lil’ kim

Lil’ Kim wciela się w niegrzecznego różowego ptaka

Lil Kim wciela sie w niegrzecznego rozowego ptaka

Nasty Queen Bee przygotowuje się do wydania nowego albumu, który — jak zapowiedziała — na pewno będzie miał swoją premierę jeszcze w tym roku. Zgodnie z zapewnieniami raperki na płycie znajdą się zarówno dojrzałe kawałki, jak również takie, przy których można będzie się po prostu pobawić. Takim utworem jest właśnie „Nasty One”, do którego powstał luksusowy klip. Lil’ Kim wciela się w nim w ptaka z różowymi piórami i razem z tancerkami prezentuje swoje krągłości. Natomiast w sypialni ekskluzywnej posiadłości, zabawia się z umięśnionym kochankiem. Amerykanka stworzyła singiel, jako sentymentalną podróż do czasów, w których będąc nastolatką, bawiła się w undergroundowych klubach. W teledysku przywołała karaibskie rytmy z tamtego okresu i zapragnęła, żeby każdy jej fan po usłyszeniu tej piosenki, poczuł się swobodnie i odpłynął. W te upalne lato na pewno można się rozpłynąć, ale czy przy „Nasty One” można odpłynąć? Sprawdźcie poniżej.

Lil’ Kim poszukuje wakacyjnej miłości w rytmie dancehall

Lil Kim poszukuje wakacyjnej milosci w rytmie dancehall

Lil’ Kim rozkręca się z nowymi singlami, bo przecież długi trzeba z czegoś spłacić. Po przekoloryzowanym, ale na swój sposób interesującym singlu „Spicy”, do którego został nakręcony stylizowany na lata dwudzieste klip, przyszła pora na nowy kawałek od Queen Bee. Tym razem raperka uległa wakacyjnemu klimatowi i postanowiła wejść w romans z dancehallem. W „Nasty One” Amerykanka poszukuje partnera, który miałby zakochać się w nasty Kim, bo lepszej nie znajdzie. Utwór trąci nieco kiczem, a podobno ma znaleźć się na nowej płycie raperki, która ma ukazać się pod koniec tego roku. Będzie to pierwszy od 2005 roku krążek Lil’ Kim, następca The Naked Truth.

Lil’ Kim jako Queen Bee w stylizowanym na lata dwudzieste teledysku

Lil Kim jako Queen Bee w stylizowanym na lata dwudzieste teledysku

Niedawno ikona hip-hopu Lil’ Kim ogłosiła bankructwo, co nie przeszkodziło jej wypuścić luksusowego teledysku do jej niedawnego singla „Spicy”. Spicy Kim, wraz z gościnnym udziałem Fabolousa, zaprezentowała singiel już w marcu, ale nie zyskał on dużego zainteresowania. W przypadku klipu, nie można przejść obok niego obojętnie. W inspirowanym latami dwudziestymi obrazku w reżyserii Petera Dmitrijewa, raperka gra gwiazdę o pseudonimie Queen Bee, która lansuje się w nieprzeciętnych okularach Dolce&Gabbana, wije się na fotelu w czerwonym gorsecie, wyśmiewa się z grającego w pokera mistrza wagi ciężkiej WBC Deontaya Wildera, znanego również jako The Bronze Bomber, a nawet tańczy z tancerkami (!). Bawi się przy tym przednio, wyśmiewając wszystkie icy bitches. Jak zwykle jest przekoloryzowana, rapuje w charakterystyczny sposób i nadinterpretuje każdą sylabę. Oglądając ten klip i słuchając ostrej Kim, bawię się razem z nią.

Szczegóły The King & I  Faith Evans i Notoriousa

kingandi_notorious_faith_soulbowlpl

W rocznicę śmierci Notoriousa B.I.G. Faith Evans zaprezentowała okładkę ich wspólnego albumu. Do tej pory oficjalnie poznaliśmy dwie kompozycje z nadchodzącego wydawnictwa. Znany jest również spis utworów i teraz również okładka, utrzymana w czarno-białej kolorystyce. Oprócz Snoopa i Jadakissa, na płycie pojawią się tacy goście, jak Busta Rhymes, Styles P, czy Lil’ Kim. Zapowiada się ciekawa pozycja, której premiera zaplanowana jest na 19 maja, a która mam nadzieję zostanie solidnie nagrana. Sprawdźcie szczegóły poniżej.

Spis utworów The King & I :

1. “A Billion”
2. “Legacy”
3. “Beautiful (Interlude)”
4. “Can’t Get Enough”
5. “Don’t Test Me”
6. “Big/Faye (Interlude)” feat. Jamal Woolard
7. “Tryna Get By”
8. “The Reason”
9. “I Don’t Want It” feat. Lil’ Cease
10. “I Got Married (Interlude)” feat. Mama Wallace
11. “Wife Commandments”
12. “We Just Clicked (Interlude)” feat. Mama Wallace
13. “A Little Romance”
14. “The Baddest (Interlude)”
15. “Fool For You”
16. “Crazy (Interlude)” feat. 112 & Mama Wallace
17. “Got Me Twisted”
18. “When We Party” feat. Snoop Dogg
19. “Somebody Knows” feat. Busta Rhymes
20. “Take Me There” feat. Sheek Louch & Styles P
21. “One In The Same”
22. “I Wish (Interlude)” feat. Kevin McCall & Chyna Tahjere
23. “Lovin You For Life” feat. Lil’ Kim
24. “NYC” feat. Jadakiss
25. “It Was Worth It”

Nowy mixtape: Lil’ Kim Lil Kim Season

lil-kim-season

Za każdym razem, kiedy Lil’ Kim zapowiada nowe nagranie, mam nadzieję, że będzie to coś na poziomie. Niestety, po raz kolejny się zawiodłam. Nowojorska raperka wydała właśnie mixtape Lil Kim Season, który pozostawia wiele do życzenia. Oprócz nowego kawałka z Kevinem Gatesem, znajdziecie tu słabe remiksy „Summer Sixteen” Drake’a czy „Panda” Desiignera. Nic interesującego, ale gdyby ktoś chciał się katować tym cienki materiałem, to zostawiam odsłuch poniżej:

Nowy teledysk: Puff Daddy & The Family „Auction”

Przechwytywanie

Nie wiem czy pamiętacie jeszcze, że Puff Daddy powrócił z płytą w listopadzie zeszłego roku. MMM zagościła w moich głośnikach nie więcej niż dwa razy, ale być może dzięki premierze nowego teledysku Seana, ta liczba się zmieni. Puff Daddy czasy świetności ma już dawno za sobą, ale przyznam, że miło zobaczyć go w towarzystwie Lil’ Kim. Czarno-biały obrazek to klasyczna produkcja, po której nie należy spodziewać się za wiele. Plotkuje się także o tym, że legendarna ekipa Bad Boy ruszy niedługo ponownie w trasę… z radością zapraszam na jakiś koncert w Europie.

Nowy utwór: Lil’ Kim feat. Maino „Panda”

panda-remix

Lil’ Kim bujała się ostatnio z Kim Kardashian na premierowym koncercie The Life of Pablo, ale nie sądziliśmy, że to wydarzenie doprowadzi ja do nagrania przeróbki numeru Desiignera — nowego nabytku G.O.O.D. Music. Tym sposobem powstał krótki remiks „Panda”, okraszony ciętymi wersami i gangsterskim klimatem. Od wielu tygodniu, Lil’ Kim zapowiada także numer „Mine”, w którym gościnnie pojawić ma się Kevin Gates. Czekamy!

Nowy utwór: Lil’ Kim „That Bitch”

lil_kim-1152x864
Nicki Minaj może i zgarnie w następnym roku kilka statuetek Grammy, ale nie zapominajmy o Lil’ Kim, która przetarła jej drogę do świata raperek Barbie jak nikt inny. Queen B (nie mówimy tu o Beyoncé, sorry not sorry!) wystąpiła ostatnio z Mary J. Blige i P. Diddym na koncercie organizowanym przez Busta Rhymesa i udzieliła tam kilka wywiadów, w których zapowiedziała nowy album (!!!), ale przede wszystkim puściła w obieg nowy kawałek. Króciutka interpretacja piosenki Omariona „I’m Up” może pozytywnie zaskoczyć hejterów — Lil’ Kim ociepliła nieco swoje flow, choć dobór słów nadal jest dość ostry, co zresztą można zauważyć już w tytule. Podsumowując jednak, „That Bitch” dostaje od nas dużego plusa. I czekamy z niecierpliwością na kontynuację The Naked Truth z 2005 roku.

Nowe video: Lil’ Kim „Looks Like Money”

lil kim looks like moneyOkej, wiem, że po tytule wydanego w lipcu kawałka Lil’ nie mogłam po klipie do numeru spodziewać się wizualizacji dylematów moralnych związanych z filozoficzną refleksją na temat miejsca człowieka we współczesnym świecie prowadzonych z perspektywy ontologicznej. Odpalając nowe video raperki, dostajemy zamiast tej czczej gadaniny ujęcia  Lil’, Maybachów oraz Lil’ w Maybachu. Raperski klimat, co? Utwór zawierać będzie planowany na 29 listopada mixtape Hard Core 2K13. Tymczasem zobaczcie, jak wyglądają szlacheckim gestem wydane pieniądze na kręcenie klipu.

Cyphery z BET Hip Hop Awards 2013

hha13-Cypher-fb-Kendrick-Lamar

Obskurna sala, kilku raperów i DJ grający oldschoolowy break — prezentowane podczas corocznych gali BET Hip Hop Awards i sponsorowane przez Sprite’a cyphery stały się już kultowym eventem, interesującym słuchaczy bardziej niż samo rozdanie nagród. W tym roku było o nich chyba jeszcze głośniej — to za sprawą małego wielkiego człowieka, Kendricka Lamara, który miał tutaj rzekomo zdissować Drake’a. Strzałów w kierunku Kanadyjczyka nie dostrzegłem, jedynie odpowiedzi na zaczepki raperów oburzonych zwrotką z „Control”, przede wszystkim te Papoose’a. Kolejna znakomita zwrotka rapera, trochę gorzej niestety zaprezentowała się reszta ekipy TDE. Cenię bardzo chłopaków (i dziewczynę — cicho stojącą w tle SZA), ale bitewnego potencjału im brakuje. Nie można tego powiedzieć o grupie Slaughterhouse, która w takiej konwencji sprawdza się jak nikt inny — jako całokształt to właśnie Royce, Crooked, JoellBudden nagrali najbardziej soczysty cypher. W pozostałych możemy zobaczyć trochę nudnawy posse cut A$AP Rocky’ego i jego kolegów, selekcję Jona Connora (nowy nabytek wytwórni Aftermath) oraz Cypher zorganizowany przez Lil Kim, który szczerze polecam wyłączyć zaraz po wersach Action Bronsona. Na koniec chciałem polecić ten zatytułowany „The Real Husbands of Hollywood” — obsadzony przez rapujących aktorów (plus Nelly’ego) występ miał być zabawny i faktycznie taki jest. Wszystkie cyphery obejrzeć możecie na oficjalnej stronie BET.

Nowy utwór: Lil’ Kim „Looks Like Money”

lil
Zapowiadany od dawien dawna, nowy album Lil’ Kim wciąż jest w fazie projektowej i (niestety) nic nie wskazuje na to, by w najbliższej dekadzie dzieło trafiło ostatecznie do sklepów. Nie raz, nie dwa podkreślałam, że czekam na płytę z niecierpliwością, ale jak na razie dostaję tylko pojedyncze piosenki, a w zasadzie całą serię pojedynczych numerów – wystarczy przywołać „Countin’ Money”, „Keys To The City” czy „If You Love Me”. Kolejnym takim kawałkiem jest „Looks Like Money” – typowy banger, który Kimberly zamieściła na Twitterze jako prezent dla fanów na swoje 39. urodziny. Nie jest tak źle, by już obwieszczać upadek gwiazdy czy krzyczeć „Lil’ Kim zejdź ze sceny”. Każdy przeciętny numer Jones jest i tak o niebo lepszy od piskliwych wersów Nicki Minaj i równie żałosnych techno-popowych podkładów. Co do treści numeru i tego czy Queen B rzeczywiście wygląda jak pieniądze… Lil’ Kim jaka jest, każdy widzi.

Nowy utwór: Tiffany Foxx „Jay-Z” ft. Lil’ Kim

Nie ma nowości od Lil’ Kim której bym nie sprawdziła. Są jedynie takie, które nadają się Wam do pokazania i takie, które absolutnie można uznać za porażkę. Tym razem jednak Kimberly się wykazała. Nowy utwór, raczkującej na scenie Tiffany Foxx (może to taki mix od Tiffany Evans i Foxy Brown?), w którym pojawiła się Queen B. pochodzi z mixtapu Yellow Tape. Obie Panie wypadły równie fajnie na spokojnym, aczkolwiek przyjemnym beacie „Jay-Z”. Posłuchajcie:

Nowy utwór: Lil’ Kim „Countin’ Money”

Podświadomie czułam, że muszę się oderwać od czytania vademecum z polskiego i zajrzeć do muzycznych newsów. Kobieca intuicja nie zawiodła. Lil’ Kim prezentuje nam nowy numer, zatytułowany „Countin’ Money”. Nagranie jest dość chaotyczne, nie przeraźcie się jakością. Cieszę się jednak, że Kimberly poprawia swoje skillsy z tracku na track czy raczej wraca do dawnej formy. Utwór, obok poprzednich nowych piosenek takich jak „Keys To The City” oraz „If You Love Me”, znalazł się na mixtapie I.R.S. South Tax Season. Całość możecie sprawdzić pod TYM linkiem. Lil’ Kim przygotowuje się także do majowych i czerwcowych występów, łącznie ich ilość wynosi 11 i obejmuje takie miasta jak San Francisco i Filadelfię.

Nowy utwór: Lil’ Kim „Keys To The City” ft. Young Jeezy

Jak zapowiadałam ostatnio przy auto tunowej Lil’ Kim i jej singlu „If You love Me” – czegokolwiek by nie wydała i tak będę się jarać nowościami. Tym razem jednak i Wy powinniście być zadowoleni. W nowym utworze, „Keys To The City” słychać w końcu dawne flow raperki. Flashback, jakby znów była tą pewną siebie blondyną z okładki The Notorious K.I.M. i to mnie niezmiernie cieszy. Gościnnie pojawia się tutaj Young Jeezy. Oby Kimberly zrobiła nam w tym roku także niespodziankę w postaci nowej płyty.

Nowy utwór: Lil’ Kim „If You Love Me”

Trochę spóźniony, ale wpasowujący się walentynkowe kryteria, nowy utwór Lil’ Kim o tytule „If You Love Me” to niestety muzyczna niespodzianka niewypał. Za taki wokal-autotune pod chwytliwy beat z całkiem niezłym potencjałem, Kimberly powinna jak najszybciej wrócić do więzienia. Serce boli, ale co zrobić – miłość podobno nie wybiera. No dobra, przecież wiecie, że i tak ją kocham i przymknę oko na kolejny flop w nadziei, że Queen B. powróci kiedyś do formy.

Queen B na żywo z „Lighters Up”

Wygląda na to, że Kimberly na jakiś czas odpuściła sobie dissowanie Drake’a Lil’ Wayne’a skoro ostro daje na parkiecie (dancehall jak się patrzy, prawie jak moi rówieśnicy wczoraj na studniówce) w rytm ich piosenki „The Motto”. Oprócz tego Lil’ Kim wykonuje swój hit „Lighters Up” ku radości widowni. A o jej nowym albumie media wciąż milczą…

Świąteczny prezent od Lil’ Kim

Początkowo ta EP-ka miała wyjść w styczniu 2012 roku, ale Kimberly postanowiła przesunąć premierę częstując nas wydawnictwem miesiąc wcześniej. Tym sposobem, niezatytułowane jeszcze dzieło ujrzy światło dzienne w okolicach Bożego Narodzenia. Pięć nowych tracków ma być zapowiedzią tego co będzie się działo w najbliższym czasie. Kariera Lil’ Kim ponownie nabiera tempa! Jeśli jeszcze nie sprawdziliście jej ostatniego singla „I’m Not Only One” odsyłam do linka TUTAJ.

Rapowy klasyk Lil’ Kim Hardcore piętnaście lat po premierze

Zaledwie po dwudziestce, a więc młodziutka Kimberly Jones po owocnej współpracy z grupą Junior M.A.F.I.A. postanowiła nagrać solową płytę. Już podczas jej udziału na Conspiracy raperka dość mocno akcentowała swoją seksualność i zażenowanie dominacją mężczyzn w hip hopie.

Producentami płyty zostali przede wszystkim Jermaine Dupri, Ski i odkrywcy KimNotorious B.I.G. oraz Puff Daddy. Pierwszy singiel na featuringu z tym ostatnim, zatytułowany „No Time” rozszedł się w nakładzie pół miliona. Kolejnym dużym hitem okazał się numer „Crush On You” w którym swoich głosów użyczyli Biggie oraz Lil’ Cease. Tego pierwszego słyszymy także w „Drugs” (swoją drogą, to moja ulubiona piosenka z płyty). Jak wiemy w połowie lat 90. na scenie pojawił się także Jay-Z i również dołożył swoje pięć groszy do Hardcoru. Powinniście zwrócić uwagę także na utwór „Not Tonight”, gdyż na reedycji z 1997 roku pojawił się remiks w którym udzieliła się ówczesna śmietanka kobieca: Lisa Lopes, Angie Martinez, Missy Elliott oraz Da Brat. Ogólnie album zebrał pozytywne recenzje i przez wielu nazywany jest już ‚klasykiem’. Magazyn Rolling Stone ocenił Hardcore bardzo wysoko, przyznając mu 4.5/5 gwiazdek. Bardzo dobre, ‚namiętne’ kompozycje plus charakterystyczne wersy Lil’ Kim (momentami wulgarne) zrobiły wrażenie i po części rozpoczęły nową erę dla kobiecego rapu.

Dziś mija dokładnie 15. rocznica od wydania albumu. Wiele pozmieniało się u Kimberly, począwszy od śmierci Notorious’a do ostatniego singla i nieustających nieudanych powrotów. Choć bardzo bym tego chciała, Queen Bee raczej do poziomu debiutanckiego krążka raczej już się nie zbliży. Mimo to, warto go znać i o nim pamiętać.

Nowości od Lil’ Kim

Jakby nie patrzeć, Kimberly już raz nas ostrzegała. „This is a warning” było jednak o niebo bardziej subtelne, pełne żalu i chęci zemsty niż słaby freestyle-diss (oberwało się standardowo Nicki Minaj i niestandardowo Lil’ Wayne’owi), który dostajemy dziś. Lil’ Kim w związku ze swoim powrotem na scenę wystąpiła w audycji radiowej stacji Shade 45 i oprócz wymienionego wyżej ‚wolnego’ zaprezentowała nowy kawałek. „I’m Not Only One” to kompozycja, która pozwala mi jednak patrzeć z nadzieją w przyszłość. Niski głos, podobny jak za czasów „Lighers Up” czy „Thug Luv” plus ciekawy beat i od razu jest lepiej. Jeśli będzie się tego konsekwentnie trzymać wierzę, że wyjdzie na prostą.

Nowy utwór: Lil’ Kim „Spend A Mill”

Lil’ Kim w swojej twórczości wielokrotnie określała już swój typ faceta. Nawet po kilku latach przerwy w karierze, nieudolnie wciąż szuka swojej miłości. Jeśli jednak, jak w przypadku nowego kawałka „Spend A Mill” będzie kierowała się tylko i wyłącznie zawartością jego portfela to moim skromnym zdaniem, zakończy się to fiaskiem. Pomijając tekst, warstwa muzyczna i przesadzony autotune na wokalu pozostawiają wiele do życzenia. Nie tędy droga, nie tędy.

Spend a Mill – Lil’ Kim by HDMI44