jesse boykins III
Odsłuch: Jesse Boykins III Love Apparatus

Minęło już pięć lat od ostatniego albumu, Jesse Boykins III dość długo kazał czekać fanom na kolejne LP. Ale w końcu jest. I to nie byle jaki, jak mówią osoby, które już go przesłuchały. Dostaliśmy od artysty stream (klik), gdzie można poznać efekty jego pracy jeszcze przed premierą, która zaplanowana została na 22 kwietnia. Naprawdę całkiem piękny materiał.
Jesse Boykins III zdradza szczegóły dotyczące nowego albumu
Jesse Boykins III, czyli jeden z najciekawszych aktualnie męskich wokali wydaje niebawem nowy materiał. Album Love Apparatus, który w preorderze możecie zamówić tutaj ukaże się już 22 kwietnia. Artysta podzielił się również kolejnym przeciekiem z nadchodzącej płyty w postaci utworu „Live In Me”. Za produkcję tego numeru, jak i większości z całego albumu (co cieszy niezmiernie!) odpowiedzialny jest Machinedrum. Tak przedstawia się tracklista:
1. GreyScale [prod. Machinedrum]
2. B4 The Night Is Thru [prod. Machinedrum]
3. Create Beauty [prod. Chad Beatz | J.Boykins III | Machinedrum]
4. I Wish [prod by Jesse Boykins III]
5. Tell Me [prod. by Machinedrum] ft. Theophilus London
6. Show Me Who You Are [prod. by Machinedrum]
7. Live In Me [prod. by Machinedrum]
8. 4 U 2 B Free [prod by Machinedrum]
9. The Wonder Years [prod. by Machinedrum]
10. Plain [prod. by Machinedrum]
11. A Matter Of The Heart [prod. by Hadyn & J.Boykins III] ft. Phonte
12. 4 Ever No More [prod. by Machinedrum]
13. Make Believe [prod. by Machinedrum]
14. Heavenly Eyes [prod by Jesse Boykins III]
Nowy utwór: Jesse Boykins III „Show Me Who You Are”
Jesse już dawno nie był tak aksamitny, a wąsaty Machinedrum tak pięknie zgrany z jego wokalem. „Show Me Who You Are”, to symbioza absolutna. Tu zresztą nie ma przypadku, wspólne projekty wychodzą im nad wyraz dobrze, czemu by więc z tego rezygnować. Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że przy tworzeniu kompozycji uczestniczyli muzycy wraz z żywymi instrumentami, dzięki czemu i samo brzmienie stało się cieplejsze. Utwór to zdecydowanie nowoczesny soul, bez zbędnej przesady i producenckich popisów. Przesłuchacie, numer się skończy, a Wasze membrany i tak będą prosiły o więcej. Muzyka silnie uzależniająca.
Nowe video: Jesse Boykins III „Plain”
Od dzisiaj odliczam dni do 22 kwietnia. Wtedy ma mieć swoją premierę Love Apparatus, kolejny album Jesse Boykinsa III, zapowiadający się na przyszły klasyk neo-soulu. To wszystko dzięki najnowszemu singlowi promującemu nadchodzące wydawnictwo. Niewymuszona, lekka melodia i beat produkcji Machinedruma przywołujący na myśl produkcje z gatunku french touch stanowią główne osie utworu. Dzięki nim Boykins mógł zawrzeć w „Plain” melancholijny i wyrażający pasywną afirmację rzeczywistości ładunek emocjonalny.
Nowy artysta + darmowy download: MoRuf Shades of Moo
Jaraliście się Yancey Boys Illa J? Tęsknicie za Mos Defem i za perfekcyjnym połączeniem soulu z rapem, takim jak za czasów Dwele i Slum Village? Jeśli przynajmniej na jedno z powyższych pytań odpowiedzieliście twierdząco, debiutancki album MoRufa na pewno Wam się spodoba. O samym artyście trudno powiedzieć coś ponadto, że ma 23 lata, pochodzi z New Jersey i ma talent do zjednywania sobie odpowiednich ludzi. Na Shades of Moo swoje bity oddali między innymi Madlib, Knxwledge, Melo- X, Viktor Stone czy Yesterdays New Quintet, a wokalnego wsparcia raperowi udzielił Jesse Boykins III. Nieźle, jak na anonimowego ziomka, prawda? Będzie jeszcze o nim głośno, przesłuchajcie więc Shades of Moo jako pierwsi!
Nowy utwór: Jesse Boykins III „Our Party” (Janelle Monae & Alicia Keys mash-up)
Połączyć wulkan z wodą, tak by powstał ognisty wodospad, czy też inny, równie spektakularny oksymoron, potrafi jak nikt inny. Jesse znowu to zrobiłeś! Skąd bierzesz pomysły, powiedz? Nałożenie tekstów Kluczykowej na „What an Experience” z krążka Naelektryzowanej Damy, a następnie zabranie tego wszystkiego w przestrzeń kosmicznych dźwięków, stawia Cię po raz kolejny, mój umiłowany Boykinsie, na mym muzycznym Olimpie. Twój wokal, niczym piorun Zeusa, trafia celnie i miażdżąco w serca i umysły. A Wy, zakochani jak ja w muzycznych pejzażach Jessego, klikajcie poniżej i odpływajcie.
Nowy (?) utwór: Jesse Boykins III feat. MoRuf “From Time, With Time” [Drake/Jhene Aiko Remake]
Podobno Lisz był specjalistą w kongenialnych wykonaniach utworów Chopina. Podobno Jesse Boykins III ozłaca każdy utwór, który weźmie na warsztat. Tym razem wziął się za „From Time” pochodzącego z jeszcze ciepłego albumu Drake’a Nothing Was the Same. Do współpracy zaprosił też MoRufa. To nie pierwsza współpraca i reinterpretacja twórczości Kanadyjczyka w wykonaniu Jessego. Inny cover Drake’a – „Doing It Wrong” – znajduje się P.O.P., czyli tegorocznej EP-ce Boykinsa. Oby więcej takich kolaboracji, Panowie.
Jesse Boykins III o procesie twórczym, romantyzmie i Yeezusie
Zakochać się w jego muzyce nie jest trudno, a jeśli dodatkowo poczyta się co ma do powiedzenia, wtedy okazuje się, że nawet „prawie 30-sto latka”, niczym podlotka, może zapałać miłością do jednego ze swoich ulubionych artystów. Promując wypuszczoną niedawno EPkę P.O.P [Purpose or People] Jesse udzielił godnego uwagi wywiadu dla VIBE Vixen. Przyjemnie jest przeczytać, że istnieją jeszcze artyści, dla których proces przygotowywania materiału to przygoda równie wielka, jeśli nie większa, jak nagrywanie i promowanie. Jeszcze wspanialej jest przekonać się, że chodzą po tym świecie mężczyźni, którzy wierzą w romantyzm i to nie w stylu „kupię ci kwiatka, to się odczepisz na kilka tygodni”. Jesse opowiada też o swoich ulubionych wykonawcach, wymarzonych kolaboracjach oraz… Yeezusie i Panu Weście. Podążając za tym właśnie linkiem dotrzecie do wnętrza głowy i duszy prawdziwego czarodzieja i okazuje się, bardzo wartościowego człowieka i Artysty (przez duże A).
W ramach przypomnienia cover z jego najnowszej EPki, który najbardziej przypadł do serca Boykinsowi, czyli Coldplayowe „Sparks”
Darmowy odsłuch: Jesse Boykins III P.O.P
Dobra wiadomość dla wszystkich fanów jednego z najbardziej obiecujących reprezentantów nowej fali neo-soulu. Jesse Boykins III udostępnił właśnie do odsłuchu nową Epkę P.O.P (Purpose Or People) na której reinterpretuje utwory m.in. Lany Del Rey, Coldplay, The Weeknd, Boba Marleya i innych. Specjalnie unikam tu słowa „cover”, bowiem produkcje, przy których wokalistę wspierali Iman Omari, Full Crate, Sinden czy Ango są bardzo dalekie od pierwowzorów i mają w sobie to szczególne przestrzenne brzmienie, do których zdążył nas już przyzwyczaić Jesse. P.O.P to dobra przystawka do grzejącego się już głównego dania – nadchodzącego LP Boykinsa, Love Apparatus.
Cały materiał dostępny do odsłuchu tutaj
Coverownia #5: Jesse Boykins III „Sparks” (Coldplay cover)
W tym miesiącu Coverownia wyrusza w swoją krótką podróż z lekkim wyprzedzeniem. Głównie przez to, że nadchodzące dźwięki niecierpliwie napierają na moje głośniki, prosząc o puszczenie w dalszy obieg. Drugim powodem jest pojawiająca się za dwa dni EPka Boykinsa P.O.P [purpose or people], z której to dzisiejszy, trzeci już z serii, cover pochodzi.
Tym razem Jesse wystrzelił swoim potencjałem w stronę „Sparks” i trzeba przyznać, że iskry poleciały. Ci, którzy wielbią pościelowo-magiczne utwory Coldplaya pewnie sceptycznie pokręcą głową, stwierdzając, że niewiele więcej da się już z tych numerów wykrzesać. A jednak Jessemu się udało! Zabrał tę balladę na nowy poziom, symfoniczny wręcz. Materiał wybuchowy w postaci wokalu tego utalentowanego zaklinacza ludzkich dusz, powoduje mikroskopijne eksplozje drażniące każdy możliwy nerw słuchacza. W głowie powstają tęczowe fajerwerki jakich mało. Delektujcie się i Wy, a podobnie do mej skromnej osoby, przekonacie się, że warto poczekać kolejne dwa dni na resztę materiału.

