records w Detroit.

Bilety wciąż w sprzedaży 25 zł (I pula), 29 zł (II pula), 39 zł (III pula i w dniu koncertu). Uwaga, ilość biletów ograniczona! Więcej informacji na stronie wydarzenia.

Razem z organizatorami zapraszamy 24.01 (niedziela) do Warszawy na ulicę Żurawią 32/34.
Jay Dee wiecznie żywy!

Nowy utwór: Illa J feat. Allie „Sunflower” (DJ Spinna Remix)

a0954710173_10

Nie od dziś wiadomo, że DJ Spinna jest królem remiksów i ma praktycznie stuprocentową skuteczność, zarówno na polu hip-hopu, jak i deep house’u. Tym razem zaserwował nam piękną przeróbkę „Sunflower” z ostatniej solówki Illa J’a. W numerze gościnnie udziela się również Allie. Kawałek jest dokładnie tym, czego należy się po Spinnie spodziewać — bujającym numerem, do którego ciało samo zaczyna się ruszać już od pierwszych sekund. Do tego mięsisty bas i kosmiczne klawisze. To jest to! Zresztą, sprawdźcie sami.

Numer do kupienia na Bandcampie Spinny i do odsłuchu na dole.

Nowy utwór: Tom Misch feat. Illa J „Raise Your Hands”

tom-misch-rising-sun-single-lead-e1441572248705

Mało jest białych artystów, których muzyka brzmi tak jak ta czarnych. Tom Misch jest właśnie tego przykładem. W utworach młodego, londyńskiego multiinstrumentalisty pełno jest luźnych hip-hopowych bitów, soulowych wokali czy jazzowych akordów na klawiszach i gitarowych solówek. Jego najnowsza piosenka „Raise Your Hands” jest wybitnie „czarna”, ponieważ wystąpił w niej gościnnie sam Illa J. Poza rapem brata J Dilli wyróżniaja ją ciepłe brzmienie klawiszy Rhodes. Jeżeli ta pozycja Was zainteresuje, sprawdźcie niedawno wydany album Beat Tape 2.

Nowy teledysk: Illa J „Universe”

images_duckduckgo_com

Do chillowania w gorące dni przydaje się odpowiednia muzyka. Illa J dobrze o tym wie, dlatego zaprezentował bardzo przyjemny, spokojny utwór, zatytułowany „Universe”. W piosence zdominowanej przez lekki funk artysta zaprezentował swoje niemałe zdolności wokalne. Do muzyki doskonale pasuje teledsk, w którym brat J Dilli podrywa atrakcyjną kobietę. Utwór jest zapowiedzią solowej płyty, która światło dzienne ujrzy 2. października. Obejrzyjcie tego letniaka!

Nowy utwór: Illa J „Universe”

illajuniverse

Autor jednego z najlepszych albumów kategorii soulful hip hop zapowiada kolejny solowy materiał, który ukaże się 2 października nakładem Bastard Jazz Recordings. Illa J konstruuje właśnie kształt płyty we współpracy z kanadyjskim duetem producenckim Potatohead People. Singlowy Wszechświat wybornie obnaża walory rodzonego brata J Dilli. Członek Slum Village ma wyborne ucho do bitów, fachowo śpiewa i nieźle rapuje. Jeśli nie macie potrzeby analizować przekombinowanych linijek i zastanawiać się jak bujać głową do rozpędzonych hi-hatów, tego typu produkcje z pewnością przypadną Wam do gustu.

Nowy utwór: Slum Village feat. BJ The Chicago Kid and Illa J „Expressive”

slum-village-j-dilla-bj-the-chicago-kid-expressive-mp3-715x715

Co powiecie na stary, dobry bit J Dilli okraszony wyluzowanym rapem i chórkami D’Angelo? Proszę bardzo! Slum Village właśnie zaprezentował kawałek zatytułowany „Expressive”, wyprodukowany przez wielkiego Jay Dee. Utwór, zapewne nagrany za czasów Fantastic, przywołuje na myśl dawne lata zespołu z Detroit. Do piosenki zarapował też Illa J, a wokalem urozmaicił ją BJ The Chicago Kid.

Jest to zapowiedź najnowszego krążka, zatytułowanego Yes. Podobnie jak „Expressive”, większość utworów na płycie jest dziełem J Dilli. Będziemy mogli w nich usłyszeć także De La Soul, Phife Dawga, Bilala czy Black Milka. Premiera już za miesiąc!

Nowy utwór: J. Rawls feat. Illa J „Rest Of My Life”

j-rawls-illa-j-rest-of-life-mp3-main

J. Rawls podgrzewa atmosferę przed wydaniem swojego najnowszego albumu, Legacy. Mowa o publikacji soulowego utworu producenta z Ohio. Singiel „Rest Of My Life” zawiera gościnny udział młodszego brata J Dilli, Illa J, członka grupy Slum Village. Choć konkretny termin premiery krążka nie jest jeszcze ustalony, to liczę na conajmniej dobry materiał. Tymczasem, posłuchajcie rozmyśleń Dżeja w spokojnym klimacie.

Metro dzieli się okładką i tracklistą Metroit City LP

metroJeden z najciekawszych polskich beatmakerów zapowiada swoje nowe LP dla Queen Size Records. Metro może pochwalić się współpracą z wieloma cenionymi zagranicznymi artystami takimi jak Wildchild, Guilty Simpson, M.E.D., Rakaa, Percee P, Oh No, a także ze śmietanką polskiej sceny rapowej. Zbliżające się Metroit City LP to ukłon w stronę  brzmień z końca lat 90 – tych prosto z NYC i Detroit, czyli pewnego rodzaju tribute dla The Ummah, Soulquarians i całej szkoły Native Tongues, na których wychował się brzeski producent. Album będzie tworzyło 15 autorskich kompozycji, z czego 12 to instrumentale. Tym razem gościnne zwrotki na pętlach Metro nawiną Blu, Illa J & Frank Nitty (jako Yancey Boys). Nie zabraknie pierwszej ligi polskiego turntablizmu w postaci DJów: Twistera, Brk’a, Ike’a, Ace’a, NorizaPaulo. Autor zapowiada również więcej żywych instrumentów, które wzbogacą klasyczny sampling. Znany z zamiłowania do winylowego nośnika Metro i tym razem postanowił wydać płytę tylko na czarnym krążku. Preorder albumu rusza 07.02, natomiast oficjalna sprzedaż 22.02. Poniżej pełna tracklista oraz 2 krótkie snippety.

Metroit City LP

A1. Rock Y’All
A2. Do It
A3. Get Down
A4. One Two x Blu x Dj Twister
A5. Alright, ok
A6. Boss Playin’ Jazz [part 1 & 2]
A7. Get Dis Money [Rework]

B1. Well Done
B2. Jimmy Plays Better
B3. What Really Goes On x Dj Noriz x Dj Paulo x Dj Ace x Dj Ike
B4. Smif’N’Metro
B5. Busta’s Yo Yo
B6. Ya Better Beware x Frank Nitty x Illa J x Dj Brk
B7. Metroit City [One Two Reprise]
B8. Piece By Piece

Nowy teledysk: Yancey Boys feat. Common & Dezi Paige “Quicksand”

yanceyboysOpublikowany przed dwoma miesiącami singiel braci Yancey doczekał się klipu. Najnowszy album ekipy z Detroit miał premierę dosłownie kilkadziesiąt godzin temu. Co więcej – istnieje możliwość odsłuchu płyty. Trio, w skład którego należy wliczyć nieodżałowanego J Dillę, wspierane jest m.in. przez  Erica Robersona, J Rocca, Nikko Gray czy Taliba Kweli. Nie odpalajcie fajerwerków, aczkolwiek przygotujcie się na godzinę niezłej hiphopowej wędrówki.

Nowy utwór: Yancey Boys ft Common & Dezi Paige „Quicksand”

yanceyboys

Pomimo wielu średniej jakości zwrotek, Illa J wciąż zalicza się do grona moich ulubionych raperów, a album Yancey Boys z 2008 roku z powodzeniem uplasowałby się w pierwszej piątce najważniejszych dla mnie albumów rapowych. Nadchodząca wielkimi krokami płyta młodszego brata J Dilli i Franka Nitta ( Sunset Blvd. )z pewnością nie wywoła lawiny pochwał. Nie znaczy to jednak, że należy przejść obok niej obojętnie. Oceńcie zatem najświeższy singiel z gościnnym udziałem CommonaDezi Paige oraz kilkutygodniowy klip do „The Fisherman”, który nieopatrznie przeoczyliśmy.

Jessie Ware - What's Your Pleasure