KING

Rozdzierający Moses Sumney z progresywnym Thundercatem w nowym singlu

Zaczęło się pięknie, ale niepozornie. Dopiero teraz dzieje się prawdziwa magia. A to za sprawą drugiego singla Mosesa Sumneya promującego jego debiutancki longplay Aromanticism (to już 22 września). W „Quarrel” artystę wspomogli twórczo Thundercat, Cam O’bi & i Paris Strother z grupy King. Efektem tej współpracy jest Sumney nie tylko intymny i szczery, ale też dryfujące w stronę progresywnego jazzowego fusion pozostającego w ścisłym związku z neo-soulem. Fenomenalne nagranie.

Nowy teledysk: KING „Native Land”

Dziewczyny z tria KING konsekwentnie promują swój tegoroczny znakomity krążek We Are KING. W zeszłym tygodniu dziewczyny przedstawiły kolejny animowany teledysk, tym razem do wieńczącego album nagrania „Native Land”. Wyreżyserowany przez Filipa Anthonissena klip przedstawiający wydumaną wygenerowaną komputerowo faunę i florę jest dość prosty i sam w sobie nie przedstawia większej wartości artystycznej, ale do muzyki grupy zawsze warto wracać.

Nowy utwór: Corinne Bailey Rae „Green Aphrodisiac”

Corinne-Bailey-Rae-Green-Aphrodisiac-2016-Single

Wielkimi krokami zbliża się premiera trzeciej płyty Corinne Bailey Rae. The Heart Speaks in Whispers ukaże się 13 maja, a my dajemy Wam do sprawdzenia drugi już singiel z tego właśnie albumu — „Green Aphrodisiac”. Muszę przyznać, że bardzo przyjemny, to kawałek i do tego mocno bujający. Gościnnie na wokalach udzielają się tu panie z lubianego przez naszą redakcję tria KING. Zresztą poprzedni singiel też był tworzony we współpracy właśnie z nimi. Ogólnie, jak się tego słucha, można odnieść wrażenie, że choć zima się jeszcze na dobre nie skończyła, bo w końcu mamy marzec, to wokół Corinne już zaczynają się pojawiać motyle. Zresztą sama przyznaje, że numer był inspirowany właśnie wiosną, kwiatami i słońcem. Można się rozpłynąć, przy każdym kolejnym odsłuchu…

Nowy teledysk: KING „Carry On”

king

Nasza nowa ulubiona grupa R&B KING wypuściła właśnie klip do jednego z najlepszych numerów z ich znakomitego debiutanckiego krążka We Are KING. Dość abstrakcyjny i w całości animowany klip wyreżyserowała Veronica Solomon. Nie jest to być może arcydzieło kinematografii, ale warto się z obrazkiem zapoznać, jeśli jeszcze nie słyszeliście „Carry On”. Rytmicznie osadzony w latach 60. numer, wokalnie do złudzenia przypomina bowiem najlepsze ballady Aaliyah. Must listen!

Recenzja: KING We Are KING

KING

We Are KING (2016)

KING Creative

Po błyskotliwej trzyutworowej epce, w której swego czasu zasłuchiwali się między innymi Prince czy Erykah Badu, i upływie pięciu kolejnych lat, trio KING wreszcie w pełni rozwija skrzydła na debiutanckim longplayu. We Are KING jak mało który album w ciągu minionej dekady zręcznie i kreatywnie wykorzystuje potencjał klasycznego quiet stormu. Krążek brzmi zupełnie tak, jak gdyby zebrać najlepsze pościelówy z całej kariery Janet Jackson — od „Funny How Time Flies” po „No Sleeep” — i z fenomenalnym wyczuciem zrobić z nich koncepcyjną płytę.

Uwodzicielskie wokale dziewcząt znakomicie spleciono tu w całość z kojącymi, syntezatorowymi, ale jednak organicznie brzmiącymi aranżami pod inkrustowaną srebrzyście tlącymi się gwiazdami niebieską kopułą nieśpiesznej i na wpół wyśnionej przeprawy po nieboskłonie o czwartej nad ranem. Przeprawy, która nieuchronnie ciągnie słuchacza w kierunku sypialni. Ale mimo wszechobecnego oniryzmu niewątpliwie wiodącego prym wśród dwunastu numerów na krążku, trudno zmrużyć oko, gdy za wielowarstwowymi wokalami i artystycznie przymgloną produkcją ukryte są perfekcyjnie przebojowe popowe melodie — począwszy od otwierającego płytę jednego z jej najbardziej upbeatowych momentów „The Right One”, przez kojące „Carry On” rytmicznie osadzone jeszcze w latach 60., ale wokalnie do złudzenia przypominające najlepsze ballady Aaliyah, aż po zdobione prince’owskim gitarowym riffem i charyzmatyczną sekcją dętą „Oh, Please!”. We Are KING wygrywa jeszcze na jednym polu — w tylko sobie właściwy sposób jest jednocześnie klasyczne i nowoczesne, chwytając za rogi nową falę R&B i kłaniając się w pas dawnym mistrzom.

Odsłuch: KING We Are KING

king

W końcu doczekaliśmy się debiutu rewelacyjnego tria KING! Zespół ten tworzą trzy niezwykle piękne i utalentowane wokalistki — Anita Bias oraz siostry bliźniaczki Amber i Paris Strother. Od czasu wydania niezależnie The Story EP minęło aż 5 lat, a KING zdążyły zebrać wiele ciepłych słów od takich tuzów jak Prince, Erykah Badu czy Questlove. Debiutancki krążek We Are KING, to rozwinięcie stylu klasycznego rnb lat 90, futurystycznego neo soulu, a także innych podgatunków czarnej muzyki podanych w świeżym stylu, jaki artystki zaprezentowały na epce. Album składa się z dwunastu utworów, z czego trzy to wersje rozszerzone z The Story EP. Ten album niewątpliwie namiesza w naszej topce końcoworocznej! Świetna rzecz, zachęcamy do odsłuchu!

Nowy teledysk: KING „The Greatest”

king

Niedawno kalifornijksie trio pięknych dziewczyn KING zapowiedziało debiutancki krążek We Are KING, którego premiera ma odbyć się 5 lutego. Interesujący trailer narobił szumu i zdradził okładkę oraz tracklistę, a rozszerzona wersja „Hey” tylko zaostrzyła apetyt na nadchodzący krążek. Wczoraj wokalistki podzieliły się klipem do utworu „The Greatest”, który jest hołdem dla jednego z najwybitniejszych bokserów w historii – Muhammada Aliego. Teledysk w klimacie 8-bitowym w towarzystwie piosenki przypomina gry na automaty z lat 80 i 90, które oprócz sylwetek arystek przedstawia sportowych mistrzów. Zapowiada się świetny album!

Nowy utwór: KING „Hey (Extended Mix)”

artworks-000137946786-jybwxt-t500x500

KING to rnb trio z Los Angeles, w skład którego wchodzą siostry bliźniaczki ParisAmber Strother oraz Anita Bias. Kojarzyć je możecie z ich debiutanckiej EP, zatytułowanej po prostu KING, bądź z gościnnych występów w utworach Roberta GlasperaForeign Exchange. Dzięki swojej twórczości, trójka niezwykle uzdolnionych kobiet zyskała spory szacunek między innymi u Prince’aQuestlove’a. Nowy utwór „Hey (Extended Mix)” jest rozszerzoną wersją pochodzącej z EP piosenki o tym samym tytule, która otrzymała dodatkowe 2 minuty pięknego soulowego groove’u. Fani Kendricka Lamara z pewnością rozpoznają fragement z 2:08, który to został wysamplowany w kawałku „Chapter Six„. Kilka dni temu artystki zapowiedziały debiutancki krążek, który ukaże się 5 lutego, a jego tytuł brzmi We Are KING. Na płycie znajdzie się 12 piosenek, z czego 3 to utwory z EP (wszystkie w wersji rozszerzonej), a 2 inne to wcześniej opublikowane kawałki – „In The Meantime” oraz „Mister Chameleon”. Preorder albumu możecie zamówić już teraz na iTunesBancamp (na których posłuchać można dodatkowo utworu”The Greatest”). Zapowiada się jedna z najciekawszych premier 2016r!

 

KING zapowiadają debiutancki album

KING

Trio KING możecie kojarzyć z pierwszej części Black Radio Roberta Glaspera, na którym panie miały rewelacyjny numer „Move Love”. To było trzy lata temu. Teraz okazuje się, że niedługo premierę będzie miał debiutancki album zespołu — We Are KING.  Krążek ukaże się 5 lutego przyszłego roku nakładem KING Creative, a na dole macie do obejrzenia trailer zapowiadający ten projekt.