KING

Odyseja kosmiczna We Are King

We Are King

We Are King

We Are King w hołdzie Bowiemu

W dniu, w którym David Bowie skończyłby 73 lata, dziewczyny z We Are King wypuściły swoją wersję jego przełomowego singla „Space Oddity” z 1969 roku. Akustyczny, a jednocześnie przestrzenny charakter numeru służy im doskonale — na swój sposób wypełniają tę przestrzeń onirycznym dream soulem, którym zachwyciły nas na swoim debiutanckim longplayu przed czterema laty. Nie mają co prawda scenicznej ekspresji Bowiego, ale może wcale nie jest im potrzebna? To piękny metamuzyczny hołd i kolejny imponujący wykon na koncie tria.

Sam Sparro eksploruje smoothsoulowe syntezatory z We Are King

Pamiętacie Sama Sparro, który przed 11 laty wziął przebojem europejskie stacje radiowe swoim electropopowym singlem „Black & Gold”? Od jego ostatniego długogrającego krążku minęło w tym roku już siedem lat i można było już bezpiecznie założyć, że kariera piosenkarza dobiegła gdzieś cichego końca. Tymczasem wokalista nie tylko nie zamierzał złożyć broni, ale zreformował swoje muzyczne zainteresowania. W wypuszczonym w zeszłym tygodniu singlu „Outside the Blue” jednoczy siły z dreamsoulowym triem We Are King, by wspólnie w okraszonym całkiem przebojowym refrenem singlu stworzyć urzekającą synth-smooth-soulową fuzję! Cokolwiek planuje Sam, czekamy z niecierpliwością!

Rozdzierający Moses Sumney z progresywnym Thundercatem w nowym singlu

Zaczęło się pięknie, ale niepozornie. Dopiero teraz dzieje się prawdziwa magia. A to za sprawą drugiego singla Mosesa Sumneya promującego jego debiutancki longplay Aromanticism (to już 22 września). W „Quarrel” artystę wspomogli twórczo Thundercat, Cam O’bi & i Paris Strother z grupy King. Efektem tej współpracy jest Sumney nie tylko intymny i szczery, ale też dryfujące w stronę progresywnego jazzowego fusion pozostającego w ścisłym związku z neo-soulem. Fenomenalne nagranie.

Nowy teledysk: KING „Native Land”

Dziewczyny z tria KING konsekwentnie promują swój tegoroczny znakomity krążek We Are KING. W zeszłym tygodniu dziewczyny przedstawiły kolejny animowany teledysk, tym razem do wieńczącego album nagrania „Native Land”. Wyreżyserowany przez Filipa Anthonissena klip przedstawiający wydumaną wygenerowaną komputerowo faunę i florę jest dość prosty i sam w sobie nie przedstawia większej wartości artystycznej, ale do muzyki grupy zawsze warto wracać.

Nowy utwór: Corinne Bailey Rae „Green Aphrodisiac”

Corinne-Bailey-Rae-Green-Aphrodisiac-2016-Single

Wielkimi krokami zbliża się premiera trzeciej płyty Corinne Bailey Rae. The Heart Speaks in Whispers ukaże się 13 maja, a my dajemy Wam do sprawdzenia drugi już singiel z tego właśnie albumu — „Green Aphrodisiac”. Muszę przyznać, że bardzo przyjemny, to kawałek i do tego mocno bujający. Gościnnie na wokalach udzielają się tu panie z lubianego przez naszą redakcję tria KING. Zresztą poprzedni singiel też był tworzony we współpracy właśnie z nimi. Ogólnie, jak się tego słucha, można odnieść wrażenie, że choć zima się jeszcze na dobre nie skończyła, bo w końcu mamy marzec, to wokół Corinne już zaczynają się pojawiać motyle. Zresztą sama przyznaje, że numer był inspirowany właśnie wiosną, kwiatami i słońcem. Można się rozpłynąć, przy każdym kolejnym odsłuchu…

Nowy teledysk: KING „Carry On”

king

Nasza nowa ulubiona grupa R&B KING wypuściła właśnie klip do jednego z najlepszych numerów z ich znakomitego debiutanckiego krążka We Are KING. Dość abstrakcyjny i w całości animowany klip wyreżyserowała Veronica Solomon. Nie jest to być może arcydzieło kinematografii, ale warto się z obrazkiem zapoznać, jeśli jeszcze nie słyszeliście „Carry On”. Rytmicznie osadzony w latach 60. numer, wokalnie do złudzenia przypomina bowiem najlepsze ballady Aaliyah. Must listen!

Recenzja: KING We Are KING

KING

We Are KING (2016)

KING Creative

Po błyskotliwej trzyutworowej epce, w której swego czasu zasłuchiwali się między innymi Prince czy Erykah Badu, i upływie pięciu kolejnych lat, trio KING wreszcie w pełni rozwija skrzydła na debiutanckim longplayu. We Are KING jak mało który album w ciągu minionej dekady zręcznie i kreatywnie wykorzystuje potencjał klasycznego quiet stormu. Krążek brzmi zupełnie tak, jak gdyby zebrać najlepsze pościelówy z całej kariery Janet Jackson — od „Funny How Time Flies” po „No Sleeep” — i z fenomenalnym wyczuciem zrobić z nich koncepcyjną płytę.

Uwodzicielskie wokale dziewcząt znakomicie spleciono tu w całość z kojącymi, syntezatorowymi, ale jednak organicznie brzmiącymi aranżami pod inkrustowaną srebrzyście tlącymi się gwiazdami niebieską kopułą nieśpiesznej i na wpół wyśnionej przeprawy po nieboskłonie o czwartej nad ranem. Przeprawy, która nieuchronnie ciągnie słuchacza w kierunku sypialni. Ale mimo wszechobecnego oniryzmu niewątpliwie wiodącego prym wśród dwunastu numerów na krążku, trudno zmrużyć oko, gdy za wielowarstwowymi wokalami i artystycznie przymgloną produkcją ukryte są perfekcyjnie przebojowe popowe melodie — począwszy od otwierającego płytę jednego z jej najbardziej upbeatowych momentów „The Right One”, przez kojące „Carry On” rytmicznie osadzone jeszcze w latach 60., ale wokalnie do złudzenia przypominające najlepsze ballady Aaliyah, aż po zdobione prince’owskim gitarowym riffem i charyzmatyczną sekcją dętą „Oh, Please!”. We Are KING wygrywa jeszcze na jednym polu — w tylko sobie właściwy sposób jest jednocześnie klasyczne i nowoczesne, chwytając za rogi nową falę R&B i kłaniając się w pas dawnym mistrzom.

Odsłuch: KING We Are KING

king

W końcu doczekaliśmy się debiutu rewelacyjnego tria KING! Zespół ten tworzą trzy niezwykle piękne i utalentowane wokalistki — Anita Bias oraz siostry bliźniaczki Amber i Paris Strother. Od czasu wydania niezależnie The Story EP minęło aż 5 lat, a KING zdążyły zebrać wiele ciepłych słów od takich tuzów jak Prince, Erykah Badu czy Questlove. Debiutancki krążek We Are KING, to rozwinięcie stylu klasycznego rnb lat 90, futurystycznego neo soulu, a także innych podgatunków czarnej muzyki podanych w świeżym stylu, jaki artystki zaprezentowały na epce. Album składa się z dwunastu utworów, z czego trzy to wersje rozszerzone z The Story EP. Ten album niewątpliwie namiesza w naszej topce końcoworocznej! Świetna rzecz, zachęcamy do odsłuchu!

Nowy teledysk: KING „The Greatest”

king

Niedawno kalifornijksie trio pięknych dziewczyn KING zapowiedziało debiutancki krążek We Are KING, którego premiera ma odbyć się 5 lutego. Interesujący trailer narobił szumu i zdradził okładkę oraz tracklistę, a rozszerzona wersja „Hey” tylko zaostrzyła apetyt na nadchodzący krążek. Wczoraj wokalistki podzieliły się klipem do utworu „The Greatest”, który jest hołdem dla jednego z najwybitniejszych bokserów w historii – Muhammada Aliego. Teledysk w klimacie 8-bitowym w towarzystwie piosenki przypomina gry na automaty z lat 80 i 90, które oprócz sylwetek arystek przedstawia sportowych mistrzów. Zapowiada się świetny album!

Nowy utwór: KING „Hey (Extended Mix)”

artworks-000137946786-jybwxt-t500x500

KING to rnb trio z Los Angeles, w skład którego wchodzą siostry bliźniaczki ParisAmber Strother oraz Anita Bias. Kojarzyć je możecie z ich debiutanckiej EP, zatytułowanej po prostu KING, bądź z gościnnych występów w utworach Roberta GlasperaForeign Exchange. Dzięki swojej twórczości, trójka niezwykle uzdolnionych kobiet zyskała spory szacunek między innymi u Prince’aQuestlove’a. Nowy utwór „Hey (Extended Mix)” jest rozszerzoną wersją pochodzącej z EP piosenki o tym samym tytule, która otrzymała dodatkowe 2 minuty pięknego soulowego groove’u. Fani Kendricka Lamara z pewnością rozpoznają fragement z 2:08, który to został wysamplowany w kawałku „Chapter Six„. Kilka dni temu artystki zapowiedziały debiutancki krążek, który ukaże się 5 lutego, a jego tytuł brzmi We Are KING. Na płycie znajdzie się 12 piosenek, z czego 3 to utwory z EP (wszystkie w wersji rozszerzonej), a 2 inne to wcześniej opublikowane kawałki – „In The Meantime” oraz „Mister Chameleon”. Preorder albumu możecie zamówić już teraz na iTunesBancamp (na których posłuchać można dodatkowo utworu”The Greatest”). Zapowiada się jedna z najciekawszych premier 2016r!

 

KING zapowiadają debiutancki album

KING

Trio KING możecie kojarzyć z pierwszej części Black Radio Roberta Glaspera, na którym panie miały rewelacyjny numer „Move Love”. To było trzy lata temu. Teraz okazuje się, że niedługo premierę będzie miał debiutancki album zespołu — We Are KING.  Krążek ukaże się 5 lutego przyszłego roku nakładem KING Creative, a na dole macie do obejrzenia trailer zapowiadający ten projekt.