lion babe

Wpadnijcie na przebierane party z Lion Babe

Wpadnijcie na przebierane party z Lion Babe

Ostatnimi czasy duet Lion Babe uaktywnił się nieco, co mam nadzieję zwiastuje nowe wydawnictwo. Po odświeżeniu dwóch ostatnich singli, przyszła pora na zaprezentowanie teledysku do „Rockets”. Jillian i Lucas wbijają na imprezę przebieraną, wyróżniając się z tłumu swoimi oryginalnymi kostiumami. Towarzyszy im raper Moe Moks w przebraniu… batmana. Kolorowy klip rozpoczyna się spokojnie, bohaterowie przechadzają się wśród pląsających w rytm muzyki gości, by później dać się ponieść dynamicznym tańcom do klubowej wersji kawałka. Propozycja w sam raz na zbliżający się sylwester.

„Rockets” i „Hit the Ceiling” Lion Babe w nowych odsłonach

Rockets i Hit the Ceiling Lion Babe w nowych odslonach

Lion Babe, po chwilowej ciszy, postanowili odświeżyć swoje niedawne single. W „Rockets”„Hit the Ceiling” tchnęli nowe życie. W remiksie mOma+Guy „Rockets” wystylizowano na afrostep, a Kenny „Dope” Gonzalez rozbujał „Hit the Ceiling” jeszcze bardziej i przeniósł na klubowy parkiet. Poniżej sprawdźcie pozostałe remiksy od nowojorczyka Simena Seza i pochodzącego z Long Beach w Kalifornii producenta Zikomo. Jeśli szykujecie jakąś domówkę, zaskoczcie znajomych i zaserwujcie któryś ze wspomnianych kawałków, a później obserwujcie ich reakcje.

Nowy teledysk: Lion Babe „Hit the Ceiling”

Nowy teledysk Lion Babe Hit the Ceiling

Po niedawnej premierze wersji audio kawałka „Hit the Ceiling”, teraz przyszła pora na premierę wideo. Muzyczny duet Lion Babe nawiązał współpracę z Polaroidem, co zaowocowało powstaniem mini klipu. W obrazku Jillian i Lucas osadzeni zostali w boksie z kolorowymi wizualizacjami i efektami dymnymi. Na nosach mają oczywiście okulary z najnowszej kolekcji sponsora. Sprawdźcie tę barwną propozycję od amerykańskiego zespołu.

Nowy utwór: Lion Babe „Hit The Ceiling”

Nowy utwór lion babe hit the ceiling

Gotowi na lato? A na nową płytę Lion Babe? Jeśli na oba pytania odpowiedzieliście twierdząco to mamy świetną wiadomość – upały i nowe LP nowojorskiego duetu jeszcze w tym roku. Tymczasem Jill i Lucas zachęcają nas swoim nowym kawałkiem do „uderzenia w sufit”, tudzież nieskrępowanych niczym zabaw podczas pobytu klubie. Gwarantujemy, że już po pierwszych sekundach odsłuchu, nóżka sama zacznie tuptać. Winny temu jest nieco duszny, osnuty elektroniką bit produkcji Astro Raw, czyli tej brzydszej części grupy oraz hipnotyzujący wokal Jillian.

Dyskografię zespołu zamyka wydany w 2016 mixtape Sun Joint. Od tamtego czasu pojawiło się parę luźnych tracków, przeważnie featuringi, a także cover promujący znaną szwedzką sieciówkę. Skromnie, ale trzymajmy kciuki, aby cały nadchodzący materiał był tak chilloutowo-buzujący, jak poniższy singiel. Zapraszam do odsłuchu.

Nowy utwór: Lion Babe feat. Moe Moks „Rockets”

lion_babe_rockets_soulbowlpl

Nowojorski duet Lion Babe postanowił tym razem poszybować nieco w kosmos i zaskoczyć swoich fanów nieoczekiwanym singlem. „Rockets” to chilloutowy kawałek, oryginalny jak przystało na Lucasa i Jillian, z soulowym groovem i oszczędnym wokalem. Gościnnie w utworze udziela się Moe Moks, określany jako raper-wizjoner, potrafiący manipulować flowem bardziej, niż inni. Tą kompozycją muzyczna para obiera nieco inny kierunek, niż ten, znany z płyty Begin — spokojniejszy i niemainstreamowy. Check it out!

Nowy teledysk: Lion Babe „Got Body”

lion_babe_got_body_soulbowlpl

Nowojorski duet nie zaprzestał promowania swojego debiutu Begin. Z małą przerwą na wakacyjny eklektyczny mixtape Sun Joint, Jillian Hervey i Lucas Goodman postanowili dać fanom niespodziankę w postaci nowego wideo do singla „Got Body”. Para przechadza się po swoim rodzinnym mieście, pokazując codzienne życie, spotkania z przyjaciółmi i proces tworzenia muzyki, nie zapominając przy tym o dobrej zabawie. Sam kawałek to mid-tempo kompozycja R&B z nieco kościelnym akcentem i charakterystycznym wokalem Jillian, od której w teledysku nie sposób oderwać oczu. Oby komponowanie kawałków w klipie, było wstępem do powstania nowej płyty.

Recenzja: Lion Babe Begin

lion_babe

Lion Babe

Begin (2016)

Polydor/Universal Music

Muzyka i moda stanowią duet, którego ewolucję obserwujemy od wielu dekad. Kto nie zna elegancji Diany Ross i The Supremes, odważnego stylu „ojca chrzestnego” soulu Jamesa Browna, czy męskich garniturów oraz presleyowskiej fryzury Janelle Monáe? Równie modnym i stylowym jest nowojorski duet Lion Babe, w którym szczególnie wokalistka Jillian Harvey umiejętnie łączy ze sobą elegancję z wyrafinowaną paletą barw. Ich debiutancka epka wydana w 2014 roku wywołała sporo szumu, głównie za sprawą pierwszego, funkowego singla „Jump Hi” z gościnnym udziałem Childish Gambino. Chociaż tamten materiał nie przejawiał mainstreamowych zapędów, to już najnowsze utwory, zapowiadające ich długogrający debiut, w tym współpraca z Disclosure, zdradzają komercyjny potencjał.

Nie jest tajemnicą, że członkowie zespołu wychowali się w artystycznych rodzinach i dobrze wiedzą, jak poruszać się po muzycznym świecie. Zjawiskowa, zachwycająca uroda Jillian Harvey, jak i jej piękny głos, odziedziczone zostały po mamie, Vanessie Williams — utalentowanej artystce oraz byłej Miss America, która w 1983 roku zwyciężyła w tym konkursie jako pierwsza czarnoskóra Amerykanka. Z kolei Lucas Goodman, tworzący wcześniej pod pseudonimem Astro Raw, jest synem znanego muzyka Raya Goodmana. Takie podwaliny pozwoliły stworzyć dojrzały, a przy tym osobliwy projekt muzyczny. Zainteresowanie modą, przejawiające się ciekawymi strojami, spotkaniami z projektantami i udziałem w tygodniach mody, zostało przeniesione do klipów, w których burza loków Jillian, modelowy wygląd pary i stroje high fashion, w całości tworzą dopracowany i spójny look.

Lion Babe to jednak przede wszystkim muzyka. Na krążku Begin słychać elektroniczne, nowoczesne brzmienie z miejscami mrocznym, czarnym rytmem. Płyta rozciągnięta jest stylistycznie od R&B późnych lat ’80 w stworzonym przez Pharrella Williamsa „On the Rocks”, przez disco, aż po elementy eurodance w „Where Do We Go„. Mieszanka tych stylów to efekt zainteresowań muzycznych Goodmana i Harvey. Lucas czerpie z twórczości J Dilli i Flying Lotusa, z kolei Jillian wychowała się na piosenkach Lauryn Hill, a jej barwa głosu porównywana jest do brzmienia Erykah Badu. Mając tę świadomość, jungle lady zaśpiewała podczas jednego z show w Nowym Jorku kawałek Badu „Bag Lady„. O ile Erykah słynie z eksperymentów muzycznych, o tyle Amerykanie są dopiero na początku swojej drogi. Niemniej jednak kierują się w stronę kombinacji awangardowych oraz tradycyjnych dźwięków i na pewno w przyszłości bardziej namieszają na muzycznej scenie. Już teraz widać, że krążek nie bez powodu został nazwany Begin — ma zapoczątkować uprawiany przez parę gatunek, określany jako nouveau neo soul.

Debiutanckie wydawnictwo prezentuje szeroki wachlarz brzmieniowy zamknięty jednak pod popowym parasolem. Nie brakuje klasyki R&B, tanecznych bangerów, maszerującego bitu w zadziornym „Wonder Woman” oraz udziwnień w postaci „Impossible” i „Got Body” z elementami kościelnych organów. Jak widać, zespól nie daje się zaszufladkować. Być może wynika to z poszukiwania brzmienia, które zdefiniowałoby Lion Babe, a może świadczy o zintegrowaniu różnych gatunków muzycznych do tego stopnia, że nie sposób już podporządkować się tylko jednemu z nich. Jako muzyczne małżeństwo, Jillian i Lucas dopiero co się pobrali, więc przed nimi jeszcze wiele wzlotów i upadków. Oby tylko ich związek zaowocował jeszcze bardziej spójną i dojrzałą produkcją.

Nowy teledysk: Lion Babe „Where Do We Go”

lion_babe

Ponad dwa miesiące po premierze singla w stylu disco „Where Do We Go„, nieco innego brzmieniowo od poprzednich dokonań Lion Babe, otrzymujemy kolorowy i seksowny klip. Mnóstwo w nim zabawy i nocnych scenerii z Nowego Jorku. Nie zabrakło lokowania produktu oraz charakterystycznej burzy loków Jillian Hervey. Ekranowa więź pomiędzy członkami zespołu wydaje się być niezwykle realna i jak przystało na modelowych artystów, ich uczucie ma charakter high fashion. Nie jest tajemnicą, że duet interesuje się modą, a ich stylizacje są dostrzegane i chwalone przez krytyków. Niedawno pojawili się na Milan Fashion Week, gdzie zachwycili swoim klasycznym czarno-białym lookiem, którym uzupełniali się wzajemnie. Debiutancki album Begin ukaże się 5 lutego, ale tutaj możecie go już zamówić.

Szczegóły nowego albumu Lion Babe

lion

Neo soulowy duet przygotowuje się do wydania swojego debiutanckiego krążka Begin. Znajdzie się na nim czternaście kompozycji, z których trzy znacie dobrze z EP Lion Babe. Czołowymi producentami albumu są Pharrell Williams, Dave SitekMark Ronson. Ciekaw jestem całej zawartości płyty. Na razie poznaliśmy taneczne „Where do We Go” i „Impossible” oraz single z epki. Poniżej sprawdźcie track listę. Teraz pozostaje uzbroić się w cierpliwość i oczekiwać daty premiery, czyli 22 stycznia, a żeby ten czas wam umilić, przypomnijcie sobie Jillian jako dziką lwicę w „Wonder Woman”.

 

1. „Whole”
2. „Jump Hi” feat. Childish Gambino
3. „Wonder Woman”
4. „Impossible”
5. „Stressed OUT!”
6. „Satisfy My Love”
7. „Where Do We Go”
8. „On The Rocks”
9. „Hold On”
10. „Jungle Lady”
11. „Got Body”
12. „Everyday Life”
13. „Treat Me Like Fire”
14. „Little Dreamer”

Nowy utwór: Lion Babe „Where Do We Go”

lion-babe-where-do-we-goTęskniliście za Lion Babe? Duet nie daje o sobie zapomnieć i najwyraźniej za pomocą najnowszego singla chce wyzwolić w słuchaczach taneczne umiejętności. Po pierwszym przesłuchaniu „Where Do We Go” nie byłam do końca przekonana, czy taki disco styl pasuje mi do Nowojorczyków, ale już po kilku razach przyznam, że głowa sama zaczęła się kiwać w rytm muzyki. Numer zwiastuje debiutancki longplay Begin, który ma ukazać się 22. stycznia, czekamy zatem na kolejne zapowiedzi.

Nowy teledysk: Disclosure feat. Lion Babe „Hourglass”

disclosure lion babe

Bracia Lawrence swój wydawniczy debiut zaliczyli w momencie, kiedy jeden z nich był jeszcze nastolatkiem. Dziewiętnastoletni wówczas Howard oraz o trzy lata starszy Guy zaanonsowali się światu, jako twórcy hitowych piosenek „Latch” czy „White Noise”, zdobywając w ekspresowym tempie uznanie publiki na całym globie. Po niewątpliwym sukcesie, jakim był udostępniony w 2013 album Settle, chłopaki z Disclosure są w przededniu premiery swojego drugiego LP zatytułowanego Caracal. Wydawnictwo promowały do tej pory cztery – udostępnione na przestrzeni ostatnich kilkunastu tygodni – single, do których wczoraj dołączył najnowszy „Hourglass”. Kompozycja, jest kolejnym przykładem na to, że twórczość Anglików ma bardzo uniwersalny charakter, sprawdzając się zarówno na parkiecie, jak i w domowym (nie)zaciszu. „Hourglass”, na którym usłyszymy zjawiskową Jillian HerveyLion Babe, to typowy – już bardzo dobrze kojarzony z Londyńczykami vibe, którego bazą są niezmiennie brzmienia 2-step/speed garage.

Premiera Caracal już 25 września!

Disclosure udostępnia listę utworów, które pojawią się na Caracal

11807609_1024745920892333_4769074830258149195_oBracia Lawrance swój spektakularny sukces zawdzięczają nie tylko ogromnemu talentowi ale i świetnie dobranym wokalistom. Settle, pierwszy album Disclosure, powstał we współpracy z rzeszą mniej znanych, ale fantastycznych wokalistów. Przy okazji prac przy kolejnym albumie, do współpracy zaprosili najgorętsze nazwiska szeroko pojętej nowej muzyki. The Weeknd, Miguel, LordeSam Smith – tych nazwisk nikomu nie trzeba przedstawiać. Dodatkowo tracklista uzupełniona jest kolejną rzeszą nie do końca jeszcze odkrytych perełek. Po Holding OnOmen pojawią się jeszcze co najmniej dwa teledyski promujące album. Premiera? Już 25 września.

Lista utworów:

1. Nocturnal ft. The Weeknd
2. Omen ft. Sam Smith
3. Holding On ft. Gregory Porter
4. Hourglass ft. Lion Babe
5. Willing & Able ft. Kwabs
6. Magnets ft. Lorde
7. Jaded
8. Good Intentions ft. Miguel
9. Superego ft. Nao
10. Echoes
11. Masterpiece ft. Jordan Rakei
12. Molecules
13. Moving Mountains ft. Brendan Riley
14. Afterthought

Nowy teledysk: Lion Babe „Impossible”

lionbabe

Połączenie wokalistka i producent to w większości przypadków bardzo prosta, ale jakże skuteczna recepta na świetną muzykę. Nowojorskie trio Lion Babe, balansujące gdzieś na granicy współczesnego R&B, soulu, elektroniki i popu, doskonale wie jak tą receptę odpowiednio wykorzystać. Po oficjalnej premierze na łamach BBC Radio 1, pora na pełnoprawne, bardzo błyszczące video, które skupia się na świetnym producencie i wyjątkowo hiponotyzującej wokalistce. Jest to już kolejna zapowiedź zbliżającego się pełnoprawnego debiutu grupy. A gdybyście byli w Ameryce Północnej – sprawdźcie koniecznie czy nie grają gdzieś w waszej okolicy.

Nowy utwór: Lion Babe „Impossible”

artworks-000123201877-eqki5k-t500x500
Lion Babe idą jak burza. Nowojorski duet jeszcze nie zdążył zmierzyć się z całym uwielbieniem dla epki wydanej w zeszłym roku, a już zaprezentował nowy singiel. Jillian i jej muzyczny partner po raz kolejny pokazali, że nie uznają półśrodków. „Impossible” to zabawny, pulsujący numer o funkowym zabarwieniu. Taki, przy którym nie sposób usiedzieć spokojnie. Lion Babe, śpieszcie się z tym albumem!

Nowy teledysk: Lion Babe „Don’t Break My Heart”

lionbabe
Cztery kawałki na epce, cztery single promujące i oto również otrzymujemy czwarty i ostatni teledysk do utworu „Don’t Break My Heart”. Uwodzicielska i srebrzysta Jillian, połówka duetu Lion Babe, wije się przed kamerą w przemysłowej zadymionej  scenerii. Zrezygnowała z dorodnego afro, na rzecz warkoczyków i z nowym wizerunkiem demonstruje swoje wdzięki. Obrazek niskobudżetowy i niczym niewyróżniający się spośród innych, ale w oczekiwaniu na długogrający krążek, możecie zająć nim umysł.

Nowy utwór: Lion Babe „Move On Up (Curtis Mayfield cover)”

Lion-Babe-2015 Lion Babe dalej idą za ciosem i nie dają odetchnąć fanom. Tym razem duet nie prezentuje autorskiego tracku, ale cover piosenki „Move on Up” Curtisa Mayfielda. Utwór został nagrany na potrzeby projektu związanego z NFL, w którym artyści biorą udział. Cover, w przeciwieństwie do oryginału, charakteryzuje wolniejsze tempo, ale na pewno w niczym mu to nie ujmuje. Poniżej możecie odsłuchać wykonania Lion Babe, a fanom poprzedniego brzmienia przypominamy wersję oryginalną.

Nowy utwór: Lion Babe „Wonder Woman (DJ Premier Remix)”

lion-babe-wonder-woman-dj-premier-remix-mp3-main-715x403

Ależ soczysty track. Nowojorskie Lion Babe zremiksowane przez Premiera. Duet, który w ciągu ostatniego roku przyciągnął na siebie uwagę niejednego miłośnika futurystycznego R&B, wydał na przykład EPkę pod tytułem Lion Babe, z której pochodzi remiksowany singiel „Wonder Woman”, gdzie połowa Gang Starr dodała sążne bębny, przyjemne klawisze i na koniec wygładziła całe brzmienie. Poniżej odsłuch. Serdecznie polecam.

Nowy teledysk: Lion Babe „Wonder Woman”

lion-babe-wonder-woman

„Wonder Woman” jest chyba pierwszym utworem Lion Babe, który naprawdę przykuł moją uwagę. Utwór zachęcił do śledzenia dalszych poczynań duetu, nie tylko w związku z udaną produkcją Pharrella Williamsa. Całkiem szybko singiel ten doczekał się teledysku, który prezentujemy Wam poniżej. W klipie możemy zobaczyć Jillian Hervey po raz kolejny lansującą swój wizerunek dzikiej lwicy, połączony z wielobarwną stylistyką funku lat siedemdziesiątych. Klip w sam raz dla wszystkich miłośników wielkich… fryzur afro.

Nowy utwór: Lion Babe „Wonder Woman”

lionbabe-wonder

Muszę przyznać, że nie jestem ogromnym fanem Lion Babe. Nie mogę jednak zaprzeczyć, że to bardzo utalentowani artyści, a Jillian Hervey czaruje nie tylko urodą, ale także świetnym warsztatem wokalnym. Każdy nieprzekonany, jak i zakochany w twórczości Lion Babe, ma szansę na sprawdzenie najnowszej kompozycji duetu zatytułowanej „Wonder Woman”. Kawałek został zaprezentowany w BBC Radio 1 jako „Hottest Record” i nie ma się co dziwić — energetyczny, funkowy utwór może się podobać, a przy jego produkcji pomógł sam Pharrell Williams, który wspierał artystów już podczas pracy nad ich zeszłorocznym, debiutanckim minialbumem. Co prawda długogrające wydawnictwo nie zostało jeszcze zapowiedziane, ale z nadzieją czekamy na kolejne nowości od Jillian HerveyLucasa Goodmana.


Nowy teledysk: Lion Babe „Treat Me Like Fire”

Bez tytułuLion Babe ciągle w akcji, i choć tym razem nie prezentują kolejnego singla to warto zapoznać się z ich najnowszym dziełem. Duet postanowił udostępnić drugi klip do znanego już powszechnie utworu „”Treat Me Like Fire”, do którego pierwsze video zostało nagrane w 2012 roku. Obraz skupia się na osobie Jillian, chociaż to chyba jej fryzura gra jednak pierwsze skrzypce, całość skąpana w szarości i czerwieni stworzyła prosty i subtelny efekt.  Niektórzy mogliby pomyśleć, że to odgrzewanie kotleta, ale moim zdaniem nowy klip zdecydowanie nadał drugie życie singlowi, zresztą sprawdźcie sami.