n.e.r.d
Pharrell będzie aktorem JAK WSZYSCY

Do USA nie dotarł jeszcze rewolucyjny projekt ustawy PSL-u dotyczącej zawodu aktora, a więc nadal wszyscy pojawiający się tam choćby przez kilka minut na srebrnym ekranie mogą tytułować się mianem ,,aktora”. Może to zrobić także Pharrell, choć nie za sprawą tego projektu. Ostatecznie Pharrell Williams (na powyższym zdjęciu z ikoną [Nie, nie tą. O tej przecież nie pozwalacie mi mówić.] francuskiego kina Catherine Deneuve) wystąpi na w wielkim ekranie w filmie Zoom. Jak donoszą nasze źródła:
Reżyserem filmu będzie Brian Grazer, mający za sobą m.in. „8 Milę”. Tym razem film jego autorstwa będzie rozgrywał się w Virginii i opowie losy młodzieńca, który długo nie może znaleźć swojego miejsca w życiu, a sens i pasję znajduje dopiero w szkole muzycznej (le smark!, przyp. emm!) Pharrell Williams zagra w „Zoom” rolę producenta muzycznego, ale – co najważniejsze – zajmie się ścieżką dźwiękową do produkcji. Na efekty jego pracy będziemy musieli jednak poczekać prawdopodobnie do jesieni 2009 roku.
Miejmy nadzieję, że rola P zostanie ograniczona do niezbędnego minimum i w zamian chłop przyłoży się do pracy nad soundtrackiem. Zobaczymy także, czy w wyżej wymienionym obrazie Pharrell wystąpi w swoich eko ciuszkach.
Nowy teledysk: N.E.R.D. „Sooner or Later”
Pisząc ten utwór, chłopcy z N.E.R.D. na pewno nie zdawali sobie sprawy z tego jak bardzo będzie on aktualny w dobie lawinowych spadków na giełdach i ogólnej chwiejnej sytuacji ekonomicznej. Wtedy też nie wiedzieli zapewne jeszcze, że załamanie, które przeżyła ogólnoświatowa gospodarka, będzie tak dobrą ilustracją do ich kompozycji. Czasami jednak rzeczywistość przychodzi nam z pomocą, oczywiście jeśli w czasach recesji możemy mówić o pomocy z jakiejkolwiek strony, a jej efekty widać właśnie w premierowym teledysku N.E.R.D. do piosenki Sooner or Later. Czy ta propozycja zapewni zapowiadanej reedycji Seeing Sounds należyty sukces? Oby! Obrazek zachwyca znakomitymi zdjęciami (na to zawsze muszę zwrócić uwagę) i Pharrellem w roli szmaciarza, bądź jak kto woli, pana sprzątającego.
N*E*R*D na planie klipu „Sooner Or Later”
A jednak! Dwa tygodnie temu donosiliśmy o możliwym wydaniu „Sooner Or Later” jako trzeciego singla z „Seeing Sounds” N*E*R*D i zapowiadanej reedycji albumu i… stało się. Zespół zebrał się w sobie i klip do kawałka został już nakręcony. W teledysku członkowie grupy wcielają się w role woźnych pracujących w budynku giełdy maklerskiej, tuż po krachu finansowym. Wszystko zapowiada się bardzo ciekawie, mimo, że sam motyw muzyków obsypywanych banknotami, występujących pośród finansjerów, jest dość wytarty i co jakiś czas powielany. Co do samej reedycji – póki co nieznane są żadne bliższe oficjalne informacje i niemożliwe raczej jest wydanie jej jeszcze w tym roku. Nie mniej jednak głęboko wierzę, że z początkiem 2009 nowe wydanie „Seeing Sounds” trafi do sklepów i kto wie, może przy odpowiedniej promocji singla, komercyjnie zdziała więcej niż oryginalna wersja krążka? Pożyjemy, zobaczymy. Tymczasem przed Wami materiał z planu nowego teledysku!
Będzie reedycja „Seeing Sounds” N*E*R*D?

Ostatnimi czasy w sieci chodzą słuchy, że ostatni krążek w dyskografii amerykańskiego tria ma zostać ponownie wydany. Album przy pierwszym podejściu nie znalazł zbyt wielu nabywców i grupa postanowiła odświeżyć go fanom. Album ma pojawić się w sprzedaży niebawem, bo w okolicy gwiazdki i zawierać trzy nowe utwory. W sieci pojawiły się także informacje, jakoby kolejnym singlem promującym projekt miał zostać, znany już doskonale fanom grupy, kawałek „Sooner Or Later” – prawowity dziedzic spuścizny po „Maybe”. Czy tym razem uda się zespołowi wypromować się przy pomocy down-tempo z Pharrellem na wokalu i pianinem w tle? Na koniec przypomnę jeszcze, że reedytowanie albumów nie jest dla tria praktyką zupełnie obcą, bowiem w 2002 roku ukazała się rockowa reedycja ich debiutanckiego „In Search Of…” z zupełnie przearanżowanymi utworami z podstawowej wersji krążka, natomiast w 2007 roku pojawiły się plany wydania bardziej organicznej reedycji „In My Mind” Pharrella, roboczo zatytułowanej „Out Of My Mind”. Mimo jednak, że za sferę instrumentalną przedsięwzięcia obok Skateboard P odpowiadał sam ?uestlove, krążek ostatecznie nie ujrzał oficjalnie światła dziennego. Czy podobnie będzie z reedycją „Seeing Sounds”? Po skoku „Sooner Or Later”.
N.E.R.D. na żywo u Jimmy’ego Kimmela
Będąc w gościnie u Jimmy’ego Kimmela, N.E.R.D. wykonało jeden ze swoich bardziej wypasionych utworów z wydanego w tym roku albumu Seeing Sounds, czyli Spaz. Jak zwykle niezmiernie energetyczny występ został okraszony słynnymi Pharrellowymi już hołubcami. Uwielbiam. Czy jakaś dusza dobra mogłaby sprowadzić Nerdy do Polski? Wiem, że mnie słuchacie.
M.I.A. jest w ciąży! (i opowiada o dalszych planach, występuje z N.E.R.D.)
M.I.A., czyli Wasza Maya Arulpragasam, a moja Majeczka, właśnie objawiła całemu światu swój skrzętnie skrywany brzuszek! Widać, że dziewczyna ma partyzanckie korzenie: ciąża wygląda na około półroczną, a nikt o niej nie wiedział! 31-letnia Maya pokazała się w całej krasie w ubiegłą sobotę, 11 października, podczas koncertu Diesel xXx “Rock and Roll Circus” na Brooklynie w Nowym Jorku (gdzie teraz mieszka ze swoim narzeczonym Benem Brewerem). Poza ciążą i przyszłym małżeństwem, przed M.I.A. stoi jeszcze kilka wyzwań, również zawodowych. Przeczytacie o tym pod „więcej”… (więcej…)
Nowy teledysk: Alesha Dixon „Boy Does Nothing”
Alesha Dixon, była członkini żeńskiej grupy Mis-Teeq, powszechnie znana jako She Wants To Move girl, posądzana także za domniemane siadanie na żeberkach Żebrątka Pharrella, szykuje nowy album. Jej pierwsze solowe próby okazały się totalną klapą. Debiutancka płyta Fired Up ukazała się jedynie w Japonii, nie dopływając nawet do brzegów i półek sklepowych rodzimej Brytanii. Jednak Alesha nie załamała rąk. Użyła za to swoich zabójczych nóg i wygrała brytyjską edycję Tańca z Gwiazdami (przecież to SWTM girl!). Dzięki wygranej w popularnym show, Alesha zagrzała sobie miejsce w masowej wyobraźni. I tak przyszedł czas na pójście za ciosem i nową płytę. The Alesha Show ukaże się 17 listopada. Alesha pracowała nad nią m.in z The Underdogsami, Xenomanią oraz Soulshockiem & Karlinem. Krążek jest promowany singlem i teledyskiem Boy Does Nothing. Obrazek został wyreżyserowany przez Michaela Gracey’ego, ponoć prawą rękę Buza Luhrmana, reżysera Moulin Rouge. Ubrana w jak zwykle tę samą kieckę (dowody tu i tu), Alesha robi to, co wychodzi jej najlepiej – kręci … frędzlami. A chłopak, wiadomo, nic nie robi.
N.E.R.D. na żywo, ale w studio u Conana O’Briena
N.E.R.D. zagrało na żywo w programie Late Night with Conan O’Brien. Zespół wykonał swój ostatni singiel Spaz, będący jednocześnie najbardziej futurystycznym i, w mojej opinii, najlepszym utworem z Seeing Sounds. Bardzo energetyczny występ, okraszony klasycznymi już Pharrellowskimi hołubcami. Nie, Pharrell nie założył swetra Twojego dziadka. Jego kardigan zapewne kosztuje tyle, ile roczna dziad(k)owa emerytura. Nigdy się nie nadziwię. Shae jest autentycznie członkiem tej grupy. Kto by pomyślał.
New video: N*E*R*D feat. kanYeWest, Lupe Fiasco & Pusha-T – Everyone Nose (Remix)
Pharrell i spółka nie próżnują. Po klipach do dwóch pierwszych singli z nowego albumu oraz wideo promującego kampanię reklamową Converse „My Drive Thru” przyszedł czas na kolejny teledysk, tym razem do remixu tego pierwszego, czyli „Everyone Nose”. W tym iście kosmicznym przedsięwzięciu gościnnie pojawili się raperzy kanYeWest, Lupe Fiasco oraz Pusha-T z The Clipse. Sam obraz jest cybernetyczny, komputerowy przywodzący na myśl projekty M.I.A., kanYeWest’a czy „Move Your Feet” Junior Senior. Zobaczcie sami!
Nowy teledysk: N.E.R.D. „Spaz”
Spaz jest drugim singlem i teledyskiem z jeszcze świeżej i pachnącej płyty N.E.R.D. zatytułowanej Seeing Sounds. I albo chłopcy sami zaciągnęli sobie pasa, albo ktoś inny na nich przyoszczędził, bo jak na załączonym obrazku widać, wideoklip jest skromniutki. To ma dobre strony. Nie ma nic gorszego niż wysokobudżetowy, ale totalnie skopany klip. W takich przypadkach zaczynam myśleć o wszystkich głodujących na świecie ludziach, których można by wykarmić za sumę na niego wywaloną. Przy tych Nerdach moje ludzkie uczucia mogę spokojnie z powrotem schować do szafy, nie bojąc się, że zniszczą mój misternie dziergany na szydełku kąśliwy wizerunek. W każdym razie, oto chłopcy z The Neptunes i ten trzeci w swoim wysoce alternatywnym ę ą projekcie. To brzmi absurdalnie, wiem. Ale z drugiej strony trudno temu zaprzeczyć.



