phonte

Black Thought, Phonte i Rhymefest utworzą supergrupę

Niedawno Black Thought wydał do spółki z 9th Wonderem epkę Streams of Thought Vol. 1, a tu się okazuje, że w najbliższej przyszłości możemy spodziewać się nowego projektu, którego częścią będzie frontman The Roots. W wywiadzie dla HipHopDX S1, producent znany ze współpracy między innymi z Kanye Westem, a także członek Strange Fruit Project, powiedział, że intensywnie pracuje nad muzyką do wspólnej płyty, którą nagrają Phonte, Rhymefest i właśnie Black Thought.

Nagrywamy kawałki na ten konkretny projekt. Jestem bardzo podekscytowany. (…) Po prostu robimy świetną muzykę. Nie próbujemy robić jej pod konkretnego odbiorcę. Chodzi o dostarczanie dobrych bitów, dobrych rymów, dobrych pomysłów i składanie tego w całość.

— powiedział S1, który jest producentem wykonawczym przedsięwzięcia.

Jak doszło do współpracy? Można powiedzieć, że najprościej jak tylko się dało — Black Thought i Rhymefest nagrywali razem kawałek, Phonte go usłyszał, a reszta potoczyła się już naturalnie. Prawda, że prosto?

Czekamy na efekty!

Recenzja: Phonte No News Is Good News

Phonte

No News Is Good News (2018)

The Foreign Exchange Music

Siedemnaście lat — tyle czasu Phonte jest obecny na scenie. W trakcie tak długiego okresu artyści przychodzą, odchodzą, trendy się zmieniają, ale Tigallo jakby w ogóle im nie ulega. Za to im jest starszy, tym staje się lepszy. Trochę jak wino. Na swoim najnowszym krążku daje o sobie znać jako w pełni dojrzały artysta.

Już na początku płyty rapuje, że jest tym, który niesie światło dla zagubionych w ciemności („And when the darkness rises, ain’t no surprises / Y’all know who the fuck to call”). Brzmi górnolotnie? Spokojnie, można to interpretować w ten sposób, że dostarcza konkretne przesłanie i mocne linijki. I to w czasie, w którym wielu się ich domaga, ale tak naprawdę niewielu rozumie ich znaczenie („They say they want bars but it’s unfounded / Cuz when they get bars niggas be dumbfounded”). Dlatego jego solówka jest krążkiem dla wyrobionego słuchacza, nie włączającego płyty tylko po to, żeby się przy niej chwilę pobawić i na kilkadziesiąt minut zapomnieć o problemach. To jest materiał dla tych, którzy chcą coś wynieść z obcowania z twórcą.

Phonte idzie na ratunek, ale superbohaterem na pewno nie jest. No News Is Good News to krążek doskonałego rapera, który tak naprawdę jest zwykłym człowiekiem. Jego dojrzałość przejawia się właśnie w postawieniu na tą zwykłość. W „Pastor Tigallo” rapuje o tym, że może i jest świetny, ale to tylko pewna maska. Daje nadzieje innym, ale kiedy schodzi ze sceny, zastanawia się, dlaczego najlepsze pomysły wpadają mu do głowy, gdy jest w depresji. W „Such Is Life” mówi jak ludzie uważają go za jednego z najlepszych, ale kiedy słucha swoich numerów, najchętniej wszystko by poprawił. W pewnych momentach jest jeszcze bardziej osobiście, gdy na przykład w „Cry No More” opisuje skomplikowane relacje rodzinne, ale jest też doskonałym obserwatorem, co słychać kiedy odnosi się do zdrowotnej kondycji czarnej społeczności („Our biggest fears were shots or armed robbery / Now the biggest fears are clots and oncology”). Nie ma tu taniego moralizatorstwa, jest za to trzeźwe spojrzenie na otaczającą rzeczywistość.

Mocne, a zarazem po prostu życiowe przesłanie tej płyty zostało ozdobione świetną warstwą muzyczną, która w pewnym sensie stanowi kontynuację tego, co mogliśmy usłyszeć na Charity Starts At Home, ale też na wydawnictwach The Foreign Exchange. W większości jest zatem boom bapowo, a cały album kipi soulowym klimatem. O dziwo na produkcji właściwie zabrakło kolegów z Soul Council, są za to debiutanci, którzy świetnie się tu odnaleźli. Starych wyjadaczy też nie brakuje. Jest chociażby Marco Polo na bicie, który przypomina najlepsze produkcje Just Blaze’a.

Na poprzedniej solówce Phonte był dobry, teraz jest jeszcze lepszy. Wyjątkowość tej płyty docenia się jeszcze bardziej na tle posuchy jaka panuje obecnie na rynku hip-hopowych nowości. Tak właśnie powinien brzmieć dojrzały rap.

#FridayRoundup: Phonte, Ty, Tech N9ne, Tory Lanez i inni.

Początek tego roku jest niesamowicie dobry dla wszystkich fanów rapu. Praktycznie co tydzień właśnie ten gatunek dominuje nasze podsumowania płytowych premier i nie inaczej jest tym razem. Nowe krążki od takich wykonawców jak Phonte, Ty, Tech N9ne czy Tory Lanez, to wyczekiwane przez wiele hip-hopowych głów wydawnictwa, do których dorzucamy dziś niezwykle klimatyczną rzecz od Tomasza Mreńca i zapraszamy do odsłuchów.


No News Is Good News

Phonte

The Foreign Exchange Music

Dokładnie dzisiaj o północy Phonte wypuścił drugą solową płytę. Pierwszą było rewelacyjne Charity Starts at Home, wydane dobre siedem lat temu. W międzyczasie oczywiście nie zabrakło kolejnych nagrywek The Foreign Exchange, był krążek z Erikiem Robersonem, więc fani Tigallo na pewno się nie nudzili, ale i tak czekali na kolejny, w pełni autorski projekt. Na temat samego albumu niewiele właściwie wiadomo. Mówiło się o nim jakiś czas temu, padła nawet potencjalna data premiery. Miał wyjść dwa lata temu ale w końcu krążek został przełożony na rok później i też nic z tego nie wyszło. Czas oczekiwania na szczęście się skończył i można zabierać się za odsłuch. — Dill


A Work of Heart

Ty

Jazz re:freshed

Jeden z najlepszych i najbardziej oryginalnych raperów z Wielkiej Brytanii wraca po ośmiu latach z nową długogrającą płytą. W przemyśle muzycznym taki odstęp czasowy między kolejnymi wydawnictwami to lata świetlne. Nie ukrywam zatem, że jestem bardzo ciekaw, co Ty tym razem dla nas przygotował. Pierwsze single, które się pojawiły – „Brixton Baby” i „Eyes Open”, są bardzo zachęcające, a znając poprzednie albumy Brytyjczyka, raczej możemy się spodziewać czegoś na naprawdę wysokim poziomie. — Dill


Planet

Tech N9ne

Strange Music

Dyskografia Tech N9ne’a jest już tak obszerna, że trudno jednoznacznie stwierdzić, którym albumem w kolejności będzie Planet. Po dwóch propozycjach z serii Collabos wydanych w ubiegłym roku raper wraca z solówką, na której pojawi się dziewiętnaście kawałków. Jak mówił w poprzedzających jej wydanie wywiadach, pomysł na płytę narodził się z chęci stworzenia własnej planety, wolnej od naszych ziemskich problemów. Gościnnie u boku gospodarza wystąpią Machine Gun Kelly, Krizz Kaliko, Snow Tha Product i wielu innych. Jak prezentuje się jego utopijny świat? Przekonamy się już dziś. — Mateusz


Memories Don’t Die

Tory Lanez

Mad Love

2 lata po ciepło przyjętym, jednak cierpiącym na nadmiar skitów i nieco przydługim I Told You, Tory Lanez powraca ze swoim drugim albumem Memories Don’t Die. Także tym razem raper i wokalista z Ontario serwuje nam grubo ponad godzinę muzyki (70:02 min), jednak w odróżnieniu od debiutu, z gościnnymi występami m. in. Future’a, Nava czy 50 Centa. Single „Shooters”, „Skrt Skrt” i „Real Thing” zapowiadają sporą liczbę bangerów i większy nacisk na rap niż na mroczne ballady RnB, a nostalgiczny tytuł zwiastuje więcej historii zza kulisów kariery artysty. Szykuje się prawdziwa uczta dla fanów nowego brzmienia z Kanady – Adrian


The Widow’s Son

Apathy

Dirty Version

Apathy powraca z kolejnym albumem, który zapowiada jako najbardziej szalony w swojej dotychczasowej, 20-letniej karierze, Zanim przekonacie się, co taka zapowiedź może oznaczać w rzeczywistości, warto dodać, że przez wydawnictwo przewijają się takie ksywki jak Pharoahe Monch, Pete Rock, DJ Premier, Buckwild czy Celph Titled. Oczyma wyobraźni widzimy już jak na twarzach wszystkich fanów mocnego, boom bapowego rapu pojawia się już uśmiech i wierzymy, że pozostanie na nich przez cały krążek. — efdote


Peak

Tomasz Mreńca

Nowe Nagrania

Po samych dobrych recenzjach zebranych po wydaniu debiutu, Tomasz Mreńca wraca z drugą solową płytą. Artysta uzdolniony wszechstronnie — absolwent ASP, kompozytor i multiinstrumentalista. Peak nagrał podczas pobytu nad morzem, samodzielnie przetwarzając każdy dźwięk z żywych instrumentów, tak, aby całość nabrała wyjątkowego charakteru i nie brzmiała na zbyt zmasterowaną, a bardziej ludzką. Ambient bardzo wysokiej klasy, pozwalający na przeniesienie się w zupełnie inną czasoprzestrzeń. — Dżesi


Die Cut

Cut Chemist

A Stable Sound

Znakomity turntablista, człowiek takich ekip jak Jurassic 5 czy Ozomatli, powraca z kolejnym solowym krążkiem. Następca wydanego w 2006 roku The Audience Listening, przynieść ma sporo zmian, a najważniejszą będzie ograniczenie samplowania oraz stylu cut-and-paste, na rzecz współpracy z większą liczbą muzyków. Wśród zaproszonych gości znaleźli się zarówno stali współpracownicy (Chali 2na, Mr. Lif, Edan, Myka 9) jak i całe grono postaci niezwiązanych na co dzień z hip-hopem. Zapowiada się więc ciekawy, zacierający granice między gatunkami krążek. — efdote


Domo Genesis i Evidence wypuszczają wspólny mixtape

Evidence szykuje się do premiery Weather or Not, ale zanim ta nastąpi przygotował dla nas małą niespodziankę do spółki z Domo Genesisem. Panowie wspólnie wypuścili Aren’t U Glad You’re U? — krótki, zawierający 8 kawałków mixtape, na którym Domo rapuje, a Ev zabrał się za stronę produkcyjną. Do tego gościnnie pojawia się w „Fuck A Co-Sign”, a swoje wersy w „Shaq Carried Kobe” dostarcza także Phonte Coleman. Sprawdźcie poniżej odsłuch całego materiału.

Nowy utwór: Chris Dave And The Drumheadz feat. Elzhi, Phonte Coleman & Eric Roberson „Destiny N Stereo”

Chris Dave to perkusista, który dał się już poznać jako siła, z którą trzeba się liczyć na jazzowej scenie. To on grał na bębnach na pierwszej części Black Radio Robert Glasper Experiment. Poza tym współpracował między innymi z Kennym Garrettem, Mary J. Blidge, Meshell Ndegeocello czy D’Angelo. Teraz, razem ze swoim zespołem The Drumheadz, przygotowuje się do wydania debiutanckiego krążka. Płyta zatytułowana po prostu Chris Dave and the Drumhedz ukaże się już 26 stycznia 2018 roku nakładem Blue Note Records. Gościnnie pojawią się między innymi Anderson .Paak, Bilal, Tweet, Goapele i Shafiq Husayn. Prawda, że takie zestawienie robi wrażenie? Pełna tracklista przedstawia się następująco:

1. „Rocks Crying”
2. „Universal Language” (feat. KRNDN, Sy Smith, D.Rose)
3. „Dat Feelin” (feat. Sir, Tiffany Gouche, Keyon Harrold)
4. „Black Hole” (feat. Anderson .Paak)
5. „2n1”
6. „Spread Her Wings” (feat. Bilal, Tweet)
7. „Whatever”
8. „Sensitive Granite” (feat. Kendra Foster)
9. „Cosmic Intercourse” (feat. Stokley Williams, Casey Benjamin)
10. „Atlanta, Texas” (feat. Goapele and Shafiq Husayn)
11. „Destiny N Stereo” (feat. Elzhi, Phonte Coleman, Eric Roberson)
12. „Clear View” (feat. Anderson .Paak, Sir)
13. „Job Well Done” (feat. Anna Wise, Sir)
14. „Lady Jane”
15. „Trippy Tipsy”

Jest już także pierwszy singiel „Destiny N Stereo”, w którym pojawiają się Elzhi, Phonte Coleman i Eric Roberson. To zdecydowanie bardzo dobry przedsmak tego, co może nas czekać już w styczniu.

Odsłuch: Phonte & Eric Roberson Tigallerro

tigallerro

Jakiś czas temu pisałem o planach wydawniczych +FE Music. Wśród nich był wspólny album Phonte i Erica Robersona, do którego właśnie pojawiła się tracklista i który można już odsłuchać na Spotify. Tigallerro jest krótkie bo zawiera zaledwie dziesięć utworów, ale po pierwszym przesłuchaniu mogę napisać, że jest dobrze. Produkcyjnie wspomagają chłopaków S1, Zo! i DJ Harrison. To klasyczne brzmienie kojarzone z The Foreign Exchange, czy wspomnianym już Zo!, który też w tym roku wydał całkiem sympatyczny krążek — SkyBreak. Sprawdźcie obydwa jeśli jesteście spragnieni dobrego soulu.

1. „It’s so Easy”
2. „Thru the Night”
3. „My Kinda Lady”
4. „Hold Tight”
5. „Grow This Love”
6. „Never the Same Smile”
7. „Waiting 4 Ya”
8. „Lie to Me”
9. „3:45”
10. „Something”

Nowy utwór: Miles Davis & Robert Glasper feat. Phonte „Violets”

robert-glasper-phonte-9th-wonder-violets-mp3

Już 27 maja premiera Everything’s Beautiful — albumu Roberta Glaspera nagranego w hołdzie dla Milesa Davisa. Krążek zbiega się akurat z filmem biograficznym o legendarnym trębaczu, do którego Glasper zrobił również ścieżkę dźwiękową. Zdecydowanie czekam na obydwie płyty, jak i oczywiście na sam film, ale póki co zasłuchuje się w „Violets”, czyli drugim już singlu z Everything’s Beautiful. Kawałek jest w pewnym sensie wyjątkowy bo gościnnie udziela się w nim Phonte, a produkuje go 9th Wonder (samplując „Blue in Green” Milesa), brakuje więc jeszcze tylko Big Pooha i mielibyśmy pierwszy od dawna track nagrany przez Little Brother… No, ale nie można mieć wszystkiego. Wyszło to bardzo fajnie i jeszcze do tego jakaś piękność dośpiewuje swoje trzy grosze w refrenie. Pierwszym singlem z albumu było „Ghetto Walkin” z udziałem Bilala i tam Glasper grał na klawiszach, natomiast tutaj instrumentalnie w ogóle jest nieobecny. Tak czy inaczej, warto sprawdzić.

Phonte zapowiada trzy projekty

phonte

Na swoim Instagramie Phonte podał ostatnio ciekawą informację. Okazuje się, że w tym roku szykują się dwie płyty, za które będzie odpowiadać. Pierwszy na warsztat pójdzie wspólny projekt z Erickiem Robersonem, którego premiera przewidziana jest na 22 lipca. Album nie ma jeszcze tytułu, ale zapowiada się smakowicie. Idziemy dalej — kolejnym krążkiem będzie nowa solówka Phonte. „No News Is Good News” ukaże się 30 września. Pierwsze solo Tigallo było świetne, więc jeżeli drugie będzie brzmiało tak, jak Charity Starts At Home to jestem zdecydowanie za. To jednak nie wszystko. Przed ukazaniem się na rynku wyżej wymienionych, wyjdzie nowa płyta ZO! SkyBreak będzie miało premierę już 20 maja. Kto zna produkcje tego pana, wie że to dopiero może być sztos. Nie wiem, jak Wy, ale ja już zacieram ręce i czekam na wszystkie trzy smakołyki.

Get ready. #FEMusic

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Phonte Coleman (@phontigallo)

Nowy utwór: PRhyme feat. Phonte, MF Doom „Highs & Lows”

1prhyme

Lubie album PRhyme? Nie ma chyba innej opcji. Dj Premier do spółki z Royce da 5’9″  dali nam kawałek solidnego hip hopu, który długo nie schodził z naszych głośników. A co powiedzielibyście na jeszcze więcej? 11 grudnia ukazać ma się wersja deluxe, poszerzona o kilka dodatkowych numerów z bardzo ciekawymi występami gościnnymi. Obok Black Thoughta, Joey Bada$$a oraz Logica (numer „Mode” pojawił się już na soundtracku do filmu Southpaw) za mikrofon złapali tam również Phonte i MF Doom, którzy pojawili się w pierwszym promującym to wydawnictwo nagraniu zatytułowanym Highs & Lows”. Edycje deluxe to zazwyczaj sprytny ruch marketingowy wielu popowych gwiazd w gorącym okresie przedświątecznym, ale tym razem nie mamy nic przeciw.

Nowy utwór: MED/Blu/Madlib feat. Phonte, Likewise „Finer Things”

med-blu-madlib-knock-knock-mp3Oj, mógłby nadejść już ten 30. października. MED/Blu/Madlib kuszą coraz bardziej, a na ich płytę Bad Neighbour musimy poczekać jeszcze dwa tygodnie. Znakomite trio opublikowało kolejny utwór z nadchodzącego krążka, zatytułowany „Finer Things”. Do spokojnego, hip-hopowego kawałka gościnnie zarapowali PhonteLikewise. Jedyne, co nam zostaje to ripit i uzbrojenie się w cierpliwość.