lapalux

#FridayRoundup: FKA Twigs, Emotional Oranges, Starchild, Doja Cat i inni

FridayRoundup

Jak co tydzień dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych. Dziś zalew okołosoulowych wydawnictw — poza długo oczekiwaną FKA Twigs, polecamy także nowe krążki Emotional Oranges, Starchilda & The New Romantic, Doja Cat, Denitii, SebastiAna, Lapaluxa, Dave’a Easta i Wikiego. Poza tym na plejliście także Vegyn, Murs z Thees Handz, Qveen Herby, Clams Casino, Jacquees, Dojo Cuts, Thutmose, Rexx Life Raj, Kalin White, Reese Laflare, Love Mansuy, Oshea, Leslie Odom Jr. i Beverley Knight.


Magdalene

FKA Twigs

Young Turks

Sacrum i profanum, delikatność i siła. Światło i mrok, ciało i duch, grzech i ekstaza. Drugiemu longplayowi FKA twigs patronuje tytułowa Magdalena i kobieca twórczość. Życie św. Marii Magdaleny zainspirowało wokalistkę do zastanowienia się nad miłosną sferą. Za sterami produkcyjnymi umieściła tym razem Nicolasa Jaara. Magdalene to zbiór bardzo osobistych kompozycji, skupiających się na przeszłych i przyszłych związkach. Bogate aranżacje i zdekonstruowane melodie w duchu art popu to oczywiste odwołanie się do Kate Bush. Artystka, tancerka i bohaterka. Fka twigs jest więcej niż Kobietą. Jest Człowiekiem. Z krwi i kości. — Ibinks


The Juice: Vol. II

Emotional Oranges

Avant Garden / Island

Emotional Oranges, tajemniczy duet R&B-popowy z Kalifornii, nagrywa już od 2017 roku, ale ich pierwszy longplay zatytułowany The Juice, Vol. I ukazał się dopiero w maju tego roku nakładem Avant Garden, w dystrybycji Island. Teraz bezimienni ona i on przedstawiają drugą część swojej autorskiej wizji gatunku opartej o synth-funkowy sznyt lat 80. i melodyczną retrolubność podkradającą wzorce latom 90. Jakie są Emo-Pomarańcze? Soczyście taneczne, słodko pulsujące, ale podawane na półwytrwanie z subtelnością i smakiem mistrzów gatunku. Must listen. — Kurtek


VHS 1138

Starchild & The New Romantic

New Romantic World

Syntezatorowa nostalgia na pełnej. Starchild serwuje neo-soul spod znaku self-made, utrzymany w duchu sypialnianej hypnagogii, jednak niespecjalnie emanuje przy tym ciekawą osobowością czy aranżacyjną wprawnością. Przez kilka pierwszych tracków VHS 1138 sprawiało mi wrażenie, że brzmi trochę jakby MGMT z płyty Little Dark Age zwolniło obroty i próbowało sił w bedroomowych slow jamach. Porównanie zlegitymizował sam Starchild, coverując pod koniec EPki przebojowe „Me and Michael”. Jeżeli więc czujecie potrzebę sprawdzenia takiej estetyki, to warto spróbować, ale trudno tu znaleźć coś rzeczywiście mocno zapadającego w pamięć. — Wojtek


Hot Pink

Doja Cat

Kemosabe / RCA

Róż to ulubiony kolor Doji Cat. „Hot Pink”, jej drugi studyjny album, swój tytuł zawdzięcza temu, że, jak twierdzi raperka, barwa ta najlepiej odzwierciedla muzykę ciepłą i pełną pasji. A taki właśnie jest jej najnowszy materiał. Doja wie już, kim jest, jak chce brzmieć i, co najważniejsze, jest z tego dumna. Przy tym wspierają ją Smino, Gucci Mane oraz Tyga, którego słyszeliśmy już wcześniej w singlowym „Juicy”. — Klementyna


Touch of the Sky

Denitia

Denitia Odigie

Denitia Odigie zbierała się niemal dekadę, by wrócić na scenę z kolejnym solowym albumem. W efekcie Touch of the Sky to zwięzła refleksja nad tożsamością, miłością, młodością i własną ewolucją. Krajobraz albumu wypełnia refleksyjne i marzycielskie granie, usytuowane między indie popem i alt-R&B. Jeżeli ciągle tkwicie w jesiennej zawiesinie albo lubicie oglądać świeże, wieczorne niebo, to pogłosowe i przesterowane gitary połączone z delikatną barwą głosu Denitii będą idealnym do tego podkładem. Fani MorMora, the XX, a nawet i Chromatics powinni bez problemu odnaleźć dla siebie skrawek przestrzeni na tej zamyślonej pocztówce. — Maja


Amnioverse

Lapalux

Brainfeeder

Stuart Howard powraca ze swoim czwartym krążkiem, na który obraca się wokół pojęć płynności. Artysta stara się za pomocą swoich nagrań przekazać idee, że narodziny, życie, śmierć i odrodzenie są niekończącym się kontinuum. Robi to za pomocą kolejnych eksperymentów z syntezatorem, wykorzystując ponadto ludzkie emocje (znakomicie oddane przez zaproszone do współpracy wokalistki) i nakładając na siebie nagrania pogody, wiatru, deszczu i ognia. Inspiracja do tak złożonego albumu pochodzi ze zdjęcia instalacji Jamesa Turrella, czyi Zmierzchu Objawienia Pańskiego wystawionej w Teksasie, na któremu Lapalux przyglądał się niemal codziennie podczas trzyletniej pracy nad krążkiem. — Efdote


Thirst

SebastiAn

Ed Banger / Because

SebastiAn wydaje się nieodzownym elementem sceny francuskiej elektroniki od zawsze, ale wypuszczony w piątek krążek Thirst to dopiero jego drugi pełnoprawny solowy longplay (po debiutanckim Total sprzed długich ośmiu lat). Eklektyczny twórca tym razem meandruje między elektropopem a alternatywnym R&B, co podkreśla już tracklista obfitujące w pierwszoligowe nazwiska twórców gatunk — pojawiają się Mayer Hawthorne, Sevdaliza, Sunni Colón, Allan Kingdom, Syd czy Gallant, a na deser wciąż urzekająca, mimo upływu lat, Charlotte Gainsbourg. — Kurtek


Survival

Dave East

Def Jam / UMG

Trudno myśleć o Dave’ie jako o debiutancie, w końcu w ostatnich latach raper zgromadził na swoim koncie niezliczoną liczbę mixtape’ów i epek. Wszystko po to, by wypracować rozpoznawalny i wyjątkowy styl, który w pełni zaprezentuje właśnie na debiucie. Nad rozwojem nowojorczyka czuwał oczywiście nie kto inny jak Nasir Jones. W pracach nad albumem wsparło go jeszcze wiele innych dobrze znanych ksywek, spośród których warto wymienić m.in. DJ-a Premiera, Ricka Rossa, Fabolousa, E-40, a nawet Maxa B. Na Survival znalazło się ostatecznie 20 utworów, a całość wieńczy hołd dla tragicznie zmarłego Nipsey’a Hussle. — Mateusz


Oofie

Wiki

Wikset

Dawny członek nieodżałowanego składu Ratking powraca ze swoim drugim studyjnym albumem. Po debiucie w szeregach XL Recordings, Wiki przechodzi na swoje i Oofie wydaje pod szyldem labelu Wikset. Czyżby ta zmiana miała zaowocować jeszcze większą artystyczną wolnością? Na krążku znalazło się 14 numerów, w tym ostatni singiel „Pesto”. Smuci trochę brak „Eggs” na bicie Madliba, ale raper z pewnością nam to zrekompensuje. Lista gości wygląda imponująco, a u boku gospodarza pojawią się m.in. Denzel Curry, Your Old Droog czy Princess Nokia. — Mateusz


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

#FridayRoundUp: Wu-Tang Clan, dvsn, Gucci Mane, Kuba Knap i inni

Po ubiegłotygodniowym nawale muzycznych premier, tym razem jest nieco spokojniej, co wcale nie oznacza, że nie będziemy mieli czego słuchać. Nowe krążki od Wu-tang Clanu, dvsn, Gucci Mane’a, Lapaluxa czy Kuby Knapa to pozycje, którym zdecydowanie warto dać szanse. Być może nawet zagoszczą w naszych głośnikach na dłużej.


The Saga Continues

Wu-Tang Clan

Entertainment One Music

Producentem wykonawczym nowej płyty Wu-Tang Clanu miał być Ghostface Killah, ale nic z tego nie wyszło i w zapowiedziach podano informację, że za całokształt najnowszego dzieła Wu odpowiadać będą RZA i niemalże od początku związany z ekipą Wu producent i DJ Allah Mathematics. Mam nadzieję, że tym razem chłopaki się postarają, bo ich ostatnie dokonania, lekko mówiąc, nie były zadowalające. Single z gościnnymi występami Redmana dobrze wróżą. Zobaczymy jak z resztą krążka. — Dill


Morning After

dvsn

OVO Sound/Warner Bros.

Po świetnym Sept. 5th pora na drugi album od prawdziwych mistrzów współczesnego R&B. Morning After inspirowany niekomercyjnym kinem zagranicznym (w stosunku do USA oczywiście), tym razem uchylić ma wnieść trochę światła do mrocznego klimatu, w jakim obracał się duet przy okazji pierwszego albumu. Single prezentują wysoki poziom, czekamy jeszcze na premierę krótkiego filmu, który powinien pojawić się lada moment. Mimo ogromnej ilości nowego R&B, duszny, łóżkowy styl grany przez obu panów ma się dobrze jak nigdy. — Richie Nixon


Mr. Davis

Gucci Mane

Atlantic Records

W trakcie kilkunastu lat swojej muzycznej kariery Radric Davis a.k.a. Gucci Mane osiągnął prawie wszystko. Niezliczona ilość mixtejpów i albumów, dziesiątki wypromowanych artystów i kawał hip-hopowej historii świadczą nie tylko o etyce pracy, lecz przede wszystkim o klasie talentu. Patrząc na tracklistę Mr. Davis można odnieść wrażenie, że będzie to najbardziej mainstreamowe i pełne rozmachu wydawnictwo Guwopa od czasu pamiętnego The State vs. Radric Davis. Usłyszymy tu takich artystów jak Migos, Slim Jxmmi, Big Sean, Nicki Minaj, ASAP Rocky czy Schoolboy Q (który nie sobie równych jeśli chodzi o występy na trapowych bitach). Z jednej strony wygląda to imponująco, a z drugiej budzi  oczywistą obawę pdt. “co za dużo to niezdrowo”. Podobnie sytuacja ma się z listą producentów, wśród których nie mogło zabraknąć Zaytovena, Honorable C.N.O.T.E., Mike’a Will Made It, Southside’a czy TM88. Single “I Get the Bag”, “Curve” i “Tone It Down” wskazują no to, że brzmienie albumu jest dopasowane do obecnych trendów, co wcale nie umniejsza ich jakości. Nadzieje na coś nowego budzi za to sam tytuł — być może jedenasty longplay w karierze Gucciego będzie jego najbardziej osobistym i szczerym wydawnictwem. Pewne jest natomiast to, że szykuje się naprawdę zimny październik. Burr! — Adrian


Najlepsze wyjście

Kuba Knap

Hemp Rec.

Ostatnio w życiu Kuby Knapa zaszło wiele zmian. Zaskoczeniem było przejście z Alkopoligamii do Hemp Records. Sam Kuba zmianę wytwórni uzasadnił inną wizją muzyki, a Stasiak plotki o rzekomym konflikcie między ekipą Alko a Knapem rozwiał wspólnym zdjęciem z komentarzem „Między nami spoko”. Zmienił się również sam raper, postanowił pozbyć się wizerunku beja, miłośnika Perły, stawiając tym samym na trzeźwość. Ma to oczywiście przełożenie na muzykę. Nowy album Knapa zatytułowany Najlepsze wyjście to już nie tylko seria przemyśleń o imprezach i życiu lekkoducha. Sam Kuba w wywiadach zapowiadał, iż możemy spodziewać się dawki refleksji i innego spojrzenia na świat. Jak na razie wydawnictwo zapowiadają dwa single, których klipy zostały zrealizowane w słonecznej Barcelonie, „Zawsze przed” wyprodukowane przez Returnersów oraz „Opowieści zza baru kontuaru”, do którego bit stworzył Szogun. — Polazofia


The End of Industry

Lapalux

Brainfeeder

Całkiem niedawno dostaliśmy świetny, trzeci długogrający album Lapaluxa, zatytułowany Ruinism, a tymczasem artysta obdarowuje nas kolejnym wydawnictwem. Nowa epka swoim brzmieniem przypominać ma obecny zautomatyzowany świat. Zawarte tam dźwięki są po części samoczynnie modulujące się, a dodana przez producenta ludzka estetyka pokazać ma, że człowiek nadal potrzebny jest w procesie tworzenia i manipulacji. Zapowiada się więc na prawdziwy dźwiękowy pojedynek maszyn i ludzi. — efdote


Adia

Lyrica Anderson

Emire

Lyrica Anderson nie ustaje w staraniach, by podbić plejlisty stacji radiowych i gusta słuchaczy — wydana dzisiaj Adia promowana przez singiel „Don’t Take It Personal” to już drugi w tym roku longplay piosenkarki obecnej na scenie już od kilkunastu lat, wcześniej jako songwriterki, a od debiutu w 2013 roku przede wszystkim piosenkarki. Na nowym albumie usłyszymy 15 nowych numerów utrzymanych gdzieś między radiowym obliczem R&B a jego nowofalową okołotrapową odsłoną. Wśród gości Ty Dolla $ign i Chris Brown. — Kurtek


#FridayRoundup: Jay-Z, TLC, Calvin Harris i inni

FridayRoundUp with Tinashe and schafter

Dzisiejszy dzień to przede wszystkim nowy album Jaya-Z. Nie myślcie jednak, że poza nim nic więcej nie opanuje Waszych głośników. Długo wyczekiwany krążek TLC, naszpikowany współczesnymi gwiazdami R&B i hip-hopu album Calvina Harrisa, Nowe wydawnictwo od Mc Eitha, w którym swoje palce maczał również DJ Premier, nowa rzecz ze Stones Throw, czyli zespół Washed Out oraz reprezentant Brainfeeder — Lapalux, z pewnością dadzą nam wiele muzycznej radości.


4:44

Jay-Z

Roc Nation

Aż trudno uwierzyć, że Jay-Z ma 47 lat, 12 świetnych albumów na koncie i wciąż jest jednym z najpopularniejszych raperów w grze. Gigant hip hopu miewał lepsze i gorsze momenty, jednak trudno wskazać w jego dyskografii chociaż jedną słabą solówkę. Wydane w 2013 roku Magna Carta… Holy Grail czy legendarne Watch The Throne pokazały, że Hova ciągle trzyma rękę na pulsie, a lata praktyki pozwalają mu odnaleźć się w każdym stylu. Jak będzie w przypadku nadchodzącego 4:44? Nowe wydawnictwo to wielka zagadka. Póki co, wiemy tylko, że za produkcję odpowiedzialny ma być wieloletni współpracownik rapera, No I.D. (czy to przekreśla domniemaną kolaborację Jaya i Zaytovena?), a to już gwarancja fantastycznych bitów i chemii między artystami. Być może, dane nam będzie usłyszeć gościnne występy Justina Timberlake’a, Franka Oceana, Kanye Westa, Rick Rossa, a nawet samego Kendricka Lamara — wszystko to stoi pod znakiem zapytania. Ja natomiast mam nadzieję, że tym razem, legenda nowojorskiej sceny zechce powalczyć o tytuł albumu roku — od The Black Album minęło w końcu już 14 lat! — Adrian

 


TLC

TLC

852 Musiq

Fani doczekali się premiery nowego albumu grupy TLC. Po akcji crowdfundingowej i bardzo długim oczekiwaniu dziewczyny powróciły z nowym projektem, który niestety jest również pożegnaniem. Krążek TLC budzi jednak mieszane uczucia, szczególnie po odsłuchu singli promujących, które znacznie odbiegają od dotychczasowych dokonań girlsbandu. Odnoszę wrażenie, że po zebraniu znacznie wyższej kwoty od zakładanej na wydanie płyty, T-Boz i Chilli poczuły ogromną presję i oddech wytwórni na karku, żeby w końcu wydawnictwo ujrzało światło dzienne. Pośpiech wpłynął zapewne na projekt okładki i znikomą promocję. Z drugiej strony wakacje już za chwilę, więc nowe rytmy idealnie wpasują się w letnią atmosferą. Ciekawe tylko, jak album oceniłaby Lisa Lopez. — Forrel


Funk Wav Bounces Vol. 1

Calvin Harris

Sony Music

Jak to się stało, że piszemy na Misce o Calvinie Harrisie? Otóż, stało się takim sposobem, że elektroniczny producent postanowił w tym roku poflirtować z szeroko pojętym funkiem, czego efektem jest wypuszczony dzisiaj longplay Funk Wav Bounces Vol. 1. Oprócz Franka Oceana i Migosów („Slide”), Young Thuga, Pharrella i Ariany Grande („Heatstroke”), Future’a i Khalida („Rollin”) oraz Katy Perry i Big Seana („Feels”) na płycie znajdziemy prawdziwie gwiazdorską obsadę ze świata hip-hopu i R&B. W rolach głównych: Nicki Minaj, ScHoolboy Q, Travis Scott, Lil Yachty, Snoop Dogg, John Legend, Kehlani, PartyNextDoor i oczywiście Calvin Harris. Czy mamy przed sobą widmo idealnej płyty na nadchodzące lato?


Which Way Iz West

Mc Eiht

Year Round/Blue Stamp Music

Na wspólny projekt MC Eihta i Dj-a Premiera czekam już tak długo, że zdążyłem trochę wyrosnąć z gangsta-rapowych klimatów. Na szczęście raper z Compton co jakiś czas przypominał o swoim istnieniu, nagrywając m. in. fantastyczną zwrotkę na “m.A.A.d. City”. Primo i Eiht mieli okazję już ze sobą współpracować, czego efektem była EP-ka Keep It Hood, na której mogliśmy usłyszeć skrecze współzałożyciela legendarnego Gang Starra. Jak poradzi sobie w roli głównego producenta albumu w klimatach Zachodniego Wybrzeża? Singiel “Represent Like This” udowadnia, że tworzenie g-funkowych podkładów nie stanowi dla niego żadnego problemu. Na Which Way Iz West usłyszymy całą starą gwardię ze słonecznego Los Angeles, w tym B-Reala, Kurupta, Xzibita czy Compton’s Most Wanted (pierwszy raz w komplecie od ponad 11 lat!), co daje nadzieję na bardzo nostalgiczny krążek. Nie spodziewam się absolutnej petardy, a raczej solidnej propozycji dla wszystkich, którzy z utęsknieniem spoglądają na czasy Up in Smoke Tour. Mimo wszystko, kiedy termometry pokazują +30, zawsze dobrze posłuchać starego, dobrego gangsta rapu. — Adrian


Mister Mellow

Washed Out

Stones Throw

Co słychać, Ernest Green? Pytanie wydaje się całkiem zasadne, biorąc pod uwagę fakt, że nadeszło lato, i że konkurencja, czyli Toro Y Moi, też zdaje się budzić z przydługiego letargu. Prawdopodobnie obecnie nikt nie będzie spodziewał się rewolucji po człowieku stojącym za projektem Washed Out, ale już zapowiedź albumu wizualnego brzmi dość intrygująco. Czegokolwiek byśmy nie otrzymali, Mister Mellow z pewnością może pretendować do miana soundtracku służącego do łagodnego wychodzenia z pofestiwalowych i powakacyjnych depresji. — MajaDan


Ruinism

Lapalux

Brainfeeder

Zniszczyć coś, aby coś zbudować. Tą dewizą kierował się Lapalux przy tworzeniu swojej trzeciej studyjnej płyty. Zarejestrowane na początku dźwięki poddał on komputerowej przeróbce, a zaproszone gościnnie wokalistki nadały stworzonej w tej sposób warstwie muzycznej jeszcze większej głębi i wyjątkowej atmosfery, która jest chyba słowem kluczem w przypadku tego krążka. Całość wydała wytwórnia Brainfeeder, która sama w sobie jest już gwarantem wysokiej jakości. — efdote


Nowe EP: Lapalux Cuts Vol. 1

lapalux

Kilka dni temu Lapalux podzielił się darmową EP Cuts Vol. 1, którą opisał na facebooku jako kolekcję utworów, które nigdy nie ujrzały światła dziennego, a teraz mogą zabłysnąć. Nowy projekt wydał pod ksywką LPLX, co może sugerować nieco luźniejszą formę niż prezentuje na wydawnictwach sygnowanych swoim głównym aliasem. Otrzymaliśmy 6 utworów, które z powodzeniem odnajdują się w live actach Brytyjczyka, pełne charakterystycznego maksymalizmu i wielu drobnych sampli. Całość możecie odsłuchać poniżej oraz pobrać za darmo ze strony internetowej wytwórni Brainfeeder, która to odpowiedzialna jest za to wydawnictwo.

Nowy utwór: Szjerdene „Abode”

szjerdene

Po wielu udanych gościnnych występach Szjerdene, pora na kolejny autorski materiał. 6 listopada premierę będzie miała druga EP zatytułowana Paragon, a utwór „Abode” jest kolejnym singlem zapowiadającym zbliżający się krążek. Piosenkę wyprodukował Lapalux, z którym artystka współpracowała przy utworze „Closure”, pochodzącym z drugiego albumu producenta dla wytwórni Brainfeeder (sądząc po trackliście, znajdzie się on również na albumie Szjerdene). „Abode” cechuje ciepły głos wokalistki oraz charakterystyczny zmieniający się i chaotyczny (w pozytywnym sensie!) beat Lapaluxa, w którym wyraźnie słychać brak piosenkowo-popowej formy i struktury utworu. Sama artystka mówi, że ważniejsze jest dla niej zabranie słuchacza w inny wymiar poprzez dźwięki i narastające napięcie. Nowy singiel przyrównuje do tzw. „out of body experience”, podczas którego stajemy się świadkami duchowego rozwoju.  Duet z powodzeniem zachował klimat „Closure”, zatem oba utwory idealnie będą pasowały do scalonego materiału. Szykuje się wysoka pozycja w tegorocznym zestawieniu epek na naszym portalu!

Koncerty Flying Lotusa już za niecałe 3 tygodnie!

11107171_847509845322948_7793394028786653064_n
Już niecałe 3 tygodnie dzielą nas od dwóch koncertów, założyciela wytwórni Brainfeeder, Flying Lotusa, w warszawskim Teatrze Studio. FlyLo, czyli Steven Ellison, to jeden z najoryginalniejszych artystów naszych czasów, którego kreatywność pozwala na tworzenie rzeczy ponadczasowych. Można być pewnym, że za kilka dekad będzie on wspominany jako artysta wyjątkowy i kultowy. Od debiutanckiego wydawnictwa, 1983, konsekwentnie realizuje swoje muzyczne fantazje zbierając pochwały wśród fanów i krytyków na całym świecie. Soulbowl też docenił twórczość Kalifornijczyka, czego wyrazem jest 8. pozycja albumu You’re Dead! w naszym podsumowaniu najlepszych płyt 2014 roku. Tym bardziej nie można przegapić okazji zobaczenia go na żywo! Jeśli nie zakupiliście jeszcze biletów na to wydarzenie, przypominamy że możecie zrobić to na tej stronie. Co prawda, wtorkowy koncert (23.06) został już wyprzedany, aczkolwiek w poniedziałek (22.06) znajdzie się jeszcze dla Was miejsce pośród połamanych brzmień FlyLo i supportującego go Lapaluxa. Niech poniższy utwór będzie dla Was wystarczającą rekomendacją, aby się pojawić w Teatrze Studio:

Lapalux w Boiler Room

artworks-000071788155-4q9c42-t500x500Co prawda Lapalux w berlińskim Boiler Room gościł już w styczniu, ale dopiero dzisiaj udostępniony został zapis video z jego występu. Tego pana przedstawiać chyba nie trzeba. Jego producenckie zdolności mogliście podziwiać chociażby przy okazji wydanego w zeszłym roku, znakomitego albumu Nostalhic. Sprawdźcie zatem jak artysta radzi sobie z graniem na żywo.

 

Poniżej także zapis występu w wersji audio.

URBAN HEROES prezentuje: Lapalux + Warsztaty audiowizualne

lapalux

27 kwietnia na terenie Pawilonu Nowa Gazownia, swoją twórczość na żywo zaprezentuje gość z Wielkiej Brytanii – LAPALUX.

Jego występ poprzedzą Random Trip, NativizmSzatt. Afterem zajmie się Foxhole Crew. Słuchaczy czeka mieszanka niskich częstotliwości i połamanych rytmów z pogranicza chill wave’u, idm’u i szeroko pojętej muzyki basowej. Wydarzenie uświetnią wizualizację autorstwa Mikołaja Ludwika z .WJU.  Przed wieczornymi atrakcjami odbędą się również darmowe warsztaty z DJingu (mix & scratch by Foxhole), VJingu(by .WJU) oraz wprowadzenia do Ableton Live 9 połączonego z prezentacją nowego kontrolera PUSH! (by Nativizm).

LAPALUX
Stuart Howard to pochodzący Essex producent, który od dwóch lat udanie szturmuje światowe rynki muzyczne brzmieniami Chill Wave, Lo-Fi, IDM z dużą domieszką basu. Po wydanej w 2008 roku epce Forest oraz wydanej w 2011 roku nakładem Pictures Music (wydają tam m.in. Koreless, Dauwd czy Rudi Zygadlo) świetnej epce Many Faces Out Of Focus, zainteresował się nim kalifornijski Brainfeeder (wytwórnia stworzona przez samego Flying Lotusa), który zdecydował się wypuścić jego When You’re Gone EP na początku 2012 roku. Stacje radiowe na całym świecie puszczały na wysokiej rotacji promujący singiel „Moments”, a autor zgarnia propsy od takich ludzi jak Gilles Peterson, belgijski Lefto czy nawet Nicki Minaj. Oprócz własnego materiału Lapalux to również autor uznanych remixów, m.in. dla Bonobo (Black Sands Remixed) czy Finka. Swoją muzykę tworzy z nagranych w mieście dźwięków czy rozmów znajomych które później odpowiednio wykręca aby stworzyć z nich instrumentalne brzmienia. Jak mówi zainspirował go do tego sam Burial. 25 Marca wyjdzie pierwszy LP w wytwórni Brainfeeder pt. Nostalchic. Pierwsze single jak i video już zachwycają, a to dopiero początek jego muzycznej przygody! W Poznaniu przedstawi publiczności swój materiał w formie live actu.

27.04.2013, LAPALUX
Pawilon Nowa Gazownia, Poznań
start: 21:00
bilety:
I Pula 15 zł (do 01.04.2013 lub do wyczerpania zapasów)
II Pula 20 zł (do 15.04.2013 lub do wyczerpania zapasów)
III Pula 25 zł (do 26.04.2013 lub do wyczerpania zapasów)
30 zł w dniu koncertu

Bilety dostępne online za pośrednictwem serwisu ekobilet.pl pod linkiem :
ekobilet.pl/untone/

WYDARZENIE NA FACEBOOKU

Remiksy z duszą: najlepsze remiksy 2012

Zanim złapiecie się za pierwsze mandarynki i na dobre zasiądziecie przy stołach, sprawdźcie pierwszy tegoroczny ranking rozpoczynający całą serię soulbowlowych podsumowań a.d. 2012. Reprezentatywna część naszej redakcji wzięła pod lupę najciekawsze remiksy, które stworzyły dwa zestawienia uporządkowane w najlepszy i najbardziej przystępny dla nas (i oby dla Was) sposób. (więcej…)

Nowy utwór: Lianne La Havas ‚Lost and Found (Lapalux Remix)’

Jeśli by chcieć ustawić kolejkę chętnych po remiksy Lapalux’a, to próżno by szukać jej końca. Pochodzący z Essex (USA) i związany kalifornijską wytwórnią Brainfeeder producent, po niezwykle udanych reinterpretacjach utworów takich postaci jak Bonobo, AlunaGeorge, Fink, Musiq Soulchild czy (bootlegu) Gwen Stefani, wziął tym razem na warsztat głos wschodzącej gwiazdy soul Lianne La Havas. Minimalistyczna aranżacja piosenki Lost and Found w remiksie Lapalux’a, zyskała więcej przestrzeni i nabrała dubowego charakteru, a podczas samego odsłuchu wyczuwalny jest marzycielski klimat i luz. Kolejny udany owoc współpracy anielsko-amerykańskiej.

Release party Wojtka Sobury oraz Lapalux(Brainfeeder) 23 marca w Warszawie.

W następny piątek (tj. 23 marca) będziecie mogli bez obaw wybrać się na kolejną balangę sygnowaną przez U Know Me Records we współpracy z Club Collab. Cafe Kulturalna ugości wówczas angielskiego asa z Brainfeeder – Lapaluxa. Drugą, nie mniej ważną atrakcją, będzie prezentacja materiału nowego nabytku UKM, Wojtka Sobury. (więcej…)