ledisi

Nowy teledysk: Ledisi „Add to Me”

Nowy teledysk Ledisi Add to Me

Ledisi zaprezentowała teledysk do ostatniego singla „Add to Me”. W klipie do utworu, który opowiada o tym, jak sprostać miłosnym grom, w które bawią się mężczyźni, artystka przechadza się po lokalu, witając przy tym znajomych, popijając likier i kokietując męską część gości, by na końcu spocząć w ramionach ukochanego. Wizualizacja utrzymana jest w stylu starych pubów z dobrą muzyką i zadymionym klimatem. Kompozycja pochodzi z dziewiątego albumu Amerykanki Let Love Rule. Jeśli jeszcze nie słuchaliście, koniecznie odróbcie pracę domową, a później zapoznajcie się z klipem.

Premiera singla i zapowiedź nowej płyty Ledisi

Premiera singla i zapowiedz nowej plyty Ledisi

Ledisi, czyli artystka o oryginalnym głosie i oryginalniejszej fryzurze, przygotowuje się do wydania dziewiątego albumu. Let Love Rule promują single „High” i najnowszy „Add to Me”. Jak przystało na Amerykankę, pozostaje on wierna typowym nutom R&B, a brzmi przy tym klasycznie i wiarygodnie. Nowy kawałek opowiada o przystosowaniu się dwóch osób w związku. Jeśli chcesz być z dana kobietą, zadbaj o nią, dostosuj się do jej życia, a ona na pewno odwzajemni się tym samym.

Jak zapowiada Ledisi, nadchodzące wydawnictwo odzwierciadla jej sytuację, jako spełnionej artystki. Zawiera esencję R&B, a opowiadać będzie o życiu miłości i związkach.

„I feel like Let Love Rule made me accept my position as a great singer fully. All of my projects are pieces of me. This piece is the singer and the songwriter part of me. I’ve come back to what I love about R&B and also what I love about today’s music. I love my art in the middle of era’s and mixing those worlds together.”

Premiera płyty 22 września. Poniżej sprawdźcie okładkę.

Premiera singla i zapowiedz nowej plyty Ledisi

Nowy utwór: Ledisi „I Can’t Breathe”

14705813_10154069181486482_66682645876905968_n

Ledisi jednoczy się ze społecznością afroamerykańską i sprzeciwia się rasizmowi i bezpodstawnej przemocy w nowym, bardzo emocjonalnym kawałku „I Can’t Breathe”. Za fortepianem zasiadł Keith „Butta” Justice, a tekst do utworu napisała Angel Lea Higgs. Posłuchajcie wzruszającej ballady poniżej.

Nowy utwór: Robert Glasper feat. Ledisi & John Scofield „Everything’s Beautiful”

robert-glasper-phonte-9th-wonder-violets-mp3

„Everything’s Beautiful” to już trzeci singiel z nadchodzącej wielkimi krokami płyty Roberta Glaspera będącej hołdem dla mistrza Milesa. Wcześniej ukazały się „Ghetto Walkin” z gościnnym udziałem Bilala i „Violets”, w którym udzielają się Phonte na wokalu i 9th Wonder na produkcji. Teraz dostajemy wyjątkowego cukierka. Żeby było ciekawiej, wyjątkowo funkowego. Gościnnie Ledisi pokazuje, jak pięknie potrafi się wydrzeć i na pewno to co zrobiła na przykład na Turn Me Loose nie jest przypadkowe. Do tego na gitarze gra sam John Scofield, mający kiedyś przecież okazję grać z Milesem. Jedyne co numer ma wspólnego z legendarnym trębaczem to jego samplowany wokal z sesji nagraniowych do Jack Johnson. Cud, miód i orzeszki. Czekam na całość!

Nowe EP: Ledisi Nostalgia Movement No.1

ledisi1
Ledisi, czyli ikona sama w sobie, postanowiła nadać drugie życie utworom „Settle For My Love”, „Once Had Your Lovin'” i  „Love On My Mind”, oddając hołd innym ikonom, tj. Natalie Cole, Patrice Rushen oraz The Isley Brothers. Utwory znalazły się na epce Nostalgia Movement No. 1, na której usłyszycie je w rozpływającej się w głośnikach wersji wraz z krótkim komentarzem na początku każdego z nich. Dodam jeszcze, że otulające ballady zostały wyprodukowane przez Butta-N-Bizkit, Ericka Walls and Rex Rideout. Jeśli więc macie dość szarej i deszczowej rzeczywistości za oknem, polecam rozsiąść się wygodnie w fotelu z kubkiem gorącej kawy w ręku, w słuchawkach na uszach i pozwolić Ledisi zabrać się w podróż do korzeni muzyki r&b.

Nowy teledysk: Ledisi „Rock With You”

sdfghjkl
Podczas, gdy fani Ledisi wciąż nie mogą uspokoić konfliktu z fanami Beyoncé o to, kto powinien zaśpiewać piosenkę „Take My Hand, Precious Lord” na tegorocznym rozdaniu nagród Grammy, wokalistki bez żalu robią swoje. Ledisi wypuściła właśnie czarno-biały teledysk z akustyczną wersją piosenki „Rock With You”, którą możecie znaleźć na jej ostatnim albumie Truth. Pomimo bardzo prostej i klasycznej koncepcji na ten ruchomy obrazek, wokalistka daje się ponieść emocjom. Zobaczcie żywiołowe wykonanie poniżej:

Kem i Ledisi na żywo podczas Soul Train Awards

kem
Występy na żywo Kema, podobnie jak Mary J. Blige, zawsze utwierdzają mnie w wierze, że muzyka soul i R&B jest nieśmiertelna i przetrwa każdą współczesną papkę. Na rozdaniu nagród Soul Train Awards Kem zaprezentował medley swoich dwóch utworów – „It’s You” i „Love Calls”, z czego jeden pochodzi z ostatniego krążka Promise to Love. Gościnnie na scenie pojawiła się Ledisi, z którą artysta wykonał kawałek „If It’s Love”, oryginalnie śpiewany przez Chrisette Michele. Prezentacja obu soulowo-jazzowych głosów, czystych i wrażliwych, to najjaśniejszy punkt rozdania nagród. Obejrzyjcie występ i oceńcie sami.

Recenzja: Ledisi The Truth

Ledisi

The Truth (2014)

Verve Music Group

Weteranka sceny R&B, Ledisi, od czasu wydania swojego pierwszego albumu Soulsinger: The Revival w 2000 roku, nie pozwalała sobie na większe eksperymenty muzyczne. Trzy lata po ostatnim wydawnictwie Pieces of Me wraca z siódmym studyjnym krążkiem The Truth i ujawnia nieco inną stronę swojej twórczości. Koncepcja albumu wydaje się dość oczywista — porusza problemy, jakie napotykamy w codziennych relacjach z najbliższą osobą. Jednak w celu ich rozwiązania wokalistka postanowiła odejść od ciężkich ballad, jakimi nas do tej pory raczyła. W wyniku czego dostajemy od niej prawdopodobnie najbardziej dynamiczny i energetyczny album w karierze.

Ktokolwiek z was miał okazję zobaczyć występ Ledisi z promującym album singlem „I Blame You” podczas show Black Girls Rock, na pewno dostrzegł, jak wzrosła pewność siebie, a zarazem seksapil wokalistki — nigdy nie spodziewałabym się po niej TAKICH ruchów. Jeśli jesteście zatem fanami tego utworu, na pewno spodobają się wam również „That Good Good” i „Rock With You”. Ten pierwszy spokojnie może uchodzić za potencjalny hymn kobiet, które nie boją się mówić mężczyznom o swoich potrzebach i pragnieniach. Z kolei drugi, utrzymany w podobnej stylistyce, zarówno tekstowej, jak i muzycznej, pięknie eksponuje wokal. Piosenkarka udowadnia zatem po raz kolejny, że to jej niezwykle silna strona, którą potrafi ukazać nie tylko w balladach.

Ledisi brzmi tutaj, jakby miała najlepszy czas w życiu. Jednakże nie można się spodziewać, że cały album będzie jednym wielkim szczęśliwym doświadczeniem. Podkreśleniem tego, jak prawda może boleć, jest zdecydowanie utwór „88 Boxes” — dosadny lament o złamanym sercu („If you said ‚I love you’ I would’ve turned around and stayed/But you said nothing, nothing…you said nothing. Did you really love me?”). I wreszcie tytułowy numer „The Truth”. Wokalistka śpiewa o tym jak dwoje ludzi może się od siebie oddalić, w momencie gdy romantyzm i chemia zanikają, a uczucia ulegają zmianie.

Na album składa się 10 utworów, nie ma tu więc dużo miejsca na jakieś rażące pomyłki. Nie do końca rozumiem przesłanie utworu „Missy Doubt”. Również aranż pasuje bardziej do stylistyki Janelle Monáe niż dojrzałej Ledisi. Mimo to wokal wynagradza te niedociągnięcia. Piosenkarka zadbała o pracę z różnymi producentami, co umożliwiło jej zgromadzenie większej listy utworów i wybranie tych, które odpowiadają koncepcji albumu.

Ledisi przyznała w ostatnich wywiadach, że metamorfoza jej brzmienia i wizerunku może skończyć się krytycznymi uwagami ze strony jej najwierniejszych fanów. Odejście w kierunku bardziej rytmu niż bluesa w The Truth było jej naturalną drogą i miała nadzieję, że słuchacze podążą za nią i dadzą szansę nowemu wydawnictwu.

Jak się stało? Cóż, prawda bywa gorzka i trudna do przełknięcia, lecz Ledisi sprawia, że staje się to łatwiejsze. Poszerzanie horyzontów, ukazanie radośniejszej strony i chęci spróbowania czegoś nowego nie może być dla artysty czymś złym. Ledisi dostarczyła nam zatem materiał pokazujący jej mocne strony, kierunek rozwoju oraz kolejną odsłonę swojego warsztatu.

Nowy utwór: Ledisi „The Truth”

457339_459426140764535_600607258_o

Już jutro premiera najnowszego albumu LedisiThe Truth. Szósty studyjny krążek promował utwór „I Blame You”. Artystka stwierdziła, że był to najszybciej i najłatwiej zrobiony album w jej karierze. Znajdą się na nim produkcje nieco odmienne, duża część będzie w szybszym tempie niż Ledisi zwykle wykonuje. Natomiast już teraz możemy wysłuchać tytułowego utworu „The Truth”.

Ledisi pokazuje okładkę The Truth

960100_10151868875176482_2115959975_n
W listopadzie informowaliśmy o tym, że Ledisi powróci z nową płytą w lutym, dwa tygodnie temu prezentowaliśmy teledysk do singla „I Blame You”, a dziś możecie zobaczyć okładkę do The Truth. Musimy przyznać, że to najbardziej seksowne zdjęcie jakie do tej pory zaproponowała nam Ledisi. Jednocześnie jednak musimy przyznać, że ciężko przebić rock’n’rollowe Turn Me Loose. Oby tylko zawartość nowego krążka była równie gorąca jak okładka!

Nowy teledysk: Ledisi „I Blame You”

ledisi-iblameyou

Ledisi powoli szykuje się do wydania nowego albumu, który zgodnie z zapowiedziami ma ukazać się w następnym roku, a dokładnie 11 lutego. Szczegóły dotyczące The Truth nie są jeszcze znane, ale to nie przeszkadza w opublikowaniu teledysku do utworu „I Blame You”, który zwiastuje nadchodzące wydawnictwo wokalistki. Klip to historia o tym, jak w tydzień można zmienić się z szarej myszki w atrakcyjną, pewną siebie kobietę. A ta przemiana oczywiście dla, a może nawet przez mężczyznę. Pozytywny obrazek zakończony małym występem tanecznym Ledisi idealnie pasuje do uroczego „I Blame You”. Sprawdźcie koniecznie.

Black Girls Rock

girls-rock-1
Po raz kolejny odbył się koncert z cyklu Black Girls Rock. W tym roku na scenie BET wystąpiły m.in. Kelly Rowland (w nietypowej kolaboracji z EveSevyn Streeter) i Janelle Monáe. Galę uświetniły także Jennifer HudsonLedisi, które zaprezentowały po raz pierwszy swoje ostatnie single: “I Can’t Describe (The Way I Feel)” i “I Blame You”. Nie zabrakło także wyróżnień dla Patti LaBelle (Living Legend Award) i Queen Latifah (Rock Star Award). Oglądajcie:

Ledisi wraca z nową płytą

1385034_10151762787926482_1282844622_n
Nic mnie dzisiaj tak nie ucieszyło i pewnie już nie ucieszy, jak wiadomość, że Ledisi szykuje nową płytę. Zawsze będę miała do niej sentyment, chociażby dlatego, że to właśnie dzięki Misce odkryłam Turn Me Loose, które już do końca życia będzie widniało na mojej liście ulubionych płyt. Album The Truth ukaże się dokładnie 11 lutego. Idealny prezent dla kobiety na Walentynki. Tak tylko mówię. Sprytna Ledisi nabrała mnie tytułem nowego singla. Czytam „I Blame You” i co myślę? Będzie ballada, płacz, rozpacz, rozstanie. Zaniepokojona wciskam guzik, co słyszę? Kawałek w średnim tempie, który emanuje ciepłem. Oj, coś czuję, że Ledisi się zakochała i teraz dzieli się miłością na lewo i prawo. Chętnie weźmiemy trochę, ale spokojnie, wystarczy dla wszystkich!

Nowy utwór: Prince feat. Ledisi „Ain’t Gonna Miss U (When U’re Gone)”

prince-aint-gonna-miss-u-500x500
Prince, Prince, Prince. Powrót Księcia jest już faktem, czego potwierdzeniem jest kolejny nowy utwór. I to jaki. Nie przypadły Wam do gustu ostanie kawałki Prince’a? Zapomnijcie więc o nich i koniecznie posłuchajcie “Ain’t Gonna Miss U (When U’re Gone)” z gościnnym udziałem Ledisi. Powót do korzeni? Może stwiedzenie trochę na wyrost, ale na pewno powrót do formy. Rozbrzmiewający bas, piękne wokale i funkowa energia, za którą uwielbiamy Księcia. Utwór prawdopodobnie znajdzie się na nowym albumie Prince’a, ktróry według wielu plotek zatytułowany będzie Plectrum Electrum. Dobra, koniec gadania, sprawdzajcie już tę fantastyczną kolaborację.

Artyści na The BET Honors 2013

W 2013 roku po raz piąty przyznano nagrody The BET Honors. Oczywiście na gali nie mogło zabraknąć występów śmietanki muzycznej. Na scenie pojawiła się m.in. Brandy z nowym singlem „Without You”. Czy jest to dobry wybór? Chyba w tym momencie wszystko zależy od klipu i promocji. „Wildest Dreams” był najlepszym numerem z 2/11, a jednak nie poradził sobie na listach przebojów. Do grona wokalistek śpiewających na The BET Honors można dołączyć także wszędobylską Alicię Keys. Szczerze mówiąc omijam szerokim łukiem wszystko co dzieje się wokół Girl on Fire… nie mogę znieść tego krążka. Pozytywnie za to zaprezentowały się Erykah BaduLedisi, które wykonały numery Chaki Khan. Erykah, kiedy nowy album?! Czekamy!

Vh1 Divas w hołdzie Whitney Houston i Donnie Summer

Kolejna edycja koncertu Vh1 Divas za nami. Tym razem show zostało poświęcone dwóm kobietom, które dla czarnej muzyki znaczą bardzo wiele. Mowa tu o zmarłych w tym roku Whitney HoustonDonnie Summer. Dla tej pierwszej zaśpiewały: Jordin Sparks („I’m Every Woman”), Melanie Fiona („I Wanna Dance with Somebody (Who Loves Me)”, „It’s Not Right But It’s Ok”) oraz Ledisi („How Will I Know”). Z kolei disco diva została uhonorowana występami Keri Hilson („She Works Hard for the Money”) oraz Kelly Rowland („Bad Girls”).

PJ Morton i Ledisi w coverze „Baby I Love U”

PJ MortonLedisi sięgają po klasyk Donny’ego Hathawaya i Roberty Flack. Artyści nagrali wspólnie cover ich numeru „Baby I Love U”. Różnie to bywa w przypadku odświeżania starszych numerów. O tym wykonaniu można jednak powiedzieć, że jest świetne.

Nowy teledysk: Ledisi „Bravo”

Mamy dziś jakiś wyjątkowy dzień na premiery klipów. Nowy obrazek pojawia się na Misce po raz trzeci! Od fantastycznej Jill Scott, przez szaloną Melanie Fionę, do doskonale rozumiejącej ludzkie problemy Ledisi. Jej nowy teledysk, zrealizowany do piosenki „Bravo”, ma za zadanie podnosić na duchu wszystkich tych, którzy mają kompleksy. Jak widać wokalistka nie znosi stereotypów, jest bardzo otwarta i tolerancyjna. Wspaniała postawa, brawo!

Robert Glasper Experiment oraz Ledisi na żywo w programie Jaya Leno

Czarne radio na żywo prosto ze studia Jaya Leno. Robert Glasper Experiment wystąpił wczoraj wieczorem w wymienionym wyżej programie, wykonując piosenkę „Gonna Be Alright”. Oczywiście nie mogło tam zabraknąć także Ledisi, której głos jak zwykle brzmi bardzo spokojnie i kojąco. Oglądajcie!

Gwiazdy na gali BET Honors

Jeśli jeszcze nie odetchnęliście po rozdaniu nagród Grammy i całej ceremonii z tym związanej, muszę Was zasmucić – kolejna porcja wspaniałych występów, tym razem z BET Honors dołączy do listy Waszych must see. Głównie interesują nas dwie osobowości związane z tegorocznym wydarzeniem: Stevie WonderMariah Carey. To właśnie oni zostali wyróżnieni za swoją działalność muzyczną. Kelly Rowland wykonała hit Mimi, „Fantasy” wspólnie z raperem Raekwon’em. Jak powiedziała o swojej trochę starszej koleżance ‚ma głos anioła’, z czym się zresztą trudno nie zgodzić. Do tego hołdu przyłączyła się także Patti LaBelle, śpiewając piosenkę „Hero”. Common tym razem zaprezentował utwór z ostatniej płyty „The Believer”, a na scenie wspierał go Anthony Hamilton. Oprócz wyżej wymienionych artystów na czerwonym dywanie pojawili się także Ledisi, Aretha Franklin, India Arie, Queen Latifah. Dużo nazwisk, zatem oglądajcie występy, bo warto oraz posłuchajcie przemowy Mariah.