Wydarzenia

singiel

Trochę więcej o nowym albumie Beyoncé

Tak, już tylko trzy tygodnie dzielą nas od premiery długo oczekiwanego trzeciego solowego albumie Beyoncé zatytułowanego „I Am… Sasha Fierce„. Jeśli Wam wszystkim się wydawało, że promocja „B’Day” była przesadzona i długa, to przygotujcie się na coś więcej.

Zacznijmy od tego, że pomimo, iż pierwsze single dopiero zaczęły święcić triumfy na listach przebojów („If I Were A Boy” numerem 1 na amerykańskiej liście iTunes, anyone?), to Bee już myśli o znacznie bardziej odległych planach – mianowicie: będzie reedycja i teledyski do wszystkich piosenek z płyty. A piosenek będzie dużo – album „I Am…” to wydawnictwo dwupłytowe, które podzielone jest na zestaw piosenek wolniejszych i bardziej intymnych („I Am… Beyoncé„) oraz bangerów i tanecznych kawałków („I Am… Sasha Fierce„). Jeśli chodzi o producentów utworów, to tym razem nie usłyszymy brzmień, do których Bee przyzwyczaiła nas na poprzednich płytach – nie pojawią się zarówno The Neptunes, Rich Harrison, jak i Swizz Beatz. Nie oznacza to jednak, że Beyoncé postawiła na kompletnych nowicjuszy – z największych nazwisk udział w projekcie mieli Darkchild, duet Stargate, Sean Garrett oraz The-Dream z Christopherem „Trickym” Stewartem, którzy są odpowiedzialni za jeden z dwóch lead singli, czyli „Single Ladies (Put A Ring On It)„.

(więcej…)

Rihanna i Justyna na odwyku

1. „Umbrella”
2. „Shut Up & Drive”
3. „Don’t Stop The Music”
4. „Hate That I Love You”
5. „Take A Bow”
6. „If I Never See Your Face Again”
7. „Disturbia”
8. „Rehab”

Tak, Rihanna zdecydowała się wypuścić piosenkę „Rehab” (aka „What Goes Around… (Part II)”) na ósmym małym krążku promującym jej ostatni platynowy album „Good Girl Gone Bad„. Kilka dni temu nakręciła teledysk do utworu, w którym pojawi się nie kto inny jak Justin Timberlake (podobnież będzie on również obecny w teledyskowej wersji piosenki). Reżyserem obrazu został nie kto inny jak Anthony Madler – facet, który stoi m.in. za jej klipami do „Disturbii” i „Unfaithful”. Więcej zdjęć z planu po skoku. Good good single choice.

(więcej…)

‚I Stay In Love’ – czwartą odsłoną teorii względności według Mariah Carey

021.jpg

No i stało się. Trwają właśnie ostatnie szlify nad długo oczekiwanym klipem, do czwartego już singla, z najnowszej płyty Mariah Carey. Tym razem, nie wiedzieć czemu, postawiono na ‚I Stay In Love’ . Mając w rękawie (a raczej na płycie) takie asy, jak Migrate’, ‚Side Effects’ czy ‚For The Record’… wszystkich dziwi wybór tego, bardzo pospolitego w brzmieniu, kawałka. Trudno stwierdzić czy to sama Mariah podejmuje takie decyzje, czy nieudolnie ‚pomaga’ jej w tym Island Def Jam. Jakkolwiek by nie było, strategia ta (jak dotąd przez większość nie rozumiana) zupełnie się nie sprawdza, bowiem jedynym trafionym singlem, z teorii względności według MC, okazał się być, zapowiadający album – ‚Touch My Body’. Każdy kolejny wybór przechodził bez echa, utrzymując tendencję ‚flop’. Nie chcę oczywiście snuć czarnych wizji, ale nie jestem do końca przekonany, czy ‚I Stay In Love’ zdoła udźwignąć swoją melodią ciężar monstera z 2005 roku, jakim niezaprzeczalnie był ‚We Belong Together’. Powiem wręcz, żę chcę się w tej kwestii mylić.

1.jpgTeledysk kręcony był w Las Vegas, a za samą reżyserię klipu odpowiedzialny jest, nie kto inny, jak sam Nick Cannon (obecny mąż MC). Efekty jego talentu będziemy mogli podziwiać już 29 października, na antenie telewizji  BET. Patrząc na zdjęcia z planu jedno jest gwarantowane… 38-letnia Carey, na pewno zadbała o nasze wrażenia wizualne w tej 3-mintowej historii. Czekam z niecierpliwością!

Deborah Cox – wraca do nas z obietnicą

dc-promise__ss500_.jpg

Nic nie wskazuje na to, żeby sezon tegorocznych nowości płytowych dobiegał końca… Bo oto, następna w kolejce ustawiła się – powiedzmy sobie szczerze, praktycznie nie istniejąca na polskim rynku – Deborah Cox. Po eksperymentach gatunkowych – zeszłorocznym, jazzowym tribute to Dinah Washington (album Destination Moon’), czy przygodzie z musicalem Aida (w reżyserii samego John’a ‚sir’ Eltona), Deborah wraca ponownie do gry w klimacie r&b. O procesie powstawania nowego krążka powiedziała: ‚Nagrywanie tego albumu było dla mnie niczym powrót do domu(…)’. A żeby w owym powrocie poczuła się pewniej i przyjemniej, zadbała o doborowe towarzystwo. John Legend, Jimmy Jam & Terry Lewis, Big Jim Wright, Shep Crawford czy Devo Springsten – to mocna ekipa, która pomagała jej w odnalezieniu muzycznej inspiracji… I teoretycznie rzecz biorąc, w takim składzie nie powinno być mowy o jakichkolwiek wybojach w procesie rodzenia się nowego dzieła. Tym bardziej, że Pani Cox dysponuje niesamowitym, wręcz stworzonym do pławienia się w czarnych melodiach, wokalem. Czy rzeczywiście dotrzyma obietnicy i zaaplikuje nam porządną dawkę, naprawdę pełnego duszy r&b? Trzymam kciuki! W każdym razie, przekonamy się o tym już 8 listopada, kiedy The Promise’, zabrzmi w pełnej gamie dźwięków. Mały przedsmak w postaci pierwszych singli: ‚Did you ever love me?’ czy ‚ Beautiful U R’ już wylewa się z amerykańskich rozgłośni radiowych.

Nowy singiel: KanYe West – Heartless

 kanye-west-spin.jpg

 

Wczoraj w sieci pojawiła się nowa, zmasterowana wersja utworu Heartless, zwiastująca album 808`s & a Heartbreak.

(więcej…)

Keri nakręciła

Wow. Dopiero skończyłem oglądać wszystkie materiały zza kulis kręcenia nowego teledysku Keri Hilson do jej drugiego singla z płyty „In A Perfect World…„, czyli „Return The Favor” i jestem naprawdę pod wrażeniem. Bardzo podoba mi się koncepcja kolejnego futurystycznego klipu, a sama Ms. Hilson w każdej odsłonie (a tych około 8!) wygląda świetnie. No i przede wszystkim po tych wszystkich dziesięciu klipach, w których pojawiła się Keri – w końcu choreografia! Can’t wait for the video. Premiera albumu „In A Perfect World…” 9-go grudnia.

(więcej…)

Nowy teledysk: Beyoncé

Pomimo tego, iż oficjalne premiery teledysków do nowych singli Bee z nowego albumu były zaplanowane na poniedziałek, dziś jako element niespodzianki w internecie pojawił się już obrazek do „If I Were A Boy„. Cóż można powiedzieć – pierwszy od osiemnastu miesięcy klip królowej trzyma klasę. The baddest chick in the game, welcome back.

>

Intimacy.
Honesty.
Commitment.
You.
Me.
Us.

Nowy teledysk: The Pussycat Dolls

I Hate This Part” to drugi singiel Nicole i jej chórku z albumu „Doll Domination” – z tym zaznaczeniem, że tylko na Europę. Nie da się ukryć, że kawałek wyprodukowany przez TimbalandaDanjahandz to dość mocny punkt albumu i bardzo się cieszę, że zdecydowano się wypuścić go jako singla. W teledysku, który zadebiutował kilka godzin temu, jak zwykle największą gwiazdą świeci moja dziewczyna Nicole Scherzinger, która wygląda fenomenalnie. I mimo to, że wyobrażałem sobie klip do tej piosenki utrzymany w bardziej… zimowej (?) konwencji, to jednak ta koncepcja bardzo dobrze się sprawdziła, pasuje do piosenki. Dobrze, że chociaż na dziewczyny z PCD wytwórnia nie skąpi pieniędzy.

Keri przesuwa (part IV)

W czwartym odcinku naszej serii „Keri przesuwa” nową datą premiery albumu „In A Perfect World…” jest 9-ty grudnia. Biedne dziewczę, gdyby od początku się trzymała pierwszej ustalonej oficjalnej daty (23. września) album mielibyśmy już od trzech tygodni. Tym razem opóźnienie dość duże, bo aż o miesiąc.

Jeśli chodzi o dobre wieści, to dziś Keri kręci z Timbalandem klip do jej drugiego singla, czyli klubowego „Return The Favor„. Cóż można powiedzieć – oby piosenka odniosła sukces, wreszcie porządne up-tempo ze stajni protegowanej Timbalanda i Polow Da Dona!

Trzecim singlem Ne-Yo z nowego albumu…

…został kawałek „Mad„. Czy naprawdę ktoś jest zaskoczony, że kolejny raz Shaffer postawił na piosenkę wyprodukowaną przez duet Stargate? Oh come on. Wszyscy kochają „Closer” i „Miss Independent„, ale to zdecydowanie majkelowe „Nobody” powinno zostać wydane na trzecim małym krążku promującym album. W każdym bądź razie „Mad” do amerykańskich rozgłośni radiowych trafi już 14-go października. Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał piosenki – „Przeczytaj resztę wpisu »”.

(więcej…)