Wydarzenia

jools holland

Moses Sumney śpiewa „Plastic” u Joolsa Hollanda

Jednym z gości muzycznych wtorkowego odcinka brytyjskiego Later… With Jools Holland był Moses Sumney. Piosenkarz wbrew wcześniejszym singlowym wyborom zdecydował się na zaprezentowanie publiczności jeden z szeregowych numerów z debiutanckiego Aromanticisim — „Plastic”. Podczas swojego telewizyjnego debiutu Sumney wykonał kameralny 3-minutowy numer solo z towarzyszeniem zaledwie gitary. Jeśli jesteście ciekawi jak piosenkarz radzi sobie na żywo ze swoim niełatwym przecież wokalnie, emocjonalnie i interpretacyjnie materiałem, koniecznie posłuchajcie.

Nowy album: Jools Holland and his Rhythm and Blues Orchestra Sirens Of Songs

joolsholland

24 listopada ukazała się płyta Sirens Of Songs sygnowana nazwą Jools Holland and his Rhythm and Blues Orchestra. Na okładce albumu zobaczycie m.in. mężczyznę w łodzi (jak mniemam Hollanda) oraz kilkanaście pięknych kobiet. Kobiecość na okładce to jednak nie wszystko! Każdą z pań usłyszycie na krążku. Holland zaprosił do współpracy zjawiskowe przedstawicielki płci pięknej o nie mniej zjawiskowych głosach. Mam na myśli Joss Stone, Ruby Tuner, Emeli Sandé czy Louise Marshall. Zostawiam Was z utworem „Letting Me Down” z Joss Stone w roli głównej, jednocześnie zapraszając do odsłuchu całego albumu. Oj, buja na boki!

Michael Kiwanuka na żywo w Later with Jools Holland

Nowy soulowo-folkowy ulubieniec miski zaczyna promować się w mediach. I bardzo dobrze! Utalentowany Michael Kiwanuka wystąpił ostatnio w programie Later with Jools Holland, gdzie wykonał tytułowy utwór ze swojej drugiej EP-ki – „I’m Getting Ready”. Koniecznie zobaczcie to rewelacyjne wykonanie podparte zaledwie basem i gitarą akustyczną.

Daniel na żywo, ale w studio u Joolsa Hollanda

Daniel, when I first saw you / I knew that you had a flame in your heart / And under under our blue skies / Marble movie skies / I found a home in your eyes / We’ll never be apart. O, tak. A właściwie – ,,o, nie!”, bo to nie miał być wpis o Bat For Lashes, z której to piosenki, oczywiście zatytułowanej „Daniel”, pochodzi powyższy cytat, ale o Danielu Merriweatherze, który całkiem niedawno wystąpił w znanym i całkiem zacnym programie „Later with Jools Holland”, gdzie zagrał ,,na żywo, ale w studio” parę swoich kawałków. No dobra, przyznam się wam, że w skrytości serca mego, które wbrew pozorom posiadam, choć jest to tylko sztuczne serce, i do tego prototyp, wyśpiewuję tę pieśń, dedykując ją Danielowi-O-Trudnym-Nazwisku. To jest chyba najbardziej ckliwa rzecz, którą kiedykolwiek tutaj napisałam. Aż nie wierzę w ten ciąg wyrazów, pojawiających się na ekranie … Ale wracając do Merriweathera, w gościnie u Joolsa Hollanda wykonał on między innymi aktualny numer 5 brytyjskiej listy przebojów, czyli „Red”, a także Change”

„Stop Me”, które jak powszechnie wiadomo, zostało ukradzione Morrisseyowi, a następnie zmasakrowane przez Ronsona i spółkę. (więcej…)