Wydarzenia

jay leno

Kanye przeprasza (czytaj: Gay Fish skleja akwarium)

Niekończąca się opowieść Kanye Westa pt. ,,Jestem burakiem. Jestem dziełem sztuki” trwa nadal, a jej promocja jest nadal w toku. Tym razem Gay Fish wpłynął do studia telewizyjnego, aby powiedzieć prowadzącemu program Jay’owi Leno, jak bardzo mu przykro za to, że podczas rozdania nagród MTV VMA ukradł Taylor Swift jej moment, popsuł akwarium i całą zabawę. W odróżnieniu od sztucznego i fałszywie pachnącego na kilometr kajania się Chrisa Browna, przeprosiny Kanye Westa można uznać za całkiem przekonujące. Choć to, że na takie wyszły, nie znaczy wcale, że autentycznie naszemu Kejniemu było przykro. Bo czy tak wygląda skruszony facet, któremu jest przykro ? Naprawdę ? Jak dla mnie Kejn wygląda po prostu na skacowanego Gay Fisha. Wtedy, w tym stanie, też się człowiekowi robi przykro i źle, na twarz zakłada maskę zbitego psa. W każdym razie pan West zaczął także przebąkiwać, że niby on odsunie się i zniknie na chwilę. Wierzycie mu, o ludu ? Ja odebrałam to jako cytat z literatury sci-fiction. Oprócz padania na kolana i bicia się w płetwy, Kanye wraz z Jay’em-Z Rihanną, czyli tzw. Święta Trójca, zdążył odśpiewać u Leno ich wspólny aktualny singiel „Run This Town„, który jest do zobaczenia po oto tej tutaj przerwie. Interes dalej się kręci. I ustalmy jedno, Rihanna ZAWSZE wygląda dobrze. (więcej…)

Na żywo, ale w studio, czyli Saadiq & Q-Tip

Wprawdzie panowie Raphael SaadiqQ-Tip mają na koncie nagrany wspólny utwór – We Fight/We Love, jednak ostatnio można ich słuchać i oglądać w dwóch oddzielnych odsłonach. Podczas gdy nie tak dawno temu Q-Tip wystąpił na żywo w programie Ellen Degeneres, jego dobry kamrat Raphael S. wpadł w tym tygodniu do Jay’a Leno, aby zaprezentować zgromadzonej gawiedzi swój ostatni singiel 100 Yard Dash. Oglądając te wyśmienite występy jednych z najbardziej kreatywnych twórców na dzisiejszej scenie muzycznej W OGOLE, bez rozróżnienia na jakieś białe, czarne, czy też fioletowe, mam ochotę paść na kolana, machać pokłony i dziękować Xenu za właśnie takie momenty, w których moja szczęka może triumfalnie opaść z zachwytu i podziwu. Takich ludzi nazywało się kiedyś artystami. Teraz to coraz rzadszy gatunek, o ile nie zaryzykować stwierdzenia, że jest on wręcz na wymarciu. Dodatkowo, wspomniani twórcy potrafią dostarczyć także ogniste i energetyczne występy. Żeby nie było  – nie mówię tego wszystkiego, bo mamy z koleżanką Lejdi K’  identyczne okulary jak SaaAAdique i należymy do tego samego klubu nerdów. Zapewniam Was, naprawdę w trakcie tego podwójnego seansu nie usiedzicie i od razu wpiszecie obydwu gentlemanów na listę tych wykonawców, który musicie zobaczyć, na żywo zanim wyciągniecie nogi i znajdziecie się 6 stóp po ziemią. Ja właśnie uaktualniłam swoją listę koncertowych życzeń. Na chwilę  obecną SaadiqQ-Tip (najlepszy wokalistka wśród raperów, czyż nie ? Nawet Raphael mu zbędny ! ) zajmują na niej ex aequo baardzo wysoką pozycję. PS Kocham Ellen, a tańczącą z Q-Tipem to już bezgranicznie.

Robin Thicke „Magic” Live @ Jay Leno

thicke.jpg
Nie wiem dlaczego, ale na dość długi czas porzuciliśmy na Soul Bowlu praktykę umieszczania video z najnowszymi występami live naszych artystów. Trzeba przywrócić tę chlubną tradycję! Robin Thicke wystąpił w programie „The Tonight Show”Jaya Leno, gdzie wykonał swój aktualny singiel „Magic”. Ten facet rewelacyjnie śpiewa na żywo! Jednak Thicke nie mógł ustać za długo przy statywie i musiał pokazać, że ciągle pamięta ten mega-skomplikowany układ taneczny, który wykonał w teledysku. Robin – so you think you can dance? You can sing, i to nam wystarczy ;P