singiel
Nowy teledysk: Christina Milian
No i mamy. Christina Milian już w kwietniu wyda swój czwarty studyjny album wstępnie zatytułowany „Dream In Color„, a póki co w końcu doczekaliśmy się oficjalnego teledysku do pierwszego singla z krążka, czyli wyprodukowanej przez Madd Scientist ballady „Us Against The World„. Co o klipie? Zdecydowanie nie można zaprzeczyć, że pustynny motyw to świetny pomysł na obrazek do tego kawałka. W klipie wszystko ograniczone jest do minimum – duży obszar pośród którego Christina leży ze swoim loverem i śpiewa mu, że nic nie jest silniejsze od ich dwojga, jako że jego miłość to wszystko, co ma. Urocze. Mogli tylko pod koniec piosenki zdjąć już tę sepię (via „Long Distance” Brandy), no ale niech już im będzie. Niemniej werdykt jest dość prosty – good good video.
Brandy wybrała nowego singla

Miło jest mi ogłosić, że trzecim singlem z albumu „Human” Brandy został kawałek „Piano Man„. Utwór, który jest gdzieś pośrodku bycia piosenką midtempo i uptempo to już trzecia propozycja z nowego krążka Bran, która została wyprodukowana przez Rodneya „Darkchilda” Jerkinsa. Ci, którzy jeszcze nie słyszeli piosenki, niech skaczą. Myślicie, że będzie teledysk?
Paranoja Westa Kejniego

Cierpiący na manię wielkości Kanye West, wybrał kolejny, trzeci już singiel ze swojej ostatniej płyty ‚808s & Heartbreak’. Zostanie nim kawałek ‚Paranoid’. Można byłoby się rozwodzić czy to dobry wybór czy nie. Ale to takie wtórne i przewidywalne prawda? West zadbał o to, żebyśmy mogli dyskutować i komentować coś zupełnie innego! Otóż w radiowej wersji nie znajdzie się jakiś Mr Hudson, jak na albumie. Z odbiorników popłynie, oprócz zmutowanego głosu Kejniego, vocoderowych efektów… wokal księżniczki Barbadosu – Rihanny, która czegokolwiek nie dotknie zamienia się w złoto! Na to zapewne poleciał nasz Pinokio. Jako entuzjastka odważnego krążka ‚808s & Heartbreak’, nie do końca fanka auto-tune’ów i zdecydowana przeciwniczka ‚koziej chrypki’ jestem zdezorientowana. Panie Wescie Kejni, ja Pana pytam, wszystko u Pana w porządku?
Kolejny „pierwszy singiel” Ciary

No i w końcu dostaliśmy pierwszy (drugi) singiel promujący trzeci studyjny krążek Ciary zatytułowany „Fantasy Ride„. Utwór „Never Ever” wyprodukowany został przez Polow Da Dona oraz BlacElvisa, na featuringu natomiast pojawia się Young Jeezy. Ta miła piosenka mid-tempo kojarzy mi się z piknikami zakochanych, a to prowadzi do wniosku, że to zdecydowanie nie jest materiał na singiel, który ma ratować ten album przed całkowitą komercyjną porażką, tym bardziej jeśli w grę wchodzi ktoś taki jak Cici. Do tego kawałek lekko przypomina „Love In This Club” Ushera. Niemniej jednak, jeśli „Never Ever” spotka się z ciepłym odbiorem przez publiczność, to myślę, że można liczyć na peak w Top 40 na Billboardzie – co jak co, ale tego, że utwór jest bardzo radiowy nie można mu odmówić. Choć ja osobiście nie jestem powalony na kolana, a na to liczyłem.
Ciara feat. Young Jeezy – Never Ever
Keri Hilson w końcu występuje
Ostatnio zastanawiałem się dlaczego promocja solowego albumu Keri Hilson „In A Perfect World…” ogranicza się do kręcenia teledysków do singli i ewentualnie appearance’ów na galach rozdań nagród itd. Z kolei wytwórnia ogranicza się do wysłania promo singli do radia i czekania, czy się przyjmą. A Keri tak naprawdę nic nie robi. Czy w takim razie skandal to jedyne wyjście, by w końcu jej single zaczęły chartsować? Cóż, jeśli wytwórnia nie chce skorzystać z opcji promocji, to obawiam się, że tak.
Choć może nie do końca wszystko stracone. Wokalistka ostatnio pojawiła się w programie KTLA i dała swój premierowy telewizyjny występ z nowym singlem „Turnin’ Me On„. Pomimo że na scenie nie zagościł featuringujący w piosence Lil Wayne, Keri całkiem nieźle dała sobie radę. Jedyne, co mnie lekko rusza to różnica wokalów pomiędzy wersją studyjną kawałka a wersją live – podobno Keri nagrała „Turn Off”, roboczą wersję nowego singla, na początku 2006 roku. Wy też to słyszycie?
Comebackowy singiel T-Brax

Toni is back! Dziś miał premierę długo oczekiwany pierwszy singiel Toni Braxton z jej szóstego studyjnego albumu. Utwór „Get Loose„, który jako lead singiel wokalistka potwierdziła w wywiadzie z Jet Magazine (utwór „Melt” NIE JEST singlem Toni, to tzw. niekontrolowany wyciek z nowego lp), to skoczna i radosna piosenka wyprodukowana przez Rodney’a „Darkchilda” Jerkinsa. I pomimo, że utwór zdaje się być całkiem porządny, to niestety wątpię w jego siłę przebicia jako comebackowy singiel, który ma przywrócić Toni do łask Amerykanów po klapie jej ostatniego krążka „Libra„. Audio po skoku.
Jazmine z Krainy Oz

Pisaliśmy już, że Jazmine Sullivan wybrała utwór „Lions, Tigers & Bears” na trzeci singiel promujący jej debiutancki album „Fearless„. Klip do utworu został już nakręcony i najnowsze doniesienia odnośnie niego sprawiają, że czekam coraz bardziej. W teledysku inspirowanym książką „Czarnoksiężnik z Krainy Oz” Jazmine spotyka pary ludzi posiadających pewne atrybuty, których ona akurat potrzebuje – m.in. odwagę, rozum czy miłość. Na dodatek, jeśli natomiast ktoś liczył, że do obrazka zostanie przeniesione coś z tytułu piosenki również nie będzie rozczarowany – żywe zwierzęta też się pojawią.
Co więcej, okazuje się, że Jazmine nakręciła ostatnio klip nie tylko do „Lions, Tigers & Bears” ale również do kawałka „Dream Big„, który zarazem będzie jej pierwszym singlem w Wielkiej Brytanii. Teledysk zapowiadany jest jako tzw. performance video – w klipie pojawi się ośmiu tancerzy, którzy wspólnie z Jazmine będą tańczyć w zamkniętym studio. Wtrącę jeszcze, że naprawdę bardzo się cieszę, że to akurat ten kawałek został wybrany na „przedstawienie” artystki publice europejskiej – obok „Bust Your Windows” to moim zdaniem zdecydowanie najlepszy utwór na „Fearless„.
Milian o swoim odejściu z Def Jam

Okładka najnowszego wydania Rap-Up Magazine to pierwsza prasowa rozkładówka Christiny Milian od czasu rozstania się z wytwórnią Def Jam w 2006 roku. W wywiadzie, którego udzieliła, mówi między innymi o powodach usunięcia jej z wytwórni:
Jestem przekonana, że chodziło o budżet wytwórni. Def Jam prawdopodobnie pozbywał się takich projektów jak mój, by móc wkładać więcej pieniędzy w promowanie innych, np. Rihanny. To zawstydzające. Wszystko wydarzyło się dokładnie tydzień po premierze mojego albumu „So Amazin’„. Spędziłam wtedy wiele godzin płacząc samotnie w pokoju.
Pisałem już, że bardzo sobie cenię, że dziewczyna nie poddaje się i próbuje mimo wszystko iść do przodu? Z obecnej perspektywy wszystko wskazuje na to, że dobrze, że stało się jak stało. Christina ma obecnie podpisany kontrakt z MySpace Records i wszyscy zdają się ją tam traktować jak największą gwiazdę. Good for her. Oby tym razem się udało – nie jest tajemnicą, że Christina ma całe „opakowanie” medialne, jedyne czego jej brakuje to doceniony zarówno przez krytyków, jak i fanów album plus wielki hit. Wierzę, że gdyby włożyła trochę wysiłku w promocję singla „Us Against The World„, to wyniki byłyby co najmniej na tym samym poziomie co wyniki ostatnich singli Rihanny.
UPDATE
Oficjalny tytuł nowego albumu Christiny, którego premiera wiosną 2009 to „Dream In Colour„.
J-Hud wraca do gry

Podczas gdy mogłoby się wydawać, że promocja pierwszego studyjnego albumu Jennifer Hudson stanęła w martwym punkcie i powoli umiera śmiercią naturalną z oczywistych powodów – kilka dni po ogłoszeniu nominacji do nagród Grammy pojawiła się informacja, że artystka nie poddaje się i próbuje dalej promować swoje muzyczne „dziecko”. W poniedziałek J-Hud nakręciła teledysk do drugiego singla z krążka, a tym jest utwór „If This Isn’t Love” wyprodukowany przez Briana Kennedy’ego. Reżyserem klipu został Syndrome, który na swoim koncie ma takie teledyski jak „Damaged” Danity Kane czy „Got Me Going” Day26.
Dobrze widzieć, że wokalistka próbuje stanąć na nogi po tragedii rodzinnej. Strasznie się cieszę, że udało się pójść za ciosem – pierwszy singiel z lp, „Spotlight„, wciąż po pół roku od wydania znajduje się w Top 40 listy najpopularniejszych singli w USA. Dodatkową motywacją z pewnością dla wokalistki były otrzymane niedawno cztery nominacje do nagrody Grammy. A „Jennifer Hudson” to naprawdę dobry album i szkoda byłoby skończyć jego promocję na etapie singla, który tak naprawdę przedstawiał Jennifer jako samodzielną artystkę wykonującą swoje własne piosenki.
Najnowsze wieści donoszą, że jednak Jennifer czuła, że jest zbyt wcześnie na powrót do pracy i jednak nie dostaniemy nowego teledysku.
Okładka singla: Jazmine Sullivan – ‘Lions, Tigers & Bears’

Powyżej widzicie okładkę do trzeciego singla Jazmine Sullivan, piosenki ‘Lions, Tigers & Bears’, jednej z najlepszych jak dla mnie, na średnim w sumie albumie ‚Fearless’. Klip do utworu będzie kręcony pod koniec grudnia, a jego premiera nastąpi w styczniu. Mam kilka wizji co do tego video, może być ciekawie. Okładka ni ziębi mnie, ni grzeje. A Wy co o niej myślicie?
