night marks

Jarecki po raz pierwszy w Warszawie na imprezie Digital Meditation!

Koncerty w ramach Digital Meditation powracają i to w naprawdę grubym wydaniu! Tym razem organizatorzy wydarzenia – w komitywie z U Know Me Records i CORD Poland – zapraszają w muzyczną podróż wraz z Jareckim i jego live bandem, duetem Night Marks oraz DJ-em Karmasound.

26 kwietnia zapowiada się jako muzyczna dawka funkowo-hiphopowych brzmień, o które zadba 9-osobowy band Jareckiego, a także spotkanie futurystyczno-soulowych dźwięków od Night Marks. Osoby, które tego wieczora pojawią się na Jasnej 1, będą mogły jako pierwsze posłuchać ich w tym repertuarze, ponieważ zarówno Jarecki, jak i Night Marks zagrają materiał ze swoich najnowszych płyt. Jarecki pojawi się w Warszawie pierwszy raz od premiery Za Wysoko, a Night Marks pierwszy raz od maja, czyli opublikowania albumu Experience.

Uwaga! Liczba miejsce w klubie jest ograniczona, dlatego polecamy nie zwlekać z zakupem biletu. Te można nabyć poprzez aplikację Going.

 

Jesienna trasa Night Marks!

Nocne Marki ruszają w jesienną trasę koncertową, żeby zaprezentować na żywo materiał z wydanej w maju płyty Experience. Na ten moment znamy pięć miast i trzy daty, ale oczywiście to nie jest wszystko. W niedługim czasie poznamy kolejne miejsca i niewiadome przy poniższych eventach.

21.10 – Poznań (LAB)

27.10 – Gdańsk (Żak)

28.10 – Kraków (Serce)

TBA – Warszawa

TBA – Wrocław

Gedz remiksuje „Danger” Night Marks

O fenomenie Night Marks pisaliśmy już nie raz. Trudno zapomnieć o płycie Experience. Na nowości trzeba jeszcze poczekać, ale na osłodę można zapoznać się z odświeżoną wersją „Danger”, czyli singla, który trzy miesiące temu zapowiadał album. Za remiks utworu odpowiedzialny jest sam Gedz — wiadomo, na produkcji zna się jak mało kto w tym kraju. Warto sprawdzić, nostalgiczne wspomnienia lata gwarantowane.

Recenzja: Night Marks Experience

Experience

Night Marks (2017)

U Know Me

Termin światowy poziom prawdopodobnie już niedługo przestanie być u nas używany. Coraz więcej zespołów i słuchaczy pozbywa się kompleksów kraju goniącego i kopiującego trendy panujące na Zachodzie. Coraz częściej obierane są kierunki wnoszące sporo świeżości do współczesnej muzyki, a świadomość i pomysłowość jej twórców bardziej zaskakuje. Do grona osób popychających to wszystko do przodu bez wątpienia zaliczają się Marek Pędziwiatr i Spisek Jednego, na których pełnowymiarowy album nagrany jako Night Marks musieliśmy długo czekać.

Zaczęło się siedem lat temu. Pierwsze nagrania, remiksy i produkcje dla innych zespołów pozwalały mieć nadzieję, że oto pojawiła się kolejna grupa potencjalnie wypełniająca pewną niszę i eksplorująca szeroko pojęty future soul. Wydana w 2014 roku epka nie pozostawiała wątpliwości, że mamy do czynienia z olbrzymim talentem i potężnymi charakterami, które zapewnią nam dostęp do elokwentnych dźwięków na długi czas. Soulowy vibe, umiejętnie użyta elektronika, piękne linie basu oraz niekiedy bujające, innym razem bardziej połamane bębny stworzyły niezwykle spójną muzyczną przestrzeń. Od tamtego momentu zespół oprócz koncertowania w naszym kraju zagrał również w takich miejscach jak Portugalia, Anglia, Rosja czy Kazachstan. Najważniejszą wyprawą okazał się jednak trip do Korei, bo właśnie tam ukształtował się ostateczny pomysł na długogrający krążek. Nic więc dziwnego, że azjatyckie wpływy słychać niemal przez całą płytę — są to choćby orientalne sample, wypowiedziane po koreańsku intro czy gościnny udział pochodzącej stamtąd wokalistki Lim.

Na tym nie koniec zmian. Najbardziej istotne jest bowiem chyba to, że większością wokali zajął się sam Pędziwiatr. Widać, że przekaz płynący z jego tekstów ma dla niego ogromną wartość — stąd nacisk na wyrażenie siebie już nie tylko poprzez same dźwięki. Wszystkim artystom, którzy przez manifestowanie konsumpcyjnego i materialistycznego trybu życia marnują taką możliwość i mają tym samym negatywny wpływ na młodsze pokolenie słuchaczy, dostaje się w singlowym numerze „Danger”. Liryczną część płyty słyszymy zarówno w formie śpiewanej, jak i rapowanej — obydwie w języku angielskim, do czego Pędziwiatr przyzwyczaił nas od samych początków swojej działalności. Jedynym utworem nagranym w całości po polsku jest „Strzał z body”, którym siostry Przybysz celnie trafiają w szafiarki i instagramowe modelki. To jednocześnie jedna z najbardziej przebojowych kompozycji na albumie i na swój sposób kolejna nowinka w repertuarze Marksów.

Na krążku słychać więc naturalnie wpływy takich gatunków jak jazz, soul, hip-hop czy elektronika, które nie są przy tym dawkowane osobno w kolejnych utworach, lecz połączone w jedno spójne brzmienie nieuznające stylistycznych granic. Oprócz wymienionych wcześniej inspiracji klimatami z Dalekiego Wschodu wciąż przebijają się w muzyce Night Marksów echa Glaspera, Dilli czy artystów związanych z Brainfeederem. Czuć sporo kosmicznych wibracji, ale w stosunku do poprzednich wydawnictw znajdziemy tu mniej eksperymentów. Dużą rolę grają w tym kontekście rezygnacja z instrumentalnych numerów i bardziej chilloutowy klimat, od którego wyjątkami są tylko niepokojąca „Coma”, w którym zespół wspiera Anthony Mills znany z duetu Wildcookie, oraz bujające „Lolo” cechujące się ulotnym minimalistycznym vibem. Specjalizujący się we współczesnych brzmieniach Spisek Jednego i ceniący bardziej organiczne motywy Pędziwiatr stworzyli duet doskonały i uzupełniający się w każdym aspekcie.

Zamykające album nagranie „Matter of Time” stworzono jeszcze w formule tria. Ten najbardziej złożony i eksperymentalny moment na krążku skłania do refleksji na temat tego, jak mogłoby brzmieć Experience, gdyby panowie nadal nagrywali w szerszym składzie. Dowodzi to również jak wielkie muzyczne osobowości tworzą ten wyjątkowy projekt. Projekt, który ma potencjał, by naprawdę zmienić oblicze muzyki, ale wciąż przed nim długa droga. Pozostaje mieć nadzieję, że płyta otworzy przed Marksami kolejne drzwi, pozwoli zebrać jeszcze więcej dźwiękowych i życiowych doświadczeń oraz da im impuls do dalszego rozwoju.

Nowy album: Night Marks Experience

Chce się krzyknąć: w końcu! W końcu jest 26 maja, czyli oprócz Dnia Mamy, jest to dzień premiery płyty Night Marks — Experience.

I tak, to te same nocne Marki, których kojarzycie jako Night Marks Electric Trio. Tym razem jednak nie w trójkę, a dwójkę — Marek Pędziwiatr oraz Piotr Skorupski — nagrali kolejną świetną płytę. Experience, jak i jego poprzednik, to klasa sama w sobie, wydawnictwo na światowym poziomie. Panowie jak  zwykle trafnie połączyli najczystszy soul z hip-hopem, jazzem i elektroniką, zapraszając do tego wspaniałych gości z kraju (Paulina i Natalia Przybysz, Paweł Stachowiak) i świata (SOLATI, Anthony Mills, Seeonhee Pyo). Wokalnie mocno udziela się też sam Pędziwiatr, facet niezwykle skromny i utalentowany.

Nie będę tu jednak za długo wypisywać co i jak, kiedy tak dobra muzyka czeka! Album możecie kupić u wydawcy, czyli w U Know Me Records oraz innych dużych sklepach.

Odsłuch dostępny jest na BandcampieSpotify, a wkrótce też na Tidalu oraz w iTunes, natomiast możecie sprawdzić materiał na żywo: dziś w krakowskim FORUM Przestrzenie oraz jutro w klubie Miłość, gdzie chętnie rozdamy dwa podwójne bilety (zgłaszajcie się mailowo!)

#FridayRoundup: Night Marks, Bryson Tiller, Lil Yachty, Mabel i inni

FridayRoundUp with Tinashe and schafter

„Jest piątek, tygodnia koniec i początek, na tarczy kilka minut po dziewiątej (…)” — tak naprawdę po dwunastej, ale to nic — jak co tydzień prezentujemy wam selekcję gorących jeszcze premier płytowych. Tym razem zaczynamy od nowego, długo przez nas wypatrywanego krążka Night Marksów, ale jak zawsze przekrój gatunkowy jest znaczny — usłyszycie nowe płyty od Brysona Tillera, The Heliocentrics, Lil Yachty’ego, Mabel, RJ i Gucciego Mane’a. Nie ma na co czekać, słuchamy!


Experience

Night Marks

U Know Me

Pomimo że jest to ich pierwszy longplay, to zespół Night Marks przebył już długą drogę. Od znakomitych remixów, świetnie przyjętą epkę, produkcje dla innych artystów oraz koncerty odbywające się nie tylko w granicach naszego kraju, zbierali tony doświadczenia, które zamienili w swój debiutancki krążek. Jak sami widzicie, tytuł jest więc w 100% na miejscu. Marek Pędziwiatr oraz Spisek Jednego od lat częstują nas wyszukaną mieszanką soulu, jazzu, hip-hopu oraz elektroniki na prawdziwie światowym poziomie i wszystko wskazuje na to, że ten właśnie album, na którym towarzysza im Anthony Mills, Solati oraz Archeo, wyniesie ich na kolejny level poszukiwań perfekcyjnych dźwięków. Przekonajmy się. — efdote


True to Self

Bryson Tiller

RCA Records

Takie niespodzianki lubię. Dziś w serwisach streamingowych, na miesiąc przed zapowiedzianą premierą pojawił się najnowszy album Brysona. Przypomnijmy, że jest to pierwsza płyta od wydanego w 2015 i świetnie przyjętego debiutu Trapsoul. Poza pojedynczymi informacjami w mediach społecznościowych o płycie nie wiedzieliśmy zbyt wiele. Dopiero w maju poznaliśmy listę utworów  oraz 3 nowe produkcje od Tillera, z których ostatecznie tylko jedna z nich – „Something Tells Me” znalazła się na nowym albumie. Sama płyta to aż 19 produkcji i wygląda na to, że podobnie jak poprzednia nie zawiera gości. Serwowanie słuchaczom takiej ilości samodzielnego materiału bez straty na jakości to spore wyzwanie dla artysty. Nie zapominajmy jednak, że Tiller miał aż 2 lata na dopracowanie utworów więc nie pozostaje nam nic innego jak wierzyć, że był to czas uczciwie przepracowany i posłuchać True to Self.mmisiak


A World of Masks

The Heliocentrics

Soundway Records

Nowy album The Heliocentrics zapowiadali nagraniem „The Sunshine Makers” towarzyszącym wypuszczonemu na początku roku filmowi dokumentalnemu o tym samym tytule opowiadającemu o Nicholasie Sandzie i Timie Scullym — postaciach związanych z kontrkulturą lat 60. The Heliocentrics musieli bardzo zainspirować się tematyką obrazu, bo w nowych nagraniach podejmują w nieznanym wcześniej z ich twórczości stopniu narkotyczny, psychodeliczny charakter tego okresu, tym samym przybliżając słuchaczom nieco inną odsłonę brzmienia grupy. — Kurtek


Teenage Emotions

Lil Yachty

Quality Control Music

Lil Yachty, artysta który wzbudza równie dużo sympatii co kontrowersji, wydaje w końcu swój długo wyczekiwany debiutancki krążek. W przeciągu roku od premiery ciepło przyjętego Lil Boat zdążył podpisać szereg kontraktów, pojawić się w kilku kampaniach reklamowych, a nawet rozdrażnić samego Joe’ego Buddena. Zapowiada się na to, że Teenage Emotions będzie punktem kulminacyjnym w jego karierze. Single, które zdążyliśmy już usłyszeć, w tym “Peak a Boo”, “Bring It Back” czy “X-Man”, wzbudziły mieszane uczucia nawet wśród zagorzałych fanów rapera. Jeszcze większe obawy wywołuje fakt, iż album będzie miał aż 21 utworów, co daje ponad godzinę muzyki! Na liście gości znaleźli się m.in. Migos, YG i Diplo. Co z tego wyjdzie? Wiem tylko, że Lil Yachty od samego początku balansuje na granicy zabawy muzyką i kompletnej tandety. Trudno przewidzieć, po której jej stronie stanie tym razem. — Adrian


Bedroom EP

Mabel

Polydor Ltd.

Lepiej zapamiętajcie imię tej młodej wokalistki bo już wkrótce będzie o niej głośno! Mabel, muzykalność wyssała wraz z mlekiem matki, dlatego nie dziwi, że już w tak młodym wieku zalicza udany start. Po wydaniu kilku luźnych singli, które spotkały się z pozytywnym odbiorem, przyszła pora na EP-kę. Promuje ją teledysk do tytułowego singla o którym całkiem niedawno pisaliśmy. Bedroom zawiera jedynie cztery utwory, w tym jeden duet z poruszającym się w obrębie grime’u, Kojo Fundsem. Całość do odsłuchu poniżej. – Pat


MrLA

RJ

400 Summers imprint

W ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy nowy album od prawdziwego weterana zachodniego wybrzeża, jakim bez dwóch zdań jest Snoop Dogg. Tym razem posłuchać możemy kogoś z nowego pokolenia reprezentującego West Coast. A jest nim pochodzący z South Central raper RJ. Po serii mixtape’ów zatytułowanej OMMIO obdarował nas swoim debiutanckim krążkiem, na którym za produkcję wzięli się Mustard, Mike WiLL Made It, Swish oraz Larry J, a gościnnie usłyszymy m.in. takie postacie jak: ScHoolboy Q, YG, Quavo oraz Ty Dolla $ign. „Fakt, nie puszczę raczej „Keep It Thoro” latem”, nawinął swego czasu Ten Typ Mes i tak oto, na cieplejsze dni otrzymujemy jeszcze więcej „gorącej” muzy prosto z LA. West Side! — efdote


Drop Top Wop

Gucci Mane

Atlantic Recording Corporation

Dziś mija dokładnie rok od momentu, gdy Gucci Mane opuścił więzienne mury. Tak istotną datę reprezentant Atlanty postanowił uczcić jak na rapera przystało. Drop Top Wop jest już jego trzecim pełnoprawnym albumem wydanym na przestrzeni dwunastu miesięcy. Za oprawę muzyczną odpowiadać będzie Metro Boomin’, którego ksywka w ostatnim czasie stała się gwarancją komercyjnego sukcesu. Jako goście na płycie pojawią się Offset, 2 Chainz, Rick Ross oraz Young Dolph. Zastanawiające jest również to, czy nawiązania do Lord Willin’ skończą się tylko na okładce.


Nowy teledysk: Night Marks „Danger”

Dopiero co dostaliśmy znakomity album zespołu EABS, a już w najbliższy piątek trafi do nas kolejny projekt, w który zaangażowani są ze wspomnianego składu Marek Pędziwiatr i Spisek Jednego — długogrający album zespołu Night Marks. Drobna zmiana nazwy i delikatne okrojenie składu, nie wpłynęło nic a nic na jakość prezentowanych utworów, czego potwierdzeniem jest drugi singiel promujący krążek Experiece. W klipie do numeru zatytułowanego „Danger” zobaczymy kilka postaci z polskiej sceny, zaprzyjaźnionych i współpracujących już wcześniej z zespołem, a samo nagranie ma zdecydowanie relaksujący vibe. Wydawnictwo to zamawiać możecie cały czas TUTAJ, natomiast już 26 maja panowie zagrają w krakowskim FORUM Przestrzenie, a dzień później premierowe utwory zaprezentowane zostaną na żywo w warszawskiej Miłości.

Nocne Marki wracają: nowa płyta i koncert premierowy

Jeszcze niedawno na polskiej scenie mało było artystów, których chciało się słuchać ciągle i polecać każdemu — na szczęście to się zmienia, a jednym z pięknych tego przykładów są panowie z Night Marks (znani wcześniej jako Night Marks Electric Trio). Marek Pędziwiatr i Piotr Skorupski ponownie wyprodukowali płytę pełną jazzu, elektroniki, hip-hopu i soulu, czyli fuzję tego, co kojarzycie już z poprzedniego albumu, EP.

Experience w ich przypadku to nie tylko nazwa nowego krążka, co też prawdziwe doświadczenie muzyczne i duchowe, co będziecie mogli sprawdzić na koncercie premierowym już 27 maja w warszawskim klubie Miłość. Występów gościnnych podczas premiery nie zabraknie — w tym oczywiście najfajniejszych siostrzanych głosów w Polsce, czyli Natalii i Pauliny Przybysz (Archeo), Anthony’ego Millsa oraz gościa z Korei.

Zapraszamy Was na ten koncert równie radośnie przy okazji ogłaszając, że Miska objęła wydawnictwo Night Marksów patronatem. 27.05.2017, Miłość Kredytowa 9
Night Marks
start: 20:00WYDARZENIE NA FACEBOOKU