paul mccartney

„Say Say Say” 32 lata później

Photo of Michael JACKSON and Paul McCARTNEY

W ciągu całego swojego dotychczasowego życia usłyszałam ten kawałek tysiące razy. Mimo to, nadal mam gęsią skórkę, gdy z głośników płynie głos Michaela wyśpiewujący „All alone I sit home by the phone waiting for you, baby”, a „Standing here baptisted in all my tears” niezmiennie jest jednym z moich ulubionych wersów w historii muzyki. Pewnie też nie zdziwię nikogo pisząc, że serce zabiło mi trochę mocniej, gdy w sieci pojawiła się nieco odmieniona wersja „Say Say Say”. Sir Paul McCartney, chcąc dobrze wypromować powtórne wydanie swojego albumu Pipes of Peace, podzielił się ze światem jednym z jego bonusowych fragmentów. Okazało się, że w przepastnych archiwach przechowywane były niewykorzystane wcześniej ścieżki z wokalem, więc Macca wspaniałomyślnie zdecydował o przetasowaniu partii śpiewanych przez siebie i Jacksona. Tak oto powstał remix hitu z 1983 roku, a dodatkowo, żeby ktoś przypadkiem go nie przegapił, Ryan Heffington zadbał o przyjemny dla oka, czarno-biały, bardzo taneczny teledysk.

I jak? Niby wszystko gra, ale oryginału nic nie przebije? Dla równowagi przypomnijcie sobie wersję zarejestrowaną ponad trzy dekady temu, oglądając video, które wyreżyserował Bob Giraldi.

Nowy teledysk: Rihanna & Kanye West & Paul McCartney „FourFiveSeconds”

ririDwa lata po ostatniej płycie, Rihanna powraca z nowym singlem. I to nie byle jakim! Bardzo prosta melodia „FourFiveSeconds”, minimalistyczny, czarno-biały teledysk pełen denimu (nawiązanie do nieśmiertelnych The Beatles) i dwie żywe ikony współczesnej muzyki — Paul McCartneyKanye West! Całość wyszła naprawdę fantastycznie! Kanye wspiera RiRi na wokalu, Paul przygrywa na gitarze akustycznej… i niczego więcej tutaj nie trzeba! Utwór na żywo po raz pierwszy będziemy mieli szansę usłyszeć podczas 57 rozdania nagród Grammy, które odbędzie się się już w niedzielę. Co więcej, w sieci krążą już plakaty, które ogłaszają wspólne tour KanyeRihanny! Informacje nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez managment artystów, ale wygląda na to, że to tylko kwestia czasu.

Rihanna kręci klip do „FourFiveSeconds”

fourfiveseconds-bts
Opinie na temat „FourFiveSeconds” są podzielone; ja sama nie mogę się zdecydować czy kocham ten kawałek czy go nienawidzę i kim w ogóle jest Paul McCartney? (żartowałam) W każdym razie, zdjęcie promocyjne, które zostało dołączone jako okładka do nowego singla Riri to także kadr z planu klipu (!). Jak sami za chwilę usłyszycie, pomysł na teledysk i stylizację rzucił Kanye West. Będzie prosto i będzie klasyczny jeans. Jakie by nie było Wasze zdanie w sprawie R8 — jedno trzeba przyznać: Barbadoska po raz kolejny robi coś, czego nie zobaczyliście podczas ery Rated R, Loud czy Unapologetic. I gdyby wyciąć ten półnagie fotki z Instagrama albo stroje, które więcej odkrywają niż zakrywają, to mogłabym podsumować ten wpis słowami: klasa sama w sobie. No, ale jak się jest światową gwiazdą pop, to takie smaczki są nieuniknione.

Nowy teledysk: Kanye West feat. Paul McCartney „Only One”

kanye north star

Kawałek Kanye Westa z „niejakim” Paulem McCartneyem doczekał się swojego klipu. W teledysku wyreżyserowanym przez Spike’a Jonze’a widzimy chicagowskiego rapera wraz ze swoja córką North. Jest to wzruszający obrazek pokazujący bliskość między rodzicem a dzieckiem. Zapraszamy do obejrzenia tej chwytającej za serce opowieści.

Nowy utwór: Rihanna feat. Kanye West & Paul McCartney „FourFiveSeconds”

rihanna-fourfiveseconds-cover

Niezwykłym było, że przez ostatnie (prawie) 3 lata nie otrzymaliśmy nic od Rihanny, która zwykła wydawać album każdego roku. Sytuacja się zmieniła, bo po tak długim (jak na Barbadoskę) czasie milczenia, w końcu opublikowała nowy materiał. Co ciekawe, gościnnie w utworze usłyszeć można Kanye i grającego na gitarze Paula McCartneya (który to ostatnio chyba zaprzyjaźnił się z raperem, a przez to „jego kariera nabiera tempa”). Zarówno singiel jak i nowa płyta wydane zostaną w nowej wytwórni, RocNation. Powiązane nazwiska z nowym krążkiem RiRi to między innymi Mike WiLL Made-It, DJ Mustard oraz Ne-Yo. Tak więc, zapraszamy do zapoznania się ze świeżym, akustycznym utworem pop gwiazdy poniżej.

Ty Dolla $ign o kolaboracji z Kanye, Rihanną i Paulem McCartneyem

ty-dolla-sign

Ty Dolla $ign ma długi język. Zdradził, że współpraca KanyePaula nie zakończyła się na jednym utworze. Istnieje bowiem co najmniej jedno kolejne nagranie, nad którym dwójka ta pracowała. W rozmowie z magazynem Billboard, Ty wspomniał o „szalenie dobrym” utworze, w którym poza Ye i jednym z Beatlesów, usłyszymy również jego samego oraz Rihannę, a sam kawałek ma mieć premierę niebawem i ukazać się na nowym albumie Westa. Dodatkowo, Ty opowiedział, że na zaproszenie Kanyego spędził z nim 2 dni w Meksyku, czego efektem jest około dziewięciu nagranych wspólnie utworów. Chórki w „Only One” również należą do artysty. Ciekawe zatem, czego możemy się spodziewać…

Nowy utwór: Kanye West feat. Paul McCartney „Only One”

OnlyOne

Witamy Was w 2015 roku i to od razu newsem z grubej rury — bo jak inaczej nazwać wydany niespodziewanie nowy singiel Kanyego Westa i to z takiego profilu gościnnym występem? „Only One” to śpiewany (przeciwnicy 808’s & Heartbreak zakręcą nosami) hołd dla matki Westa napisany z perspektywy zmarłej kilka lat temu Dondy, który kończy się wyraźną dedykacją dla jego niedawno urodzonej córki. Sir Paul niestety wokalnie się tutaj nie udziela, ale pozostawia po sobie wyrazisty ślad grając przez cały track na klawiszach. Także no, więcej takich niespodzianek w 2015.

ODSŁUCH

Nowy utwór: Corinne Bailey Rae „Bluebird”

corinnebailey

Bardzo lubię „Bluebird” Paula McCartney’a. Uwielbiam słuchać tego kawałka w leniwe poranki, kiedy wszystko budzi się do życia, w tym ja (u mnie ten proces przeważnie trwa kilka utworów i nie zawsze kończy się sukcesem w postaci stuprocentowej zdatności do funkcjonowania, ale zostawmy to). W takie poranki słucham również Corinne Bailey Rae. Jest wtedy tak łagodnie i lekko. Teraz będę mogła serwować sobie, między kolejnymi łykami porannej herbaty, „Bluebird” w wersji Corinne. Artystka czaruje jak zwykle, a utwór pojawi się na kompilacji The Art of McCartney. Nic tylko słuchać i dać się oczarować.