keziah jones
Recenzja: Keziah Jones Captain Rugged

Keziah Jones
Captain Rugged (2013)
Because

Czarny Orfeusz powraca, wciąż otulony neo-mitologią czarnego lądu, choć tym razem jako Captain Rugged — satyryczny superbohater w magiczny sposób zamykający historie afrykańskich uchodźców w popowych piosenkach. Nigeryjski piosenkarz nadal korzysta z tych samych rozwiązań, które ugruntowały jego pozycję na scenie w ciągu minionych dwóch dekad — utrzymuje swoje charakterystyczne okołosoulowe brzmienie silnie osadzone w funkowej i afrobeatowej muzycznej tradycji, choć paradoksalnie w tej materii jego nowy krążek zdaje się być w opozycji do swojego deklaratywnego tytułu. Mimo że trudno zarzucić Jonesowi, że w trakcie pięcioletniej scenicznej przerwy zapomniał jak tworzyć nastrojowe kompozycje („The Free”, „Laughter”), znaczącej większości jego nowych utworów dramatycznie brakuje wyrazistości. Afryka z jego piosenek wydaje się równie powierzchowna, banalna i nijaka, co plastikowa figurka antylopy kupiona na bazarze w Ustce. Aranże są nadto sterylne, melodie rozmyte (z istotnym wyjątkiem „Lunar”), a quasi-prince’owski falset Jonesa momentami z trudem przedziera się na pierwszy plan. Kto wie czy w tej sytuacji Captain Rugged nie okaże się najnudniejszym muzycznym superbohaterem wszech czasów.
Keziah Jones jako Captain Rugged na nowej płycie
Najpierw The Foreign Exchange, później Aloe Blacc, a teraz Keziah Jones. Wszyscy oni mają tyle wspólnego, że w ostatnim kwartale bez żadnej zapowiedzi wydali płyty, a my informujemy Was o tym po fakcie. Ale lepiej późno niż później. O Jonesie ostatnio pisaliśmy zawrotne cztery i pół roku temu, ale nie ma się czemu dziwić, bo jego poprzedni krążek Nigerian Wood miał swoją premierę w 2008 roku, czyli całkiem dawno. W związku z tym, gdybyście go nie kojarzyli, śpieszę przypomnieć — Keziah Jones to nigeryjski piosenkarz neo-soulowy (w dużym uproszczeniu, bo grał też funk, blues i muzykę afrykańską), który w wieku ośmiu lat wyjechał do Londynu, by się uczyć, a na początku lat 90. przeniósł się do Francji, gdzie zaczął nagrywać muzykę.
Teraz Jones po dość długiej przerwie wraca z nowym materiałem zatytułowanym Captain Rugged. Płytę wydała niezależna oficyna Because jakby ukradkiem 18 listopada, ale już miesiąc wcześniej promował ją klip do singla „Afronewave” (który poniżej). O samym materiale jeszcze nic nie piszę, posłuchajcie sami i wypatrujcie naszej recenzji w najbliższych dniach.
Nowy teledysk: Keziah Jones „Long Distance Love” ft. Nneka
Keziah Jones jest pochodzącym z Nigerii wokalistką, którego na początku lat ’90-tych przedstawiciel francuskiej wytwórni Delabel odkrył w paryskim metrze i następnie podpisał z nim kontrakt. Jones porusza się w obrębie funku i bluesa, a sam swój styl określa mianem „Blufunku”. Obecnie muzyk promuje swój siódmy już krążek zatytułowany „Nigerian wood”, który premierę miał we wrześniu ubiegłego roku. Kolejnym singlem reprezentującym dane wydawnictwo jest utwór „Long Distance Love” nagrany z udziałem jego rodaczki Nneki, znanej także jako Nneka-Muzyka-Jest-Jak-Skóra. Jak na załączonym ruchomym obrazku widać, wideoklip był kręcony w Paryżu, a główną rolę gra w nim specyficzne światło oraz te słynne, przeurocze dołeczki Nneki. Bardzo przyjemna, bezpretensjonalna oraz klimatyczna propozycja.
