lil’ kim

#FridayRoundup: Yazz Ahmed, Alice Smith, Wale i inni

Jak co tydzień dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych. Tym razem polecamy do odsłuchu nowe krążki Yazz Ahmed, Alice Smith, Wale’a, Lil Kim, Curren$y’ego z Trademarkiem i Young Roddy’m, 88rising, MF Dooma z Bishopem Nehru, Fantasii i Des’ree. Na plejliście na dole wpisu dodatkowo także Son Little, Aṣa, remiksy od Emily King, Casanova, Kara Marni, Michael Sneed i świąteczny falstart Ne-Yo.


Polyhymnia

Yazz Ahmed

Night Time Stories / Ropeadope

Urodzona w Bahraini, ale od dziewiątego roku życia wychowana w Londynie, znakomita jazzowa trębaczka, która równie często używa tzw. skrzydłówki — Yazz Ahmed, na koncie ma współpracę z takimi gigantami jak Radiohead czy Lee „Scratch” Perry, a obecnie stawiana jest w jednym rzędzie obok takich postaci jak Kamasi Washington, Yusseff Kamaal czy Songs of Kemet. Podobnie jak wymieniona trójka, pcha ona jazz w nieznane jeszcze terytoria, wywracając wszystko, co wiemy na jego temat do góry nogami. Nowy krążek Polyhymnia, następca rewelacyjnego La Saboteuse, które trafiło do naszej 30. najlepszych płyt 2017 roku, to kolejny krok do przodu i sześć nowych kompozycji zainspirowanych historią greckiej muzy muzyki — tytułowej Polyhymnii. Wszystkie utwory dedykowane są kobietom, od których Ahmed czerpie siłę i życiową inspirację.


Mystery

Alice Smith

Repost Network

24-minutowa epka Mystery to prawowity następca wydanego w 2013 roku longplaya She, dzięki któremu w pełnej krasie poznaliśmy się na fenomenie Alice Smith. Piosenkarka w dalszym ciągu urzeka nietuzinkowym wokalem, ale tym razem rozpościera swój głos nad wyraźnie elektronicznym muzycznym krajobrazem — odchodzi tym samym od rhythm&bluesowego brzmienia w stronę artystycznego popu, którego nieprzenikliwość doskonale podsumowuje tytuł wydawnictwa. — Kurtek


Wow… That’s Crazy

Wale

Warner

Wow… That’s Crazy, szósty i najbardziej osobisty album Wale’ego, nie bez powodu swoją premierę miał w Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Raper skupia się na nim nie tylko na tematach dotyczących relacji damsko-męskich, ale także otwiera się, opowiadając o problemach, jakie spotkały go m.in. po wydaniu swojego ostatniego długogrającego materiału, Shine. Jak przyznał wcześniej na Twitterze, stracił on ponad milion dolarów oraz przyjaciół. Jeśli podobało Wam się singlowe „On Chill”, na którym pojawił się Jeremih, śmiało możecie sprawdzić całość! — Klementyna


9

Lil Kim

Queen Bee / eOne

Słuchając najnowszego krążka Lil Kim trudno uwierzyć, że artystka w rapgrze siedzi od kilkudziesięciu lat, a nawet zajmuje zasłużone miejsce w panteonie przełomowych dla gatunku osobowości. Nie dlatego bynajmniej, że Dziewiątka uderza świeżością i wigorem młodzika-debiutanta. Wręcz przeciwnie, płyta, mimo unikania wyraźnie amuzycznych zabiegów (no może poza tym przedziwnym momentami miksem, w szczególności na otwieraczu) brzmi niesamowicie niepewnie, niespójnie i randomowo. Flow królowej jest niezdarne, ospałe i męczące, a intrumentale pozostawiają bardzo wiele do życzenia. Niektóre rozwiązania narracyjne utworów przerażają swoją nieporadnością, a całościowo trudno też doszukiwać się tutaj jakichkolwiek hitów. Smutno słucha i słyszy się takie rzeczy, tym bardziej kiedy niektóre z przedstawicielek starej szkoły (yes, Lady Elliot, I’m looking at You) nadal przekraczają swoje granice, pozostając jednocześnie na czasie, ale oddając szacunek swoim korzeniom.— Wojtek


Plan of Attack

Curren$y, Trademark & Young Roddy

Babygrande

Louisiana w najlepszym wydaniu. Curren$y, Young Roddy i Trademark Da Skydiver łączą siły na najnowszym krążku zatytułowanym Plan Of Attack. Członkowie labelu Jet Life zebrali się na sesję wspólnych nakrywek i postanowili dać swoim fanom to, z czego słyną najbardziej – porcję przejaranych rapsów, wypełnionych przechwałkami o dużych pieniądzach i lekkim życiu. Za produkcję odpowiadają między innymi Monsta Beatz, Cookin Soul i Sledgren. Jeśli chcecie pofantazjować o słonecznych plażach i luksusie w jesienne popołudnia to trudno o lepszą propozycję. — Mateusz


Head in the Clouds II

88rising

88rising / 12Tone

Muzycy skupieni wokół kolektywu 88rising sprzymierzyli wszystkie siły (również ludzkie), by wypłynąć na szerokie wody generycznego pop rapu i R&B. Klęska urodzaju to w wypadku Head in The Clouds II wyjątkowo łagodne określenie. Zaproszeni goście (wśród nich goniący za rytmem GoldLink i Major Lazer) i poruszone wątki stylistyczne (tu reggaeton czy, o zgrozo, french house) to materiał, którego starczyłoby na kilka płyt. Jeżeli kiedyś porwaliście się na szalony pomysł odsłuchu krążka Eda Sheerana i gości, powinniście wiedzieć, o czym mowa. Head in The Clouds II kontynuuje ideę tworzenia wypełniaczy pod algorytmy i komercyjne stacje radiowe. Dla dysponujących dużą ilością wolnego czasu. — Maja


NehruvianDOOM (Redux)

MF DOOM & Bishop Nehru

Lex

Decyzja o ponownym wydaniu nieco zmienionej wersji mixtejpu Bishopa Nehru i MF DOOMa (skolaborowanych pod jakże finezyjną nazwą NehruvianDOOM) to krok co najmniej niepotrzebny. Projekt już w momencie publikacji rozminął się z oczekiwaniami fanów i krytyków, którzy zarzucali duetowi generyczność, brak chemii i, najprościej rzecz ujmując, nudę. I rzecz nie wygląda po latach dużo lepiej, MF DOOM nie stara się za bardzo, a i tak jest kilka klas ponad swoim młodszym współpracownikiem. Ze strony produkcyjnej również bywało u obu panów dużo lepiej. Instrumentale, które wychodzą spod legendarnych metalowych paców brzmią jak odrzuty z bardzo niestarannych beattape’ów. Tylko dla fanów. — Wojtek


Sketchbook

Fantasia

Rock Soul / BMG

W swoim najnowszym Szkicowniku Fantasia narysowała dwanaście utworów ze swojego życia, obrazujące jej uczucia, wzloty, upadki, przebieg kariery i miłosne uniesienia. Całość jest różnorodna, jak nietuzinkowy jest żywot artystki. Chcąc jednak pokazać całą paletę emocji wydaje się, że Amerykanka, podobnie jak przy The Definition of…, które porównywalnie wydaje się być bardziej spójne, pogubiła się i zamiast ukazać ciekawą historię oryginalnej postaci, na płycie Sketchbook przedstawia chaos i zamęt. To trochę tak, jakby zajrzeć do damskiej torebki, w której znajdzie się wszystko i nic. Sama zainteresowana potrafi odnaleźć się w otoczeniu swoich szkiców, ale słuchacz gubi się wśród gmatwaniny niezrozumiałych dla niego i niespójnych rysunków. Podobnie jak Ciarze, Fantasii nie służy swoboda przy tworzeniu muzyki. — Forrel


A Love Story

Des’ree

Stargazer

Wewnętrzne problemy Des’ree, m.in. ogromna nieśmiałość, chroniczny strach na scenie, strach przed lataniem oraz brak energii związany z niedoczynnością tarczycy spowodowały, że artystka usunęła się z życia publicznego na szesnaście lat. Dużym zaskoczeniem było więc wydanie we wrześniu tego roku singla „Don’t Be Afraid”, który jak się okazało, zwiastował nowy album Brytyjki A Love Story. Pomimo słabej promocji, niskiej aktywności w mediach społecznościowych, wielbiciele spokojnego i grubego wokalu Des’ree mogą cieszyć się z nowych dźwięków spod znaku współczesnego R&B i soulu. Krążek powstał dla czystej przyjemności, bez większych oczekiwań. A Love Story jest więc zbiorem dziewięciu szczerych i wrażliwych kompozycji, niezobowiązujących i przyjemnych dla ucha, ale dojrzałych i wzruszających. — Forrel


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

Nowe single od Lil’ Kim i finalna zapowiedź płyty 9

Nowe single od Lil Kim i finalna zapowiedź płyty 9

Dla większości fanów oczekiwanie na nowy album Lil’ Kim dobiegło końca. Wiele razy przekładana, z kontrowersjami w tle płyta 9 będzie miała premierę w najbliższy piątek, czyli 11 października. Cyfra 9 ma tutaj znaczenie symboliczne. Mianowicie, 9 marca umarł Notorious B.I.G., 9 czerwca urodziła się córka raperki, Royal Reign. Na albumie znajdzie się 9 kompozycji i będzie to również dziewiąte wydawnictwo Lil’ Kim, wliczając w to cztery płyty i cztery mixtape’y. Na 9 nie znajdą się wcześniej prezentowane, kontrowersyjne, ale komercyjne „Spicy” oraz „Nasty One”. Nic jednak straconego. Jak podała Queen Bee, podczas sesji nagraniowej powstało bardzo wiele utworów, dlatego album został podzielony na dwie części. Z zaprezentowanej tracklisty poniżej wynika, że pierwsza część będzie utrzymana w klimacie hip-hopowym, a druga — przypuszczalnie — w bardziej imprezowym, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami. Obecnie Lil’ Kim można zobaczyć w telewizji VH1 w reality show „Girls Cruise”, podczas którego wraz z koleżankami Mýą, Chilli i innymi celebrytkami spędzają wakacje wśród niebiańskich egzotycznych scenerii.

Z nadchodzącej pierwszej części płyty poznaliśmy już „Go Awff” oraz „Auto Blanco”, a niedawno Kimmie zaprezentowała dwa kolejne. “Found You”, z gościnnym udziałem O.T. Genasis i City Girls, z komputerowym teledyskiem, utrzymane jest w klubowym klimacie, z mocnym bitem. Z kolei „Pray for Me”, do którego Amerykanka zaprosiła Ricka Rossa i Musiqa Soulchilda, ukazuje spokojną odsłonę artystki, głownie za sprawą delikatnego soulowego wokalu Musiqa. Kawałek daję chwilę wytchnienia, jednak porusza mocny temat brutalności policji w USA, co zostaje wzmocnione wersami Lil’ Kim i Ricka Rossa. Posłuchajcie singli poniżej i zapoznajcie się z okładką i spisem utworów 9.

Spis utworów 9:

1. “Pray for Me” feat. Rick Ross & Musiq Soulchild
2. “Bag”
3. “Catch My Wave” feat. Rich The Kid
4. “Go Awff”
5. “Too Bad”
6. “You Are Not Alone”
7. “Found You” feat. O.T. Genasis & City Girls
8. “Auto Blanco”
9. “Jet Fuel”

„Pray for Me”

„Found You”

„No Auto Blanco” odpowiedzią Lil’ Kim na decyzję wytwórni

No Auto Blanco odpowiedzia Lil Kim na decyzje wytworni

Lil’ Kim nie ma szczęścia przy wydawaniu swojego powrotnego albumu. Od kilku lat krążyły plotki o jej płycie, ale dopiero niedawno wydawac się mogło, że wydawnictwo ujrzy światło dzienne. Zapowiadane na 17 maja „Nine zostało właśnie przesunięte na bliżej nieokreślony termin. Lil’ Kim obwinia o to wytwórnie, ale znając raperkę można domniemywać, że wina nie leży tylko po stronie labelu. Aby dać upust swojej frustracji i ułagodzić fanów wciąż oczekujących na krążek, Amerykanka wypuściła dwuminutowy kawałek o tajemniczo brzmiącym tytule „No Auto Blanco”. Po krótkiej analizie utworu wynika, że raperka nawiązała do jednego ze swoich pseudonimów Kimmy Blanco, uprawiając uliczny rap bez auto-tune’a. Posłuchajcie „No Auto Blanco” poniżej” i przeczytajcie kilka słów żalu.

Motywacyjny hymn „Go Awff” od Lil Kim zapowiada nową płytę

Motywacyjny hymn Go Awff od Lil Kim zapowiada nową plyte

Ostatnie dokonania muzyczne Lil’ Kim wzbudzają niemałe kontrowersje wśród dawnych fanów raperki. Kiczowatość i nadmierna komercja to główne zarzuty. Queen Bee wydaje się być tymi komentarzami nieprzejęta i właśnie wydała kolejny teledysk do nowego singla „Go Awff”. Kawałek ogranicza się przede wszystkim do wypowiadania przez Amerykankę słów go awff przez prawie cały czas trwania piosenki. Zapowiadany wcześniej klubowy charakter, przy „Go Awff” został zachowany, a sama kompozycja nie trąci już taką tandetą, jak w przypadku „Nasty One”. Teledysk, jak przyznała Kim, to uosobienie wszystkiego, co kocha, czyli latanie, moda i luksusowe życie. Go awff to termin, który ma podnieść na duchu i zmotywować ludzi, aby żyli pełnią swojego życia. Raperka jest zachwycona wyreżyserowanym przez Damiena Sandovala obrazkiem, ale tak naprawdę jest kiczowaty i groteskowy. Wszystko wskazuje na to, że Bee bawi się świetnie, a wraz z nią pozostała jeszcze garstka wiernych fanów.

Najnowszy krążek Lil’ Kim 9, zgodnie z jej zapowiedzią, ma ukazać się 17 maja i będzie zawierał trzynaście premierowych kompozycji. Wśród zaproszonych gości pojawią się Rick Ross, Remy Ma, Rich the Kid, Fabolous, czy Musiq Soulchild. Okładka i szczegółowy spis utworów nie jest jeszcze znany, ale zapewne wkrótce zostaną ujawnione. Do tego czasu zobaczcie, jak królowa pławi się w luksusach.

Lil’ Kim prezentuje oficjalny remiks do utworu „Nasty One”

Lil Kim prezentuje oficjalny remiks do utworu Nasty One

Lil’ Kim małymi krokami przygotowuje się do wydania pierwszego od piętnastu lat albumu, na którym zgodnie z zapowiedzią, oprócz poważnych tematów, będą kawałki przeznaczone do zabawy. Jedną z tych kompozycji jest zaprezentowane wcześniej „Nasty One”, które przed premierą nowego singla, doczekało się remiksu. W nowej wersji Kim poszła bardziej w jamajskie rytmy, a wtórują jej przy tym brytyjska raperka jamajskiego pochodzenia Stefflon Don oraz dancehallowi wokaliści Kranium i HoodCelebityy. Z tej mieszanki powstała luźniejsza odsłona „Nasty One”. Czy jednak otrzymamy zapowiadany album jeszcze w tym roku, raczej wątpię, nie widząc żadnych jego szczegółów na horyzoncie.

Lil’ Kim wciela się w niegrzecznego różowego ptaka

Lil Kim wciela sie w niegrzecznego rozowego ptaka

Nasty Queen Bee przygotowuje się do wydania nowego albumu, który — jak zapowiedziała — na pewno będzie miał swoją premierę jeszcze w tym roku. Zgodnie z zapewnieniami raperki na płycie znajdą się zarówno dojrzałe kawałki, jak również takie, przy których można będzie się po prostu pobawić. Takim utworem jest właśnie „Nasty One”, do którego powstał luksusowy klip. Lil’ Kim wciela się w nim w ptaka z różowymi piórami i razem z tancerkami prezentuje swoje krągłości. Natomiast w sypialni ekskluzywnej posiadłości, zabawia się z umięśnionym kochankiem. Amerykanka stworzyła singiel, jako sentymentalną podróż do czasów, w których będąc nastolatką, bawiła się w undergroundowych klubach. W teledysku przywołała karaibskie rytmy z tamtego okresu i zapragnęła, żeby każdy jej fan po usłyszeniu tej piosenki, poczuł się swobodnie i odpłynął. W te upalne lato na pewno można się rozpłynąć, ale czy przy „Nasty One” można odpłynąć? Sprawdźcie poniżej.

Lil’ Kim poszukuje wakacyjnej miłości w rytmie dancehall

Lil Kim poszukuje wakacyjnej milosci w rytmie dancehall

Lil’ Kim rozkręca się z nowymi singlami, bo przecież długi trzeba z czegoś spłacić. Po przekoloryzowanym, ale na swój sposób interesującym singlu „Spicy”, do którego został nakręcony stylizowany na lata dwudzieste klip, przyszła pora na nowy kawałek od Queen Bee. Tym razem raperka uległa wakacyjnemu klimatowi i postanowiła wejść w romans z dancehallem. W „Nasty One” Amerykanka poszukuje partnera, który miałby zakochać się w nasty Kim, bo lepszej nie znajdzie. Utwór trąci nieco kiczem, a podobno ma znaleźć się na nowej płycie raperki, która ma ukazać się pod koniec tego roku. Będzie to pierwszy od 2005 roku krążek Lil’ Kim, następca The Naked Truth.

Lil’ Kim jako Queen Bee w stylizowanym na lata dwudzieste teledysku

Lil Kim jako Queen Bee w stylizowanym na lata dwudzieste teledysku

Niedawno ikona hip-hopu Lil’ Kim ogłosiła bankructwo, co nie przeszkodziło jej wypuścić luksusowego teledysku do jej niedawnego singla „Spicy”. Spicy Kim, wraz z gościnnym udziałem Fabolousa, zaprezentowała singiel już w marcu, ale nie zyskał on dużego zainteresowania. W przypadku klipu, nie można przejść obok niego obojętnie. W inspirowanym latami dwudziestymi obrazku w reżyserii Petera Dmitrijewa, raperka gra gwiazdę o pseudonimie Queen Bee, która lansuje się w nieprzeciętnych okularach Dolce&Gabbana, wije się na fotelu w czerwonym gorsecie, wyśmiewa się z grającego w pokera mistrza wagi ciężkiej WBC Deontaya Wildera, znanego również jako The Bronze Bomber, a nawet tańczy z tancerkami (!). Bawi się przy tym przednio, wyśmiewając wszystkie icy bitches. Jak zwykle jest przekoloryzowana, rapuje w charakterystyczny sposób i nadinterpretuje każdą sylabę. Oglądając ten klip i słuchając ostrej Kim, bawię się razem z nią.

Szczegóły The King & I  Faith Evans i Notoriousa

kingandi_notorious_faith_soulbowlpl

W rocznicę śmierci Notoriousa B.I.G. Faith Evans zaprezentowała okładkę ich wspólnego albumu. Do tej pory oficjalnie poznaliśmy dwie kompozycje z nadchodzącego wydawnictwa. Znany jest również spis utworów i teraz również okładka, utrzymana w czarno-białej kolorystyce. Oprócz Snoopa i Jadakissa, na płycie pojawią się tacy goście, jak Busta Rhymes, Styles P, czy Lil’ Kim. Zapowiada się ciekawa pozycja, której premiera zaplanowana jest na 19 maja, a która mam nadzieję zostanie solidnie nagrana. Sprawdźcie szczegóły poniżej.

Spis utworów The King & I :

1. “A Billion”
2. “Legacy”
3. “Beautiful (Interlude)”
4. “Can’t Get Enough”
5. “Don’t Test Me”
6. “Big/Faye (Interlude)” feat. Jamal Woolard
7. “Tryna Get By”
8. “The Reason”
9. “I Don’t Want It” feat. Lil’ Cease
10. “I Got Married (Interlude)” feat. Mama Wallace
11. “Wife Commandments”
12. “We Just Clicked (Interlude)” feat. Mama Wallace
13. “A Little Romance”
14. “The Baddest (Interlude)”
15. “Fool For You”
16. “Crazy (Interlude)” feat. 112 & Mama Wallace
17. “Got Me Twisted”
18. “When We Party” feat. Snoop Dogg
19. “Somebody Knows” feat. Busta Rhymes
20. “Take Me There” feat. Sheek Louch & Styles P
21. “One In The Same”
22. “I Wish (Interlude)” feat. Kevin McCall & Chyna Tahjere
23. “Lovin You For Life” feat. Lil’ Kim
24. “NYC” feat. Jadakiss
25. “It Was Worth It”

Nowy mixtape: Lil’ Kim Lil Kim Season

lil-kim-season

Za każdym razem, kiedy Lil’ Kim zapowiada nowe nagranie, mam nadzieję, że będzie to coś na poziomie. Niestety, po raz kolejny się zawiodłam. Nowojorska raperka wydała właśnie mixtape Lil Kim Season, który pozostawia wiele do życzenia. Oprócz nowego kawałka z Kevinem Gatesem, znajdziecie tu słabe remiksy „Summer Sixteen” Drake’a czy „Panda” Desiignera. Nic interesującego, ale gdyby ktoś chciał się katować tym cienki materiałem, to zostawiam odsłuch poniżej:

Nowy teledysk: Puff Daddy & The Family „Auction”

Przechwytywanie

Nie wiem czy pamiętacie jeszcze, że Puff Daddy powrócił z płytą w listopadzie zeszłego roku. MMM zagościła w moich głośnikach nie więcej niż dwa razy, ale być może dzięki premierze nowego teledysku Seana, ta liczba się zmieni. Puff Daddy czasy świetności ma już dawno za sobą, ale przyznam, że miło zobaczyć go w towarzystwie Lil’ Kim. Czarno-biały obrazek to klasyczna produkcja, po której nie należy spodziewać się za wiele. Plotkuje się także o tym, że legendarna ekipa Bad Boy ruszy niedługo ponownie w trasę… z radością zapraszam na jakiś koncert w Europie.

Nowy utwór: Lil’ Kim feat. Maino „Panda”

panda-remix

Lil’ Kim bujała się ostatnio z Kim Kardashian na premierowym koncercie The Life of Pablo, ale nie sądziliśmy, że to wydarzenie doprowadzi ja do nagrania przeróbki numeru Desiignera — nowego nabytku G.O.O.D. Music. Tym sposobem powstał krótki remiks „Panda”, okraszony ciętymi wersami i gangsterskim klimatem. Od wielu tygodniu, Lil’ Kim zapowiada także numer „Mine”, w którym gościnnie pojawić ma się Kevin Gates. Czekamy!

Nowy utwór: Lil’ Kim „That Bitch”

lil_kim-1152x864
Nicki Minaj może i zgarnie w następnym roku kilka statuetek Grammy, ale nie zapominajmy o Lil’ Kim, która przetarła jej drogę do świata raperek Barbie jak nikt inny. Queen B (nie mówimy tu o Beyoncé, sorry not sorry!) wystąpiła ostatnio z Mary J. Blige i P. Diddym na koncercie organizowanym przez Busta Rhymesa i udzieliła tam kilka wywiadów, w których zapowiedziała nowy album (!!!), ale przede wszystkim puściła w obieg nowy kawałek. Króciutka interpretacja piosenki Omariona „I’m Up” może pozytywnie zaskoczyć hejterów — Lil’ Kim ociepliła nieco swoje flow, choć dobór słów nadal jest dość ostry, co zresztą można zauważyć już w tytule. Podsumowując jednak, „That Bitch” dostaje od nas dużego plusa. I czekamy z niecierpliwością na kontynuację The Naked Truth z 2005 roku.

Nowe video: Lil’ Kim „Looks Like Money”

lil kim looks like moneyOkej, wiem, że po tytule wydanego w lipcu kawałka Lil’ nie mogłam po klipie do numeru spodziewać się wizualizacji dylematów moralnych związanych z filozoficzną refleksją na temat miejsca człowieka we współczesnym świecie prowadzonych z perspektywy ontologicznej. Odpalając nowe video raperki, dostajemy zamiast tej czczej gadaniny ujęcia  Lil’, Maybachów oraz Lil’ w Maybachu. Raperski klimat, co? Utwór zawierać będzie planowany na 29 listopada mixtape Hard Core 2K13. Tymczasem zobaczcie, jak wyglądają szlacheckim gestem wydane pieniądze na kręcenie klipu.

Cyphery z BET Hip Hop Awards 2013

hha13-Cypher-fb-Kendrick-Lamar

Obskurna sala, kilku raperów i DJ grający oldschoolowy break — prezentowane podczas corocznych gali BET Hip Hop Awards i sponsorowane przez Sprite’a cyphery stały się już kultowym eventem, interesującym słuchaczy bardziej niż samo rozdanie nagród. W tym roku było o nich chyba jeszcze głośniej — to za sprawą małego wielkiego człowieka, Kendricka Lamara, który miał tutaj rzekomo zdissować Drake’a. Strzałów w kierunku Kanadyjczyka nie dostrzegłem, jedynie odpowiedzi na zaczepki raperów oburzonych zwrotką z „Control”, przede wszystkim te Papoose’a. Kolejna znakomita zwrotka rapera, trochę gorzej niestety zaprezentowała się reszta ekipy TDE. Cenię bardzo chłopaków (i dziewczynę — cicho stojącą w tle SZA), ale bitewnego potencjału im brakuje. Nie można tego powiedzieć o grupie Slaughterhouse, która w takiej konwencji sprawdza się jak nikt inny — jako całokształt to właśnie Royce, Crooked, JoellBudden nagrali najbardziej soczysty cypher. W pozostałych możemy zobaczyć trochę nudnawy posse cut A$AP Rocky’ego i jego kolegów, selekcję Jona Connora (nowy nabytek wytwórni Aftermath) oraz Cypher zorganizowany przez Lil Kim, który szczerze polecam wyłączyć zaraz po wersach Action Bronsona. Na koniec chciałem polecić ten zatytułowany „The Real Husbands of Hollywood” — obsadzony przez rapujących aktorów (plus Nelly’ego) występ miał być zabawny i faktycznie taki jest. Wszystkie cyphery obejrzeć możecie na oficjalnej stronie BET.

Nowy utwór: Lil’ Kim „Looks Like Money”

lil
Zapowiadany od dawien dawna, nowy album Lil’ Kim wciąż jest w fazie projektowej i (niestety) nic nie wskazuje na to, by w najbliższej dekadzie dzieło trafiło ostatecznie do sklepów. Nie raz, nie dwa podkreślałam, że czekam na płytę z niecierpliwością, ale jak na razie dostaję tylko pojedyncze piosenki, a w zasadzie całą serię pojedynczych numerów – wystarczy przywołać „Countin’ Money”, „Keys To The City” czy „If You Love Me”. Kolejnym takim kawałkiem jest „Looks Like Money” – typowy banger, który Kimberly zamieściła na Twitterze jako prezent dla fanów na swoje 39. urodziny. Nie jest tak źle, by już obwieszczać upadek gwiazdy czy krzyczeć „Lil’ Kim zejdź ze sceny”. Każdy przeciętny numer Jones jest i tak o niebo lepszy od piskliwych wersów Nicki Minaj i równie żałosnych techno-popowych podkładów. Co do treści numeru i tego czy Queen B rzeczywiście wygląda jak pieniądze… Lil’ Kim jaka jest, każdy widzi.

Nowy utwór: Tiffany Foxx „Jay-Z” ft. Lil’ Kim

Nie ma nowości od Lil’ Kim której bym nie sprawdziła. Są jedynie takie, które nadają się Wam do pokazania i takie, które absolutnie można uznać za porażkę. Tym razem jednak Kimberly się wykazała. Nowy utwór, raczkującej na scenie Tiffany Foxx (może to taki mix od Tiffany Evans i Foxy Brown?), w którym pojawiła się Queen B. pochodzi z mixtapu Yellow Tape. Obie Panie wypadły równie fajnie na spokojnym, aczkolwiek przyjemnym beacie „Jay-Z”. Posłuchajcie:

Nowy utwór: Lil’ Kim „Countin’ Money”

Podświadomie czułam, że muszę się oderwać od czytania vademecum z polskiego i zajrzeć do muzycznych newsów. Kobieca intuicja nie zawiodła. Lil’ Kim prezentuje nam nowy numer, zatytułowany „Countin’ Money”. Nagranie jest dość chaotyczne, nie przeraźcie się jakością. Cieszę się jednak, że Kimberly poprawia swoje skillsy z tracku na track czy raczej wraca do dawnej formy. Utwór, obok poprzednich nowych piosenek takich jak „Keys To The City” oraz „If You Love Me”, znalazł się na mixtapie I.R.S. South Tax Season. Całość możecie sprawdzić pod TYM linkiem. Lil’ Kim przygotowuje się także do majowych i czerwcowych występów, łącznie ich ilość wynosi 11 i obejmuje takie miasta jak San Francisco i Filadelfię.

Nowy utwór: Lil’ Kim „Keys To The City” ft. Young Jeezy

Jak zapowiadałam ostatnio przy auto tunowej Lil’ Kim i jej singlu „If You love Me” – czegokolwiek by nie wydała i tak będę się jarać nowościami. Tym razem jednak i Wy powinniście być zadowoleni. W nowym utworze, „Keys To The City” słychać w końcu dawne flow raperki. Flashback, jakby znów była tą pewną siebie blondyną z okładki The Notorious K.I.M. i to mnie niezmiernie cieszy. Gościnnie pojawia się tutaj Young Jeezy. Oby Kimberly zrobiła nam w tym roku także niespodziankę w postaci nowej płyty.

Nowy utwór: Lil’ Kim „If You Love Me”

Trochę spóźniony, ale wpasowujący się walentynkowe kryteria, nowy utwór Lil’ Kim o tytule „If You Love Me” to niestety muzyczna niespodzianka niewypał. Za taki wokal-autotune pod chwytliwy beat z całkiem niezłym potencjałem, Kimberly powinna jak najszybciej wrócić do więzienia. Serce boli, ale co zrobić – miłość podobno nie wybiera. No dobra, przecież wiecie, że i tak ją kocham i przymknę oko na kolejny flop w nadziei, że Queen B. powróci kiedyś do formy.